INNE - FORUM
Polish Jazz
8 lipca 2006Wszyscy chyba zachwycamy się Parkerem, Davisem i Coltrane'm. A co z Polakami w tej kwesti? Znacie jakieś, naprawdę zajebiste przykłady wielkiego, polskiego jazzu?
(najlepiej tego "klasycznego")
-
szczerze, to dopiero przesłuchałem jego tworczosc po tm jak zmarł "Sounds and Colors" i "Talking Guitar" swietne solowe krazki fuzion z najwyższej polki http://www.youtube.com/watch?v=1aWfSD-waw0
pozorant (1 października 2013) -
Miesiąc temu zmarł Jarek Śmietana. Zawsze chciałem posuchać go na żywo, a teraz zostały mi jedynie płyty.Które uważacie za najlepsze? Moim faworytem jest "Birthday" Extra Ball. Co jeszcze?
J (1 października 2013) -
Miesiąc temu zmarł Jarek Śmietana. Zawsze chciałem posuchać go na żywo, a teraz zostały mi jedynie płyty.Które uważacie za najlepsze? Moim faworytem jest "Birthday" Extra Ball. Co jeszcze?
J (1 października 2013) -
którą płytę Michała Urbaniaka uważacie za najlepszą/polecacie poznać na początek?
frassati (13 sierpnia 2011) -
@ polecam formacje woobie doobie najlepszy polski fusion!(oczywiscie jesli ktos preferuje muze spod znaku chick corea elektric band, solowe poczynania dave weckl'a czy tworczosc vital information) nagrali tylko 2 plyty bardzo ciezkie do zdobycia (ceny na allegro dochodza nawet do 150 pln za egzemplarz) –czarny, 18/7/2007 11:01 teraz za 15 zł: http://allegro.pl/1310730365-i1310730365.html
Ra (13 listopada 2010) -
mam małe deja vu z wątku odległego w czasie, w którym musiałem (raczej chciałem) się wytłumaczyć z zarzutu skierowanego pod adresem Porcysa, że jakoby elektronika to raczej nie u Was (to były zdaje się czasy, kiedy redaktor Zakrocki był w odwrocie, a redaktorka Dąbrowska nie nadciągnęła jeszcze ze swoimi horrendalnymi rekapitulacjami rocznymi). co do tego wątku - cenna Twoja uwaga o yassie jako zjawisku przede wszystkim lat 90. (ja się właśnie jakoś na przełomie dekad wyłączyłem) oraz o wybiórczym charakterze Waszego recenzowania. tutaj pytałem o to, kto w miarę czujnie relacjonuje to, co się dzieje w młodym - już-nie-tak-młodym jazzie tej dekady, abstrahując od precyzji nazywania tego yassem, pogrobowcem yassu, cokolwiek. od czasu do czasu widzę po prostu gdzieś na przykład nazwisko Trzaski w kolejnym ciągu nazwisk albo solo i zdaję sobie sprawę, że już nie wiem, "co gdzie jak i kiedy". widocznie jednak przez te wszystkie lata biegła orientacja nie była mi w temacie potrzebna, teraz tylko coś mnie tknęło (że może coś tracę fajnego). tak jak wtedy przy elektronice, tak tutaj przy yassie czy czymkolwiek innym, wyjaśniam się, że co niektórych z Was z redakcji z łatwością sobie wyobrażam jako słuchających nie tylko tego, o czym najwięcej piszecie na portalu w trybie recenzji (vide dział 'Nuty Dźwięki' na koniec roku, niektóre rekapitulacje, wątki na forum choćby takie jak o Bartoku, itd; nie wszystkim też przecież musicie się chwalić). że status Tymańskiego tutaj - wiadomo. za brudnopis, który często umyka - dzięki.
yeahnot (29 października 2008) -
ja tu się delikatnie wtrącę. "rejony porcysowe" to praktycznie wszystko co dźwięczy. i oczywiście, że statystycznie głównym przedmiotem zainteresowań była tu zawsze scena niezależna, około-gitarowa i pop. ale Tymon to dla nas postać-pomnik, a yass ważne zjawisko - tyle, że raczej przynależące do lat 90-tych. znamy, słuchaliśmy sporo, natomiast Porcys to nie encyklopedia, tylko luźny zbiór recenzji. czasem coś wpadło do publikacji z tych klimatów, że zapodam taki przykładzik: http://www.porcys.com/Brudnopis.aspx?id=61
borys d (29 października 2008) -
stary, nie samym porcysem człowiek żyje! –meth, 28/10/2008 22:21 (no ba - sie-wie. miałem wątpliwość, czy pytanie trafi do wyimaginowanego adresata, ale, jak widać, słusznie ciągle pokładam ufność w braci porcysowej. jest tu wszak trochę osób, dla których "rejony porcysowe" to tylko pobocze zainteresowań muzycznych albo przynajmniej jedno z wielu...)
