INNE - FORUM
last.fm
20 listopada 2006http://www.last.fm/group/porcys.com
wiem ze portal jest niedojebany i ze wasi ulubieni sa podobni do waszych znienawidzonych
wiem ze moze nie lubicie dbac o tagi w mp3
wiem ze moze sluchacie tylko cd'ków bo mp3 to piractwo (to juz bedzie problem)
ale z wyjatkiem tych ostatnich wspierajcie grono grupy porcys by last.fm i świat stał sie lepszy!
-
>Ale jaka jest satysfakcja z słuchania w kółko swoich ulubionych utworów? No, jak tych utworów masz np. kilkanaście to nie. Ale jeśli z każdej ze swoich płyt najbardziej lubiane kawałki wrzucisz do biblioteki, to może z tego wyjść nawet i tysiąc utworów. I słuchanie takiego radia to jak przeglądanie płyt.
Twój Stary (28 listopada 2008) -
http://www.last.fm/place/Poland ja pierdole
luk (28 listopada 2008) -
(np. artyści podobni do Myslovitz: Pidżama Porno, Kult) no to chyba zadziwiajaco dobrze dziala?
tak? (28 listopada 2008) -
Ale jaka jest satysfakcja z słuchania w kółko swoich ulubionych utworów? Czy nie po to są takie serwisy jak last.fm i rateyourmusic żeby poznawać nowe rzeczy? Wprawdzie to pierwsze daje ku temu słabe narzędzia (np. artyści podobni do Myslovitz: Pidżama Porno, Kult), ale zawsze też można drążyć w upodobaniach znajomych/sąsiadów.
/\ (28 listopada 2008) -
dzięki, lastowe radio to dla mnie absolutna koniecznosc (patrz hasło "geeki z DTP lubią Comę")
szczur (28 listopada 2008) -
Dawno temu to ja musiałem dodać tylko 30 i już grało tylko to co dodałem...
sas (28 listopada 2008) -
Tylko tych utworów musi być chyba naprawdę dużo. Chodzi o to, żeby last.fm nie dorzucał ci do playlisty w radiu utworów spoza twojej biblioteki. Najlepiej przejrzyj swoje płyty i z każdej dodaj swoje ulubione utwory. Razem z pojedynczymi singlami uzbiera się pewnie spora ilość.
Twój Stary (28 listopada 2008) -
To żaden trik. Załóżmy, że masz pustą bibliotekę. Szukasz po kolei wykonawców, płyt i kawałków, które lubisz. Nie używaj przycisku "dodaj do biblioteki" (przy pojedynczych utworach też). Interesują cię tylko utwory, a nie płyty i wykonawcy. Załóżmy, że znalazłeś jakąś piosenkę, którą lubisz. Kliknij na ten mały przycisk obok liczby osób, które lubią ten utwór i wybierz z listy "Love track" (albo "Dodaj do ulubionych"). Rób tak z każdym utworem, który lubisz. Dzięki temu masz w bibliotece tylko pojedyncze utwory i tylko te, które lubisz. Jak będziesz miał ich dużo, na swoim profilu kliknij na "Play my library" (albo "Odtwórz swoją bibliotekę"). No i masz swoje radio, w którym lecą tylko twoje ulubione utwory.
Twój Stary (28 listopada 2008) -
ej, nie. hej, stary, mógłbyś przybliżyć techniki tego triku z wrzucaniem ulubionych do biblioteki?
szczur (28 listopada 2008) -
a ja nie lubię Friend or Foe. –szczur, 10/11/2008 01:15 bluźnisz
zadymiara (28 listopada 2008) -
Hej. Studenckie Radio Żak Politechniki Łódzkiej znowu się kłania. Chciałem się pochwalić pewnym bajerem. Jako jedyne "normalne" (tj. koncesjonowane, a nie tylko internetowe) radio w Polsce mamy swój profil w last.fm, który pokazuje co aktualnie gramy. Prawie wszystko (no bo np. winyli nie da rady) jest na żywo "scrobblowane" do lasta. Można sobie zobaczyć co leci albo co leciało, można zobaczyć jakie będą koncerty, można nas dodać do znajomych jak się lubi albo napisać, że się nas nie lubi. Jest całkiem fajowo, zapraszam: http://www.last.fm/user/radiozak
radio (27 listopada 2008) -
Niezły pomysł, zwłaszcza, ze radio z biblioteki ma parę wad, jak dziwne sortowanie utworów i kawałki z Friend or Foe dosłownie co mniutę, a ja nie lubię Friend or Foe.
szczur (10 listopada 2008) -
Aha, dlaczego w ogóle tak robię. Można odegrać swoją bibliotekę, ale nie można odegrać tylko ulubionych kawałków (po prawej stronie są opcje, wiecie) - to jest płatne. Ale to nie ma znaczenia, jeśli w bibliotece masz tylko ulubione kawałki.
