INNE - FORUM

Sny muzyczne...

1 lipca 2006

Ostatnio śniło mi się, że przyjechał do mnie Nick Cave i oglądał moje rysunki które bardzo mu się podobały...Moja matka podała mu barszcz i oglądaliśmy razem Panoramę o 22...

Jestem ciekaw czy wy też mieliście jakieś dziwne sny muzyczne.

zbulwersowany
  • śniło mi się, że pj zarąbała się gitarą na scenie.
    m (4 grudnia 2007)
  • ja tez miałam ostatnio muzyczny sen! śniło mi się, ze jadę na koncert Baby Dee, na bank w Polsce, ale niestety nie wiem, w którym mieście, nie wiem też czy dotarłam, bo zadzwonił telefon! o 9.00 rano! jak można, jak można!
    sivi (3 grudnia 2007)
  • no i znowu mialam sny muzyczne, chyba fajne wiec znow wpisuje:> 1 - snilo mi sie ze jestem w srodku google earth. wysiadam z samolotu z kims (wlasnie nie pamietam z kim) i chodzimy po tej takiej komputerowej pustyni z gorami skalistymi typu ten rezerwat skalnych lukow. idziemy i natrafiamy na cos w rodzaju kopalni ale jakiejs starej, sa jakies liny, wiadra, chodza gornicy i wspinamy sie do takiej jaskini wydrazonej w gorze. tam posrod tych gornikow noszacych sznurki siedzi kurt cobain i cos brzdaka na gitarze. wydaje sie nic nie kontaktowac. mowie - przeciez to kurt cobain. a ten ktos z kim przyszlam tak macha reka ze nic specjalnego i ze cobain sam jest sobie winien ze jego kariera zakonczyla sie w taki sposob ze teraz musi przygrywac w kopalni 2 - a dzis snila mi sie nieznana plyta michaela jacksona. jestem w osiedlowym carrefourze i jest wyprzedaz plyt winylowych :> grzebie w tych plytach i nagle natrafiam na b.jaskrawe, pomaranczowo-zolte (kolor jak flamastry) pudelko na ktorym jest pomaranczowy napis 'zahara' (adoptowana corka angeliny jolie - za duzo pudelka..) a w srodku zdjecie jacksona i widze ze to musi byc jego plyta. to pudelko jest grube i ciezkie ale tylko1plyta w nim jest. dziwie sie jak to mozliwe ze nie wiedzialam o takim pieknym wydaniu i kupuje to.
    z (3 grudnia 2007)
  • koncert radiohead w polsce, promujący najnowszą płytę i nagle okazuje się, że thom nie wystąpi, bo ktoś mu coś powiedział i on się popłakał. wszyscy krzyczeli "thom! thom! thom!" a on nic, wała.
    edie (1 listopada 2007)
  • Niedawno mi się śniło, że jestem wokalistą i gitarzystą zespołu dworskiego Zygmunta Starego. Graliśmy na Wawelu i było bardzo zimno (luty 1526 r.) Mieliśmy takie fajne królewskie płaszcze i ogromne sygnety. Graliśmy kawałek Michaela Jacksona "Don't Stop 'Til You Get Enough". Mieliśmy zajebisty bauns. Ze znanych postaci obserwujących nasz występ warto wymienić Zbigniewa Ziobro jako kasztelana, księdza Antoniego Długosza w roli Jana Długosza, Kobietę z Brodą jako Bonę Sforzę, dziewczyny w bikini jako dwórki i Stevena Seagala jako króla Cypru. Na samym końcu natomiast przychodzą żołnierze radzieccy i zaczynają tańczyć, co rozpierdala nam koncert, bo wygląda to jak w teledysku Weezer - Buddy Holly, że przychodzi Fonze i nikt nie patrzy na grajcarów. Potem już wszyscy tańczą, bo połknęli tabletkę tańca. Uwielbiam taki surrealizm w snach i eklektyzm epok.
    PKS (27 października 2007)
  • nie jestem pedałem.
