INNE - FORUM
Zajebiste płyty, które lubią (prawie) wszyscy poza tobą
10 grudnia 2006Daydream Nation - to byłby naprawdę fajny album, gdyby nie to, że kawałki zamiat 3-4 minut trwają 6-7. Nigdy nie dotrwałem do końca tej płyty (pomimo wielu prób). Do tego jakieś niby-artystyczne efekty, rzężenie gitar, z którego nic nie wynika, a pod koniec piosenki i tak powtarzają to samo, co na początku. I tak przez ponad godzinę - a wszystkie motywy zmieściłyby się tak naprawdę w dwudziestu minutach...
-
pink floyd the wall
chopinpederasta (10 kwietnia 2007) -
Wszystko Toola.
JebaćToolipany (9 kwietnia 2007) -
>wilco - yankee hotel mam to samo. od siebie dodam cokolwiek jawbox, jeżeli można jakąkolwiek ich płytę nazwać "klasyczną" lub szerzej lubianą.
Low (9 kwietnia 2007) -
twilight singers - debiut wilco - yankee hotel
17 (9 kwietnia 2007) -
John Zorn Autechre Current 93
RIAA (9 kwietnia 2007) -
Modest Mouse - The Moon & Antarctica.jakoś nigdy nie doznałem
Nik i jego trzy diabelskie szóstki (26 grudnia 2006) -
Przepraszam bardzo pania szanowna. Niech sie pani nie zabija sie!
The Dude (26 grudnia 2006) -
"naleza podobno" mnie przekonuje po stokroć. się zabijam się. ach nie panie a pani.
leno (26 grudnia 2006) -
A to bardzo nieladnie, panie leno. "In Utero" wraz z "Beautiful Freak" grupy Eels naleza podobno do top 4 poprzedniej dekady.
The Dude (26 grudnia 2006) -
nie cieszy mnie zupełnie nirvana ani pearl jam. takie klasyki. chlip.
leno (26 grudnia 2006) -
mnie np w ogóle nie kręci dżizas end mery czejn. nie obczajam wielkości:/
N (24 grudnia 2006) -
the queen is dead. i podejrzewam, ze wszystkie inne the smiths.
em c (24 grudnia 2006) -
Arcade Fire
oczko (24 grudnia 2006) -
a ja naprawdę potrafię docenić wszystkie klasyki :-)
szafi (24 grudnia 2006) -
patrick wolf, interpol, to takie z kategorii 'nie rozumiem was, dziewczęta'.
parter (24 grudnia 2006) -
"Cokolwiek z repertuaru Pink Floyd. Może z pominięciem "WYWH"."o skurwysyn...
komarzondzi (21 grudnia 2006) -
śmieszne jest to, że specjalnie na okazję wygłoszenia powyższej opinii, ktoś sobie strzelił jednorazowego nicka. bo przecież "nowy" nie będzie mi mówił czy to forum jest dla mnie czy nie–ryba, 11/12/2006 22:00 Alez rybciu kochana, ja jestem "nowy"! I jednoczesnie jakbym nie byl. Dzieki magii lurkowania!
The Dude (12 grudnia 2006) -
znaczy sie pisk mnie wkurza
kacperski (12 grudnia 2006) -
Daydream Nation dla mnie też wymiata,normalnie kurde sam Teenage Riot wystarczy i głowa się mnie macha w rytm na cały kolejny tydzień.mnie na przykład wkurwia opener Boredoms - Super Ae "Super You",meczą mnie te piski strasznie,choć poza tym klimat utworu jest fajny,taki dostojno-psychiczny
kacperski (12 grudnia 2006) -
to jest wypowiedź Low, łosiu. ale ok, mogłeś sie zamotać. a nawet gdybym miał 19(nie mam tyle, jak cie to bardzo interesuje) to, przepraszam, CO?
ryba (12 grudnia 2006) -
no lateralus wiadomo. nie podobało mi się nawet wtedy, jak teoretycznie podobało się wszystkim w moim wieku, czyli jakoś jak miałem 14 lat.–ryba, 11/12/2006 9:01 Czyli dzis masz dziewietnascie? AAA!Cokolwiek z repertuaru Pink Floyd. Może z pominięciem "WYWH". –neurot, 11/12/2006 15:30 a debiut?a meddle?
"Nowy" (12 grudnia 2006) -
śmieszne jest to, że specjalnie na okazję wygłoszenia powyższej opinii, ktoś sobie strzelił jednorazowego nicka. bo przecież "nowy" nie będzie mi mówił czy to forum jest dla mnie czy nie
ryba (11 grudnia 2006) -
Ale powaznie dzieciaki: jesli komus "Loveless" nie wchodzi, to chyba jakies inne forum lepsze dla niego badz niej.
The Dude (11 grudnia 2006) -
źle sformułowany, wiadomo. ja to zinterpretowałem jako wątek o płytach, które większość lubi/poważa/ceni, a się komuś nie podobają, z jakichś powodów.
ryba (11 grudnia 2006) -
ej,ja nie rozumiem sprzecznosci w tytule watku.ze zajebiste i nie lubic.to sie nie wyklucza ? no bo przeciez nie chodzi o to,czy sie komus znudzilo.a wy tu po prostu w plytami ktorych nie rozumicie lub ktore sie nie podobaja,czyli jak sie nie podobaja to nie zajebiste kurde no.
dys (11 grudnia 2006) -
heh, ja już sie tu kiedyś z loveless podkładałem
ryba (11 grudnia 2006) -
"Loveless" i dupa zbita.
eRKa (11 grudnia 2006) -
psautesh wzheshnjooffy
mariolka (11 grudnia 2006) -
fiery furnaces to ja też, i to już na blueberry boat. reszte se odpuściłem
ryba (11 grudnia 2006) -
>The Fiery Furnaces - Bitter Tea, za chwilę, przy okazji podsumowań 2006 będzie pianie z zachwytu, przesłuchałem raz i nie wrócę słodkopierdzące nudy.http://porcys.com/Reviews.aspx?id=7994.7, zachwytow nei bedzie
123 (11 grudnia 2006)