INNE - FORUM
Eurowizja 2007: polscy kandydaci
27 listopada 2006Specjalna komisja TVP spośród nadesłanych zgłoszeń wybrała 10 artystów, którzy 3 lutego będą się ubiegać o wyjazd na 52. Konkurs Piosenki Eurowizja 2007. Oto oni:
1. Vino – "Come In My Heart"
2. The Jet Set – "Time To Party"
3. Charizma – "Emily"
4. Kuba & Maciek Molęda – "No Second Chance"
5. Natasza Urbańska – "I like It Loud"
6. Bikini – "Don't Judge Me"
7. Button Hackers – "On My Mind"
8. Ania Szarmach – "Open Your Mind"
9. Hania Stach – "Regroup"
10. Mikael Erlandsson – "Love In The Air"
Komisja wybrała także pięciu artystów, którzy wezmą udział w rywalizacji w przypadku dyskwalifikacji któregoś z kandydatów. Lista rezerwowa przedstawia się następująco:
11. Lidia – "It Must Be Love"
12. Zee – "All That I Can Be"
13. Kabri – "Flow Like A Stream"
14. Sandra Oldenstam – "You Really Got Me Going"
15. Plastic – "Wake Up With Your Music"
Kto pojedzie do Helsinek? Tego dowiemy się 3 lutego, kiedy w Warszawie odbędzie się koncert finałowy "Piosenka dla Europy".
Przypomnijmy, że konkurs Eurowizja 2006, który odbył się w Atenach, zdecydowanie wygrała fińska rockowa formacja Lordi."
Czizzz, nie znam nawet jednego wykonawcy z tej listy.
-
–HS, 16/5/2014 13:33 Ja chyba też nie wyczułem ironii :) Jak na eurowizyjne warunki, to bardzo dobra piosenka.
japa (18 maja 2014) -
–japa, 16/5/2014 01:52 To nie był sarkazm, serio. Może odrobina ironii wkradła się do wzmianki na temat Mozza, ale reszta była wynikiem spontanicznego entuzjazmu i pozytywnego zaskoczenia.
HS (16 maja 2014) -
–HS, 14/5/2014 11:36 kiepski sarkazm –turas, 14/5/2014 13:52 dobry wybór :)
japa (16 maja 2014) -
a ja sobie do tej propozycji wrócilem, jeden z moich ulubionych eurowizyjnych kawałków: https://www.youtube.com/watch?v=N1y9xhmMSDk
turas (14 maja 2014) -
Ależ przyjemna ta balladka z Holandii! Do tego wokalistka wygląda jak połączenie Michelle Williams i Emmanuelle Seigner, a solo na gitarze gra jakiś fantom Morrisseya -- oh, yeah! A jeżeli ktoś oglądał "W kręgu miłości", to poprzez mimowolne skojarzenie z tym filmem ( http://www.youtube.com/watch?v=XRcAZ33yw8s ) można się nawet wzruszyć podczas słuchania. Benelux nową stolicą bluegrassu i country?
HS (14 maja 2014) -
>> "Holandia imo najlepsza była, ale Polska, Dania, Szwajcaria i Finlandia też spoko.. " zupełnie nie kumam tej Szwajcarii (10 pkt. z Polski, WTF?), ani licealnego indie-rocka z Finlandii. Za to bardzo podobała mi się ballada z Norwegii. Całkiem fajne piosenki z Izraela i Włoch zostały totalnie spaprane w wykonaniach na żywo. Ta cała Molly z UK też nieźle poległa. Co jest w tym wszystkim najlepsze? Eurowizja to komercyjny syf, pełen gównianej muzyki, której nikt nie słucha, a cały konkurs to wstyd i wiocha. Tymczasem... oglądalność finału w Polsce to coś koło 6 mln, prawaki srają w gacie, że wygrała drag-queen, a nawet forum Porcysa znalazło coś fajnego dla siebie :) O Eurowizji pisałem tu w grudniu, zostałem raczej wyśmiany. Nadal uważam, że jesli ktoś na serio interesuje sie popkulturą, nie powinien ignorowac tego zjawiska.
