INNE - FORUM

Morda W Kubeł?

12 marca 2006

Mam pogląd odnośnie krytyki muzycznej. Otóż uważam, że nikt nie może wypowiadać się na temat każdego gatunku muzycznego. Jeśli ktoś słucha każdej muzyki to DOKŁADNIE nie słyszy żadnej. Nie wystarczy poznać płyty by móc wypowiadać się na temat całego gatunku jako (co ważne) znawca-krytyk, gdyż każdy gatunek oprócz dźwięków ma jeszcze drugie podłoże - mentalne wręcz, które zrozumieć może tylko ten, który w danym gatunku "siedzi po uszy" i oprócz samej znajomości, choć to zabrzmi kolokwialnie CZUJE JĄ. Dlatego nigdy opinia przesiąkniętego rockiem człowieka nie będzie miała dla mnie najważniejszego znaczenia w sprawie ,np. Hip Hopu - będzie ono najwyżej ciekawym spojrzeniem z dystansu. To jakby spytać się, np. człowieka zajmującego się elektroniką "co myslisz o muzyce Szopena?" i o ile odpowiedź może wyrażać szacunek i uznanie to naprawdę rzadko kiedy będzie zawierała prawdziwe ZROZUMIENIE epoki salonów i zamiłowania do fortepianu.

man kind
  • >przez "znawców" i "osoby spoza"nie ma takiego podzialuistotne jest tylko co ma sie do powiedzenia, czyli tresca w poscie zalozycielskim watku co zdanie to absurd
    borys d (12 marca 2006)
  • sądzę, że jest to reperkusja polemik w topikach dotyczących hip hopu, które miały ostatnio miejsce, a toczone były przez "znawców" i "osoby spoza"; poniekąd rozumiem autora postu, ale nie zgadzam się z nim do końca. oceny osób, które mają bardzo duże obycie w muzyce, generalnie raczej otwarte głowy i niezły gust są dla mnie ważne, nie muszę się z nimi zgadzać (co było często gęsto widać)ale przynajmniej otwiera się pole do dyskusji
    naphta (12 marca 2006)
  • o prawie rzymskim
    ja wiem (12 marca 2006)
  • Ktoś wie, o czym on mówi???
    daras (12 marca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)