INNE - FORUM
niby-klasyka
20 lutego 2006kiedyś podobny wątek pojawił się w "spytkach". czyli-piosenki bądź albumy, które POWSZECHNIE uważa się za klasyczne, a które waszym zdaniem na takie miano nie zasługują. mała dygresja:mnie taki wątek przyszedł na myśl przy słuchaniu Loveless ale może za głupi jestem.
-
Może jestem zbyt ambitny i zbyt subiektywny, ale zaryzykuję... Sex Pistols. Po prostu nie rozumiem tej wrzawy, tylko jedna płyta.
Guernica (20 lutego 2006) -
często klasyczność jakiejś płyty jest determinowana jedynie przez czas jej powstania, odziaływanie a nie jej jakość. pierwszy leszpy przykład - Wire "Pink Flag". na tej płycie jest kilka rewelacyjnych momentów, na 21 piosenek 8 zajebistych kawałków + 2, 3 ciekawe reszta to mało kreatywne, przecietne napierdalanki stricte punkowe. dzisiejsze fala bandów mi.in inspirowana Wire, często nagrywa piosenki za które kolesie z Wire sprzedaliby swoje matki żeby mieć je w swoim repertuarze - Hard-Fi "Hard To Beat", połowa debiutu Futureheads itd.
hola hovito (20 lutego 2006) -
Loveless to by była klasyka, nawet jakby dotąd wyszyły tylko płyty uważane dziś za klasykę i nic poza tym :)
Ruud (20 lutego 2006) -
Bauhaus to klasyka? ...jaka tam klasyka?
gonzo (20 lutego 2006) -
ja tez sie z czegos zwierzyc chcialem (juz dawno) w kontekscie piosenek:1. "Hey Joe" Hendrixa i jego druzyny. wybaczcie, ale ja na "are you experienced" i na "electric ladyland" razem wzietych znalazlbym - ryzykfizyk - kilkanascie lepszych numerow (nie kazcie wymieniac, chwilowo 'out of reach'). co nie oznacza, yhm, ze jest zly, tylko czemu akurat ten wszedzie obecny?2. ilekroc slysze w okazjonalnych blokach radiowych typu "lista wszechczasow" na ktoryms tam miejscu Marillion "Kayleigh", to pojawia sie dramatyczne pytanie: to ja czy to piosenka? Zwrotka jeszcze jak cie moge, ale refren... No chyba, ze to nie klasyk: tom uspokojon. Czy ja czegos nie dosluchalem??
yeahnot (20 lutego 2006) -
"British Steel" Judas Priest też nie wytrzymał próby czasu ;)
Onion Tears (20 lutego 2006) -
zgadzam się z tw, zgadzam się z lukkim.mnie nie rusza debiut king krimson, poza openerem, jakoś tak wyszło.
Low (20 lutego 2006) -
the doors mają jakieś klasyczne albumy? no to te klasyczne albumy nie są klasyczne wg mnie
lukki (20 lutego 2006) -
"może za głupi jestem"heh, nie chcialbym byc zlosliwy, ale najwyrazniej masz racje.
tomek wasko (20 lutego 2006)