INNE - FORUM

Yeah Yeah Yeahs - Show your bones

6 marca 2006

Jak wrażenia ? Dla mnie kul, nawet Anna Gacek chwali, łał ! Imo pierwszy track rulz, ale płytka daje rade mocno! A cała pyta bardziej jak PJ co mnie osobiscie nie przeszkadza, jest sweet.

6.2/10

kacpr
  • koncert bardzo dobry. dużo energii, radochy no i karen na wyciągnięcie ręki. najlepsze: 'date...', 'turn into', 'rich' oraz 'maps' akustyczne. zabrakło fantastycznego 'way out' oraz 'black tongue'. grali długo, chyba ponad godzinę. żenady też trochę było: karen pluje, karen połyka mikrofon, karen krzyczy 'kocham polskę' przy ekstatycznych reakcjach pogującej publiki. trabanty byłyby do zniesienia gdyby tylko... nie śpiewały. a tak niestety na przaśne potańcówy lub juwenalia pod piwo i grila dla studentów z akademików.
    puciata (31 sierpnia 2006)
  • ano. rewelacyjna karen. ze ona sie tak zamienia cala w to co spiewa i sie cieszy.
    sofka (31 sierpnia 2006)
  • a tak w ogóle to correct me if i'm wrong ale jestesmy pierwszym serwisem muzycznym w polsce który hypował yyy, fajnie nie
    paweł (31 sierpnia 2006)
  • kontynując wątek śmiesznych postaci co powiecie na chłopców przebranych za Harrego Pottera i Billa Gatesa w garniakach jak na studniówkę, ze o moich ulubionych narodowych socjalistach z wrocka nie wspomnę?
    p4w3| (31 sierpnia 2006)
  • z dala rzeczywiscie nie za bardzo to sie odbieralo muzycznie (ze halas zbyt jednorodny), ale patrzenie na karen o bylo wystarczajace. nowe kawalki sie bronily jak trza, a przy turn into sie wzruszylem. warto bylo (a dzis z wyborczej mozna sie dowiedziec, ze ich debiut to "veber to tell", skad oni to maja?!)
    l (31 sierpnia 2006)
  • kuuurde tez myslalam ze to we wrzesniu!moze tak gdzies napisane bylo.o nie..
    z (31 sierpnia 2006)
  • koncert MEGA, ludzi na maxa spijająca sobie z dziobków karen.o wraz publicznościąnie rozumiem tylko:- dlaczego perkusista grał tylko jedną ręką- dlaczego karen.o powiedziała raz w podzięce "danke szyn"- co robiły na sali te wystylizowane cioty w garniturachgeneralnie warto było jak jasna cholera :)
    Onion Tears (31 sierpnia 2006)
  • dla mnei było ok, ale z tym nagłośnienim to już standard. jedynie na heinekenie nie było takiej kiszki.
    polamanola (31 sierpnia 2006)
  • urszula dudziak, wiadomo hehe. no ja mimo wszystko mam inne zdanie niz pawel - koncert mi sie raczej nie podobal, to moze wynikac z tego, ze stalem dalej, gdzie bylo chujowe naglosnienie, pod scena podobno bylo lepiej. do setlisty tez bym sie przyczepil, za duzo nowosci imo. no i sama postac karen, kurcze lol troche, te smichy-chichy w trakcie maps i nie tylko. plucie woda, jakies maski nie wiadomo po co. dajcie spokoj. zreszta wykonanie maps w wersji na akustyczna gitare i z singalongiem publiki aspiruje do najbardziej chujowego momentu wczorajszego gigu. no i jeszcze jedno: zdecydowanie wole jednak koncerty w poznaniu, mniej takich indie-przebierancow przychodzi. czlonkow interpola to wczoraj z dziesieciu naliczylem chyba.
    tomek wasko (31 sierpnia 2006)
  • tu fragment, ale bardzo chujowa jakosc http://www.youtube.com/watch?v=Pn7HflnYReA
    kujon (31 sierpnia 2006)
  • bylo nadspodziewanie dobrze, karen o sie wyrzanie wzruszyla (tak mi sie przynajmniej wydaje, nie wiem nie mam porownania), grali z poltorej godziny. miejscami wyszlo troche smiesznawo i karykaturalnie ala opole np. choralnie spiewy przy maps, czy rzucanie recznika w publike, tym nie mniej nie wiedzailem ze indie mlodziez zareaguje niemalze jak fani kazika w stodole. bylo sporo starszych kawalkow co zaliczam wyraznie in plus, ale przede wszystkim zywiolowo reagujace masy ludzi mniej lub bardziej wylansowanych. ten kraj wyraznie cierpi na brak art punka. (aha, w czasie los miserables siedzielismy z iomami i meczylismy browara i doznawalismy przy postaci urszuli dudziak ktora wpadla na koncert,i tym samym przycmila gwiazde ostrowskiego krzysztofa)
