INNE - FORUM
Bon Jovi
18 lipca 2006Do These Days zdecydowanie lepsze i oryginalniejsze od nowszych Sonic Youth'ów...
-
jeśli w ogóle, to okres "Keep The Faith" najlepszy. chociaż tam połowa wypełniaczy niestrawnych mocno. single dawały radę.
?? (26 stycznia 2008) -
jon bon jovi chyba jednak lepszy koniec poczatków
ryba (13 czerwca 2007) -
keep the faith - fajny bas tam pitoli. To był 1994. Pamiętam, leciało bon jovi w MTV, a ja odpakowywałem przysłany ze stanów cd Public Enemy 'muse sick n hour mess age'.
bgsh (13 czerwca 2007) -
a "bed of roses" pamięta ktoś? albo teledysk do "always" (nie jestem pewien tytułu, leci jakoś "And i will love you, always"), dla mnie to klasyki lat młodości :)
kisiel (13 czerwca 2007) -
wszystkie wymienione wyżej utwory oscylują w okolicach 0.0
jebać Bon Jovi (13 czerwca 2007) -
O jezu, wy to chyba nadal nie potraficie się "otrzepać" z sentymentu do kiczowatych utworów z lat osiemdziesiątych. Always - 6.0? Ta ckliwa balladka dla nastolatek? It's my life? Żartujecie chyba?! To wy chyba reprezentujecie jednak guściki skoro doznajecie przy takim gównie! Co za niski poziom walorów estetycznych...
TomTom (13 czerwca 2007) -
livin on a prayer czy jakos tak jest najlepsze - 8.9.
nie bo (13 czerwca 2007) -
It's my life jest bardzo przyzwoite - 8.3
riczi (24 lipca 2006) -
Bronzowi
qrka wodna (21 lipca 2006) -
Bąk Krowi
asdf (21 lipca 2006) -
może i Bon Jovi miał kiedyś jakieś utwory zbliżające się do 6.0 ale ostatnim takim był chyba 'Always', a to było chyba z 12 lat temu...
camel (20 lipca 2006) -
Lay your hands on me - 9.5
b syrob (20 lipca 2006) -
oj - teza bardzo mi przypomina niejakiego davida queen'a ( na IlM - dave q), który jest błyskotliwym myślicielem i znakomitym writeremhttp://scrape.blogspot.com/marzą mi się równie ciekawe uzasadnienia po polsku :),poproszę o takowe.
luke (18 lipca 2006) -
Myslę, że nie ma jeszcze odpowiedzi bo nikomu nie chciało się pisać. Mi też się nie chce, więc będzie krótko :pojeb!
kacpr (18 lipca 2006)