    szczery (26 października 2007)
  • a walilbys ja?
    ej (26 października 2007)
  • kto miał sen o seksie z hanną g.-w.?
    tylko pytam (25 października 2007)
  • i tak wolalbym hojarska eeejj
    ej (25 października 2007)
  • ciesz się, że to nie była fotyga...
    tygafo (25 października 2007)
  • a waliles potem zyte?
    ej (25 października 2007)
  • totalny szajs i ściema do kwadratu
    pyramidal fake (25 października 2007)
  • ściema
    konieczko (25 października 2007)
  • Śniło mi się, że jestem w swoim pokoju - godzina 23.15. Nagle ktoś dzwoni do drzwi. Okazuje sie ze to zyta gilowska, z paczką kurierską - koszt 54 zł. Ja na to że nic nie zamawiałem, a ona, że jej przykro, że taki jest adres dostawy i że to nie może czekać, bo w paczce są 2 buraki i 2 kalafiory. Wyciągam portfel, trudno, zapłacę pomyślałem. Niestety miałem tylko 25 dwuzłotówek i mówię jej, że mi nie wystarczy. Ona na to, że nie ma problemu, że pomoże mi rozmnożyć moje pieniądze, bo jest ministrem finansów, ale muszę ją zabrać do sklepu z kuchenkami mikrofalowanymi. Odpowiedziałem że mówi się "mikrofalowymi", a zyta, że jeśli nie chcę tracić czasu i pieniędzy, to mam nie gadać tylko się zbierać bo niedługo zamykają. No i jedziemy samochodem. Zyta krzyczy żeby jechać szybciej, to ja dodaję gazu. Ciągle za wolno mówi, no to ja jeszcze więcej. Aż w końcu jechaliśmy tak szybko, że przenieśliśmy się do innego wymiaru (coś jak w powrocie do przyszłości). W tym nowym świecie byłem już tylko ja, a w okół różni muzycy z różnych zespołów, lewitujący w powietrzu. Zapamiętałem Jay'a Kay'a bo był w stroju kosmonauty, otworzył czarną szybkę w kasku, uśmiechnął się do mnie i mi pomachał. W tle leciało "Jed's Other Poem".
    pyramidal cake (25 października 2007)
  • iggy pop z muzykami z t.love grali covery sex pistols.
    . (25 października 2007)
  • snilo mi sie ze jestem na koncercie luomo we wroclawiu rok temu i niedaleko mnie stoi lech kaczynski. nagle po takim jakby korytarzu z ludzi obok biegnie pies, podbiega do mnie gryzie mnie w reke i nie moge juz wyrwac tej reki. patrze a to nie jest pies tylko taki maly koń i juz zupelnie sie boje bo skad sie cos takiego wzielo?!. rozgladam sie kogo by tu poprosic o pomoc i mysle soibe ze jak kaczynski jest prezydentem to powinien pomagac ludowi. troche mi glupio bo w koncu na niego nie glosowalam ale w koncu wolam 'panie prezydencie!' i sie budze:>
    z (25 października 2007)
  • 12 minut temu śnił mi się Illmatic zremiksowany przez Daft Punk, ale po NY State Of Mind zadzwonił budzik. a kurwa było dobre, chciałem posłuchać do końca
    c-u (17 października 2007)
  • –Caryca, 8/10/2007 19:53 no opowiadaj! –z, 8/10/2007 19:57 w sumie, to śnili mi się inni, którzy byli lepsi w tychże snach. a zresztą to są zbyt traumatyczne przeżycia, żeby o tym opowiadać. Wyobrażacie sobie nagiego Łągwę?
    Caryca_Cię_Kocha (9 października 2007)
  • gralam z the beatles na gitarze. zaraz mielismy miec koncert, a mccartney ciagle marudzil, ze cos w mojej grze jest nie tak. trzasnelam wiec gitara, a schodzac ze sceny rzucilam "jak ci sie nie podoba, to wez sobie linde do zespolu". ale wkurzona sie obudzilam...
