INNE - FORUM

Czego sluchacie jak sie uczycie/czytacie?

22 lutego 2006

j/w, w moim wypadku Massive i Spirtualized.

pzdr

scarab
  • tim hecker - imaginary country + boska komedia
    sie sprawdza (26 sierpnia 2011)
  • nina nastasia, lisa germano, beth gibbons poza wspomnianymi.
    meical (26 lutego 2008)
  • Keith Jarret - Koeln Concert Miles Davis - Kind of blue Tylko to pozwala mi skoncentrować się przy pisaniu/czytaniu. Jeszcze ewentualnie ambientowy Eno, ale raczej unikam łączenia muzyki z czytaniem.
    olaola (26 października 2007)
  • ja już się niczego nie uczę, za stary jestem
    mat (26 października 2007)
  • porter ricks "biokinetics" i henryk mikołaj górecki
    m669 (26 października 2007)
  • zegarka
    edie (26 października 2007)
  • Frank, Bretschneider, Dupree - Vertical Invader Rechenzentrum - Director's Cut W ogole olsnilo mnie ostatnio jak takie minimalistyczne, rytmiczne (nie za glosno grajace, najlepiej w sluchawkach, tlumi sie jednoczesnie czesciowo halasy domowe) rzeczy wspaniale wplywaja na koncentracje. Swietna sprawa. Cala nauke przed matura do historii w zeszlym roku jechalem na rechenzentrum i teraz mam wrecz odruch: jak ich slysze, to chetnie bym sie pouczy ;)
    pjc (25 października 2007)
  • Amusement Parks On Fire, Explosions In The Sky, Slowdive, Lush... Mono. Mogwai.
    td (31 marca 2006)
  • Six Parts Seven - In Lines And Patterns
    bdk (31 marca 2006)
  • Jak słucham przy nauce jakiejś fajnej muzyki to potem efekty są raczej marne. Przy czytaniu też wolę mieć ciszę, zwłaszcza jeśli chodzi o poezję. Ale teraz np. planuję swoją tzw. przyszłość z Queen w tle ;)
    J (26 lutego 2006)
  • Po Polsku to ja mogę tylko słuchać Lili Marlene.
    Madzia (25 lutego 2006)
  • Ja przy czytaniu/uczeniu sie slucham tego na co mam ochote, byle nie po polsku.
    Misiel (25 lutego 2006)
  • Ja mam cisze i spokój 2 sąsiadów po bokach wokół lasek i łąka.Ale koty w nocy mnie denerwują.W zimie mam pięknie ptaszki przylatują do karmnika,bażanty i sarenki też czasem się pojawiają.Ale ja zakłucam tą cisze muzyką :)oczywiście są protesty najbliższych o ściszenie.
    Madzia (25 lutego 2006)
  • Radia Zet, wirtarki sąsiada, albo techno-imprezki zza drugiej ściany! Za oknem dzieciaki rozbijają swoje deskorolki a w nocy koty gryzą się o samice! Katharsis po prostu no ale jakos daję radę!
    J (25 lutego 2006)
  • no ale nie miałam po prostu czasu na przeczytanie w całości tej książki.
    madzia (25 lutego 2006)
  • Sesja to copółroczny okres panowania ambientu w moim pokoju.
    dr (25 lutego 2006)
  • ...pamiętasz coś jeszcze z książki????Jeśli tak gratuluję.Kapuściński też brał dragi...Pamiętam. Lubię słuchać i czytać jednocześnie. Ale nie umiem czytać w autobusie, tramwaju czy metrze. Nie potrafię tak. Tylko w pociągu bardzo-daleko-bieżnym i to raczej pisma typu Przekrój czy Polityka.A gratulacje przyjmuję:)
    Guernica (24 lutego 2006)
  • sigury (ale raczej nawiasowe), mogwai, eits i innych instrumentalnych głównie, co by mi nie zakłócali niczego..swoją droga, jeśli czytam coś wciągającego, to nawet jakiś blek metal by mi chyba nie przeszkadzał, bo raczej nie zwracam wtedy uwagi na tło muzyczne...
    Low (24 lutego 2006)
  • do nauki to niczego bo potem ani sie uczylem ani sluchalem.do czytania wspolne plyty Tibeta i Stapletona albo ambient jakis.
    Kirillow (24 lutego 2006)
  • ( )leci sobie, jak ktos wejdzie to sie lansuje ze slucham sr, a tak to nie przeszkadza.
    mt (23 lutego 2006)
  • >Czytałam Hamleta ale tylko streszczenie to wystarczy.>A co w tym śmiesznego?no wlasnie nic, dramatycznie nic niestety. slabej jakosci prowokacja.
    kokokoko (23 lutego 2006)
  • Niczego
    XXX (23 lutego 2006)
  • Jak czytałam Kod Leonarda Da Vinci to niczego nie słuchałam bo bym się skupić nie mogła.Ksiądz mi powiedział żebym lepiej sobie Pismo Święte przeczytała a nie Kod...
    Madzia (23 lutego 2006)
  • A co w tym śmiesznego?
    Madzia (23 lutego 2006)
  • Generalnie to co zawsze, ale częsciej niż zwykle słucham wtedy m.in.:Kind of Blue, Music for Airports, Agaetis Byrjun, Young Team + płyty, na których słuchanie szkoda mi czasu, jak się nie uczę/czytam (niekoniecznie złe płyty, ale płyty typu "mam wiele lepszych płyt i zawsze z którąś z nich przegrywają, gdy się zastanawiam, czego słuchać")
    Ruud (23 lutego 2006)
  • sciszonego noisu
    123 (23 lutego 2006)
  • to miało być śmieszne?
    djgb (23 lutego 2006)
  • Ja jak się ucze to słuchamThe Killers,The Stills,The Strokes,Kaiser Chiefs,Lili Marlene,Happysad,Akurat,Negatyw,Panny Lane,BrainStorm,Nine Black Alps,Stereophonics,The Paddingtons. Czytałam Hamleta ale tylko streszczenie to wystarczy.
    Madzia (23 lutego 2006)
  • elektroniki. ktos tam dobrze prawil, ze jak czlowiek jakies idm w tle zapusci to matemetyczno/fizyczny klimat sie tworzy sam.
    kokokoko (23 lutego 2006)
  • Yo, moj ziomal twierdzi, ze najlepsi do czytania sa The Avalanches, yo
    assa (23 lutego 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)