INNE - FORUM
tym panom już dziękujemy (Pearl Jam)
26 lutego 2006Zwiastunem nowej płyty zespołu Pearl Jam jest kompozycja "World Wide Suicide". 15-sekundowy fragment piosenki został już przekazany do amerykańskich rozgłośni radiowych.
Jak podał magazyn "Billboard", kompozycja przypomina swoim klimatem utwór "Do The Evolution" z 1998 roku. Pełna wersja kawałka na pewno nie trafi do rozgłośni radiowych w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
Muzycy Pearl Jam nie podali żadnych dodatkowych szczegółów dotyczących ich nowej płyty. Wiadomo jedynie, iż krążek ukaże się 1 maja nakładem J Records.
Ostatnie regularne dzieło kapeli ze Seattle, "Riot Act", miało premierę w październiku 2002 roku. W samych Stanach Zjednoczonych kupiło je do tej pory 497 000 fanów.
-
zanim zaczniecie sobie mierzyć penisy.płyta już wyszła? bo koleżanka miała kupić w dniu premiery i mi przegrać ;p
Low (18 kwietnia 2006) -
The Smiths to jednak dwie ligi wyżej chyba niż PJ. A w ogóle kurwa o czym ta dyskusja bo wątek zgubiłem? –panda, 18/4/2006 23:10 o, widzisz Kokokoko? Kolejny oszołom wypowiadający zdania autorytatywne.A dla mnie ponad nimi wszystkimi jest Top One. To jest nadliga. I chuj.I udowodnij mi Panda że tak nie jest.A w ogóle mój tata jest silniejszy od Twojego.
Lol (18 kwietnia 2006) -
a tak serio - peace, czasem czlowiek napisze cos pozna pora bez wyraznego zaznaczenia, ze to jego wlasna opinia. jeden lubi marchewki, drugi kalafiory, a ludziom z jednego miasta nie wypada sie klocic. pokoj. –kokokoko, 18/4/2006 23:05 ok. The Smiths też mają pare fajnych kawałków. Pjj też.Z jednego miasta? z jakiego miasta?
Lol (18 kwietnia 2006) -
The Smiths to jednak dwie ligi wyżej chyba niż PJ. A w ogóle kurwa o czym ta dyskusja bo wątek zgubiłem?
panda (18 kwietnia 2006) -
owszem, wydaje mi sie to dziwne. jesli swiat tak uwaza - tym gorzej dla swiata.jako slepo zapatrzony w dwie kapele (the smiths i pearl jam) nie dostrzegam problemu. moj pies przewodnik tez nic nie wyczuwa.nie sadze tez, ze fakt, iz jestem skladajacym sie z 95% z wody, cementu i piasku czlonkiem rasistowskiego skrajnego odlamu mlodziezy wszechpolskiej mial byc powodem do bezpodstawnych oskarzen.a tak serio - peace, czasem czlowiek napisze cos pozna pora bez wyraznego zaznaczenia, ze to jego wlasna opinia. jeden lubi marchewki, drugi kalafiory, a ludziom z jednego miasta nie wypada sie klocic. pokoj.
kokokoko (18 kwietnia 2006) -
Kokokoko, może wyda Ci się to dziwne ale są na świecie ludzie dla których The Smiths nie wymiatają (sądząc po nakładach niewielu uważa na świecie że oni wymiatają).(Dla mnie wymiatali w latach 80-tych Big Black a nie The Smiths. Nawet U2 byli lepsi. DLA MNIE)Po prostu drażni mnie gdy osoby które zapatrzone są prawie ślepo w jedną kapelę (The Smiths / Morissey) nie potrafią zrozumieć innych którzy zapatrzeni ślepo są w inną (Pearl Jam). To dziecinne (na poziomie nastoletniej fanki PJ właśnie)I tyle. Wydaje mi się po prostu że poziom ludzi tu zaglądających powinien być wyższy, otwarty na inne. A tu najbardziej betonowy muzyczny faszyzm.
Lol (18 kwietnia 2006) -
tomek wasko -> tez uwazam ze 'ten' to najslabsza plyta pj. kazda nastepna byla lepsza, wyzyny na wysokosci vitalogy/no code osiagneli.natomiast nowa plytka bardzo przyjemna, po pierwszych odsluchach w tle. nie rewelacja (ktos sie spodziewal rewelacji?), ale bardzo milo. mozna powspominac, mozna sie usmiechnac.
kokokoko (18 kwietnia 2006) -
skoro edek zacheca, to po chamsku zassalem z slsk. imo, 6.1. nawet miłe.
mt (18 kwietnia 2006) -
lol, ja rozumiem ze image morrisseya ci sie nie podoba, ale chyba mi nie powiesz ze muzycznie the smiths nie wymiatali niewiarygodnie? kazde dziecko ci powie ze queen is dead to plyta dziewiatkowa jest, a reszta nie schodzila ponizej siodemki nigdy. powiem tyle - oby wiecej takich ciot na swiecie, moze bym zaczal w koncu muzyki sluchac.
kokokoko (18 kwietnia 2006) -
jaki absurd? Boy George dojrzał w latach 90-tych a z Antonym wypadł rewelacyjnie.To co robił w latach 80-tych to tragedia (wizualnie, często również muzycznie)
Lol (18 kwietnia 2006) -
"Boy George(...) i paru innych debili""Uwielbiam Antony And The Johnsons.. "hehe, dopiero teraz dostregłem absurd tego ;)
mszt (18 kwietnia 2006) -
"Morissssseyem"–Lol, 18/4/2006 17:37 Lol, jeszcze jedno r dorzuć i będzie o.k.
mszt (18 kwietnia 2006) -
"Boy George(...) i paru innych debili""Uwielbiam Antony And The Johnsons.. "L.O.L.
