INNE - FORUM
Australijska muza
20 lipca 2006Znacie jakieś ciekawe australijskie zespoły? Tuatara mi się powoli kończy, a mam ostry niedosyt. Raczej nie chodzi mi o country, czy 'prawdziwego' rocka, coś bardziej poruszającego, wiadomo, i żeby był klimat specyficzny dla tego kontynentku.
-
http://w390.wrzuta.pl/plik/2xj9IfWqCJG/dirty_three_-_horse_stories dirty three - horse stories. wyslalem dla kolegi, ale chyba nic sie nie stanie jak wrzuce tu, nie? szczegolnie, ze szczegolnie ten zespol w porcysowych kregach chyba nie jest. zrobcie cos fajnego dla siebie: posluchajcie tej plyty.
em c (19 stycznia 2010) -
dlaczego ja wczesniej nie słyszałem o the Saints? albo Laughing Clowns? no czemu ; (
e-smith (8 stycznia 2010) -
Katalyst. Żiżej taki i producent. http://www.youtube.com/watch?v=FKY63ZlgMZw dobrze miecie.
carmody (13 lipca 2009) -
ktoś wspominał o gotye hearts a mess(supermayer remix) 2008 http://www.youtube.com/watch?v=GId_e1JYVCU
kk (13 lipca 2009) -
crime and the city solution
glowa (4 marca 2009) -
the middle east
ej (4 marca 2009) -
...ej , przeciez ze WOLFMOTHER!!!
cursed (4 marca 2009) -
the middle east
unknown (3 marca 2009) -
Cut Copy
unforgettableseasoninaustralia (3 marca 2009) -
czemu nikt nie wspomnial o ziomkach z Curse Ov Dialect ??
dziw bierze (3 marca 2009) -
Metro Station.. nie żartuje, niebawem będzie tego masa w całym mtv i innych shitowych stacjach.. http://www.youtube.com/watch?v=EpU78IeTx_c
Krist (3 marca 2009) -
John Butler Trio miałem wpisywać, ale już poszło, więc nie ma sensu. Polecam, znaczek jakości "J".
jonasz (3 marca 2009) -
Bożena Minogue.
domke (3 marca 2009) -
John Butler Trio szczerze polecam, czasem, fakt, podchodzi pod country, ale z rzadka i w bardzo przyswajalnej formie, tak że żaden wstyd, rytmicznie jak dla mnie zjawiskowo, ale może się nie znam
spokojna itd. (3 marca 2009) -
Ja podrzucę taki temat jak Jackson Jackson. Nie są przesadnie hajpowani,przynajmniej nie tyle co inne australijskie wynalazki, a powinni. Ciekawa i eklektyczna muza ze specyficznym klimatem. Niedawno wydali drugą płytę, a ich singiel z poprzedniej, "Eliza", swego czasu katowałem z niezdrową wręcz częstotliwością. http://www.youtube.com/watch?v=g6QDYJ7ApEg http://www.youtube.com/watch?v=tNV2XwHhXzg http://www.youtube.com/watch?v=8a-iTL54Iss
Emdżi (3 marca 2009) -
ostatnio słuchałem Marcy Arms
emeryt (3 marca 2009) -
hajpujmy dalej, australia teraz modna
klekot (3 marca 2009) -
Stary temat ale napisze... The Morning After Girls
Major_Beefheart (4 marca 2007) -
jason donovan i rick astley byli z austaralii;)a teraz to znam DEVASTATIONS (choc na dzien dzisiejszy to chyba w Berlinie urzęduja) taki popik w stylu ludzaca podobny do TINDERSTICKS ale milo sie słucha...
tdj (6 grudnia 2006) -
wg Wikipedii:-AC/DC-Cold Chisel-INXS-Icehouse-Men At Work-Midnight Oil-Rose Tatoo-Silverchair
emu z haremu (6 grudnia 2006) -
Wiecie jak w Australi chłodzi się piwo?Wykopujesz dół w ziemi, wkładasz tam puszke z piwem i zasypujesz, pózniej podlewasz to benzyną i podpalasz. Podobno jak się je odgrzebie to jest zimne. Czirs!
zbulwersowany (6 grudnia 2006) -
crime and the city solution
hans juhas (6 grudnia 2006) -
dziwie sie ze jeszcze nikt nie napisal o Drones (chyba ze przeczylem) - jeden z najlepszych zespołów teraz, bluesy w tempie żółwim a la Birthday Partypoza tym z nowych: Sleepy Jackson, Machine Gun Fellatio (melanż rocka i elektroniki w pop-seksualnym opakowaniu), Gotye (coś jak symfoniczne depeche mode), Bamboos (funk)ze starszych Radio Birdman i the Saints czyli prekursorzy punkua z mniej uznanych (lata 80te), ktorych znam tylko single etc między innymi Pel Mel (nowa fala w wydaniu matematycznym), Sardine V (nowa fala w wydaniu popowym), Laughing clowns (cus jak Stranglers + reagge i dęciaki), Thug (tu akurat znam jedną piosenkę "Dad" - sprzężenia, przestery i koleś który jęczy "fuck your dad", nawet zabawne), God (pre-grunge)
piotrek tse (6 grudnia 2006) -
Severed Heads,Hard-Ons i przeeeeede wszystkim SPK.
corc (6 grudnia 2006) -
Zostalo to juz powiedziane, ale warto powtorzyc:Art Of Fightingi jeszcze The Lucksmiths
amory blaine (6 grudnia 2006) -
dirty three!kasuja wszystkich znanych mi aborygenow, z jaskiniowcem wlacznie.jak ktos nie wierzy to niech poslucha albumu horse stories.
em c (6 grudnia 2006) -
tak mi sie Triffids przypomniało w czasie oglądania DVD z Cave'em na PPA"There's someone standing in the rain like they have no place to go Maybe that someone is you, maybe someone you don't aim to know Maybe lost possessions Maybe stolen property You just lie around waiting on a signal from heaven Never had to heal any deep incisIon Darling you are not moving any mountains You are not seeing any visions You are not freeing any people from prison Just an aphorism for every occasion As if the only thing that ever matters is your place at the table You never read the writing on the label when you drank from the bottle it said Keep Away From Children This is stolen property, this is stolen property "niesamowity tekst
PK (5 grudnia 2006) -
Wolfmother..wymiatają!
Krist (23 lipca 2006) -
Mozna by rzec, ze sam jesteś patałach. Jesli nawet zmienili, to zagrali to o niebo lepiej od oryginału. Tak uważam!
daras (23 lipca 2006) -
jet to te patałachy co zmienili słowa w "lust for life" i się podpisali
paweł na wkacjach (23 lipca 2006)