INNE - FORUM
KAŻDY miał w klasie kogoś w koszulce Metallici, czyli muzyczne t-shirty
11 lipca 2006Muzycze tiszert - szczyt wiochy?
Ulubiona koszulka zespołu?
Nosisz muzyczne koszulki?
i tak dalej...
-
tak, obiera sie wtedy sobie nawzajem slynnego "banana"
jackhammer (4 maja 2007) -
>tajemny znak fanów vu to jakiś akcent gejowski?
a psik! (4 maja 2007) -
jak się okaże fan, to pokażemy sobie tajemny znak fanów vu. tylko dla wtajemniczonych.
Low (4 maja 2007) -
Ołkej!
Kozakiewicz (4 maja 2007) -
od wszystkiego wyjatki koszulki z zespolem wiocha, mam tu na mysli glownie ludzi typu: metal. natomiast jak ktos mam jakis kultowy zespol, nie wiem, czadowy atrybut tegoz zespolu to czemu nie. jezeli nei jets wyjebane The Beatles a tylko same glowki ze przejscie na abbey to tylko wtajemniczeni wiedza wiec git. Albo banan z velvet. nie generalizowac, mozna miec na koszulce cos z zespolem i nei robic wiochy. Zreszta zamiast pieprzyc zaczep goscia z koszulka i sprawdz czy jest fan. Jezeli okaze sie pasjonatem to przybij mu piatke
jeffries (4 maja 2007) -
a ja mialam koszulke spice girls
lolipop (4 maja 2007) -
>ktoś mądry tutaj na forum napisał... "ja tak o sobie nie myślę"
tygrysia maska - odmieniec manifestujący swoją odmiennością (3 maja 2007) -
ktoś mądry tutaj na forum napisał, że jak się nie ma w głowie to się nosi na zewnątrz. i to tyle w kwestii "rozumienia". a teraz naprawcie mi klawiature, bo dostane zaraz kurwicy z tymi zacinającymi się literkami.
Low (2 maja 2007) -
pan rotten dzisiaj wygral moj internet
dżedajte (2 maja 2007) -
jaki post, nie wierzę
__ (2 maja 2007) -
wiecie z tymi koszulkami to różnie bywa.dla jednego jest to noszenie dla jaj,albo dla picu,albo bo prezent od babci...dla drugiej osoby jest to rodzaj ekspresji,wyrarzenia siebie i swoich poglądów.imponuje ci pewien zespoł: ich styl i sposób bycia( oczeewiście podstawa jest czuc i rozumiem ta muzyke)i nosisz ta koszulke.i wtedy jestes klasyfikowany to tych odmieńców w kostkach.ci odmieńcy manifestuja swoja odmiennością, manifestuja przeciwko temu swiatu jego choremu porządkowi, i bezcelowej egzystencji.respekt dla ludzi którzy to naprawde rozumieją.noooooo ale nie kazdy w koszulce nirvany musi byc punkiem.nie klasyfikuje sie ludzi według ich ubioru,to troche prymitywne,wogóle na tym swiecie to sie chyba nigdy nie zmieni ze ocenia sie wszystkich powierzchownie,trudno, mnie ten swiat nie tyczy:D:) "wszyscy ze mnie drwicie a ja was w dupie mam - bo ja zyje obok was.." nara:))
rotten (2 maja 2007) -
http://img233.imageshack.us/img233/2857/tiszirtcr5.jpg
koszulka + naszywka (19 kwietnia 2007) -
ja mam z napisem "Born to bingo!" i "In a world full of copycats try to be original" z psem przebranym za kota i jeszcze kilka firmowych koszulek z różnych amerykańskich stacji benzynowych i fastfoodów - takie rzeczy tylko w dobrych lumpeksach za 1zł! Acha! podobają mi się te klasyczne koszulki z napisem "I'm with stupid" i strzałeczką. Kojarzyta?
zbulwersowany (19 kwietnia 2007) -
mam kilka koszulek Sonic Youth,w tym jedna hand made z Washing Machine. reszta z Goo. jak ktoś chce się przylansować na openerze to proszę: http://www.allegro.pl/item187054330_sonic_youth.html
Mustaffo (19 kwietnia 2007) -
To sobie zrób ! Policzyłam i miałam 4 koszulki Beastie Boys. I chodziłam w nich. A teraz byłyby za duże chyba na mojego chłopaka. No i nie wydaje mi się, żeby noszenie koszulek było obciachem, bo przecież to mogłaby być koszulka Sonic Youth.