japa (14 maja 2014) -
Nie znacie się na muzyce, najlepsza była Francja http://www.youtube.com/watch?v=vjkqciwP034 ŻUWU SI ŻUWU SA
znawca muzyki (12 maja 2014) -
powinniśmy być w pierwszej piątce, sorry, ale trochę mnie jednak wkurwia to gender w ekstremalnej odsłonie.
indyjska_bajka (11 maja 2014) -
Holandia imo najlepsza była, ale Polska, Dania, Szwajcaria i Finlandia też spoko..
camel (11 maja 2014) -
Polska to ma pecha. W końcu wystawiliśmy piosenkę, ktora spodobała sie publiczności (5 miejsce), ale zajechali ja jurorowie: Austria – 24 jury, 3 televoting Iceland – 23 jury, 2 televoting Ireland – 26 jury, 1 televoting Norway – 19 jury, 1 televoting Sweden – 17 jury, 3 televoting The Netherlands – 25 jury, 2 televoting United Kingdom – 25 jury, 1 televoting
japa (11 maja 2014) -
tzn reprezentanci holandii dla ścisłości
co nie (11 maja 2014) -
brodacz był pewniakiem, ale ta przyjemna podróbka fleetwood mac dla mnie pozytywne zaskoczenie
co nie (11 maja 2014) -
Corriere della Sera" o "ustawionym" festiwalu Eurowizji "Corriere della Sera" pisze we wtorek o kontrowersjach wokół festiwalu Eurowizji, zakończonego w sobotę w Belgradzie zwycięstwem rosyjskiego piosenkarza Dimy Bilana. Gazeta przytacza opinie, że festiwal był "ustawiony". Przeczytaj relację z finału! W obszernej korespondencji z Londynu największy włoski dziennik kładzie nacisk na protesty nestora brytyjskich prezenterów Terry'ego Wogana, którego zdaniem festiwal jest wydarzeniem politycznym, zdominowanym przez tajne porozumienie dawnych radzieckich republik i "narodowe uprzedzenia" państw Europy wschodniej. Sami Włosi nie oceniają festiwalu, gdyż od lat nie biorą w nim udziału. Zobacz galerię zdjęć z finału! Mediolańska gazeta podkreśla, że zdaniem przeciwników obecnej formuły Eurowizji festiwal poprzedziło "spotkanie na szczycie w Belgradzie", gdzie podczas tajnych konsultacji "emisariusze ze wschodniej Europy zjednoczyli szeregi, by Rosyjski Niedźwiedź zatriumfował nad Zachodem". Ta relacja "to nie raport CIA, ale kronika Eurowizji" - zauważa dziennik. Informuje następnie, że Terry Wogan z BBC, który już 35 razy prowadził transmisję z Eurowizji, powiedział w tym roku na jej zakończenie, że lepiej wycofać się z udziału w tym festiwalu piosenki. Reprezentant Wielkiej Brytanii zajął ostatnie miejsce, ex aequo z Isis Gee z Polski i grupą z Niemiec. "To nie jest już zabawa, ale ustawiony mecz" - podkreśla "Corriere della Sera" relacjonując krytykę pod adresem festiwalu, jaka pojawiła się w prasie zachodniej. Zauważa następnie, że Niemcy, które graniczą z dziewięcioma państwami, nie otrzymały od sąsiadów głosów dla swych reprezentantek.
isis (27 maja 2008) -
bo mi się nudziło
c. (26 maja 2008) -
ej, camel, przecież to nie ogólnopolski konkurs "polska młodzież śpiewa polskie piosenki", czemu to oglądałeś?
