INNE - FORUM
Maria Peszek "Miasto Mania" (i Hey)
2 listopada 2005Co sądzicie o tej płycie? Póki co na mnie robi bardzo dobre wrażenie.
ps; a może doczekamy się recenzji na porcys choć obawiam się,że nie będzie przychylna? :-)
-
no racja.
Bgsh (21 marca 2006) -
ale po co przykładać polską miarkę? papież polak nie wystarczy?
radek (21 marca 2006) -
świetny tekst, mogliście dac jako normalną recke. –Low, 20/3/2006 21:16 chcialem napisac to samo.
yeahnot (21 marca 2006) -
nie, zjezdzanie "pana borysa" bywa całkiem niezłe, so that i wpadki można mu wybaczyć. ale już trudniej tym, którzy (borys pewnie sie zaraz wstawi za biedakami) nieudolnie próbują swoich sil / naśladować i robia grozne miny, a potem sie na przykład na forum z braku argumentów muszą tlumaczyc.ale to na boku cieszmy sie chlubnym wyjatkiem
-/ (21 marca 2006) -
abstrahując od prawdziwości tej opinii, trudno przestawić uszy na "polską miarke"
pp (21 marca 2006) -
na bezrybiu i rak kiwa. jesli przylozymy polską miarkę, to nie ma na co narzekać. Jesli przylozymy :)
Bgsh (21 marca 2006) -
bardzo słusznie pojechana w notesie;)
radek (20 marca 2006) -
to zresztą dowód że można płytę ostro zjechać bez popadania w kretynizm i dziecinność przykrytą mondrzeniem się Czy to Aluzja do recenzji pana borysa?
spostrzegawcza (20 marca 2006) -
to zresztą dowód że można płytę ostro zjechać bez popadania w kretynizm i dziecinność przykrytą mondrzeniem się
-/ (20 marca 2006) -
świetny tekst, mogliście dac jako normalną recke.
Low (20 marca 2006) -
Mam tą Peszek i byłem w Fabryce Trzcini na tym niby-koncercie, bardzo ok zresztą. Płyta nierówna. Najlepsze są trzy piosenki: Moje Miasto, Pieprzę Cię Miasto i Koniec Świata.
Guernica (20 marca 2006) -
Jeden z ciekawszych, a na pewno "najbardziej polski" ;) od dawna tekst na Porcysie. Brawo Piotrze (płyty nie znam).
/. (20 marca 2006) -
dobra jest w chuj.
palczak90 (20 marca 2006) -
nie jest najwyższych lotów, taka zapchajdziura z radio, ale "ballada nie lada" z Fiszem pozytywnie mnie napawa.
pelagia (20 marca 2006) -
Miałem okazję słyszeć to dzieło tylko raz, podczas sympatycznych sobotnich odwiedzin u zaprzyjaźnionej pary. A właściwie kilka razy, bo płyta leciała na repeacie dopóki nie odważyłem się interweniować. (Przy okazji plus dla redaktora piechoty za niezły tekst).
elliot crane (20 marca 2006) -
ej,nie no,tam powaznie jest pieprze cie miasto jestes jak stare ciasto ? Kurwa.Kurwa kurwa.nie wiem,musze jakies 30 ton obejrzec.ludzie to kupuja ? ?Chryste,jest mi zle
dys (20 marca 2006) -
fragmenty i ciasto byly "obiecujace", ale po przesluchaniu calosci tez juz jestem raczej na nie. zwlaszcza to zrobily teksty pozostale (ten aniol zwlaszcza), chociaz muzycznie jest to nadal imho sympatyczne i dlatego dalabym wiecej niz w brudnopisie. i jednak za smieszne ciasto plus. ale ogolnie rozczarowanie i tez racja, ze zachwyty nieuzasadnione.
