INNE - FORUM

pearl jam

5 lipca 2006

kto wybiera sie na pearl jam do pragi lub berlina

eddie
  • >co to za tandetny chwyt jakoby Eddie mówił po polsku?(...)sztuczne to było że o ja nie mogę to tak samo jak niektorzy udaja, ze mowia po angielsku. no tak, innych jezykow juz sie nie zna, putain d'anglophiles, heh. generalnie: sie nie miales do czego przyczepic? >a te chujowe momenty to występy Comy ,Linkin Park i Pearl Jam. powiedziec o koncercie pj, ze chujowy, to po prostu nieuczciwe. tak po ludzku. wiem, ze niektorzy szczekaja dla samego szczekania. a ta karawana i tak pojdzie dalej. mam nadzieje, ze nikogo ze snobujacej sie forumowej ekipy na tym koncercie nie bylo. god bless you, fuckers (tak zebys zrozumial). ps.: i come in peace, if you know what i mean.
    a co was to obchodzi (15 czerwca 2007)
  • setlista w porządku z tego co widzę, 'rearviewmirror' na żywo sobie nie wybaczę ale..co to za tandetny chwyt jakoby Eddie mówił po polsku? powtórka z open'era gdzie każdy umiał conajmniej 'dzień dobry'?sztuczne to było że o ja nie mogę
    insect (15 czerwca 2007)
  • a te chujowe momenty to występy Comy ,Linkin Park i Pearl Jam. to zostaje tylko piwo. faktycznie niezłe
    d syrob (14 czerwca 2007)
  • a te chujowe momenty to występy Comy ,Linkin Park i Pearl Jam. to zostaje tylko piwo.
    d syrob (14 czerwca 2007)
  • tak, bez względu na wszelkie chujowe momenty, koncert niezły
    też byłem tam (14 czerwca 2007)
  • bez względu na wszystko, koncert zajebisty
    MiśTakiUszaty (14 czerwca 2007)
  • Witek Kociniak to moj nowy idol
    fanka Witka (14 czerwca 2007)
  • genialne
    Low (14 czerwca 2007)
  • tu jest relacja: http://www.cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=30814833
    zippo (14 czerwca 2007)
  • Koncert w 1996 roku to było coś!
    wcm (14 czerwca 2007)
  • szczęśliwie dane mi było znać pj w czasie gdy grali w spodku [2000?] i przeżyć coś niesamowitego.tegoroczny koncert...as you see nadaję z domu więc nie poszłam. bo nowy pj ssie niestety, bo linkin park supportuje, bo coma supportuje też...słowem-nie ma dla mnie miejsca tam. ale jak się dowiem że zagrali coś z moich pearls to zabiję się tempom łyszkom
    insect (13 czerwca 2007)
  • dziś koncert na stadionie śląskim. gazeta wyborcza informuje w artykule pt. 'ostatni taki zespół, że: Przeszli drogę na opak: od światowej megagwiazdy do ikony niezależności. Dzisiaj koncert amerykańskiej grupy Pearl Jam na Stadionie Śląskim
    lukki (przewalam net na lewo i prawo) (13 czerwca 2007)
  • eeeee koncert już! bilrty podobno sprzedane
    Lila (11 czerwca 2007)
  • >ale to JEST nudne>3-4 dobre rockery (gorsze niz Binaural bo Grievance, >Evacuation, Breakerfall i Insignificance to klasyki)>na Riot Act slabosc rockerow przysłaniały troche kawałki >klimatyczne(konkretnie 2: All Or None i You Are). tutaj >najgorsze ballady ever na szczescie nie przeszkadzaja bo >ze 3 razy PJ solidnie pokazuje pazura (...)>–PK, 23/10/2006 19:17 a mnie się Binaural nie podoba (a mógłbym napisać, że JEST nudny) i moim zdaniem Riot Act ma dużo lepsze "rockery" od B. (Save you - świetne) i w całości jest lepszy.Zresztą w ogóle RA bardzo lubię a już całkiem rozwala mnie wprowadzenie Hammondów, które sprawiają że płyta staje sie jeszcze fajniejsza. Szkoda, że na s/t trochę z nich zrezygnowali (a sama płyta podoba mi się tak sobie)...Koncert podobno 13 czerwca na Stadionie Śląskim
    Squork (20 stycznia 2007)
  • mnie rozwala to niby informowanie - wczorja słcham radia i była mowa o 2 koncertach 19 czerwca w Wawie i 20 w Spodku...Zresztą Peral Jam należą już do tych, którzy ze sceny powinni zejśc, żeby nie pozostawić niesmacznego wspomnienia!
    woman (20 stycznia 2007)
  • >pewnie tym razem bez dismemberment plan nie stary, mysle ze chlopaki sie specjalnie reaktywuja zeby zagrac dla wspanialej polskiej publicznosci.
    tomek wasko (19 stycznia 2007)
  • a niech sobie przyjezdzają szkoda, ze pewnie tym razem bez dismemberment plan
