INNE - FORUM

Tool w Polsce!

20 lutego 2006

Grupa Tool ponownie wystąpi w Polsce. Amerykanie zagrają tylko raz - 24 czerwca w katowickim "Spodku".

Texas Ranger
  • tak RH jak i Tool ssą i połykają
    Doo Rag (16 marca 2006)
  • Bobby Peru - a co znaczy znać sie na muzyce?A Pan panie Mayne... z całym szacunkiem, ale kiepsko Pan trafił z tą obroną Toola... To nie tutaj raczej... Może jakieś forum na metal.pl, czy gdzieś... Ale tutaj nie... nie bardzo...
    daras (16 marca 2006)
  • LATERALUS kojarzy mi sie z symbolem fallicznym radiohead, heh, tak niemilosiernie powywijanym w swych rytmicznych innowacjach, doh. Gotcha? Dość powiedzieć, iżby mozna uzyskac slowo fallus ze slowa LATERALUS (fall ang. upadek, lateral ang. lateralny), literalnie zamieniając początkowe czlony (heh) obydwu wyrazów, co tylko skwituje ten lateralny upadek, o ktorym tak chetnie spiewa yorke, em aj rajt? dlatego wspomnialem na poczatku o radiohead, jako fallicznym podmiocie lirycznym owej metafory. tymczasem fani toola ciagle pozostaja glusi na te odniesienia, ale to ich problem. nara!
    Slow (16 marca 2006)
  • >z Amnesiaca też niektóre kawałki uważam za niezbyt wyrafinowane - mało tego nawet niespecjalnie ciekawe, np. nr 3, i to zaraz po "Pyramid song"mi się jeszcze to przed 4 nie podoba i ta przed you and whose army?--a ja toola starałem sie polubić, ale dla mnie to jest nieciekawe. tzn, nie twierdze, ze to jest zły zespół, słuchałem lateralusa, naprawdę dobra płyta, ale jakoś nie znalazłem tam tego "innowatorstwa".>Użyj nas, użyj jak narzędzia (TOOL!!), aby wypełnić swoje czyny motywacją, uzyskać wewnętrzny balans (LATERALUS!). haha
    Low (16 marca 2006)
  • Mayne napisał:"O czym jest ? Zapewne wiele jest interpretacji, zachowanie człowieczeństwa, przy postępie technologii, niezmienność ducha, każdy może na swoje to tłumaczyć."ehehe
    zwobot (16 marca 2006)
  • Muszę zgodzić się ze stwierdzeniem, że nie starałem się polubić Radiohead. Jednak jakiekolwiek nie posłuchałbym kawałka, czy w radio czy u kolegi, czy gdzieś na ulicy i dowiedziałbym się, że to właśnie Radiohead, najzwyczajniej nie zachwyca mnie. Wiadomo, że czasem muzyki trzeba posłuchać więcej i konsekwentniej, aby docenić walory ukryte głębiej. Musi jednak istnieć jakaś warstwa czysto muzyczna, którą wyłapać można po pierwszym / drugim przesłuchaniu. Nie znajduję takowej u Radiohead i powtórzę, co napisałem poprzednio, jest to 100% kwestia mojego gustu i nie każę się nikomu z nią zgadzać.Panie bobby peru, owy tekst bynajmniej nie jest o zabezpieczeniach samochodowych, szkoda, że mnie wziąłeś za idiotę. Faktycznie znalazłeś tekst z metaforą, gratuluję. O czym jest ? Zapewne wiele jest interpretacji, zachowanie człowieczeństwa, przy postępie technologii, niezmienność ducha, każdy może na swoje to tłumaczyć."Urzekła" mnie natomiast niesłychanie recenzja serwisu Porcys płyty Lateralus. Przepełniona ironią i ociekająca sarkazmem i nadwyraz nie trafna. Ocenianie zawartości płyty poprzez odnoszenie się do fanów Maynarda, którzy tworzą między innymi osobny tom poświęcony słowom takim to a takim jest żałosne i odbiegające od tematu. Lakrymologia i jej pochodne, to rzeczy, które bardzo łatwo goszczą na dłużej w głowach recenzentów, ale mało kto pamięta i bierze pod uwagę główną rzecz, jaką o swojej twórczości mówi nie tylko Maynard. Otóż na pytanie "O czym jest piosenka x, albo o czym są te dwa kawałki" Maynard zawsze odpowiada, a o czym one są dla Ciebie? Piszemy teksty według własnego uznania, często są bardzo ogólne (zero polityki, zero namacalności) i mogę pasować do dowolonej ideologii, drogi którą obierzemy, służą za motywację. Włącz naszą płytę, wsłuchaj się w teks i nie tylko i odpowiedz sam sobie, co dla Ciebie ona oznacza. Użyj nas, użyj jak narzędzia (TOOL!!), aby wypełnić swoje czyny motywacją, uzyskać wewnętrzny balans (LATERALUS!). Dlatego nazywanie Maynarda prorokiem mówiącym o gwiazdozbiorach jest po prostu wyssaniem z palca steku bzdur. Szczerze mówiąc nie bardzo chce mi się pisać szerzej o tej recenzji, o wtórności w stosunku do AEnimy, o nudnawych motywach i tak dalej. Na zakończenie powiem tylko, że Tool w 99% swoich utworów traktuje o ludzkiej naturze. Piosenki niemal rozbierają jednostkę człowieka na części pierwsze i kombinacją muzyki i liryki opatrzonych soczystą ekspresją "składają go z powrotem do kupy" mówiąc, że aby powstało ogólne dobro, należy zacząć od samego siebie - tego naprawdę wiele ludzi na świecie nie pojmuje. Ocena - 6.4. Natomiast oceny maksymalne przyznaje się na przykład grupie Junior Senior argumentując, cytuję: "Kolesie są niezal: nie umieją ani śpiewać, ani rapować i *właśnie* dlatego są zajebiści". Moje gratulacje.Coś jeszcze miałem napisać, ale zapomniałem. Dopiszę najwyżej później.Pozdro.
