INNE - FORUM
Joanna Newsom - Ys
20 listopada 2006No wywaliło mnie w kosmos. I ciągle nie odkrywa się zupełnie. Natrafiłem na nowa płykę aśki na rateyourmusic. Anyone?
-
wbaczamy! nawet polubiłem ta płyte ale juz nie moge słcuchać tej harfy bo jebne.
shingo (11 kwietnia 2007) -
ta płyta mi się śniła trzy dni temu i wreszcie muszę ją kupić, wybaczcie.
palczak90 (11 kwietnia 2007) -
Ys nadal daję radę,jest luty 07 i nadał płytka daje radę –kacperski, 17/2/2007 14:44 Ja wiem, ze spiace smoki sie zostawia zazwyczaj w spokoju czy cos tam takiego, ale jakos nie moge nie zauwazyc, iz mamy kwiecien a plyta daje rade rowniez jeszcze i teraz.
The Dude (11 kwietnia 2007) -
ile jeszcze tak można o jednej, do tego prawdopodobnie przeciętnej, przehajpowanej pod nieboskłon, acz nie beznadziejnej, płycie? darujmy!joanna newsom rodzi się codziennie!
abn (18 lutego 2007) -
no ona naprawdę ładna jest
mailman (18 lutego 2007) -
no ładna, w dzisiejszych czasach te laski tyle tapety noszą, a im młodsza tym ma jej więcej-gorzej niż w brazylijskich telenowelach
harfiarz (18 lutego 2007) -
te seksowne podkrążone oczy.. nie, poczekaj, to wcale nie jest seksowne. –Low, 17/2/2007 23:45jakbyś tyle grał na harfie,co ona,też byś tak miał...Na okładce Wire źle nie wyglądała (...chyba)jeśli chodzi o jej wygląd to ma niesamowitą ilość pieprzyków(wszak wygląd najwazniejszy)
kacperski (18 lutego 2007) -
najwidoczniej muzyka jest tak interesująca że jedyne co zauważacie to wygląd joanny...so pathetic
fillmore jive (18 lutego 2007) -
te seksowne podkrążone oczy.. nie, poczekaj, to wcale nie jest seksowne.
Low (17 lutego 2007) -
http://www.pitchforkmedia.com/article/feature/39700/Interview_Interview_Joanna_Newsommnie się ona podoba
kacperski (17 lutego 2007) -
pyta roq
norman (17 lutego 2007) -
jestem zbyt zjebany zeby czytac watek, ale zarowno ys jak i newsom podobaja mi sie bardzo.
em c (17 lutego 2007) -
płyta nie zbyt mi się podoba, ale widzę że niektórym bardzo. to dobrze. pocieszyliście mnie; jeszcze nie jestem taki stary.
rock'n'roll (17 lutego 2007) -
nie, podaj linka
wilkołak (17 lutego 2007) -
wprawdzie zbyt dużo sobie dzisiaj tej płyty nie posłuchałem, ale zanosi się, że mozliwe, iż będzie to, choć nie wiem na pewno gdyż mógłoby przecież nie, coś w rodzaju mojej płyty roku. naprawdę piękna i wciągająca muzyka.a, i zdaje ci sie tomek, nadal jest brzydka.–Low, 8/12/2006 14:58Ys nadal daję radę,jest luty 07 i nadał płytka daje radęa Newsom wyładniała,widzieliście zdjęcie na pitchforku w interview?
kacperski (17 lutego 2007) -
zajebiocha!
N (9 grudnia 2006) -
ba,nawet uslyszec.ale to nie temat na dyskusje.
dys (8 grudnia 2006) -
ciekawe ilu z tych wszystkich malkontentow przesluchala tej plyty tak na powaznie "...wiecie, a nie że tutaj rozmowa z kimś na GG, tam jakiś sms, potem wyjście na chwilę do kuchni po herbatę..."bo coraz czesciej ludzie NIE SLUCHAJA muzy, bo na sluchawkach w pracy, bo do obiadu, przy imprezie, w tramwaju, w aucie. A tu czasem trzeba, no sory, ale z pokora na taboreciku przysiasc i te 55 czy 45 minut POSLUCHAC!!
oharski (8 grudnia 2006) -
wprawdzie zbyt dużo sobie dzisiaj tej płyty nie posłuchałem, ale zanosi się, że mozliwe, iż będzie to, choć nie wiem na pewno gdyż mógłoby przecież nie, coś w rodzaju mojej płyty roku. naprawdę piękna i wciągająca muzyka.a, i zdaje ci sie tomek, nadal jest brzydka.
Low (8 grudnia 2006) -
bardzo dobra płyta
tdj (8 grudnia 2006) -
masz ją na pierwszym miejscu na efemie? weeeź sie jebnij!już pomijając że fm to wiocha!
zn (7 grudnia 2006) -
Hahahahaha, jakie emocje przecudne sie w tym wateczku unosza. To ilu fanow prawdziwej muzyki na mnie sieciowo nawrzeszczy kiedy Joaske na pierwszym miejscu na lest efemie postawie? Czy tez zostane jednoglosnie pochwalony za wspanialy smak muzyczny moze? Czemuz do konca grudnia tak daleko jeszcze?A nudne i meczace to jest Guapo.
