INNE - FORUM
Cinemechanica
24 listopada 2006Band nie ma oficjalnego watku no a z racji recenzji chyba wypada...
Niby wszystko prawda co autor napisal, ale mimo wszystko dalbym chlopakom wieksza szanse (powyzej 7 raczej), zwracajac uwage nie na "przesterowane jamy", tylko na te "melodyjne, subtelne konstrukcje". Jako argument "Brain Tarp", czy "The professor burns vegas" wydany na splicie z Maserati i We Versus the Shark...
Szczegolnie wokal w "Brain Tarp" (ten drugi wchodzacy na wysokosci 1:22) nasuwa mi reminescencje z "dismemberment plan".
-
A na tej okładce to nie jest jakaś polska rycinka z XVII wieku czasem? Tak to troche częstochowsko wygląda, w sensie że oblężenie...
ministry of silly walks (26 listopada 2006) -
a ja chcialem tylko zasygnalizowac co tak na prawde stanowi o wartosci tej plyty (przynajmniej dla mnie) i co ja wlasnie wyroznia z tej calej tradycji "math-rockowej".
oharski (24 listopada 2006) -
Ja tą płytę bardzo lubię, ale obiektywnie rzecz biorąc też nie dałbym chyba więcej niż 7. No i generalnie traktuję ich jednak bardziej jako spadkobierców tradycji math-rockowej, niż minor threat etc (chociaż odniesienie oczywiście jak najbardziej uzasadnione).
elliot crane (24 listopada 2006)