    grossvan (19 stycznia 2007)
  • PJ przyjadą do Polskihttp://muzyka.onet.pl/0,1468790,newsy.html
    , (19 stycznia 2007)
  • ale to JEST nudne3-4 dobre rockery (gorsze niz Binaural bo Grievance, Evacuation, Breakerfall i Insignificance to klasyki)na Riot Act slabosc rockerow przysłaniały troche kawałki klimatyczne(konkretnie 2: All Or None i You Are). tutaj najgorsze ballady ever na szczescie nie przeszkadzaja bo ze 3 razy PJ solidnie pokazuje pazura (Mazura sie mi napisało hehe); jakie by wyliczenia nie robić moim zdaniem wasze złudzenie siódemkowości bierze sie właśnie ze 3 gdzieś porywających momentow bo plyta jako calość jest nierówna. np. Severed Hand - motywy: fajne/nuda/fajne/nuda. uwazam ze 5.2 byloby w miare sprawiedliwa ocena, 4.5 tez jest
    PK (23 października 2006)
  • *ja wiem ze z stwierdzenie z dupy (akhem), ale wlasnie je wymyslilem, i mi sie podoba ale to było na temat toporności. ja nowy pj bardzo lubie i jak słyszę te komunały o toporności to mnie trafia. kurwa young też jest toporny i chuj - zajebisty jest. a s/t pj to 7 jak nic
    N (23 października 2006)
  • wlansie przesluchalem przy zmywaniu strony b s/t, co by sprawdzic czy mi sie nie zdawalo. i to naprawde sa okolice siodemki (tzn w calosci, bo strona a fajniejsza). riffy sa z premedytacja proste, ale w zdecydowanej wiekszosci trafione, a czasami trafione bardzo. najwiekszym zaskoczeniem jest to za album tak podobny do riot act moze byc o tyle lepszy (riot act jak dla mnie po prostu tragicznie slaby. binural przynajmiej probowalo byc interesujace. riot act w ogole niczego nie proboje i nudzi, nudzi, nudzi). w zadnym razie nie jest to wielka plyta, ale gdyby panowe rozwiazali sie po wydaniu RA to pomyslalbym ze tym lepiej dla nich. a tu prosze. 6.8, 7.1? tak czy inaczej ponad postep o ponad 100%.rather ripped - 5.5. odwrotna sytuacja, klocki te same co na sonic nurse (proporcje inne jeno), tylko calosc znacznie slabsza.*ja wiem ze z stwierdzenie z dupy (akhem), ale wlasnie je wymyslilem, i mi sie podoba
    em c (23 października 2006)
  • niestety wciaz ze 3-4 kawałki nudne totalnie, rownowazone przez 3-4 bardzo dobre (ale wciaz gorsze niz rockery na Binaural)Riot Act - 3.5 wydaje sie sprawiedliwa ocena
    PK (23 października 2006)
  • a to z dupy teoria. znam album dobrze i wręcz przeciwnie. tu są same konkrety, słucha się świetnie. ciężko to sie słuchało riot act
    N (23 października 2006)
  • a to z dupy teoria. znam album dobrze i wręcz przeciwnie. tu są same konkrety, słucha się świetnie. ciężko to sie słuchało riot act
    N (23 października 2006)
  • (żart? no ale ok)toporny w sensie ograniczony, z małym polotem wykonany. ciężko sie tego słucha.
    Low (23 października 2006)
  • a co to znaczy toporność?
    ? (23 października 2006)
  • nowy pj podobal mi sie bardziej niz nowy sy. powaznie. –em c, 23/10/2006 1:14 tak jak nie kumam podjarki pawła nowymi sonikami, tak nie kumam jeszcze bardziej jak się ten toporny nowy pearl jam podobać moze bardziej od średniej sonikowej na rather ripped. soniki dla mnie na poziomie 6.0 (mniej/więcej, choc raczej mniej), a pearl jam jakoś 3.5. no toporne to wszystko jest jak dla mnie na s/t.
    Low (23 października 2006)
  • http://www.youtube.com/watch?v=PQWwOLw4ZpM
    reading 2006 w całości (23 października 2006)
  • a ten niby taki ulubiony na porcys album - no code - to w tr we wkładce dostał ostatnio 3 gwiazdki i napisali że nie za dobry
    N (23 października 2006)
  • >nowy pj podobal mi sie bardziej niz nowy sy. powaznie.bo to jest tak . kiedyś każdy mody słuchał pj więc szybko zorientowano się, że żeby byc cool i oryginal to trzeba po nich jeżdzić. no to zaczęli wszyscy jeździć. ale jak już wszyscy jeżdżą to, żeby byc oryginal i cool trzeba by znowu ich odkryć. niestety niektórzy już nie posłuchają bo za bardzo uwierzyli i zaangażowali się w ten antyhajp. ale ja polecam mimo wszystko bo to zajebisty album
    ... (23 października 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)