INNE - FORUM
komu dalibyście w morde?
3 marca 2006wyobraźcie sobie,że jesteście w stanie wylutować każdemu. idziecie sobie chodnikiem,a tu nagle zza rogu wyłania się sylwetka Jarosława Kacz... to znaczy wyłania się postać, której z chęcią spuśilibyście łomot i długo się nie zastanawiając ruszacie do akcji niczym Chuck Norris. jeśli wśród wymienionych przez was osób do sklepania wyklaruje się jakaś jednostka,która zebrała najwięcej głosów to zrobimy wyprawę pod sejm... to znaczy w miejsce przebywania delikwenta i oficjalnie poinformujemy go że wygrał sondaż po czym każdy odda po symbolicznym strzale.
-
To co? Zbiorowa ustawka trawnikowa?
Eazy (19 grudnia 2007) -
> –Trawniki przed domem Urządź je ze smakiem. Zrób to dobrze., 18/12/2007 21:10 ja tobie też, zapraszam.
jajko (19 grudnia 2007) -
ja bym przyfasolil, i to zdrowo, temu kto mi dzisiaj numer gg zajumal.
tomek wasko (18 grudnia 2007) -
- a na koniec najebałbym tym, którym się wydaje, a nie są –jajko, 17/12/2007 20:42 popieram.
ej (18 grudnia 2007) -
Dałbym w mordę temu wyżej , straszna cipa z niego...
Trawniki przed domem Urządź je ze smakiem. Zrób to dobrze. (18 grudnia 2007) -
*w gonito
jajko (17 grudnia 2007) -
dobra. - przykurwiłbym, i to mocno, lasce, która w przedszkolu powiedziała, że nie mogę się bawić z nimi go gonito, bo za szybko biegam, - przyjebałbym starszemu o dwa lata kolesiowi, który mnie skopał w podstawówce (dawno temu), bo pogniotłem mu obrazki z gumy kurwa turbo, bo podejrzewałem, że je ukradł kumplowi z klasy, - przyjebałbym starszemu o dwa lata kolesiowi, który w podstawówce przyjebał mi z podstawy dłoni w wargę tak, że zalałem się krwią, bo stałem na krawężniku na boisku jak grali tenisówą (piłką do tenisa) w nogę, - przyjebałbym kolesiowi z równoległej klasy z podstawówki, bo biliśmy się na przerwie, sprzedawałem mu potężne lowkicki w udo, ale zadzwonił dzwonek i skończyła się walka, a był gruby, więc nie zdążyłem go pokonać, - przyjebałbym starszemu o rok kolesiowi z podstawówki, który nią trząsł, a widziałem teraz 1. listopada jak zapierdalał po cmentarzu skulony pchając wózek z dzieckiem za laską (być może żoną). w tramwaju też go kiedyś takim widziałem i też z nią, - przyjebałbym kolesiowi z równoległej klasy z podstawówki za to, że mnie nie lubił, a nie wiem zupełnie dlaczego (może dlatego, że lepiej grałem w piłkę, straszne), nie myślcie, że tylko zgarniałem w tamtych czasach, znalazłoby się wiele osób, które teraz mi chciałyby najebać. - przyjebałbym lekarzowi, który, jak byłem mały, powiedział, że pójdę do szpitala na 3 dni, a okazało się, że na 10, i chuj, bo nic mi nie pomogli, - przyjebałbym kolesiowi, co się dostawiał do mojej laski w lo, za jego ryj, który mi absolutnie nie odpowiadał i za tę bezczelność w oczach, i w ogóle wszystkim kolesiom bym poprzykurwiał, którzy wiedzą, że jakaś laska jest zajęta, a i tak zarywają, - a na koniec najebałbym tym, którym się wydaje, a nie są elo!
jajko (17 grudnia 2007) -
Markowi N. prawdziwy z niego palant! :P
i chuj (17 grudnia 2007) -
kto tam wypisywal ze chce jebnac inzaghiemu to na pilce sie nie zna, ktos oglądal jego ostatni mecz? przecież to jest jedne z najlepszych napastnikow świata, niedostrzegać jego wielkości i charakteru to tak jak nie lubic popu
jemesepa (17 grudnia 2007) -
Tomasz Lis (Bo zostawil Kinge Rusin dla tej su** Smoktunowicz) –BoB, 18/1/2007 12:44 heh, zupelnie inny odbior rusin mam po tym tym roku.
ej (17 grudnia 2007) -
autentyk. dostałem do domu pismo z sądu rejonowego grodzkiego, że zostałem uznany winnym popełnienia wykroczenia z jakiegoś tam paragrafu kodeksu wykroczeń. oprócz imienia i nazwiska reszta danych nie moja. w dodatku rozprawa się nie odbyła tylko skazano mnie zaocznie. powód? cytat: "wina i jej charakter nie budzą żadnych wąpliwości". pojechałem tam dzisiaj i pytam czy oni w ogóle sprawdzają co im straż miejska lublicja przysyła. babka powiedziała, że nie mają czasu i mozliwości. kurwa... nie sprawdzili tego, ale moja wina nie budzi wątpliwości! złozyłem pismo odwoławcze w biurze podajnym i tu uwaga: sąd rejonowy grodzki ropatruje sprawy w jednej części miasta, a w drugiej ma biuro podawcze. znów pół miasta usiałem przejechać, aby złożyc jebany papierek. tak więc, wszystkim debilom stanowiącym takie prawo i kreującym biurokrację w polsce przypierdoliłbym w ryj bez zastanowienia.
lukki (17 grudnia 2007) -
O mało co nie rozjechałeś mojego kochanego pieseczka ty chuliganie rowerowy. Przeprosiny przyjęte.
