INNE - FORUM
Czy w Polsce można nagrać dobrze brzmiacą płytę??
12 marca 2006W sumie najprościej byłoby najpierw okreslić co to jest dobrze brzmiąca płyta... Dla mnie w ostatnim czasie dobrze brzmiące są np:
Guess Why - " Plan of escape"
3 Moonboys - "Only music can save me"
Let The Boy Decide - "Counting the red stars"
Jakies propozycje?
-
Pewnie że koleś może powiedzieć "wypierdalaj mi z tymi bębnami, wróć jak kupisz lepsze i nauczysz się grać". Tylko w ten sposób w większości przypadków skazuje się na bezrobocie. Trzeba niestety działać w zastanych warunkach i z każdego zespołu/muzyka/instrumentu wyciągnąć najwięcej jak się da, nawet jeśli nie są najlepsze.
elliot crane (15 marca 2006) -
Stary, no wiadomo że nic tego nie zastąpi i jeśli tylko jest możliwość nagrania dobrej jakości bębnów na dobrej jakości sprzęcie i z dobrej jakości bębniarzem, to oczywiście trzeba to robić. Mówię tylko jaka jest rzeczywistość (szczególnie polska, choć nie tylko), więc nie uważam żeby stosowanie technik "zastępczych" dyskwalifikowało realizatora.
elliot crane (15 marca 2006) -
myślałem,ze dobry realizator zadba o to, by zespół nie grał na chujwoych bebnach. a jak ktoś jest kiepskim bębniarzem to trzeba mu to uswiadomić - realizator jest do tego również odpowiedni:). Podkładanie sampli i te praktyki o których mówicie to dla mnie lipa na maksa. Nic nie zastapi wg. mojego gustu of course naturalnego brzmienia perkusji. Patrz plyty: early day miners, karate, ze wspomne choc te dwie zacne kapele.
lokita (15 marca 2006) -
(->daras) Triggerowanie bębnów i podkładanie sampli to akurat dość powszechna praktyka i nie świadczy raczej o chujowości realizatora, już bardziej o zapobiegliwości. Bo to z winy kiepskich perkusistów i kiepskich instrumentów trzeba potem często ratować nagranie w ten sposób.
elliot crane (15 marca 2006) -
mi się mocno podoba na "pielgrzymce psów" brzmienie "uśmiech się" w tej wersji radiowej
zwobot (15 marca 2006) -
O panu Chraplaku np. słyszałem ostatnio, ze po nagraniu perkusji zdaża mu się sample z sieci podłożyć, zeby poprawić jej brzmienie... buuu...
daras (15 marca 2006) -
może będę niepolityczny, ale uważam, że "pielgrzymka psów" ma dobrą produkcję - szczególnie jestem pod wrażeniem brzmienia perkusji
mat (15 marca 2006) -
>ci mistrzowie zepsuli też kilka materiałówmowilem o jednym producencie tylko i nie uzylem slowa "swietosc"
borys d (14 marca 2006) -
no dobra dobra porcys mnie nauczylo chuchac na zimne.
lokita (14 marca 2006) -
Jakie znowu wsady? To się żart nazywa, do chuja. Ale niektórzy są widocznie przewrażliwieni lekko.
elliot crane (14 marca 2006) -
Perłę ja tu zaprosiłem, bo to mój kolega i dobry chłopak, niech czyta o sobie. Bo i czemu nie. Po chuj zaraz ellit jakiś wsady wrzuca pod jego adresem niepotrzebnie. Za to wąłśnie ludzie nie lubią porcys. Nie trzeba czasem pierdolić a tu sie zazwyczaj pierdoli. wcześniej czy później.
lokita (14 marca 2006) -
Też mnie zastanowiło skąd się tu nagle perła wziął. Znaczy to chyba, że albo jest tajnym stałym czytelnikiem, albo regularnie przeszukuje internet pod kątem swojej osoby, hehe. No ale mniejsza o to. Chętnie bym się wypowiedział na temat TPOE, niestety nie słyszałem. Co do najlepszych polskich produkcji, w pełni zgadzam się z redaktorem zagrobą. Może bym coś tam jeszcze dodał, ale chwilowo nic mi do głowy nie przychodzi.
elliot crane (14 marca 2006) -
.
płyty jazzowe niczego sobie (14 marca 2006) -
Kobong - fakt. Zespół lekko wyprzedził epokę, nie tylko muzycznie. Brzmienie ich płyt też powalało.Jesusu CHrysler Suicide widziałem ostatnio na koncercie. Brzmią tak samo jak na tej najnowszej płycie ( nazwy nie pamiętam, bo jakoś nie została mi w głowie ). Tylko nie wiem, czy w tym wypadku to zaleta, czy też wada...
daras (14 marca 2006) -
Bronią, że w sensie porównania z innymi polskimi produkcjami nie wypadają najgorzej.
rocco (14 marca 2006) -
jakoś brzmieniowo bronią się ich 3 pierwsze płyty –rocco, 14/3/2006 11:35 to jakoś się bronią czy cenisz najbardziej?
