INNE - FORUM

Hey i Nosowska

13 grudnia 2006

jako że nie było osobnego wątku o w/w mam pytanie co sądzicie generalnie zarówno o hey jak i solowej nosowskiej. są czy ich nie ma. która płyta najlepsza. i tym podobne...czekam na opinie

camel
  • ciekawe jak spora bedzie grupa fanów tej grupy która nie wytrzyma po tym: http://www.myspace.com/heypl
    AOK (19 września 2009)
  • nosowska/osiecka - bardzo dobre
    krwki (4 grudnia 2008)
  • a ja mam w dupie czy dobre czasu heya minęły, jaki jest target (chujowych swoją drogą) much gdyż-ponieważ unplugged jest świetny a duet z chylińską znakomity (choć nie pałam do pani) i podpisuję się pod tym co napisał mailman wesołych świąt życząc.
    aoc (18 grudnia 2007)
  • najlepszym wnioskiem jes ostatnia trasa "92-07". wnioskując choćby po koncercie w gdyni zbiera tłumy na które składają się zarówno "nowi" gówniarze jak i ludzie którzy przy pierwszych płytach dojrzewali i teraz robią sobie podróż sentymentalną. zawsze wolałem solo nosowską od hey, ale przecież nie ma mowy o jakimś schodzeniu ze sceny. właśnie mam wrażenie że dopiero od niedawna tak naprawde bawią się graniem. prehistoryczne kawałki (typu zazdrość) obmyślają sobie w ciekawszych wersjach, koncert unplugged tez wypadł nieźle, no i w ogóle macuk i ten nowy koleś na klawiszach też wiele dobrego robią. no a poza tym fakt ze najlepszą ich płytą jest "sic" najlepiej przeczy tezie jakoby ich formę prezentował wykres równi pochyłej...
    wojtekte (18 grudnia 2007)
  • ha! zapomniałam o wniosku, sorry wniosek jest taki, że na większą krytykę zasługują ci, których świetność się wspomina od tych których świetności się nie wspomina bo jej nie było. z fanami to samo, fani much nie są porównywani do fanów 'dobrych much' więc nie mają przy kim blednąć a fani 'dobrego heya' wyglądają lepiej od fanów 'nowego heya' bo ci ostatni przy tamtych bledną. dobra, biorę pod uwagę, że tylko ja wiem o co mi be;P
    insect (18 grudnia 2007)
  • może na tym, że wszyscy pamiętają pojęcie 'dobre czasy heya', które dla większości minęły i nie potrafią się zgodzić na obecny image - co wyrażają absencją na koncertach, pozostawiając tylko tych co 'idą na nowego heya' [lubię te ostatnie płyty, ale widzę różnicę między then and now, a oni nie bo then nie znają] i są faktycznie ciency. a fani much myślą, że 'dobre czasy much' są teraz [logicznie, bo oni 'then' nie mają z racji krótkiego stażu] i składają się tylko z nowoczesnej fali fanów. rozumiecie? coś w stylu nie wiem no, fanów s/t SOADu a fanów Hypnotize, Mesmerize czy co oni tam jeszcze -ize wydali ostatnio
    insect (18 grudnia 2007)
  • wsżedzie muchy podniecacie sie rozhajpowanym byle gównem (tak tak! - nie zapominajcie gdzie zwykle urzędują takie owady), które po paru latach zajmą status dzisiejszej comy...wtórność i pożalsiębosche zwroty na poziomie "wyglądasz tak nierozsądnie to nieistotne" posłuchajcie lepiej nowego yeaseyera, the tough alliance czy chociażby lowa... a nosowska już ma na koncie kilka ponadczasowych wybryków, których chwalenie akurat nie jest w modzie... a tak bejdełej to czemże niby polega wyższośc publiczności much nad publicznością heya? jakaś wyższość rasy?
    bertrand_dueux (18 grudnia 2007)
  • chylińska akurat popisała się tu świetnym wokalem. owszem wygłupiała się, co popsuło całość zaiste mądrze. tylko czemu żeby zobaczyć muchy trzeba zapłacić 30 zł za hey, który jako hey zamiast nosowskiej jest wyjątkowo niestrawny, ze swoją wymiotną publicznością tym bardziej. biorąc pod uwagę wrocławskie korki trzeba było zapłacić 30 zł za trzy kawałki much i pomachanie chłopcom na dowidzenia.
    b. (18 grudnia 2007)
  • no wreszcie ktoś mądrze gada !
    radek (17 grudnia 2007)
  • chylińska akurat popisała się tu świetnym wokalem. owszem wygłupiała się, co popsuło całość, ale to nie zmienia faktu, że wokalnie było zajebiście. nosowska również.
    mailman (17 grudnia 2007)
  • zwroccie uwage na popierdolone tłumaczenie na jutubie! tzn. pod angelene jakiś debilny poeta wkleił swoje tlumaczenie
    świnka halinka (17 grudnia 2007)
  • jak dla mnie to piosenka w wykonaniu heya jest nudna i chujowa (niestety nosowska to nie pj harvey); a w połowie wchodzi Aga i rozpierdala piosenke jak petarda! nie liza sie te przejebane aranżacje tylko Aga ze swoim głosem, naprawde dla mnie 10.0!!