Twój Stary (10 listopada 2008) -
A ja lubię radio last.fm. Nie korzystam z biblioteki, mam w niej tylko pojedyncze utwory, każdy oznaczony jako "ulubiony" :) Dzięki temu słyszę tylko kawałki, które lubię. Jak jakiś kawałek mi się spodoba - wchodzę na last.fm i oznaczam go jako ulubiony. Ot, mój gust w postaci radia. Polecam.
Twój Stary (10 listopada 2008) -
Aaaa, ale tak w radiu bibliotecznym to puszczaja wszystkie w normalnych dlugosciach (raz nawet na DIP 1.1 trafiłem, no), tyle że losowo. I Beatlesów nie ma. Ale to i tak mniejsza szansa na trafienie jakiegoś trolla jak na pandorze czy gdzie.
szczur (10 listopada 2008) -
acz w pracy bardzo przydatne no, ale jest deezer, radioblogclub, a kiedyś pandora.
luk (10 listopada 2008) -
no, ale utworów 'pełnych' to jest parę promili na całość przecież. Aaa, jak jest ikonka play na lewo od tytułu utworu, to znaczy, że mają prawa do tego utworu (większość) i usłyszymy w radiu last.fm lub 30 sekndowy preview. (Chyba, że jest pełny, of course, co się zdarza rzadko i niszowych wykonawców z reguły.) A np. The Beatles nie ma żadnego utworu. o.
luk (10 listopada 2008) -
"Te odsłuchiwanie piosenek z ich bazy to raczej tylko taki bajer." acz w pracy bardzo przydatne
szczur (10 listopada 2008) -
To jest ten cały scrobbling? Że ktoś to ma na odtwarzaczu mp3 i i to się zapisuje w statystykach na last.fm, nawet jak nie ma tego w ich bazie utworów? –Twój Stary, 9/11/2008 22:41 Nooo. Te odsłuchiwanie piosenek z ich bazy to raczej tylko taki bajer. Głównie chodzi o scrobblowanie własnych empetrójek.
... (9 listopada 2008) -
Ja też mam pytanie: Jeśli przy piosence nie ma ikonki głośnika, to znaczy, że nie ma tylko preview czy że w ogóle nie ma tej pisoenki w ich bazie? Skąd w takim razie biorą się setki przesłuchań takich utworów? To jest ten cały scrobbling? Że ktoś to ma na odtwarzaczu mp3 i i to się zapisuje w statystykach na last.fm, nawet jak nie ma tego w ich bazie utworów?
Twój Stary (9 listopada 2008) -
a co, masz cos na sumieniu albo zamierzasz miec?
sledczy (2 listopada 2008) -
mam takie pytanie w zwiazku z last fm, myspace, etc - kiedy usuwa sie zaladowane tam zdjecie, to znika ono z profilu i kasowane z serwera, czy pozostaje na serwerze az do konca swiata opartego na prundzie?
last fmianin (2 listopada 2008) -
działa komuś scrobbling na iriverze? nie wiem czy brać czy nie a możliwość scrobblowania to mocny argument
.. (11 października 2008) -
swietna sprawa, podjaralam sie jak w tej reklamie. last.fm doslownie pokazalo mi, ze fairmont jest doslownie podobny do nathana fake, a apparat to ich brzydsza kopia i ze lubuje sie (juz wiem po co ten znaczek <3) w gatunku techno z grzywka heh
sc (23 września 2008) -
hipotetycznie tak
rojal (23 września 2008) -
"mnie by sie akurat taka opcja przydala, zeby osobno pokazywalo ostatnie apdejty w bazie iwentow. bardziej niz zdjecia torsow wokalistow" czyli toto bedzie pokazywac zdjecia torsow wokalistek ktorych slucham?
em c poszedl zakladac konto na last.fm (23 września 2008) -
moi swieca, bo sa najbardziej niezal na swiecie, wiec nie stac ich na bling bling, hawajskie koszule ani nawet na zupke z kurzych lapek!
sc (23 września 2008) -
A to już pretensje tylko do siebie. Moi wokaliści w bibliotece nie świecą torsami. Nie ten stajl. :P
insect (23 września 2008) -
ech, dziwacy mnie by sie akurat taka opcja przydala, zeby osobno pokazywalo ostatnie apdejty w bazie iwentow. bardziej niz zdjecia torsow wokalistow, jakich sluchalam przez ost 7/31/365 dni. sorki za glupie pytanko!
sc (23 września 2008) -
Nieistotne jakby po co bo i tak nie można. I zaraz się okaże, że last. fm jest do dupy bo nie umie obiadu trzydaniowego zrobić ani nie udostępnia prywatnych adresów muzyków wraz z numerami komórki. ;] Ech, Polacy.
insect (23 września 2008)