INNE - FORUM

Tool w Polsce!

20 lutego 2006

Grupa Tool ponownie wystąpi w Polsce. Amerykanie zagrają tylko raz - 24 czerwca w katowickim "Spodku".

Texas Ranger
  • Ciekawe pytanie.
    Mayne (25 marca 2006)
  • co tu sie odbywa?
    yeahnot (23 marca 2006)
  • zwobot, Ty jeszcze żyjesz? Co zrobić. W zasadzie masz rację, Squork, ale ja nie wiem, czy dam radę być tak cierpliwy :).
    Mayne (23 marca 2006)
  • Mayne jeśli chodzi Ci o przecieki muzyczne (jakieś kawałki na mp3 itp.) to nie jestem tym nawet zainteresowany. Dla mnie cała radość polega na tym, że kupię sobie tą płytę w dniu premiery. Ładnie wydaną, dobrze brzmiącą itd. I dopiero wtedy będę się tym wszystkim cieszył. Innej możliwości nie ma.
    Squork (23 marca 2006)
  • ten warunek to pewnie z analizy literackiej tekstu?
    zwobot (23 marca 2006)
  • Nie, listy nie widziałem wcześniej, ale może z przecieków coś słyszałeś?? Bo ja nic nie mogę znaleźć. Nie mniej na koncert strasznie chcę pojechać, ale niestety nie popisałem się na tej sesji i mam waruneczek płatny i nie wiem, jak to będzie z forsą :(.Strasznie żałuję, a warunek mam tylko i wyłącznie z powodu strasznego pecha :(. Ech... życie...
    Mayne (23 marca 2006)
  • Oczywiście że jadę. To będzie już mój 3ci koncert tego zespołu. Dziś dostałem bilety.A z przecieków to znam tylko set listę, którą Ty zapewne też już widziałeś:1. Vicarious2. Jambi 3. Wings For Marie (Pt 1) 4. 10,000 Days (Wings Pt 2) 5. The Pot6. Lipan Conjuring 7. Lost Keys (Blame Hofmann) 8. Rosetta Stoned 9. Intension 10. Right In Two 11. Viginti Tres
    Squork (20 marca 2006)
  • OOO, no powiem, że się nieźle uśmiałem. Zapytam na początek, czy słyszałeś o jakiś może przeciekach odnośnie 10000 days. Bo ja na razie nie mogę niczego znaleźć. No i czy jedziesz na koncert ??
    Mayne (20 marca 2006)
  • To możemy wreszcie o samym TOOLu bo dla mnie to esencja tego co w muzyce można pięknego zrobić:)
    Squork (20 marca 2006)
  • Po prawdzie, to wszyscy "czarno/biali" już dawno zamilkli i nie denerwują wypisywaniem głupot. Wiesz, Squork, jestem pełen szacunku do tego co piszesz i cieszę się, że mogłem usłyszeć cokolwiek z ładem i składem na temat zespołu, które bądź co bądź nie lubię. Proponuję rozejm, choć wojny oczywiście nie było, lepiej może skoncentrować się na czymś, co obaj lubimy ?? :). Nine inch Nails może, albo Cocteau Twins, jakie jeszcze zespoły moglibyśmy razem poubóstwiać ?? :) Pozdro.
    Mayne (20 marca 2006)
  • Ależ o nic nie chodzi. Przecież doskonale wiadomo że dla wielu osób tutaj wszystko jest dobre/złe, czarne/białe, "doznanie"(sic!)/gówno.
    Squork (20 marca 2006)
  • ale o co chodzi? Toż to przedszkole jest, każdy tu chyba zdaje sobie sprawę z tego że muzyka jest dobra/zła, a nie pod publiczkę czy przeciwnie. Koniec
    17 (19 marca 2006)
  • "Whiskey in the Jar" to piosenka tradycyjna. W wersji rockowej została pierwotnie nagrana przez zespół Thin Lizzy w latach 70tych. Kawałek w wykonaniu Metalliki pochodzi z albumu "Garage inc.", na którym znajdują się tylko i wyłącznie covery. Można tam znaleźć różne rzeczy, które panów z Metalliki inspirowały: Black Sabbath, Queen, Motorhead, ale również Nicka Cave'a itd. Dla mnie ten właśnie album jest pięknym przykładem zdystansowania się zespołu do sojej "legendy", pokazania że tak naprawdę na kapelę składa się wiele źródeł. ale wiem, że ten album (i nie tylko ten) to dla wielu fanów dowód na owo mityczne "sprzedanie się", co jest oczywistą bzdurą, bo panowie nagrali po prostu płytkę z muzyką, którą lubią i której słuchają.
