INNE - FORUM
Afro Kolektyw
15 listopada 2006No proszę, nie było wątku dla tej grupy, więc może ja się podejmę. Tak, i chcę bardzo bardzo to zrobić.
Dwa koncerty niedługo, w Krakowie i w Warszawie (więcej w Wydarzeniach). Znakomita płyta tegoroczna. Pilśniowej nie znam w całości, ale sample rządzą. Tyle
-
http://www.hip-hop.pl/news/projector.php?id=1227716598
... (26 listopada 2008) -
ja kupiłem dziś połącza w mediamarkcie na ostrobramskiej.
miniJoe (24 listopada 2008) -
na merlin.pl towar trudno dostępny - czas oczekiwania na 'połącz kropki' do 40 dni
gordon (24 listopada 2008) -
W Krk to samo - empik rynek i GK albumu jeszcze nie dostały.
MOSTY ŁÓDŹ S.A (24 listopada 2008) -
czarnowidze jak czarnowidze, ale gdzie można kupić połącz kropki ?
luk w (24 listopada 2008) -
gdzie w warszawie mozna kupic czarnowidze/pp?
em c (24 listopada 2008) -
kurwa co to za koles w tym wywiadzie? szkolny radiowęzeł, kurwa –vicemene, 16/11/2008 23:12 hehe, najbardziej rozwalił gdy zapytał się afrojaxa, czy oczekują zagranicznej kariery, czy coś w tym stylu
afro "w dupę jebany" (17 listopada 2008) -
"Wiesz, rozumiesz" w którymś tam kawałku. Yeah Yeah! :D A faworytem stał się dzisiaj tekst o kurwie w deszcz. Podałbym lokalizację, ale głupio mi tak na zajęciach odlatywać w muzykę. Oy! A! Jaki zespół rockowy? OCB?
J (17 listopada 2008) -
pfff
damon (16 listopada 2008) -
zespół fajny , ale bardziej mi pasuje do nocy kabaretowej niż na scenę rockową
hill (16 listopada 2008) -
kurwa co to za koles w tym wywiadzie? szkolny radiowęzeł, kurwa
vicemene (16 listopada 2008) -
najlepsze były te sprytne zmiany w tekstach na trojkowym kocercie promującym "czarno widze" typu "jelito Eltona Johna". Na ostatnim afro nie omieszkał rzucić kilkoma dupami... ale to raczej przez zapędzenie się.
JJ (16 listopada 2008) -
heh, niemniej, belkotanie jaxa w trojce w miejsce przeklenstw ma swoj urok ;)
Maciek (16 listopada 2008) -
no wlasnie w wersji live juz tez nie, tzn. live-live, a nie ex-live uwiecznionej na tasmie.
em c (16 listopada 2008) -
też wolałem z bluzgami, ale chyba ze względu na takiego innego a nie innego wydawcę tylko w wersji live możemy się nimi delektować
PK (16 listopada 2008) -
z mezczyznami ktorzy sa odrazajaco brudni i zli, to dobre bylo: jechalem na offa z kolega piotrkiem, obaj na kacu i nie zorganizowani do niemozliwosci. pociag byl o 7 rano, ok? no i w ktoryms momencie gadamy o kobietach (a potem o tym zespole) i pojawia sie ta linijka, przerabiana i omawiana na wiele zapewne zenujacych sposobow. przyjedzamy, jeden z pierwszych koncertow to afro, i co slyszymy ze sceny? tyle, moralu nie bedzie. plytka mi wchodzi w calosci, poza paroma detalami (perkusja w 'bede..') i moze ciut uderza dysonans miedzy bardzo lightowo pozytwna muzyka a cietymi i gorzkimi tekstami. a "descz chujow spada na mnie" to jak dla mnie jedna z lepszych linijek ever. "deszcz obelg" po prostu nie ma tej mocy oddzialywania, i nie chodzi tu o jaranie sie przeklenstwami na plytach hiphopowych (...prosze) - przeklenstwa sa jak przemoc, w niektorych kontekstach/sytuacjach pasuja idealnie.
em c (16 listopada 2008) -
co do popularnego "deszczu chujów" to analogicznie wolałem linijkę "siedzał w domu na dupie i wymyślał" .zmienili tam też "spieprzał" na "uciekał" (w obliczu liścia) - moze planują na singiel...
JJ (16 listopada 2008) -
"są odrażająco brudni i źli!" Lubię Kobiety a i owszem. Co do nowego Afro, to zakochałem się w tej płycie już po pierwszym przesłuchaniu. "POŁĄCZ KROPKI" WYMIATA!! yo!
J (15 listopada 2008) -
wymawiał , ale ostatecznie kolektywne wykonanie okazało się całkiem udanym zakończeniem koncertu.
luk w (15 listopada 2008) -
–pan miyagi, 15/11/2008 12:59 i zagrali gramy dalej. no eeej, a poznaniu jax wymawiał się (nieskutecznie), że nie pamięta słów. oszukaly nas banda decydentów polskich.
f. (15 listopada 2008) -
nie, glasvegas 9 dostali
... (15 listopada 2008) -
czy pulpowa ocena 8/10 jest takim samym ewenementem jak na porcysie?
