INNE - FORUM
era nowe horyzonty
3 lipca 2006yo,
pewnie troche ludzi stad sie wybiera, wiec jakby co, to znany jest juz program tegorocznego festiwalu:
http://6ff.eranowehoryzonty.pl/index.php?id=44e75cbef777767
troche bylem wkurzony przeniesieniem enh do wrocka, ale pobiezny rzut oka na powyzsza liste sprawil, ze znowu sie napalilem na ten festiwal. duzo filmow, ktore chcialem zobaczyc ( miedzy innymi: proposition, nowy chereau, lot 93, nowy loach i wiele innych ) a do tego na pewno jak co roku troche fajnych okryc tez sie trafi.
pozdros
-
Chairman, skąd wiesz, że osoby, które wyszły z Los Muertos to radykalne wegetarianki? Może po prostu osoby, które nie mogły patrzeć na śmierć zwierzęcia?
cze67 (18 lipca 2006) -
Mam nadzieje, ze moj chłopak nagle nie polubi Bollywoodu.. Z ogłoszen parafialnych:Jesli to kogos zainteresuje, to prosze pisac na na meila: malgorzata_em@gazeta.pl Mianowicie: jest wolny pokoj w Hostelu Trio za 30 zł. Pokoj dla dwoch osob, bardzo miły i w ogole, a okno wychodz na wschod albo na zachod..
małgosia (18 lipca 2006) -
Wielka Ekstaza pamiętam że niektóre dziewczyny wychodziły płaczącmoja też była mocno przygnębionawłaściwie tylko Patryk Mrozek i jego luba - jako jedyni z całej sali nabitej ludożerką - tryskali po seansie świetnym humorem. he he, he.istotnie, był to precyzyjnie przeprowadzony, metaforyczny obraz społeczny z przeszywającym grand finale.Bollywood zajebista sprawa z grubsza biorąc
borys d (18 lipca 2006) -
Jesli sceny z rodzaju hardkorowych sa konieczne, bo bez tego "koncepcja" rezysera miałaby runąc, to czemu by nie.. Co innego, gdy ktos pokazuje "coś" ot tak.. Potrzeba wiekszej nie widze. Wtedy.Nie rozumiem tez zachwytow nad Bollywoodem.. wole po stokroc T.Miikego, chociaz obejrzałam filmy dopiero po festiwalu :)
małgosia (17 lipca 2006) -
faktem jest ze rok temu Wielka extaza roberta carmichaela byla dla mnie jak jebniecie w glowe.
dol (17 lipca 2006) -
hah gwałt analny wiadomo
dol (17 lipca 2006) -
cóż, ja się tam wynudziłam za wszystkie czasy; NH uodparnia, po 10 dniach mogę oglądać na ekranie półgodzinny gwałt analny ziewając i przysypiając za to pamiętam, że na zeszłorocznym Los Muertos radykalne wegetarianki przy scenie z zabiciem kozy ostentacyjnie wyszły z sali, trzaskając po drodze krzesłami i prychając na wszystkie strony
Chairman (17 lipca 2006) -
pamietam ze na seansie 29 palms na ktorym ja bylem nawet jakas laska zemdlala z nadmiaru wrazen. hardkor troche.
tomek wasko (17 lipca 2006) -
oj, 29 palms, mimo wszechobecnych zachwytów, zapisał się w mojej pamięci jako trauma i żena, jestem zatwardziałą przeciwniczką tego filmu i raczej nic nie mogłoby go zrehabilitować, nawet potencjalna perfekcja Flandrii
Chairman (17 lipca 2006) -
argentyne tez raczej odpuszczam, moze wybiore sie na jeden/dwa filmy. zbyt duzo ciekawych rzeczy w innych sekcjach. a dumont mnie bardzo zawiodl filmem twentynine palms, ale mimo to zaryzkuje i na flandrie pojde.
tomek wasko (17 lipca 2006) -
jestem w tej komfortowej sytuacji, że nie przepadam za Argentyną [i generalnie wszystkim, co iberoamerykańskie] - jako osoba zdecydowanie zimnolubna, nie mogę spokojnie patrzeć na skwar na ekranie, zaczynam wtedy odbierać kino fizjologicznie, czuć bród, smród i ubóstwo i przeżywać ostry dyskomfort - więc ten rozdział na NH odpadł mi od razunaprawdę wierzę w tegoroczny konkurs, choćby dlatego, że właśnie w tej sekcji pojawia się film Dumonta - więc, ryzykując, polecam
Chairman (17 lipca 2006) -
Ja jak co roku konkurs w calosci prawie, kilka rzeczy z panoramy, z argentyny na razie tez pare rzeczy mnie zaintrygowalo i agnes varda, ale 3godzin na studiowanie programu nie poswiecilem.