    p4w3| (31 sierpnia 2006)
  • Tak dzisiaj też miałam być ale nie ode mnie to zależało.Na pocieszenie zawsze można liczyć na telefon od znajomych
    Madzia (31 sierpnia 2006)
  • no szczęściarze, pisać jak było ;-)
    sivi (31 sierpnia 2006)
  • to dzisiaj było? wydawało mi się, że we wrześniu dopiero. looool.
    lol (31 sierpnia 2006)
  • Był ktoś?Do mnie właśnie dzwonią znajomi i puszczają kawałki.Super ale wolałabym na żywo.
    Madzia (30 sierpnia 2006)
  • Racja i jeszcze godzina 20.00
    Madzia (25 maja 2006)
  • w niusletterze od minty stoi, ze koncert w proximie.
    tomek wasko (25 maja 2006)
  • z Trójki Szydłowska mówiła.
    Madzia (24 maja 2006)
  • skad to info?
    tomek wasko (24 maja 2006)
  • Koncert Yeah Yeah Yeahs 30 sierpnia w Warszawie.niestety miejsca klubu jeszcze nie podano.
    Madzia (24 maja 2006)
  • Średnia ta płyta,parę fajnych momentów jest,a tak to YYY wygląda jak cały niurevival-grali tak 30 lat temu,zagrajmy tak samo,może się nie skapną,może NME pomoże?A propos tej gazety,strasznie jebie ta gazeta(znaczy się druk i farba),a że jeszcze bzdety tam wypisują jak koleżka z np.The Bravery ujebał sie po koncercie,a Ian Brown właśnie dłubie w nosie...
    harry411 (18 marca 2006)
  • Zajebisty jest nowy singiel yyy.nawet premier Marcinkieiwcz ich chwali (słynne: "Yes! Yes! Yes!" to własnie na ich cześć).A tak poważnie-SUPER! JOAN JETT plus Siouxie
    m (17 marca 2006)
  • Zgadzam sie, ze pierwsza plyta jest kompletnie inna - fever to tell jest dla mnie troche taka kumpela - znamy sie od 3 lat, najpierw nie lubilem tej laski, pozniej skrycie sie w niej podkochiwalem (w tajemicy przed przyjacielem, ktory z nia chodzil), pozniej sie zakochalem a teraz poznalem starsza siostre. Znam powszechne opinie o pierwszej plycie YYYs, i nie zamierzam sie usprawiedliwiac dlaczego dla mnie to plyta wszech...(prawie to powiedzialem!!)...MOJA. 'Y control', 'Maps', 'Black Tongue' sa moje!! Nowa plyte sciagnalem jakies 3 tygodnie temu i na razie jeszcze nie wiem czy to przyjazn, czy ...?. Przekonam sie pewnie 17 maja - Forum, tak jak przekonali mnie w Leeds 2003 kiedy za bardzo ich nie znalem.
    malyblat (16 marca 2006)
  • Może i różnica pomiędzy nimi jest, nie wiem bo nie lubię kraść ale debiut na pewno nie zasłużył na 1
    mailman (15 marca 2006)
  • >Anna Gacek jest strasznie niekonsekwentna żeby nie powiedzieć pojebana.Debiut oceniła na 1 i totalnie zjechała a teraz daje Show your bones 5 i się podniecaBo to są wg mnie dwie, zupełnie różne płyty. Ukradnij na slsk, posłuchaj i wtedy pisz... a nie pierdol, jak nie przymierzając, pojebany.
    alleluja i do przodu (15 marca 2006)
  • Anna Gacek jest strasznie niekonsekwentna żeby nie powiedzieć pojebana.Debiut oceniła na 1 i totalnie zjechała a teraz daje Show your bones 5 i się podnieca jak nową płytą Strokes
    mailman (15 marca 2006)
  • "Anna Gacek chwali" Czytałem.niezły lol
    425 ml (15 marca 2006)
  • czy ktoś wie, kto zdystrybutuje płyte na polske?
    Low (14 marca 2006)
  • he shared a cab with karen o, oh oh, oh oh oh.
    tcm (9 marca 2006)
  • anna gacek koleżanką twojej mamy... no cóż to nawet dość prawdopodobne , macie z lady gacek dość podobne podejście do muzyki
    gargantua (9 marca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)