    Squork (19 marca 2006)
  • Nie będę próbował udawać, że znam Metallicę dobrze. Nie wiem nawet na jakiej płycie, ani dokładnie kiedy to było, kiedy wydali tą piosenkę. Tematem jest "granie pod publiczkę". Otóż faktycznie jest dość śliskie stwierdzenie i łatwo może się wymknąć. Nie mniej, nie tyle co mam żal do tej piosenki, jest to tylko przykład. I powiem szczerze, nie miałem pojęcia, że to nie ich piosenka. Ale reefy w niej są tak okrutnie wytarte, stare, przecież piosenek w tym stylu (trudno mi się dokładniej wyrazić, wybacz) jest na kopy. I moim zdaniem tworzenie muzyki nie idąc w żadne nowe sfery, nie starając się niczego nowego w niej odkryć (z braku talentu, albo ze strachu, że wyjdzie jakiś syf), tylko tworzy się muzykę, która jest sprawdzona, na którą zawsze znajdą się fani, za którą przyjdzie uznanie i forsa jest graniem pod publiczkę. I można spekulować, że to jest konieczność, że się robi coś, w czym jest się dobrym, że tak się zarabia na życie, nie mniej nie można nie nazwać tego komercją, czy właśnie graniem pod publiczkę. Ja tak bardzo walczę na forum o tego Toola, bo oni właśnie tworzą muzykę bardzo specyficzną i chodź Lateralus nie był może niesamowitym przełomem, to jednak nie można o nich powiedzieć, że są klasyczni, że powtarzalni. Dlatego nie trafiają w gusta recenzentów i krytyków. Natomiast oceniani przez półgłówków (patrz wiele postów wyżej) są w ogóle bez spojrzenia globalnie na problem. Tylko, że brzmi dziwnie, że wokalista wygląda jak kosmita. I boli mnie, że gros rynku odbiorców, to właśnie takie pospólstwo. Pozdro.
    Mayne (19 marca 2006)
  • >Metallica na pewno nie cierpi na brak pieniędzy. Ale >powiedz mi, jeśli mając faktycznie zarobione pewne >pięniądze, mająć popularność, właściwie własny kult tworzą >piosenkę o tytule "Wódka w Słoiku", bo przecież czasem >może zabraknąć kieliszków, stary... Szczerze mówiąc nie rozumiem o co Ci chodzi... Tzn. czy to dobrze czy źle, że nagrali "Whiskey in the jar"? Pomijając, że przecież nie oni tą piosenkę stworzyli - oni ją tylko nagrali. I teraz nie wiem, czy masz do nich o to żal czy wręcz przeciwnie. Jak dla mnie to fajny kawałek, fajnie zagrany i fajnie zaśpiewany. A jeśli Tobie to nie w smak to odpowiedz sobie na pytanie: "Dlaczego właściwie artyści mają robić to na co ja mam ochotę?" albo "Co oznacza użyte przeze mnie sformułowanie >własny kult<?"
    Squork (19 marca 2006)
  • Sam juz nie wiem, czy ten ISIS gra z tym Toolem, czy tez nie. Plakaty są: TOOl & ISIS
    daras (19 marca 2006)
  • Panie, Squork. To jest chyba pierwsza wypowiedź faktycznie z "mięsem" na tym forum, i oczywiście nie o przeklinanie mi chodzi. Nie jestem absolutnie zwolennikiem twierdzenia, że sztuka powinna być dla sztuki. I jestem świadom, że muzycy, podobnie jak wszyscy muszą coś jeść. Ale powiem Ci tak. Metallica na pewno nie cierpi na brak pieniędzy. Ale powiedz mi, jeśli mając faktycznie zarobione pewne pięniądze, mająć popularność, właściwie własny kult tworzą piosenkę o tytule "Wódka w Słoiku", bo przecież czasem może zabraknąć kieliszków, stary... A Limb Bizkit, Linking Park. Dajmy im spokój.