Maciek (15 listopada 2008) -
Po godzinie 22, na łączu telefonicznym naszej stacji, pojawi się sam front-man warszawskiej ekipy - Afro-Jax, który odpowie na pytania dotyczące, między innymi, treści i oprawy najnowszego albumu "Połącz Kropki". Niedziela, 22:00 - 24:00 Radio Index 96 FM (Zielona Góra i okolice) lub www.index.zgora.pl (możliwość odbioru radia w internecie)
LISTEN! (15 listopada 2008) -
recenzje połącza z presspack'u afro: „Afrojax na popularnym 'Połączu' to liryczna mutacja McGyvera z Chuckiem Norrisem. Czołg, dominator i anihilator w jednym. (...) Każdy tekst Afro jest jak mistrzowski skecz, którego chce się słuchać po kilkadziesiąt razy. Recenzenci 'Co Jest Grane' swego czasu wysyłali obowiązkowo czytelników na film 'Plac Zbawiciela'. Jeśli chodzi o płytę 'Połącz kropki', pójdę w ich ślady: to powinno znaleźć się w każdym polskim domu.” (Lampa) „Niemal trzy lata po 'Czarno widzę' Afro, w składzie poszerzonym o elektrospeca Remka Zawadzkiego, wracają mniej czarni, za to w pełni samoświadomi i cholernie pewni siebie. Aranżacje zaskoczone własnym bogactwem, wygrubaszone brzmienie, zdradzające uwielbienie Michała Hoffmanna dla studyjnej pedanterii Steely Dan, The Knife, Skylarking i Trevora Horna, gitara na miarę talentu Szturomskiego, zastępy eleganckich partii smyczkowych, elektronika ironicznie balansująca na granicy pastiszu, kokieterii i szóstego pełnoprawnego zawodnika oraz zastęp gości z pogranicza różnych światów (choćby reprezentacja Much czy Wojtek Krzak z Kapeli Ze Wsi Warszawa) – Afro Kolektyw, pojętnie odebrawszy lekcje od Gnarls Barkley, z hermetycznego kręgu dla kumatych robią stanowczą, równie kontrowersyjną co udaną woltę ku profesjonalnym i inteligentnym melodiom oraz zażerającym popowym refrenom, nie tracąc przy tym znajomej nuty ekstremalnie szyderczych i autosarkastycznych rymów Afrojaxa. Szacunek za odwagę i świeżość w podejściu do materii, z której, zdawałoby się, ostatnie tchnienie wydusili gdzieś na wysokości 1410 roku Parliament, Outkast i Commodore 64.” (Pulp; ocena 8/10)
... (15 listopada 2008) -
mógbły ktoś wrzucić skan wywiadu z afro z listopadowego pulp?
... (15 listopada 2008) -
e tam, deszcz obelg też jest spoko, naprawdę, jedno słowo nie powinno robić tak dużej różnicy ludzie gotowi są pomyśleć, że jara cię jak w rapie klną ;)
Maciek (15 listopada 2008) -
no, a wiec jednak graja cokolwiek z czarno widze. juz sie balem ze zapomnieli o tym okresie.
JJ (15 listopada 2008) -
"po za tym z jakiegos powodu zaufalem stronie balsamu, i bylem na miejscu punktualnie, czyli o 21, o drobne 140 minut przed poczatkiem koncertu." to samo u mnie. ale: było zajebiście, najlepszy koncert afro, na jakim byłem. i gdyby to kogoś interesowało, zagrali: przepraszam gramy dalej chciałbym umrzeć zagłaskany na śmierć trener szewczyk alter nikt tego nie wiedział mężczyźni są odrażająco brudni i źli karl malone seksualna czekolada bardzo miło z mojej strony mozart pisał bez skreśleń mamo co to jest afro kolektyw bełgot obowiązuje w tej chwili najlepszy informatyk w mieście będę was bić mocno i długo (kolejność nie do końca taka i być może coś pominąłem. powyższe były na pewno) do zobaczenia na grudniowym koncercie, heh.
pan miyagi (15 listopada 2008) -
>koncert bardzo ok potwierdzam. tak sobie wczoraj w ogole pomyslalem ze koncerty afro kolektywu zdecydowanie najlepiej ogladac na ich wlasnej, warszawskiej murawie przy wsparciu fanatycznych kibicow. elo
tomek wasko nzlg (15 listopada 2008) -
heh. nie. trafiłem dużo gorzej. kebab na skrzyżowaniu wołoskiej i racławickiej. 11 godzin i dwa mycia zębów niewiele dają. tak czy siak zaczynam promować życie w trzeźwości koncert bardzo ok
17 (15 listopada 2008)