z (20 marca 2006) -
"ale dlaczego od razu mówić, że to jest 'złe'?:>"Podejdźmy może do tego z punktu widzenia moralności. "to jak jest tak zle to dalczego Hey ma tak wiernych i oddanych fanów? "Mógłbyś tak napisać o wielu gównach i wstawić jakiś link do stron o Woodstocku chociażby. No ja nie wiem, może już dawno w szkole nie byłem, spoko, ale teksty na Echosystemie są żenujące. Zapominając nawet, że to Hey i próbując dać szansę z nastawieniem, że może to jakaś debiutująca kapela z wokalistką podobną do Nosowskiej wychodzi to miałko. Nie ma treści, to jakby główny problem. A sama muzyka najpierw wydaje się być tym elementem budującym jednak album, z czasem rozpada się w braku koncentracji.
homek_toft (30 stycznia 2006) -
hmm.. srednia..
maciekk (29 stycznia 2006) -
Paweł > loool
Low (29 stycznia 2006) -
oglądałem...wstyd mie było ale co zrobić...dobrze, że ?Cerekwicka de facto wygrała...no i Queens się pokazały, Kto To? też spoko...co do reszty to wiadomo > :/mosquito zawiodło piosenką bo To co stało się i I Feel you były smakowite...
camel (29 stycznia 2006) -
>uwazacie ze Polacy to taki tepy narod? nie kumam... camel my friend oglądałeś wczoraj eurowizję ?
Paweł (29 stycznia 2006) -
(ale koncert nadal mają REWELACYJNE i mi to w sumie wystarczy....nowa płyta 'hapiness is easy'...mysle ze zrozumieli ze koroviate plyty do nieczego nie prowadzą...wreszcie...szcunek dla Pana Producenta)
ca(ra)mell (29 stycznia 2006) -
moze ma cos co sprawia ze ludzie jej wierzą? choć na koncercie zachowuje sie statycznie to potrafi zahipnotyzowac tlum...a co do Myslo...to dobrej plyty nie wydali od 1999 :/
camel (29 stycznia 2006) -
'to jak jest tak zle to dalczego Hey ma tak wiernych i oddanych fanów? 'z tego samego powodu co myslovitz zapewne.. a myslo już dawno nie nagrało wartościowej płyty..
Low (29 stycznia 2006) -
aaa i płyta '?' rządzi po wsze czasy...to jak jest tak zle to dalczego Hey ma tak wiernych i oddanych fanów? dlaczego ludzie do 3 w nocy czekają aż zagrają na woodstocku (nie wiedzać de facto czy w ogóle zagrają)? dalczego 'echosytem' sie sprzedał w 25 tysiacach (music chyba okolo 10 tys)? skad ten caly 'hype' na hey? uwazacie ze Polacy to taki tepy narod? nie kumam...
camel... (29 stycznia 2006) -
nie wierzę (jackowi cz.) mialo byc
c. (29 stycznia 2006) -
teksty słabe? polecam mehehe, mataforgane, mukę, miglanc czy to tu, leżę tu,leżeć chce, całą noc, mówię, na wieczność czy mówię
camel once again (29 stycznia 2006) -
hmmm...Hey przeżywa druga mlodość moim zdaniem....a Nosowska jest Osiecką naszych czasów (polecam przeczytać wywiady w Sukcesie i Playboyu...Nosowska jest naprawdę niezwyklę inteligentną i zdystansowaną osobą...poza tym jej wygląd teraz...po 34 latach poczuła się kobietą...szacunek dla tej pani dozgonny)wierny Heyowi i Kaśce od 1994 roku jestem...rzadko się zawodzę...bo można powiedzieć, że coś się nie podoba...ale dlaczego od razu mówić, że to jest 'złe'?:>pzdr
camel (29 stycznia 2006) -
"Już nawet szkoda wstawiać znów ta samą gadkę, że z płyty na płyty teksty są coraz bardziej z dupy wzięte."zwłaszcza, że od fire do karmy są z płyty na płytę coraz lepsze
mz (29 stycznia 2006)