yeahnot (28 października 2008) -
>czy znacie jakąś stronę, która przez lata nadążała za (albo współcześnie zrobiła git archiwum) yassopochodnymi tworami i płytami kiedyś był http://www.yass.art.pl/, ale tego nie pamiętają nawet najstarsi niezale z porcysa, teraz są: http://diapazon.pl/ http://www.polishjazz.com/ http://www.emd.pl/ poza tym http://serpent.pl/ zawsze zdąża z wszystkimi nowościami nowego jazzu (cnq,ssp,pinkfreud,robotobibok etcetera). stary, nie samym porcysem człowiek żyje!
meth (28 października 2008) -
tak zainspirowawszy się wątkiem o Tymańskim: czy znacie jakąś stronę, która przez lata nadążała za (albo współcześnie zrobiła git archiwum) yassopochodnymi tworami i płytami, za tymi wszystkimi Miłościami, Trytonami, Maestrami, Olesiami Olesiami, Trzaskami i ich konfiguracjami? czy komuś się w sieci chciało i trzymał rękę na pulsie? bo ja straciłem wątek gdzieś na poziomie upadku "Brumu" (hyyyyy). może "Jazz Forum" nadąża? jak ktoś prywatnie daje z tym radę, to można się tu pochwalić, a ja gratuluję.
yeahnot (28 października 2008) -
poza tym: http://diapazon.pl/ - jako serwis, ale sprawdź też linki do jazzowych serwisów zagranicznych, http://www.independent.pl/muzyka/jazzblues/ http://www.yass.art.pl/ - nieczynny http://www.emd.pl/ Poza tym dziś jazz i muzyka improwizowana często "miesza się" z muzyką kameralną, współczesną, czy elektroniką, także tradycyjny podział na swing, bebop, cool-jazz, hard bop, free-jazz i fusion trochę mija się z celem.
Achim (11 stycznia 2008) -
Jeśli o klasyczny, polski jazz chodzi najlepiej zainteresować się reedycją serii Polish Jazz(wspomniany wyżej): http://www.polishjazz.com/ - Komeda, Stańko, Laboratorium, Novi Singers, Namysłowski, Extra Ball i inni O yassie, jako forumowicz Porcys, na pewno słyszałeś: http://pl.wikipedia.org/wiki/Yass - Miłość, Łoskot, Trytony, Gwińciński, Mazolewski, Walicki, Majewski i inni Jeśli o współczesne rzeczy chodzi sprawdź: http://www.oles-oles.com/ - braci Oleś http://www.myspace.com/muariolanza - Muariolanzę http://www.myspace.com/stealpot - Stealpota http://www.myspace.com/100nka - 100nkę http://www.myspace.com/pasimito - Pasimito Kwintet http://www.myspace.com/pinkfreudmusic - Pink Freud http://www.myspace.com/tymanskiyassensemble - Tymański Yass Ensemble http://www.myspace.com/cnquintet - Contemporary Noise Quintet http://www.myspace.com/singsingpenelope - Sing Sing Penelope http://www.myspace.com/rafalgorzyckiecstasyproject - Ecstasy Project http://www.myspace.com/chromosomos - Chromosomos i poszperaj w ich Friends i Top Friends. Jest jeszcze kilka zespołów i płyt z pogranicza jazzu, np. VooVoo czy "Secret Sister EP" Ścianki (szukaj na Allegro). Często są o wiele ciekawsze, niż wątpliwej jakości tzw. polska scena indie. A reklama banku z lansem jazzowym faktycznie straszna.
Achim (11 stycznia 2008) -
dzis widzialem reklame jakiegostam banku 'tylko 9% polakow slucha jazzu i tylko 41% klientow naszego banku' z tej okazji ulozylem wiersz: lans na jazz niefajny jess
nioska (8 stycznia 2008) -
Mnie oczarowali panowie z Soundcheck. Jak tylko wyjdzie nowa płyta znowu ich wspomogę, zakupując. Warto kupić w ciemno taki towar ;) Fajnie, że coś takiego dzieje się w Polsce.
borbah (7 stycznia 2008) -
polecam formacje woobie doobie najlepszy polski fusion!(oczywiscie jesli ktos preferuje muze spod znaku chick corea elektric band, solowe poczynania dave weckl'a czy tworczosc vital information) nagrali tylko 2 plyty bardzo ciezkie do zdobycia (ceny na allegro dochodza nawet do 150 pln za egzemplarz)
czarny (18 lipca 2007) -
Fakt - nawt nie zwróciłem uwagi że to oni ja wydają. Swietna muzyka, jednak jest to raczej boczna scieżka niż wyznaczanie nowego kierunku. Oczywiście boczna scieżka w pozytywnym tego sformułowania znaczeniu. BTW Meredith Monk była na fest. Era Nowe Horyzonty jak jeszcze był w Cieszynie. Koncert w Kościele Jezusowym - najwiekszym kościele ewangelickim w polsce. Super sprawa.
napierdolona baletnica (16 lipca 2007) -
gwoli ścisłości ECM tez odrobine czasem płynie, jak np wydając "Book Of Days" Meredith Monk czy inne jej albumy.