    Mayne (19 marca 2006)
  • A tu ja znów się muszę wtrącić ze względu na stwierdzenie że Metallica czy Bizkit pod publiczkę. Nie twierdzę, że kocham LB (za to Metallicę to i owszem - bardzo lubię) ale na jakiej podstawie wysnuwasz takie osądy? Masz do tego jakąś skalę komercyjności czy jak? W ogóle nie znoszę jak ktoś pierdoli głupoty o komercji. Ludzie sami tracą w pracy po 40 godzin tygodniowo zarabiając marny szmal (przeważnie) a jednocześnie ze znawstwem oceniają dokonania przeróżnych artystów twierdząc: "komercja" albo "sprzedali się", tudzież "grają dla kasy". No pewnie kurwa, że grają dla kasy! Na tym kręci się świat! Ale przynajmniej robią to co lubią! Wy wszyscy znawcy twierdzący podobne bzdury to chyba jeszcze nie mieliście okazji zapierdalać przez cały rok bez urlopu, robiąc abstrakcyjne rzeczy, które generalnie gówno ich obchodzą. Bo ja szczerze mówiąc wolałbym chyba grać raz w tygodniu nawet DISCO POLO na weselach, przy okazji pijąc wódeczkę i zgarnąć za noc tysiączek, a już nie mówię o graniu w dowolnym zespole (nawet typu LB) za grubo większe pieniądze. Ale fajnie tak się dowartościować pisząć sobie "Ci to grają pod publiczkę" nie?
    Squork (18 marca 2006)
  • Zapewne Twoje ulubione zespoły to Sex Pistols, Clash, Kuśka Brothers (nie wiem, jak się to pisze) i Pidżama Porno. Opiate jest wspaniałą płytą, to prawda, ale Undertow i AEnima pod publiczkę ? Ja nie mogę, jakby to było pod publiczkę, to miałby zdecydowanie więcej fanów. Pod publiczkę jest Limp Bizkit, albo Metallica, to są zespoły pod publiczkę. Ale to faktycznie Twoja opinia. Pozdrawiam.
    Mayne (18 marca 2006)
  • post miesiąca
    borys d (18 marca 2006)
  • TOOL się skończył po nagraniu Opiate, ta płytka była zajebista ale późniejsze są na maxa komercyjne i robione pod publiczkę, i w związku z tym nei godne najmniejszej uwagi. to mój głos w tej sprawie.
    hush_666 (17 marca 2006)
  • Ha ha ha
    Mayne (17 marca 2006)
  • wiesz, whatever, jakos nie zajmuje mnie ten problem, jesli naprawdę zaistniał.
    Low (17 marca 2006)
  • Low, najwyraźniej masz problem ze złapaniem ogólnego sensu mojego posta, i w dodatku naprawdę uwierzyłeś, że decydujesz, czego chcemy a czego nie chcemy na tym forum.
    Mayne (17 marca 2006)
  • "kawałek nr 3 jest beznadziejny (stukanie i pukanie bez emocji i wyrazu)"SORY ALE TEN KAWAłEK JEST LEPSZY NIż POłOWA "PABLO HONEY"
    Onion Tears (17 marca 2006)
  • (sorry, nie zakumałem kontekstu, późno było)
    Low (17 marca 2006)
  • >z Amnesiaca też niektóre kawałki uważam za niezbyt wyrafinowane - mało tego nawet niespecjalnie ciekawe, np. nr 3, i to zaraz po "Pyramid song">mi się jeszcze to przed 4 nie podoba i ta przed you and >whose army?Chodziło mi o to że kawałek nr 3 jest beznadziejny (stukanie i pukanie bez emocji i wyrazu) i to tym bardziej, że jest umiejscowiony po Pyramid, które jest genialne. Gniot po dziele doskonałym.
    Squork (17 marca 2006)
  • to nie jest forum comy, tutaj nie chcemy sie wzruszać nad tekstem pisanym przez uzytkowników.a 6.4 to bardzo dobra ocena, gorzej z HTTT, przesada straszna.
    Low (17 marca 2006)
  • A poza tym, co za różnica, jakie forum. Dyskusja to dyskusja.
    Mayne (16 marca 2006)
  • Tak jak sądziłem. Jedyne odniesienia do treści mojego postu, to ehehe i haha. Odnajdywanie słowa fallus w tytule Lateralus pozostawię litościwie bez komentarza.
    Mayne (16 marca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)