INNE - FORUM
the ark
2 lipca 2006co powiecie ?
-
to fatalny zespol. fatalny.
em c (10 kwietnia 2007) -
(przepraszam za braki spacji oraz za ten oto akt pedantyzmu)
amory blaine (3 lipca 2006) -
odkrylem ich sto lattemu dzieki koleznce zfinlandii. "it takes a fool to remain sane" the ark ma impet (to crescendo) i ladunek emocjonalny porywnywalny z.. no nie wiem, przychodzi mi na mysl tylko "common people" pulp, chociaz to dwie skrajnie rozne piosenki. ale generalnie piosenka bliska idealu, a life-changer,so to say.ostatnio niestety stracilem z nimi kontakt,najnowszej plyty nie znam..az reakcji "what the fuck?!"chłopcy by sie pewnie baardzo ucieszyli
amory blaine (3 lipca 2006) -
Dla mnie the ark to zespół z gatunku "wtf". I chyba tyle.
elliot crane (3 lipca 2006) -
muzyka: pierwsze skojarzenie pewnie niezbyt trafne z princeborys,mam tu cos dla Ciebie,mozesz sie ustosunkowac ?
dys (2 lipca 2006) -
kumpel mnie zaraził, wokalista ciacho, pomijając sesję w białych spodniachmuzyka: pierwsze skojarzenie pewnie niezbyt trafne z prince, kawałki: this Piece Of Poetry Is Meant To Do Harm, Let your body decideit takes a fool to remain sanewymiatająpomijając teksty, z którymi niezawsze się zgadzam i orientację, która nie przeszkadza w tworzeniu dobrej muzyki jak najbardziej pozytyw, mnie tam się podoba, można bić
bogini (2 lipca 2006)