[bzz] (14 marca 2006) -
Najbardziej slaba produkcyjnie płyta Apteki to "Spirala" i "Menda" (mimo swietnych kawałków), jakoś brzmieniowo bronią się ich 3 pierwsze płyty
rocco (14 marca 2006) -
Jesus Chrysler Suicide "Schizovirus" - to jest masakra jesli chodzi o produkcje w Polsce. Polecam !
Onion Tears (14 marca 2006) -
... ale przypuszczam, że w realizacji samej technicznej przodowałby Biolik
mz (14 marca 2006) -
moje ulubione polskie płyty pod kątem produkcji w przypadkowej kolejności:Brygada Kryzys czarnaKobong - Chmury Nie ByłoŚwietliki - OK, Cacy CacyŚcianka - Dni WiatruLenny Valentino(Apteka - każdą uważam za słabą produkcyjnie)Realizacja - nie znam się
mz (14 marca 2006) -
Jezu Perlazza skad ty tutaj... Tylko winny się tłumaczy... Tfu! ;)
daras (14 marca 2006) -
APTEKA, Big Noise w katalogu "dobrze brzmiąca płyta"? żarty jakieś
mat (13 marca 2006) -
Voo Voo - 1. płyta - fajne plastikowe brzmienie, tylko góra i dół, zero środka. Dużo bramek antyszumowych:)Apteka - 1. płyta - początki A.Toczko, duży luz - jak na początek lat 90-tych to rewelacjaLess Dress- też pierwsza płyta, to nie jest moja muza, ale wtedy kiedy ta płyta wyszła to brzmiało przyzwoicieLeny Valentino - dobra, przestrzenna produkcjaKinsky - Copula Mundi, zapomniana rzecz, a szkodaDump - Hipocrate Dance, skromna produkcja, ale jak brzmiIzrael - 1991 - ładne brzmienie, ale produkcja niestety nie nasza i nie nasze studioAcid Drinkers - State ....dobre, oldschoolowe brzmienie, lata 70te plus ówczesna teraźniejszość
rocco (13 marca 2006) -
skromniacha
lokita (13 marca 2006) -
Guess Why "TPOE" - hihihihi ;)
Perlazza (13 marca 2006) -
A Ty Perła jaką?
lokita (13 marca 2006) -
BTW - Rocco jaką polską płyte cenisz najbardziej jeżeli chodzi o brzmienie?
perlazza (13 marca 2006) -
Jak wszyscy dobrze wiemy z brzmieniem jest tak jak ze sztuką - podlega tylko i wyłącznie subiektywnej ocenie. Jednym sie podoba to, a innym coś zupełnie innego...Słuchajac TPOE slyszysz moje konkterne zamaiary. To, że te bebny tak brzmią, to że są tak "z przodu" - to wszystko jest zamierzone i tak ma właśnie być.Prawda jest taka, że nigdy nie da się wszystkim dogodzić w 100%. Tak jak w życiu...Rocco - dzieki za opinie. Przemyślę to. Moze nastepnym razem bardziej Ci sie spodoba moja produkcja.Pozdrawiam.perlazza
Perlazza (13 marca 2006) -
Ciężko opisywać swoje subiektywne wrażenia, szczególnie w takim przypadku jakim jest muzyka, ale spróbuję:-) Bębny wg mnie brzmią za płasko, strasznie twardo, jakoś sa dziwnie skompresowane i za bardzo wysunięte w mixie na "przód", ja bym je trochę schował w tło i zmienił brzmienie werbla na bardziej ciepły i głęboki. To moja opinia, więc się Perła za bardzo nie przejmuj, pozdrawiam serdecznie! Produkcje Chraplaka traktuje calościowo, więc nie mam jakiegoś ulubionego brzmienia bębnów nagrywanych przez niego.
rocco (13 marca 2006) -
Rocco - co dokladnie Ci sie nie podoba w bebnach, ktore sa na Guess Why "TPOE"? Czy np. wg. Ciebie brzmią zbyt "piwnicznie", brudno i za przestrzennie?Chce wiedziec gdzie zrobilem błąd wg. Ciebie. Chetnie sie do tego ustosunkuje w przyszlosci np. nagrywajac nastepna plyte GW.Na ktorej plycie, ktora zrobil Chraplak bebny Ci sie podobaja?
Perlazza (13 marca 2006)