    radek (17 grudnia 2007)
  • lukki, 16/12/2007 20:42 zadadka to moze byc teraz jak sie rozpatruje popularnosc tej plyty z pozycji roku 2007. a wtedy ? sprawna pani menago, promocja w mediach, teksty trafiajace do nastolatkow i muzyka podobna do grup zachodnich. ktos sie wtedy rozwodzil nad brzmieniem oprocz paru dziennikarzy.
    grossvan (16 grudnia 2007)
  • chylińska zawsze już będzie powodować u mnie odruchy wymiotne... co do hej - mają dwie dobre pozycje w swojej dyskografii: "?" i "ho!". debiut to dla mnie zagadka stulecia. przeciętny album o gównianym brzmieniu, a taka popularność. generalnie jednak maniera śpiewania nosowskiej nie pozwoliła mi się dokładnie przebić przez większość ich płyt.
    lukki (16 grudnia 2007)
  • przepraszam za stek wulgaryzmów innymi słowy: mnie sie wykonanie Chylińskiej podoba i tyle! a co mają na ten temat (na temat mojego zdania, a nie samego wykonania bo w przeciwieństwie do reszty jestem osobą tolerancyjną i zdaje sobie sprawę, że można posiadać zdanie odmienne od mojego i szanuję to zdanie, a nie atakuje jego posiadacza bluzgami kurwa!) do powiedzenia ludzie mam w dupie!
    radek (16 grudnia 2007)
  • no co ty pierdolisz co ty pierdolisz wez sie odpierdol i tyle
    radek (16 grudnia 2007)
  • co ty pierdolisz chłopaku, chylińska spierdoliła cały klimat poprzez swoje tragikomiczme grymasy twarzy i ruchy rąk (chyba zapomniała że to nie kawałek do masturbacji) a nosowska z kolei nie zaprezentowała tutaj jakiegoś mega poziomu ale przynajmniej (co najważniejsze) zachowała ducha utworu...
    inny_radek (16 grudnia 2007)
  • wez wyluzuj kolesiu Uważam jak uważam i chuj ci do tego. Wiem o czym jest ta piosenka i jestem pewny ze słuchałem jej sto razy częściej niż Ty. Nie wiem czy gibanie się dobrze oddaje treść piosenki i gówno mnie to obchodzi. Żeby oddać treść utworu Nosowska powinna założyć sobie zielone soczewki i pomalować na różowo! ja uważam, jak uważam. nie gorączkuj się za bardzo, albo jak dajesz linka ziomalu to licz się z tym, że nie każdemu się będzie NIEpodobać
    radek (16 grudnia 2007)
  • Nie nie nie nie. O co sie kurwa pokusiła chylinska? Człowieku, wiesz o czym jest ta piosenka? Czy gibanie się jak pierdolony rezus oddaje jakąkolwiek treść zawartą w tym utworze? Chyba nichuja. To nie jest diabelska interpretacja, to jest zgwałcenie wybornej piosenki.
    kacpr (16 grudnia 2007)
  • moim zdaniem chylińska zaspiewała mega-zajebiscie ! przynajmniej pokusiła sie o diabelską interpretacje i wypadla 100 razy lepiej od kasi n. ktora zachowawczo zaspiewała wersje nie odstająca zbyt mocno od oryginału. jak kasia spiewa, to nic sie nie dzieje, zauwazcie ze jak wchodzi chylinska to zaczyna sie show! a ruch sceniczny to osobna sprawa :-P
    radek (16 grudnia 2007)
  • http://www.youtube.com/watch?v=RRJG5yIB_Aw&feature=related i feel violated!
    kacpr (16 grudnia 2007)
  • moze muzycznie to nie jest "to", ale mam duży szacunek dla tego zespołu.
    Dr Oetker (30 listopada 2007)
  • Makro , Cash And Carry...
    olo (26 listopada 2007)
  • jeśli chodzi o Unisexblues to zdecydowanie wyróżniłbym "Makro".
    somnambulik (26 listopada 2007)
  • aja tam uwazam i kaske (solo) jak i z zespolem za najelpszych artystow w naszym kraju. ot co.
    bugman (26 listopada 2007)
  • no dokladnie, jak jakis taniec z gwiazdami hehe
    ramanujan (25 listopada 2007)
  • Maleńczuk solo z gitarą jest lepszy niż ten cały Hej z tymi dowcipnymi aranżami pana Macuka, ten Texański ala country, no ludzie troszkę litości
    olo (24 listopada 2007)
  • ja mam juz plytke i mialam przyjemność byc w tetrze roma 10 września gdy odbył się ten koncert. CUDO! gorąco polecam, to co macuk zrobil z tymi utworami po prostu mistrzostwo swiata;)
    fate (24 listopada 2007)
  • Dziś premiera Hey-MTV Unplugged(przynajmniej w empikach)slyszał ktoś?Tak swoją drogą w słynnym koncercie live mtv tez maczalo chyba palce. Podobno ta płyta to juz zloto-czyli(15000 sztuk:)Fajny prezent dla fanów hey-nieco zmienione aranżacje więc mimo wszystko lekko wieje swieżością.
    jaksy dragsy (16 listopada 2007)
  • nosowska jest znana z wytwarzanie nowych słów na własny użytek, i heledore jest chyba jednym z nich
    babe (23 czerwca 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)