INNE - FORUM
At War With The Mystics....
21 lutego 2006No i jak wrażenia ???
Ja napisze tylko tyle-
Prawdopodobnie najlepsza płyta Flaming Lips - ...
-
>kumple w akademiku uważali mnie za oszołoma w pewien sposób dającego się oszukać(polska paranoja!)btw ta anegdota to standardowa prawda o naszym pieknym kraju - podobny mechanizm mozna zauwazyc na kazdej plaszczyznie zycia
borys d (22 lutego 2006) -
"haha widzę że jednak większośc osób w tym wątku nie rozumie o co chodzi"Ja rozumiem o co MI chodziło i napisałem dokładnie to co miałem na myśli i co chciałem przekazać. I nie chodziło mi "odwieczną dyskusję o mp3/CD" bo nie było moim zamiarem udowadniać który nośnik jest lepszy, nie chciałem też pisać o tym że "CD za drogie więc kradnę" - chodziło mi tylko o to, że niezależnie od tego jak będą kształtowały się ceny CD, pewna grupa ludzi będzie ściągała i tyle. Tylko nie wiem dlaczego Ci ludzie uważają że cała reszta to frajerzy, "krawaciarze" albo snoby. I moja wypowiedź została właśnie wywołana taką opinią briana, który najwidoczniej ma jakiś kompleks.
Squork (22 lutego 2006) -
haha widzę że jednak większośc osób w tym wątku nie rozumie o co chodziprzeradza się to w odwieczną dyskusję o mp3/CD, ale takich już było - także na tym forum - multumja nie mam żadnych pretensji jeśli ktoś nie ma kasy i sobie NA WŁASNY UŻYTEK (a nie w celu wcześniejszych/szybszych recenzji) ściągnie płytkę do słuchaniatylko że problem tkwi gdzie indziej - DLACZEGO KURWA PRZED PREMIERĄ i z pytaniem o opinię innych? skoro inni chcą kupić oryginał w dniu wydania, to co najmniej powinno się swoje zdanie zachować dla siebie(pomijając już fakt, że PO COŚ data premiery jest ustalona przez zespół/wytwórnię)jebany leaking psuje całą atmosferę z oczekiwania na płytębo nagle przysłowiowy biedny brian którego nie stać na kupno staje się uprzywilejowany, znając At War przed resztą światazatem najłagodniej mówiąc taki proceder i topic na forum to kompletny brak taktu, a ujmując ostrzej - skurwysyństwoa dylemat "mp3 czy CD" nie ma tu nic do rzeczy - it's so 2003
borys d (22 lutego 2006) -
mnie zawsze rozwala opcja "nie mam kasy na płyty". gdyby ktoś *chciał* kupować płyty to by kupował. ja jakoś nie mam problemu ze znalezieniem tańszych egzemplarzy, na które będzie mnie stać. są te wszystkie małowiedzące hipermarkety które rozdają potem płyty za darmo, są aukcje internetowe prowadzone przez oszołomów, którzy za grosze puszczają konkretne pozycje (sam kupiłem how to disappear rh za 5 złoty, a to w końcu promo dość rzadkie i spokojnie ktoś mógł na tym więcej wyciągnąć, debiut pumpkinsów za 10, extrmntr za 19, no trzeba umieć szukać).poza tym, squork chyba najlepiej podsumował sytuacje, "piłeś, nie jedź" i tyle.
