INNE - FORUM

"sciana gitar"

13 lipca 2006

wyswiechtana fraza czy nie, niewazne, kiedys myslalem, ze "zwielokrotnione", rzezace gitary moga grac bez konca...

rzucajcie najbardziej rozbrajajace, dzwiekowo i emocjonalnie intesywne momenty, utwory, plyty z rzeczona sciana gitar. uwaga, nie bede nic sugerowal, ale obecnosc Sonic Youth co najmniej wskazana.

(zalozenia watku nie poprzedzilem wnikliwa analiza wyszukiwarki, ale chyba nie bylo)

yeahnot
  • "ewa braun - stereo - 01. upadek systemu swingu.ale to takie trochę jaja z samych siebie." –mw, 13/7/2006 19:57mala wspominka. na jednym z ostatnich chyba koncertow grupy uslyszalem utwor zapowiedziany jako "mlody chemik" raczej, a w nim, w drugiej czesci kawalka, sciane taka, ze sie spocilem powaznie. no ale moze bylem mlodszy i glupszy, moze japonczycy by sie usmiali."diamond sea" SY"meloy" z "Now the road of knives" Gravitara (z serii "kasajaca sciana gitar" (?))ej, no i "Accelerator" Primali zly nie jest
    yeahnot (14 lipca 2006)
  • Pussy Gallore, Jon Spencer Blues Exposion,przyłączam sie co do Amphetamine Reptile Records.
    love 666 (14 lipca 2006)
  • >nie obraź się paweł ale Hadaka No Rallies raczej the nudes:)nie no co ty pewnie że się nie obrażam, po prostu nie masz racji (it's all about 77'live)>polecam więcej dystansu do japońszczyznycóż ja też, nie wszystko co z japoni to czyste złoto>póki co dla przeciwwagi polecam spokojniejszego Taku Sugimotoheh, spokojniejszego to mało popwiedzianepzdr
    paweł (14 lipca 2006)
  • Royal Trux - Twin Infinitives Intynsywnosc dzwiekowo-emocjonalna tej plyty mozna jedynie porownac z ostatnimi chwilami przed nadchodzaca, obwieszczona apokalipsa. klejnot amerykanskiego undergroundu...
    intoeyes2001 (14 lipca 2006)
  • MBV
    borys d (14 lipca 2006)
  • nie obraź się paweł ale Hadaka No Rallies raczej the nudes:)high rise moze ciekawsze ale i tak polecam więcej dystansu do japońszczyzny. ja się wyleczyłem i dobrze mi z tym. póki co dla przeciwwagi polecam spokojniejszego Taku Sugimoto. pzdrps. oczywiscie,ze akurat Boredoms wydaje się najmniej trafnym przykładem brzmienia "sciana gitar", przynajmniej w kregu japonskiego noise. sądzę.
    erpe (14 lipca 2006)
  • poczatek "super ae" i drugi utwor tamze. oczywiscie nie sonikowe wiertarki, ale sciana - solidny mur.
    drzimi od bordąsów (14 lipca 2006)
  • Envy - "Limitation"
    shlam mcaaron (14 lipca 2006)
  • http://www.youtube.com/watch?v=jkJCe27j5G0 czysty japoński geniusz z włoskimi dubbnigiem
    paweł (14 lipca 2006)
  • >Lou Reed - Metal Machine Musicnie żartruj, kierunek japoński nie do przebiciaHadaka No Rallies (Les Rallizes Denudes) - absolutny fenomen zespół który spokojnie mozna nazwać ojcami noise'u, przy okazji jeden z moich ulubionychhttp://www.youtube.com/watch?v=7hWLzAUeTvA (Night of Assassin live 76 rok !! a zespół powstał pod koniec lat szejśdziesiątych!)http://www.youtube.com/watch?v=JW5FxIl8X_I (ten sam kawałek grany w 94)High Rise (mówiełem nie raz, sprawdzcie "Live")http://homepage2.nifty.com/highrise/sv/index.htmMainliner i tak dalejco do boredomsów to jeśli chodzi o ostatnie płyty to raczej jest to double drum attack, może wcześniejsze by się nadały ale tam raczej nie ma kilkuminutowych gitarowych najazdówhttp://www.youtube.com/watch?v=8Hv5Q22nTv0(super go)albo sprawdźcie ten teledysk http://www.youtube.com/watch?v=pxtL7dco8bcGo! Go! Nippon http://www.youtube.com/watch?v=0wfYZJUQUq4>glenn branca ktoś słyszał coś świeższego (np. z tych koncertów na sto gitar itp.)?
    paweł (13 lipca 2006)
  • boredoms lubia stawiac sciane za sciana
    drzimi (13 lipca 2006)
  • boredoms lubia stawiac sciane za sciana
    drzimi (13 lipca 2006)
  • 5ive - Burning Season
    coś mocniejszego (13 lipca 2006)
  • ale ktora czesc? ;)
    PK (13 lipca 2006)
  • Jest taki gościu - Boyd Rice, pod szyldem NON wydaje go brytyjska wytwórnia Mute. Polecam na dzień dobry płytę "God & Beast". To sie nazywa ściana dźwięku !!!!PS.A z Pixies to chyba najbardziej "ścianowy" jest numer "Space (I Believe In)" z "Trompe le Monde" ale to szczegół zaś tak poza tym to The Jesus And Mary Chain + Sonic Youth + MBV + Spacemen 3 to w ogóle jest podstawa....że o Velvetach nie wspomnę...
    Onion Tears (13 lipca 2006)
  • jak dla mnie kawałek "Preparation for combat" Love 666 z płyty American Revolution. Zawsze mi się kojarzył z esencją wyciskania zjadliwych sprzężeń gitarowych.Poza tym, wiadomo zespoły z Amp Repu (Hammerhead, Tar, Helmet), czy Trance Syndicate (Distorted Pony, Cherubs, Johnboy), i z wielu innych wytwórni amerykańskich niezależnych z lat 90. Które gorąco polecam!! Kiedyś wiele z tych zespołów grało w Polsce - taka ciekawostka:)
    erpe (13 lipca 2006)
  • wygrałeś ;)
    .j (13 lipca 2006)
  • Lou Reed - Metal Machine Musicmacie cos mocniejszego?
    yasson (13 lipca 2006)
  • Yo La Tengo - Deeper Into Movies, Sugarcube, Cherry Chapstick, Little Honda (cover Beach Boys)Maureen Tucker - Pale Blue Eyes (cover VU)The Jesus And Mary Chain - gdzies z polowa "Psychocandy"Stereolab - Golden Ball Faust - Krautrock, It's A Rainy Day Sunshine Girl, JenniferPixies - Into the WhiteSonic Youth - Theressa's Soundworldz co genialniejszychcos MBV
    PK (13 lipca 2006)
  • glenn branca
    main (13 lipca 2006)
  • ewa braun - stereo - 01. upadek systemu swingu.ale to takie trochę jaja z samych siebie.
    mw (13 lipca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)