INNE - FORUM

Płyty, które uwielbiacie a po których znajomi zaczeli uważać was za wariatów

7 lipca 2006

Tom Waits - Bone Machine
Cocorosie - La maison de mon reve

grol
  • Ja mogę raczej powiedzieć po nazwaniu czego słabą płytą zostałem uznany za wariata. "One Hot Minute" RHCP.
    PaniFoster (23 maja 2007)
  • A-HA - WSZYSTKO
    suzej (23 maja 2007)
  • Swans - Cop czy jestem normalny?
    Rapeman (22 maja 2007)
  • Milano - Zabawa na 102 Miałem ok.10 lat. Było gorące lato a ja szukałem gorących rytmów w sam raz na imprezkę na działce rodziców. Moi alternatywni ziomkowie z tyskiego blokowiska chadzający w kraciastych koszulach odtrącili mnie i do tej pory wytykają palcami gdy ich spotykam, a ja pytam DLACZEGO??? :(
    mający odwagę spojrzeć prawdzie w oczy i żyjący bez złudzeń (22 maja 2007)
  • Dungen - Ta Det Lugnt :(
    samotny (22 maja 2007)
  • Joanna Newsom - Ys
    kacperski (22 maja 2007)
  • a widzisz, to u mnie na odwrót
    krewki (21 maja 2007)
  • jak przychodza znajomi to puszczam pop. muzyki slucham dopiero, gdy wychodza
    kumite (21 maja 2007)
  • Loveless
    mm (21 maja 2007)
  • to mi się przypomniało. jakoś niecały rok temu oświadczyłem koleżance, że idę sobie kupić nową reni jusis. na co ona - "ciebie to już do reszty pojebało". hehe.
    Low (21 maja 2007)
  • ale to było w 2001 - amnesiac, pamiętam ziomka, który pewnego razu obwieścił mi, że słyszał w mtv największe gówno świata - knives out. ja już wtedy miałem płytę i się ciężko w niej zasłuchiwałem - wytworzył się nawet mały konflikt pro/anty dopóki ziomuś nie doznał przy ok comp. które notabene mu pożyczyłem.
    szafi (21 maja 2007)
  • Of Montreal - Satanic Panic in the Attic Wyslalem polowie szkoly zdjecie nagiego wokalisty, po czym przez dlugi okres zachwycalem sie nimi w opisach, wszyscy zwatpili w moja orientacje.
    chopinpederasta (21 maja 2007)
  • u mnie zdecydowanie najciekawiej na masy podziałało all the pretty little horses - current 93 puszczone porą wieczorową.
    lpn (21 maja 2007)
  • u mnie sie ludzie jakos bardzo dziwia, jak mi wskakuje venetian snares na shuffle'u
    nierozumiejacy (20 maja 2007)
  • a co do wątku pamiętam jak na angielskim w pierwszej klasie puściłem Roots Bloody Roots - wtedy taka rzecz robiła kolosalne wrażenie. póżniej koleżanka z którą zaczynałem się zaznajamiać powiedziała "a myślałam że jesteś fajnym kolesiem".
    juhu (20 maja 2007)
  • he he na olatunji concert to nawet ja wymiękam jak tego słucham to nie dziwie się że pan JC wykitował
    juhu (20 maja 2007)
  • janet-damita jo
    krewki (20 maja 2007)
  • s/t - karp
    em c (20 maja 2007)
  • Coil 'time machines' - ołje, idealna plyta na wyganianie nieproszonych gości z pokoju:D
    zalka (20 maja 2007)
  • płyty Junior Senior zwyzywano mnie od geja :(
    Eddi (20 maja 2007)
  • chyba cokolwiek adult. moze nie za wariatke od razu mnie mieli, ale ococichodzi czegotysluchasz, jakos tak.
    m (20 maja 2007)
  • ARMY OF LOVERS - MASSIVE LUXRY OVERDOSE
    mm (20 maja 2007)
  • trane - the olatunji concert. nikt nie wytrzymal wiecej niz 5 minut, ech.
    żuk (20 maja 2007)
  • > –hayahe, 8/7/2006 22:58 Pierdolenie. Of Montreal - Satanic Panic in the Attic
    I (20 maja 2007)
  • Być innym, żeby się wyróżniac.
    hayahe (8 lipca 2006)
  • Dj. Stalin
    Panek i jego kreatyna;) (8 lipca 2006)
  • jestem zbulwersowany...
    zbulwersowany (8 lipca 2006)
  • "jasne, że kazdy może się udzielać w gównianym wątku, przecież ja też to robie, ale to jest bezsens."uważaj z takimi gadkami, bo ci wyjadę z dziejowym pytaniem: "a co kurwa mać ma sens?" i polegniesz
    17 (8 lipca 2006)
  • Racja, że podniecanie się faktem bycia "odmieńcem", czy znajdowania piękna w kiczu (bo przecież o to chodzi w tym temacie), jest trochę na wyrost, ale miło wiedzieć, że nie jest się w tym samemu:) A poza tym, czy zawsze, przy każdym wątku musi znaleźć się post w stylu "to jest gówniane", "jesteś kretynem", "kurwa, żenaa" itd...? No dobra, koniec. Pozdrowienia!P.S. Acha! Pamiętam reakcje kolegów, gdy puściłem im "Statek kosmiczny". Ale byłem z siebie dumny... Kurwa!
    yasson (8 lipca 2006)
  • jakoby słuchanie konkretnego rodzaju muzyki miało określać stan psychiczny, czy kulture osobistą człowieka. kurwa to nie lekcja dobrego wychowania tylko upodobania. klasyfikacja samego siebie. to jest gówno.
    pentlik (8 lipca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)