    Mayne (15 marca 2006)
  • > wow, a to nowosc. jakos malo takich zauwazam na kid a. i > niewiele wiecej na amnesiacu. a to ich dwie najwieksze > pozycje.No i właśnie - największe jak dla kogo, bo ja nie przepadam za "Kid A", a z Amnesiaca też niektóre kawałki uważam za niezbyt wyrafinowane - mało tego nawet niespecjalnie ciekawe, np. nr 3, i to zaraz po "Pyramid song" - aż mnie ta dysproporcja szczerze mówiąc razi...Pomijając to, że mojego stwierdzenia wcale nie napisałem jako jakąś obelgę...
    Squork (15 marca 2006)
  • "raczej typowy dla RH (w większości utworów) schemat zwrotka, refren, zwrotka"wow, a to nowosc. jakos malo takich zauwazam na kid a. i niewiele wiecej na amnesiacu. a to ich dwie najwieksze pozycje.
    kokokoko (15 marca 2006)
  • Mayne - chcesz poważnej dyskusji na temat Tool a sam jesteś tendencyjny i wypowiadasz się na temat Radiohead z pogardą. Patrz np. "Włączyłem raz icj płytę, nie pamiętam, jaką..." - widać, że tak naprawdę nawet nie spróbowałeś ich polubić podobnie zresztą jak antyfani TOOLa wypowiadający się tutaj nie próbowali polubić TOOLa. Denerwujesz się, że ktoś napisał, że Tool jest nudny a sam piszesz, że Radiohead jest nudny.Ja lubię obydwa zespoły, choć Toola o wiele, wiele bardziej, ale jednak cenię sobie Radiogłowych. Jeśli chcesz u nich znaleźć ciekawe rytmy sięgnij np. po "Pyramid Song" (tam też znajdziesz niezłe "innowacje melodyczne";), jeśli chcesz bardziej skomplikowanej formy niż, w sumie raczej typowy dla RH (w większości utworów) schemat zwrotka, refren, zwrotka - posłuchaj "Paranoid Android". Jeśli razi Cię to, że spokojne i jak to nazywasz "nudne" - posłuchaj płyty "The bends".Podobnie zresztą chciałbym zwrócić się do antyfanów TOOLa - posłuchajcie i chociaż spróbujcie docenić, a jeśli wam się naprawdę nie podoba to przynajmniej nie zachowujcie się jak gówniarze z podstawówki - podajcie rzeczowe ARGUMENTY, albo nie wchodźcie na temat, który was gówno interesuje... I to samo - jeśli nie trafiają do was ostre kawałki to może spodoba wam się np. "Disposition"?Panowie i Panie - DYSKUSJA!
    Squork (15 marca 2006)
  • ej, wiadomo, radiohead do bani, bo thom yorke nie przebiera się za kosmite na koncertach i nie gra w spodku.no przecież.(co rozumiesz poprzez "innowacje melodyczną"?)
    Low (15 marca 2006)
  • Proszę Pana, może czasami warto się chwilę zastanowić nad tekstami danego artysty."Airbag" Radiohead 1997In the next world war in a jack knifed juggernaut, I am born again.In the neon sign,scrolling up and down, I am born again. In an interstellar burst, I am back to save the universe. In a deep deep sleep, of the innocent, I am born again. In a fast German car,I'm amazed that I survived, an airbag saved my life.Jak Pan myśli, o czym jest ten tekst? bo mnie się wydaje, że o zabezpieczeniach samochodowych.
    bobby peru (15 marca 2006)
  • W skrócie można powiedzieć tak. Radiohead ogółem rzecz biorąc jest strasznie nudny i jednostajny. Włączyłem raz icj płytę, nie pamiętam, jaką, ale zanim zacząłem się zastanawiać dlaczego pierwsza piosenka jest taka długa, płyta dobiegła końca. Oczywiście jest to kwestia gustu. Natomiast technicznie? Żadnych w przeciwieństwie do Toola innowacji melodyjny, żadnych innowacji rytmicznych (patrz Tool), żadnych ani prób ani faktycznie oryginalnych tekstów, same biadolenie o nieznaczności człowieka, o bólu nawet nie ubrane w metafory, ani przenośnie.A jeśli chodzi o granie na instrumencie, to się po prostu uczepiliście.
