INNE - FORUM

Sonic Nurse, co jest?

24 lutego 2006

http://terazrock.pl/index.php?id_page=2&news=1&newsid=2192

Mariah Carey ? Kurwa, ja miałem tą płytkę z neta przedpremierowo to tak ten track był podpisany, ale myślałem, że ktoś to dla jaj zrobił ... w oryginale chyba jest "Kim Gordon And The Arthur Doyle Hand Cream", co nie? To ci z TR też słuchają płyt z mp3? Może czegoś nie wiem ...

k
  • z bloga arbazaar.blogspot.com "Ciekawe będzie, jak wypadnie kolejna z „sióstr” Richarda Prince’a „Settlement Nurse”, która ma bardzo wysoką estymację 2-3 miliony funtów (4-6 miliony dolarów). Ale przypomnijmy, że inna praca Prince’a – „Registered Nurse” na listopadowej aukcji Phillips de Pury w Nowym Jorku osiągnęła rekordową cenę 4,3 miliona dolarów." http://bp3.blogger.com/_sbh4hXqCzVs/R5msSHWUA3I/AAAAAAAAA4I/P4EDNu1oKiU/s400/prince-settlemnt+nurse.jpg http://bp1.blogger.com/_IK6HzFI_Bvc/Rw19LdyFlrI/AAAAAAAAAV4/DcSO0gEY8wM/s400/Richard+Prince+Registered+Nurse.gif w sumie nie wiedziałem jest oczywiście jeszcze to: http://www.diacenter.org/kos/images/richter2.jpg
    PK (2 lutego 2008)
  • zapewniam, że goo może być. pzdr
    złoty (5 października 2006)
  • tr przestalem czytac rowne 5 lat temu, w momencie w ktorym wrzucili na okladke bon joviego, ale juz kilka miesiecy wczesniej zeszmacili sie totalnie. i z tego co pamietam to koziczynski kilka bardzo sensownych tekstach o bardzo sensownych zespolach napisal. kszczotka byl zawsze bardzo w porzo. a najbardziej lubilem artykuly, mozliwe ze cos myle, wesolowskiego. co prawda zupelnie nie rozumiem jak "goo" i "experimental" moga byc dwoma ulubionymi plytani sonic youth dowolnej osoby, ale pisal dobrze.
    em cunt (25 lutego 2006)
  • stawianie w jednym rzędzie Koziczyńskiego i Gackównej to gruba przesada rzeczywiście. tak jak napisał 123, Koziczyński sprawnie pisze o tym, co jest jego specjalnością, a że są to teksty o blink 182 czy good charlotte, to inna sprawa. wszelkie teksty Gacek natomiast to jakieś kuriozum, zresztą był już ten wątek.Kszczotek ma zasługi w promowaniu bardziej ambitnej muzyki, ale nie zmienia to faktu, że jego teksty często są zupełnie nietrafione, jak choćby ta recenzja sonic youth. pamiętam też tekst o "13", w którym truł, że blur go zaskoczyli bo dotychczas pisali głupiutkie popowe piosenki, które jednym uchem wlatywały, a drugim wypadały. wtf?
    djgb (25 lutego 2006)
  • koziczyński? ten od linkin park i limp bizkit? o co kurwa chodzi ludzie?! wielkie lol! kszczotek faktycznie spoko
    zibi (24 lutego 2006)
  • akurat koziczynski w swoim poletku(czyli to co mtv2 promuje) b. dobry jest, poza tym mimo wszystko ma dosc spora wiedze muzyczna. tr przestalem kupowac gdy w czasopismie zaczelo sie pojawiac wiecej artykulow i recenzji jakichs heavymetalowych bzdet i artykulow na temat iron maiden, a jakies wkladki o helloween i dickinsonie(co obecnie sa) to juz tylko smiech na sali, redakcje chyba opanowali jacys zalosni fani mlodego beksinskiego - brzykcy i inni.
    123 (24 lutego 2006)
  • "a tak w ogole opinia kszczotka jak to sie mowi, zdanża"żenujace są takie posty jak twój, kto co by nie napisał zawsze sie znajdzie ktos taki jak ty co to kurwa do wszystkiego sie przypierdoli i wszystkich zgnoi. nie bronię TR bo zdziadzieli bardzo, ale takie opinie sa z dupy wzięte. szczególnie że Kszczotek na prawde spoko koleś był (jest), zasługi swoje ma i kurwa to nie jakiś tam Koziczyński czy inna Gackówna
    XXX (24 lutego 2006)
  • No ja przestałem kupować bo poziom TR jest ostatnio wyjątkowo żałosny.
    mailman (24 lutego 2006)
  • -> k: raczej. jesli ktos dzisiaj liczy z dziennikarzy na nadsylane promosy, moze sie przeliczyc :)a tak w ogole opinia kszczotka jak to sie mowi, zdanża. okazuje sie, ze sonic youth gra wreszcie w klimacie the cure, wreszcie thurston spiewa i przyslania wokalem gitarowy halas. kiedy ten magazyn zdechnie i przestanie ludzi dezinformowac? please, nie kupujcie teraz rocka!b
    bebe (24 lutego 2006)
  • ten kawalek nazywa sie "mariah carey..". byl wydany pod ta nazwa na splicie z erease errata i wciaz tak jest zapowiadany na koncertach. no okladce sonic nurse stoi "kim gordon" w celu unikniecia ewentualnych problemow natury prawnej.
    mr. cunt (24 lutego 2006)
  • z tego co pamiętam, to takie błędy były (są?) tam dośc częste, ale głównie brakowało w tracklistack piosenek i nie było o nich słowa w recenzji.
    Low (24 lutego 2006)
  • wersja z Mariah Carey była tą pierwotną ale SY na moment przed wydaniem "Sonic Nurse" zdecydowali się zmienić na "Kim Gordon...". Być może na jakichś promosach podpisywali to jeszcze tym pierwszym tytułem i stąd taki title na stronie, albo po prostu ktoś kto przepisuje te recenzje spisał trackliste z kiepskiego źródła czy coś. btw. terazrockowe recenzje nadal genialne - "numery śpiewane przez Gordon mają charakter ostrego grania" etc..
    Frank Castle (24 lutego 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)