dolores (17 lipca 2006) -
konkurs chce zobaczyc prawie w calosci, z kolei retrospektywy potraktowalem nieco po macoszemu koncentrujac sie raczej na panoramie. troche zmian i tak na pewno nastapi po zakupie katalogu.
tomek wasko (17 lipca 2006) -
hm, ja mam ograniczone możliwości rotacji - na pewno obejrzę wszystkie konkursowe, bo one są w Capitolu; ale gdybym mogła, pewnie skoncentrowałabym się na konkursie [prawie całym] i retrospektywach. w Cieszynie średnio sprawdzają się spontany, faktycznie trzeba przebrnąć przez rzetelną analizę i opracowanie sztuki wyboru; na szczęście tym razem wyjątkowo wiele filmów jest powtarzanych - Gabrieli Chereau chyba nauczę sie na pamięć
Chairman (17 lipca 2006) -
w piatek jakies 2,5h, a moze nawet 3h spedzilem nad programem festiwalu, niby ulozylem jakis swoj rozklad jazdy, ale kosztowalo mnie to duzo wyrzeczen, poza tym jak sie znam to i tak co chwile bede zmienial zdanie. przeszliscie juz przez to pieklo wyboru?
tomek wasko (17 lipca 2006) -
taa, o 21 chyba, wiec w sumie nachodziloby na film o 22, bo ten o 19 daloby pewnie rade zobaczyc.
tomek wasko (17 lipca 2006) -
no nie wiem to dosyć wcześnie będzie chyba wole sobie na jakiś film skoczyć a nie sobie nerwy psuć
el chupa (17 lipca 2006) -
"Gra natomiast nasz ulubiony zespół "muhy"" pawel, co Ty na to, zeby pojsc tam i troche narozrabiac?
tomek wasko (17 lipca 2006) -
Czemu znikaja posty? Hm. Intrygujace.. Nie znam zwyczajow tu panujacych.
małgosia (14 lipca 2006) -
Ja tylko na chwilę, bo postanowiłem definitywnie odejść ze wspólnoty. Ale gdyby ktoś przypadkiem przeczytał, że 25.07 o 21 w Klubie Festiwalowym ENH gra zespół muchy, to niestety muszę to oficjalnie zdementować. Gra natomiast nasz ulubiony zespół "muhy", znany z tak wielkich przebojów jak "staszek", "hiszpan" oraz "jadę po chleb". Organizatorzy uprzejmie przepraszają za zaistniałą pomyłkę. Dziękuję za uwagę. Pa.
elliot crane (14 lipca 2006) -
spoko już coś mam
el chupa (13 lipca 2006) -
pawel, mam cos dla Ciebie: http://www.forum.nowehoryzonty.pl/viewtopic.php?t=602to moglby byc poczatek wielkiej przyjazni, a moze nawet czegos wiecej..
tomek wasko (13 lipca 2006) -
Oby! Uwielbiam ich mroczna, turpistyczna, oniryczna atmosfere. Staranie buduja owa aure.. tak, tak.
małgosia (13 lipca 2006) -
widzialem trailer i rzeczywiscie zapowiada sie niezle.
tomek wasko (13 lipca 2006) -
no, prawie kazdego.
tomek wasko (10 lipca 2006) -
na stronie enh sa juz krotkie opisy kazdego z filmow jakby co.
tomek wasko (10 lipca 2006) -
nie ma takiego wymiatacza jak Antonioni czy Fassbinder - ale to dobrze, bo roztroić się nie można; Varda też niezwykle godna uwagi, Paradżanowa i Brzozowskiego również trzeba poznać.
Chairman (5 lipca 2006) -
szczerze mowiac tegoroczny program wydaje mi sie najatrakcyjniejszym z wszystkich dotychczasowych ( z tym ze rok temu nie bylem, wiec nie wiem do konca, jak bylo, znajomi mowili ze bez rewelacji specjalnych). na zachete, pewien teaser znaleziony dzisiaj na pitchforku: http://www.youtube.com/watch?v=-eMbFUnkoBM
tomek wasko (5 lipca 2006) -
niestety kiedys program bywal lepszy
jon (5 lipca 2006) -
zapodalem sobie trailera do filmu o cohenie. to moze byc dobra rzecz nawet, zwlaszcza jesli te wystepy, ktorych fragmenty sa na koncu zajawki, sa w filmie w calosci ( chodzi mi w sumie glownie o jarvisa i antony'ego ):http://www.apple.com/trailers/lions_gate/leonardcohenimyourman/
tomek wasko (5 lipca 2006)