    Mayne (15 marca 2006)
  • Panie Mayne, czym się wyraża nieudacznictwo Radiohead? jeszcze jedno pytanie: dlaczego Pan uważa, że Tool gra wartościowszą muzykę od Piątki z Oxfordu? Z góry dziękuję za sensowną odp.ps. nadmieniam, że trochę się znam na graniu (ale to nie ma nic do rzeczy).
    bobby peru (15 marca 2006)
  • w odroznieniu od nieprawdziwego, ktory instrumentu ma pol.
    mr cunt (15 marca 2006)
  • Napisałem ogranicza się, a nie składa się. To jest różnica. A prawdziwy muzyk zawsze ma przynajmniej jeden instrument, panie em cunt. Mama wie, że masz taki wulgarny nick ?
    Mayne (15 marca 2006)
  • wiedza o muzyce = umiejetnosc grania na instrumentach. taaaaaaaak. dobranoc.
    em cunt (13 marca 2006)
  • Ha ha, panowie, podejrzewam, że Wasza wiedza o muzyce końcy się na ułożeniu palców na gitarze w akord e, albo nawet nie tyle.a ja umie zagrać e-dur i c-dur, ale ten drugi tylko czasami, bo mi się palce zsuwają, no.
    Low (12 marca 2006)
  • Wszyscy powtarzacie to samo, ale nikt nie daje żadnych argumentów. Tylko tyle, że Tool nudny, że do kitu, że to że tamto. Ha ha, panowie, podejrzewam, że Wasza wiedza o muzyce końcy się na ułożeniu palców na gitarze w akord e, albo nawet nie tyle.Chętnie podyskutuję, jeśli ktoś w ogóle zacznie jakąś krytykę ze SKŁADEM I ŁADEM na temat Toola.A co do wzmianek Radiohead. Nie wiem, jak można tych nieudaczników do Toola porównywać. Ktoś, kto twierdzi, że są podobni, co najmniej jednego z tych dwóch zespołów nie słuchał nigdy w życiu...
    Mayne (12 marca 2006)
  • Isis nie zagra. Wokalista zdementował te pogłoski. Meshugah przed Toolem? Powinno być na odwrót...
    daras (12 marca 2006)
  • meshuggah ma ponoć zastąpić isis na supporcie.
    Low (12 marca 2006)
  • ja bym to "tr" zmienił na "n"
    j (12 marca 2006)
  • Tool, jak widać, jest po prostu za trudny.. :(
    Mayne (12 marca 2006)
  • lol, że tak powiem.
    elliot crane (3 marca 2006)
  • http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=1055tu juz kiedys pisalem o absurdzie w dobieraniu supportowsmiesznosc tego ze kolesie z toola mysla - o, Isis to nasz support
    borys d (2 marca 2006)
  • http://muzyka.onet.pl/mr,1271334,wiadomosci.htmlZwróćcie uwagę na support
    XXX (2 marca 2006)
  • albo na temat albo skasujcie ten nudny wątek. Straciłem przez Was swoje cenne 5 minut
    lcd soundsystem rulez (23 lutego 2006)
  • nie mamy. ale niech "eat shit you fucking redneck" wyjdzie spod mojego lozka, no!
    em cunt (23 lutego 2006)
  • heh, faktycznie, głupi błąd. ale czasami tak jest, ze coś się koduje w takiej postaci i nie chce się odkodować. poza tym, chyba macie troche paranoicznie podejcie do jakichkolweik angielskich zwrotów.
    Low (22 lutego 2006)
  • dys, naucz sie robic spacje po ".,", zanim zaczniesz krytykowac, nawet slusznie w tym wypadku, czyjas tepote jezykowa. swoja droga szpanerskie pisanie po angielsku i robienie przy okazji bledu to jakies zupelne nieporozumienie. po porcysowemu: takich ludzi nie ma, ktos tu widzial pajaca o nicku Low?
    mlot (22 lutego 2006)
  • exactly owszem,choc w przeciagu kilku dni uzyles kilkukrotnie na forum exacly,bez t,w poczuciu przynaleznosci do blyskotliwie operujacych angielskim uzytkownikow forum porcys,ale sie czepiam.
    dys (21 lutego 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)