Paweł (18 kwietnia 2006) -
perkusista smiths miał grać w suede zanim zaczeli nagrywać debiut, kiedyś w teraz rocku (albo na nucie) wyczytałem. hehe.
Low (18 kwietnia 2006) -
Lol, juz rozumiem wymowe twojego nicka. to co piszesz to zawsze jest lol. kurwa gosciu czy ty wiesz kiedy tworzyli the smiths? czy jest wiekszy debilizm niz wytykanie takiej kapeli ich wygladu albo wizerunku? –..., 18/4/2006 14:46 i co z tego że w latach 80tych? a David Bowie czy choćby (prawie) cały glam jeszcze dawniej prezentował swój niejednoznaczny image i wcale nie wygląda to dzisiaj śmiesznie. na pewno nie tak śmiesznie jak The Smiths.Chyba tylko oni tak się zachowywali w latach 80tych + Boy George + omerville + Kajagoogoo i paru innych debili.Nawet Suede (mimo ze to był już 93!) na pierwszej płycie/koncertach inspirowali sie Morissssseyem z zachowania i wygląda to dzisiaj również żenująco.
Lol (18 kwietnia 2006) -
słowem nie wspomniałem o the smiths. pisałem o pearl jam.słuchałem ich nowego singla i jest gówniany. chociaż mniej niż asereje (a ten to ponoć pełna 10.0!)
lukki (18 kwietnia 2006) -
Lol, juz rozumiem wymowe twojego nicka. to co piszesz to zawsze jest lol. kurwa gosciu czy ty wiesz kiedy tworzyli the smiths? czy jest wiekszy debilizm niz wytykanie takiej kapeli ich wygladu albo wizerunku?
... (18 kwietnia 2006) -
2. W sprawie The Smiths: Lol ma jakieś problemy ze swoją męskością –mszt, 18/4/2006 13:44 Nie mam. Uwielbiam Antony And The Johnsons.. nawet niejednoznaczność seksualną można zapodawać w inteligentnej formie.Forma The Smiths jest śmieszna, kiczowata. przecież wystarczy zobaczyć ich teledyski.
Lol (18 kwietnia 2006) -
"1. W sprawie Eddiego namawiajacego fanów do ściągania płyt z netu, mam pytanie: co na to wytwórnia płytowa?"zadzwoń do eddiego i spytaj" czekam na dalsze hate-posty ) " czekamy na dalsze muzyczne przemyslenia...buahahaa
zibi (18 kwietnia 2006) -
3. I do Tomasza W: "Ten" najgorsza płyta Pearl Jam? "No Code" najlepsza? W 100% sie zgadzam.
mszt (18 kwietnia 2006) -
1. W sprawie Eddiego namawiajacego fanów do ściągania płyt z netu, mam pytanie: co na to wytwórnia płytowa?2. W sprawie The Smiths: Lol ma jakieś problemy ze swoją męskością
mszt (18 kwietnia 2006) -
( czekam na dalsze hate-posty )
tomek wasko (18 kwietnia 2006) -
nie potrafie zrozumiec sytuacji kiedy jakiś studencik z małomiasteczkowej Polski ocenia i krytykuje mmuzyków ktorzy dają wiele poztywnej energii i to tylko po to zeby uchodzic w czyichs oczach za niezależnego znawce elitarnej muzyki. Tomek- nie jestes typem kolesia z ktorym mozna pogadac na luzie albo pojedzic na rowerku , prawda?
Himen (18 kwietnia 2006) -
tome przybij pione, jestes idiotą
hah (18 kwietnia 2006) -
kurwa to forum jest żenujące: lukki, lol, waśki jakieś...ja pierdole...
!!! (18 kwietnia 2006) -
!
lukki weź sie pierdolnij w łeb (18 kwietnia 2006) -
a poza tym co tam jebane PJlepsze jest Aserejé.a propo De Smys - poważnie i nie zaczepnie powiem że to dla mnie większy fenomen niż popularność PJ. jak można tego słuchać?tym się podniecać? (pomijając panów o innej prowieniencji seksualnej). Toż to kaszana dla fanów Somervilla i Boy George. Toż nawet Antony and the Johnsons jest bardziej męski i przekonujący
Lol (18 kwietnia 2006) -
morrissey jest najbardziej ciotowatym facetem ever, to nie opinia tylko fakt.dobra moze mercury i ten w skorze z village people moga z nim konkurowac.
em cunt (18 kwietnia 2006) -
( nie ma czegos takiego jak The Smith ani kogos takiego jak Morrisey, jakies problemy z literka "s" masz )
tomek wasko (18 kwietnia 2006) -
albo jakby przekonywać wysnobowanch studencików że The Smith to porażka estetyczna i muzyczna a Morrisey to ciota (przynajmnie wokalnie i "ruchowo" hehehe)
Lol (18 kwietnia 2006)