To ja byłem z tym jamnikiem (17 grudnia 2007) -
pozdrawiam. nie zyjesz.
em c (17 grudnia 2007) -
No bo kto to widział żeby w zimę jeżdzic na rowerze i do tego po ścieżce rowerowej...
To ja byłem z tym jamnikiem (17 grudnia 2007) -
jechalem na rowerze na polach mokotowskich. szciezka rowerowa. z prawej strony sicezki byl pies (ktorego wlasiciiel byl na trawniku) a z lewej wlasciciel innego psa. chcialem przejechac miedzy nimi, ale w tym momencie zza kolesia wyskoczyl na srodek jezdzni jego jamnik. przewspamnialym manewrem skrecajaco hamujacym udalo mi sie nie nie wjechac na nikogo ani sie nie zabic, i osiagajac szczyt kultury osobistej powiedzialem podniesionym glosem "prosze pana, to jest sciezka rowera". zadnych przeklenstw. koles na to spojrzal na mnie powiedzial "tak, wiem o tym" i poszedl sobie dalej psem. po sciezce rowerowej. od podstawowki nie bylem tak bliski strzelenia kogos po pysku, calkowicie szczerze mowie. nawet po przejechaniu kilometra w inna strone rozwazalem czy nie zawrocic i nie sprzedac mu plomby. buc.
em c (17 grudnia 2007) -
co psa?
qq (17 grudnia 2007) -
Strzelił bym w ryj Amy Winehouse
GM (17 grudnia 2007) -
zostawcie filippo (ty "wkurwiona" też...)- on jest super!!! a tak to: kaczorom, fotydze i rydzykowi...
marta (17 grudnia 2007) -
ostatnio to Geremkowi za cynizm
butterfly_collector (29 kwietnia 2007) -
Zasadziłabym czopsa z półobrotu mojemu niesympatycznemu koledze z sąsiedniej ławki,który niedość że bałamuci moją najukochańszą żonę, to jeszcze snuje jakieś niecne insynuacje i oczernia mnie na forum publicznym.W morde mu jednak nie dam ;] gdyż musiałabym się zniżyć niemalże do jego pozomu, co byłoby dowodem na moją niebywałą niefrasobliwość i skalałoby moje nieskazitelne lico i wzorową opinię w oczach moich kolegów,koleżanek i całej reszty tego plebsu.Dlatego zamiast dać w mordę Michałkowi,fuknę sobie smętnie,zaszyję się w kącie mojego pokoiku i będę dumać-Komu by tu jeszcze dać w mordę?? ;]
Blondynka (tak to ja) (15 kwietnia 2007) -
"aha, jeszcze Hargreavesowi za tę dzisiejszą padlinę. –pan miyagi, 11/4/2007 23:01" nie bij pana, bo pan od następnego sezonu będzie grał u nas.
dabljudablju (12 kwietnia 2007) -
szpakowskiemu dariuszowi, aka wyłupiaste oko.
bgsh (11 kwietnia 2007) -
tak szczerze od serca to Tuskowi. aha, jeszcze Hargreavesowi za tę dzisiejszą padlinę.
pan miyagi (11 kwietnia 2007) -
panu Kazimierzowi Pałaszowi –Permanent, 19/7/2006 15:39 Ktoś z Konina na Porcysie? Nie wierzę. co do tematu to z Dodą chetnie. zapasy.
koniniak (11 kwietnia 2007) -
bardzo dalbym w glowe mojej kolezance (o plomienych wlosach)gdyz pokucila mnie z moja zona <a masz><plack> :)
michalek (11 kwietnia 2007) -
no to Wandachowiczowi do kompletu (butelki z benzyną i kamienie) .Nie to żebym go nie lubiła bo do niego i do CKOD żywie naprawde dużą sympate.
stella (25 stycznia 2007) -
przegladajac liste osob czekajacych na wpierdol widze ze przoduje Borys D. i Anna C. ciekawe czy anna napisze o tym felieton... boze dopomóz....
zoltan (25 stycznia 2007) -
wyjeb...albym z bańki:-listkiewiczowi-tuskowi-szaranowiczowi i szpakowskiemu-putinowi i chiracowi-i oczywiscie rysiowi z klanu(a niech ma;])
wojtasiol (24 stycznia 2007) -
Borysowi D
Pan Piotr (24 stycznia 2007) -
Snobomsuperinteligentom(czyli wam w znakomitej większości)
No problem (24 stycznia 2007)