Low (22 lutego 2006) -
"Zastanawiam sie jaka korzysc odniesie taki squork, mszt albo beno z tego ze brian *nie poslucha* tej plyty. I tak by jej nie kupil, bo nie ma za co. Ale nie ukradl jej fizycznie ze sklepu, tylko skopiowal sobie pliki, siedzi w domu i po prostu cieszy sie muzyka. Malo tego: robi zespolowi reklame. jaki macie problem? "Problem mam taki, że hasło "nie mam kasy na oryginały" to nie do końca prawda. Weź pod uwagę, że dla niektórych ściąganie jest po prostu wygodne i nawet gdyby oryginalne CD kosztowały dyche to i tak wiele (większość?) osób stwierdziła by - "po co mam kupować kiedy mogę mieć za darmo a za tą dychę kupić dwa browary". To może dość górnolotne ale przez takie osoby przemysł muzyczny jest coraz bardziej w dupie a ja muszę płacić za płyty coraz więcej. Skorzystał bym na tym więcej gdyby każdy taki koleś kupił raz na 2 m-ce 1 płytę a nie musiał ściągać wszystko jak leci i słuchać po łebkach. Podobnie ma się sprawa z grami i "kolekcjonerami", którzy natychmiast muszą mieć wszystkie nowości najlepiej przed premierą.Ale najbardziej w tym wszystkim mnie wkurwia że tacy ludzie uważają mnie za frajera (vide wypowiedź briana powyżej). bo nabywam płyty tak jak się powinno. Tak więc kiedy np byłem na studiach i nie dysponowałem zbyt dużym majątkiem, a mimo to kupowałem oryginały (tylko) wszyscy kumple w akademiku uważali mnie za oszołoma w pewien sposób dającego się oszukać(polska paranoja!). Nadmienić muszę że jako wypożyczalnia płyt byłem dla nich za to całkiem w porządku.
Squork (22 lutego 2006) -
ja przykładowo nie mam żadnego poza tym że NIE MA KURWA ściągania płyt przed jebaną premierą i pytania się innych co sądzą. szlam.
mz (22 lutego 2006) -
Zastanawiam sie jaka korzysc odniesie taki squork, mszt albo beno z tego ze brian *nie poslucha* tej plyty. I tak by jej nie kupil, bo nie ma za co. Ale nie ukradl jej fizycznie ze sklepu, tylko skopiowal sobie pliki, siedzi w domu i po prostu cieszy sie muzyka. Malo tego: robi zespolowi reklame. jaki macie problem?
tcm (22 lutego 2006) -
Muzyka nie jest niezbędna do przeżycia. Nie stać Cię - nie kupujesz płyt. Proste jak "piłeś, nie jedź"
Squork (22 lutego 2006) -
I rozdawał ją wszystkim za darmo.
mszt (22 lutego 2006) -
"Muzyka należy do wszystkich" - John Lennonten gośc prawie zawsze miał racje...
brian (22 lutego 2006) -
Ja słyszałem juz, że muzyka jest językiem wszechświata, że łagodzi obyczaje, ale że jest dla wszystkich to nie wiem gdzie jest napisane.
mszt (22 lutego 2006) -
ale kurwa jaja - popierdoliło wam się w głowach już konktretnieja nie mam kasy na orginały - mieszkam w miejscu gdzie bezrobocie sięga 40% - nie jestem przechujem jebanym krawaciarzem, nie zarabiam 2000zł czy wiecej - muzyka jest dla WSZYSTKICHMUZYKA JEST DLA WSZYSTKICHpewnie uważacie się za wybrańców - za kogoś wyjątkowego - żałosne narcyzy....
brian (22 lutego 2006) -
spoko.
tomek wasko (21 lutego 2006) -
odczuwam satysfakcję, że doczekałem czasów, w których ktoś wyręcza moją reakcję na taki wątek jak ten - thanx, people.
borys d (21 lutego 2006) -
Takie posty powinny być automatycznie kasowane..
Beno (21 lutego 2006) -
zenada. nowe rapture i radiohead tez juz sciagnales?
tomek wasko (21 lutego 2006) -
nie pytam się "przeca" czy już jest, tylko jak wrażenia po przesłuchaniu ?Bo osobiscie nie słyszałem (jak na razie) lepszej płyty w tym roku..
brian (21 lutego 2006) -
Przeca nie ma jej jeszcze.
mszt (21 lutego 2006)