bgsh (16 lipca 2007) -
Nie wiem jak działa label luriego, nic oprócz lounge lizards i jego samego nie wpadło mi w rece. Sam J.L. lubi przynudzić no i jescze chciałoby sie zapytać "kiedy to było?". Ciekawe i nieszablonowe rzeczy moim zdaniem wydaje atavistic. To wszystko oczywiście kwestia gustu, niemniej jednak nobliwa wytwórnia z Keithem Jarretem jakoś nie pasuje mi do roli rewolucjonisty sceny. pzdr
napierdolona baletnica (16 lipca 2007) -
ECM uznany jest, nobliwy ale jednocześnie dość jednoznacznie sformatowany przez postać Eichera. Odkrywcza to byw anp Strange and Beautiful Music Luriego. A ECM to krawat i woda mineralna. Co oczywiście nie jest samo w sobie takie złe.
bgsh (15 lipca 2007) -
Nie wiem kto za mną siedział. Żadna medialna persona, jeno jakiś podstarzały pasjonat, kumpel mojego znajomego. Dobra, nie siedzę w Jazzie na tyle, aby wdawać się w jakąś ostrą polemikę. Jazz Forum nie czytam, nie wiem, co tam piszą. ECM wydaje mi się jednak bardzo nowoczesną wytwórnią a SAT z kolei nie nudzi a wręcz przeciwnie: orzeźwia, pobudza umysł i ciało. A to wszystko, co ciekawe, w opozycji do tego, co puszcza Kydryński w Trójce, czyli głównie jakichś smutasów smuuufdżezowych.
Quid (15 lipca 2007) -
ECM najbardziej odkrywcze a SAT najlepsi w Polsce ? Gdzie można przeczytać ten ranking? W JAzz Forum ? Skoro wyprzedzili jazz o 20 lat to kto jest numer 1 na świecie i o ile wyprzedził jazz. To może oni są per saldo 30 lat w plecy. Kto za Tobą siedział ? Kydryński ?
napierdolona baletnica (15 lipca 2007) -
W Polsce to najlepsi są współcześnie Simple Acoustic Trio, czyli Wasilewski (fortepian), Kurkiewicz (kontrabas) i Miśkiewicz (bębny). Z nimi też grywa w kwartecie Stańko i z nimi nagrywa ostatnio wszystkie swoje płyty. Nagrywają dla uznanej, najbardziej nowatorskiej, odkrywczej wytwórni - monachijskiego ECM. Polecam ich jako trio. Byłem na paru koncertach - niezły czad. Jakiś tam znawca, co siedział za mną powiedział, że oni wyprzedzili jazz o jakieś 20 lat.
Quid (15 lipca 2007) -
>jesli jestes z warszawy, to w tygmoncie na mazowieckiej plyty w barze sa po 27zl albo pójść do jakiegoś antykwariatu wtedy zejdziesz z kosztami nawet do 20 zł. (jak zwykle polecam antykwariat na baczyńskiego jeśli jesteś z Warszawy)
tygrysia maska (15 lipca 2007) -
a jesli chodzi o kolejnosc, zacznij od komeda "crazy girl" i "astigmatic", stanko, namyslowski. z serii deluxe po kolei novi singers, ptaszyn wroblewski, kurylewicz, nahorny, makowicz, karolak...
bl. (15 lipca 2007) -
mozesz po prostu pojechac z serii polish jazz deluxe. swietny przekroj polskiego jazzu, dobrze brzmiace plyty po remasteringu. http://www.merlin.com.pl/frontend/browse/search/4.html?phrase=polish+jazz+deluxe§ion=4 jesli jestes z warszawy, to w tygmoncie na mazowieckiej plyty w barze sa po 27zl
bl. (15 lipca 2007) -
chodzi CI (–uwaga, sikam z okna) oczywiscie o drugą płytę CNQ. Pierwsza niczego sobie, ale bardzo łatwo wchodzi i dość łatwo o niej zapomnieć - niemniej jednak warta uwagi. n.b.
napierdolona baletnica (14 lipca 2007) -
o jak miło że powstał ten wątek, ja bym chciał poruszyć bardziej kwestie yassu (pink freudem jestem oczarowan, szczególnie na koncercie panowie muzykują wyśmienicie), wiadomo miłość, mazzol, olter (czyli w sumie nie wiadomo), jak ktoś zna się na yassie i mógł polecić dzieła pomnikowe że się wyrażę
juhu (14 lipca 2007) -
Pink Froud
woman (14 lipca 2007) -
Dudziak nie tylko jeśli chodzi o wokale, parę płyt zrobiła chyba w całości sama, ale mogę się mylić. Póki co najlepsze jej Midnight Rain i Urszula. Zajebista jest kolaborka z Urbaniakiem i jakimś Larrym Corryellem. Nie powiem jakie to jest, bo nie znajduję zbytnio słów na jazz, dopiero zaczynam, ale polecam, bo bardzo się podoba. Co może dziwne idealnie sprawdza się w upały, czy to noc, czy dzień. Yo.
homek_toft (14 lipca 2007) -
komeda i ten pan co na okładce stop na ulicy w płaszczu, nie wiem, zapomnialem jak sie zowie.
loko (11 lipca 2006)