Mroczny Mściciel (19 kwietnia 2007) -
kurwa, nogę bym oddał za koszulkę velvet underground może być sprana i z dziurą
krokiet z mięsem + barszcz (18 kwietnia 2007) -
trochę tego było (chronologicznie):1. DM Master and servant - prezent od babci (!)hehe dzięki niej zostałem depeszem,bo wcześniej nie znałem zespołu:)2. DM - super jakości prasowanka z czasów Violatora (okulary+kapelusze) kupiona i zrobiona na kolonii na...seledynowej koszulce...3. METALLICA Harvester of sorrow. chciałem mieć Master of puppets ale kolega miał już taką więc wybrałem inną prasowankę gdzie była chyba czaszka i wypadające z niej oczy,żeby być jeszcze bardziej zły hehehe (w rozpędzie wziąłem jeszcze Guns'N'R z tym że nie nosiłem jej dużo bo kolega dał od razu instrukcję "albo metal albo komercja":)4. ACID DRINKERS Fishdick. ja jebie, naprawdę to nosiłem!!!5. THE CURE - koszulka calutka w motywach z Wish. była cudowna i dałem za nią kupę kasy we włoszech. teraz ma grubo ponad 10 lat i od kiedy z niej wyrosłem to przejęła ją siostra. nosi do dzisiaj!!!6. U2 Achtung baby. dwustronna - z przodu okładka, z tyłu zespół.7. golf VISAGE. tęczowy napis na czarnym materiale. stały atrybut różnych imprez z muzyką new romantic:)8. DM czarna koszulka ze zlotu w Czerwieńsku (etap Singles 86>98)9. THE CURE sama nazwa. niestety była biała i nie przetrwała kontaktu z winem na koncercie...
exitsnake (4 stycznia 2007) -
a co powiecie na koszulkę z 4 ryjami i napisem i love n'sync?...i jezusowa "if i have to find jesus does that mean he's hiding?"
jezus (2 stycznia 2007) -
widzialem metala z recznym napisem bdsm na kostce. i do tej pory mysle o co chodzilo.
123 (2 stycznia 2007) -
wstdzę się powiedzieć.teraz tylko 'jurrasic park' jeśli chodzi o popularne nadruki.
kopakabana (2 stycznia 2007) -
Koszulka Acid Drinkers....heh do dzis wymiata...:)
vvanderfell (2 stycznia 2007) -
ja bym chciał mieć koszulkę z napisem 'world is my ashtray'. z tym, że nie wiem czy bym ją ubierał, to nosiło by pewne znamiona profanacji.
nankatsu (19 października 2006) -
Najsmieszniejszy napis koszulkowy jaki ostatnio widzialem: Jesus Is ComingLook Busy:-) Oczywiscie z komiksowym Dżizusem na klacie
Kid B (18 października 2006) -
nie wiem, czy podpada pod temat***jeden kolo w zawodówce miał prasowankę (w dawnych czasach, kiedy nie było jeszcze takich fajnych t-shirtów, bluz itp.)***i teraz uwaga: naprasował ją sobie na dżinsy na wyskości uda***no i mniej szokujące: prasowanka przedstawiała popiersie Sabriny***ps. adekwatna ksywa została mu do końca szkoły
mat (18 października 2006) -
>mam zamiar kupić z Childrena albo z KoЯna jak sie robi odwrócone r? i kto cie uczył gramatyki?
Low (17 października 2006) -
kiedys w Jarocinie widzialem metala z napisem "ej si/di si"a inny koles mial napis na koszulce: "Zle sie dzieje na swiecie chlopcy"
klancyk (17 października 2006) -
to Ty zbyszek jestes.
kolega z wojska (17 października 2006) -
no odpierdolcie sie od koszulek! nie wiecie o co chodzi w metalu to sie nie udzielajcie, tu chodzi o wiez laczaca prawdziwych czlonkow tej subkultury! ja nosze tylko koszulki z nazwami zespolow, na zmiane coma, soad i nightwish. i obowiazkowo glany i badziki tych zespolow. wiec ryje!
metal (16 października 2006) -
no to chyba autentyk
JJ (16 października 2006) -
No ja to osobiście uważam że koszulki z zespołami są fajne (co wy niektórzy do nich macie?????). Kupiłam sobie już jaaaakiś czas temu i nic sie z nimi nie dzieje nawet kolor nie wyblakł :D. Mam narazie tylko dwie z SOAD ale mam zamiar kupić z Childrena albo z KoЯna ale jeszcze nie wiem. A tak wogóle to pieszczochy są fajne (to akurat było do "shlam mcaaron" bo widze że pisze :"do tego jeszcze pieszczochy, no straszne!!!!"
taka jedna :D (16 października 2006)