tomasz żąda (26 maja 2008) -
gdyby nie artur orzech to by nie szlo tego ogladac. a i tak ogladalem tylko glosowanie ;)
camel (26 maja 2008) -
http://www.myspace.com/kockyklubbanger co kocky w tym 4everjuvenile mówi na wstępie:> powiedzcie, bo moja interpretacja, że "joł, jedzie, jedzie" za bardzo mnie śmieszy
17 (25 maja 2008) -
z komentarzy się polewałem na maksa. trafne, śmieszne, cyniczne i wspaniale wątpiące.. zupełnie z dupy jak na taką imprezę, ale za to warto było wytrzymać do końca. wyniki imprezy nie miały NIC wspólnego z jakościa kawałków. nie wiem nawet czy były przydzielane po zliczeniu głosów z sms'ów, czy były już odgórnie ustalone. reprezentant rosji mimo produkcji timbalanda przedstawił coś niezmiernie żenującego i obleśnego... wogóle co robili Ci goście obok niego.. facet na biało bez butów, skrzypek z palpitacjami, padaczką i parkinsonem, speszony łyżwiarz ?! WTF?!... no i to pozdrawianie i dziękowanie za wspaniałą imprezę.. ten sztuczny uśmiech podszyty kompletnym brakiem umiejętności zachowania się na takiej imprezie... żenua na całej linii.. że jeszcze są na to odbiorcy. masakra.
mateusz w (25 maja 2008) -
no wlasnie zapomnialem wspomniec, ze ten szwed byl wczoraj najlepszy http://en.wikipedia.org/wiki/Bj%C3%B6rn_Gustafsson tez moglibysmy zapodac jakims kolesiem z Mumio na przyklad. a tak to dalismy jakiegos lapsa, ktorego pierwszy raz na oczy widzialem, pytajacego sie czy fajnie wyglada. no kurwa. to juz orłosia wolalem.
rageman (25 maja 2008) -
–turas, 25/5/2008 13:37 troche przesadzasz, bo duzo 12 poszlo tez na Qele Qele a nienajgorzej wypadli rowniez Turcy oraz Azerowie
rockman (25 maja 2008) -
mój ulubiony komentarz orzecha z wczoraj: "myślałem,że nic gorszego niż las ketchup nie może być"
artur orzeł (25 maja 2008) -
no nie ma co, w wielkim stylu zajeliśmy ostatnie miejsce. gdybym miał wybrać mniejsze zło z tej niebywałej imprezy to chyba postawiłbym na Francje, Bośnie i Hercegowine(ich wygląd to jednak byla wieksza porażka niz reklama z feel w roli glownej) i Serbie. reszta wiadomo - 12 points go to sasiedzi, albo rosja. jedyne co sie broniło czasami z wczorajszej transmisji to trafne komentarze Orzecha.
turas (25 maja 2008) -
ale to kciuk się liczy
ewa drzyzga (25 maja 2008) -
impasibal ma wieeeelki nos.
krytyk literacki (25 maja 2008) -
impasibal
sivi (25 maja 2008) -
–gloria, 25/5/2008 00:47 nie rozumiesz nic. nie jestesmy najmniej lubianym krajem, tylko krajem tworzacym niezwykle malo mniejszosci narodowych. to nie jest tak, ze Gruzja daje Armenii te 12, bo sie jakos strasznie lubia. Gruzini sami sobie te 12 daja. to jest impreza, gdzie ludzie celebruja sie sami
realista (25 maja 2008) -
nah, musialem rzucic na ten event okiem, z przyzwyczajenia troszke slychac bylo, ze ten rosjanin mial produkcje timbalanda. takie apologize 2 poza tym isis gee na ostatnim miejscu. to chyba nasz najlepszy wynik jak dotychczas, co nie? zreszta, jesli najlepszym numerem jaki pojawil sie kiedykolwiek na tym konkursie jest lordi z tym swoim hard rock halelujah, to z ta eurowizja musi byc naprawde zle howgh
rageman (25 maja 2008) -
eurowiaja- wiadomo, wzajemne lizanie sie po fiutkach; zastanawia mnie tylko dlaczego jestesmy najmniej lubianym krajem w europie
gloria (25 maja 2008) -
Cos malo emocji wzbudzila na porcysie tegoroczna eurowizja. Jak to!? Przeciez takie perelki byly. Irlandia - http://www.youtube.com/watch?v=-kNloytljOo Lotwa - http://www.youtube.com/watch?v=JG1WZqHTLQU I Hiszpania, moi, a raczej moj, absolutni faworyci - http://www.youtube.com/watch?v=VHtvgtKb1Hg Nieodmiennie fajne laski i kupa smiechu, piekna impreza.
Misiel (25 maja 2008) -
a piekny Tellier bedzie reprezentowal Francje, ale kogo to tak naprawde obchodzi?
jackhammer (16 marca 2008)