The Dude (7 grudnia 2006) -
rzecz nudna i męcząca, ale po co rozdzierać szaty. jestem w stanie zrozumieć, że komuś się podoba. zabawne jak bardzo ta dyskusja przeszła od oceny płyty do kontekstu jej krytyki. jak dla mnie to jest płyta, którą bym zrównał z gdańską wystawą dawni nowi mistrzowie (czy jakoś tak;)
zn (6 grudnia 2006) -
sedesjuszu np ja korzystam z z serwisow muzycznych bo po pewnym okresie prób sluchania tego co proponuja mam do niektorych pewne zaufanie. przeciez nie pojde do sklepu i nie powiem dajcie mi cos dobrego albo nie wybiore tak z dupy czegos. wystarczająco mam tego co one mi proponują.z rzesztą co ja się dziwie. obalanie zbiorowych przekonań to normalna kolej rzeczy.Wiesz, podstawy psychologii i socjologii.
czarnuh (6 grudnia 2006) -
pod ostatnie kilka postow gdzie obok Newsom pojawia sie Piotr Rubik mozna podstawic zamiast Joanny kogokolwiek: King Crimson, Johna Cage'a, Radiohead albo Williama Basinskiego. Wiele tresci tym postom nie przybedzie (ani nie ubedzie)
PK (6 grudnia 2006) -
Większość w danej społeczności ma się rozumieć.Tutaj chodzi o bywalców serwisów jak ten i Pitchfork.Taki efekt Rubika, tylko w innej społeczności.Polska jest dość specyficzna, więc funkcjonuje to inaczej niż na świecie. Ludzie myślą, że jak piosenki są długie i jeszcze płyta dostała 9.4 na Pitchfork to musi być coś ukrytego w tych z pierwszego wrażenia nudnych piosenkach.Wypełnieni odpowiednim nastawieniem nakręcają się do tego stopnia, że słyszą to co chcą usłyszeć.Rubik nie miał co liczyć na recenzentów, bo tu w Polsce nie mają oni żadnego znaczącego zdania, więc stworzył w okół własnej osoby kult "wielkiego sacrum artysty" krzywdzonego przez urynkowienie, nienawiść i recenzje bez argumentów.Wiecie, podstawy psychologii w marketingu.
Sedesjusz (6 grudnia 2006) -
Ale jak to mówią, wiekszość nie zawsze ma racje...Po raz kolejny, hehe.–Sedesjusz, 6/12/2006 10:21 Ale jaka większość? Większość to wspomnianego Rubika słucha.
SH (6 grudnia 2006) -
T. Waśko: "Jeszcze drobny akcent lokalny na koniec i będę kończył, bo krótko miało być, a znów jakby nie całkiem wyszło." - wrong idea. Więcej takich recenzji. I nie kończ ich tak szybko, waść(ko), bo chyba dopiero się rozkręcasz.
spillmen (6 grudnia 2006) -
Słuchajta fani Ys. Scenariusz na rok 2007.Newson współpracuję z Rubikiem. Miszcz Pjotr bez problemów rozpisze je super psychodeliczną orkiestrę na cudowne co najmniej 21 minutowe utwory. Album ma być podwójny bo więcej = lepiej, się rozumie.Dla Joanny to też piskuś pisać psychodeliczny teksty na setki linijek. Teraz wszystko co nieudane, bez spójności to psychodeliczne czyli zajebiste. I tak ich nikt w całości nie przeczyta, a ludzie łograniczą się wyłapania prostych rymów [o czym świadczy post czarnuh, 21/11/2006 10:58].I co kurwa?Kolejna płyta roku! Radiohejd zmiażdżone, bo Pitchfork wyda ocenę że nudy, 6.0, i gorzej niż Newson. ZA mało oblali metaforami swe piosenki i za krótkie i bez Powera Miszcza.
Wazon (6 grudnia 2006) -
Dla kogoś kto nie lubi klimatów Newsom, to przerażający finish tego roku pańskiego.Dlatego, że będzie to płyta roku na KAŻDYM serwisie/społeczności może poza fanami death metalowych rzygowin.Od Pitchforka/Rateyourmusic/DrownedinSound/NME po polski Porcys i chuj wie jakie egzotyczne zadupie jeszcze.Jedynie wyłamał się Rolling Stone.Przyznanie płycie 4/10 wywołało lawinę wyzwisk na stronie tegoż magazynu. Oczywiście każdy wyzywający ocenił płytę 10/10 i podobił ją w ranking na top1 2006. Trochę to jak interwencja fanów Rubika... w Polsce.Czy to dobrze że człowiek czuję się indywidualistą w indywidualnej społeczności jaką są fani niby ambitnej muzyki?Pozostaję mi nie ogarniać skąd ta agresja i liczebność fanów Newsom. Skąd ten sukces, kurwa!? Nie znajduję racjonalnego wytłumaczenia. Spisek, a może trafia do fanów Tolkiena?Ale jak to mówią, wiekszość nie zawsze ma racje...Po raz kolejny, hehe.
Sedesjusz (6 grudnia 2006)