    bestia (9 października 2007)
  • Ale może to jest na tej samej zasadzie, jak gdy śni się osoba jakaś konkretna, nie wygląda wcale jak ona, ale się wie, że to niby jest właśnie ta:) W każdym razie w "Waking Life" Linklatera nie potrafili czytać.
    Zły Człowiek (9 października 2007)
  • >Podobno w snach nigdy nie da się czytać, bo nie pracuje wtedy jakaś-tam część mózgu odpowiedzialna za tą czynność. Acz chyba można sobie po prostu wyśnić, że coś się przeczytało. chyba jednak tak nie jest bo przeciez pojawiaja sie w snach napisy, litery ktore sie odczytuje
    z (9 października 2007)
  • pisze to i pisze i sa strasznie koslawe litery i sama sie nie moge rozczytac i sie budze –z, 9/9/2007 11:08 Podobno w snach nigdy nie da się czytać, bo nie pracuje wtedy jakaś-tam część mózgu odpowiedzialna za tą czynność. Acz chyba można sobie po prostu wyśnić, że coś się przeczytało.
    Zły Człowiek (9 października 2007)
  • Miałem sen, w tym śnie całowałem Kim Gordon po rękach, SY dawali koncert w jakiejś polskiej wiosce i było na nim kilkanaście osób! Po tym znalazłem się na scenie z Bjork i sobie z nią krzyczałem do tłumu i była taka w huj realistyczna! To było dobre dla mnie:P
    lejdibubaja (8 października 2007)
  • mi się dziś śniło, ze słuchałem nowej płyty Radiohead.
    jebiedronke (8 października 2007)
  • > –Caryca, 8/10/2007 19:53 Z wszystkimi? Dawaj szczegóły!
    Gocha (8 października 2007)
  • –Caryca, 8/10/2007 19:53 no opowiadaj!
    z (8 października 2007)
  • romans z wszystkimi członkami zespołu ich troje się liczy?
    Caryca (8 października 2007)
  • popłakałem się...
    zbulwersowany (8 października 2007)
  • znowu ja? no dobra. snilo mi sie ze pojechalam na jakis festiwal muzyki elektronicznej do cieszyna. wlasciwie przylecialam na paralotni i z lotu ptaka cieszyn wygladal raczej na jakis nowy jork:> byl miastem nad morzem takim jakby sredniowiecznym polaczonym z jakimis wysokimi szklanymi budowlami futurystycznymi i byly tam gory skaliste. bylam w jakims zajebistym hotelu (cos jak sen borysa:>) potem chodzilam po rynku w posuzkiwaniu jakichs karnetow ale okazalo sie ze nie moge ich dostac juz nie wiem czemu. rynek wygladal jak wroclaw z przyszlosci bardziej. dowiedzialam sie z ogloesznia na jakims pomniku (pisanym gotycka czcionka:>) ze w warszawie gra yeah yeah yeahs wieczorem wiec wpadlam na pomysl ze pojde sobie piechota z cieszyna do wwy i na pewno zdaze. doszlam do jakiegos parkingu pod miastem i poszlam do restauracji. nagle nadleciala wielka szara chmura w rozne swiatelka i zobaczylam ze siada na ziemi obok tej restauracji i zamienia sie w jednej chwili w domek w stylu zakopianskim (!). postanowilam spadac stamtad z powodu tego, bo moze to ufo. ale zobaczylam na telefonie ze juz jest pozno i chyba nie zdaze dojsc. wiec sie wrocilam i wtedy doszlam do kanalku zeranskiego gdzie stala japonska wycieczka i okazalo sie ze jest wiele zniszczen z powodu konca swiata, ulica przy elektrocieplowni zeran byla rozkopana i nie swiecilo sie slonce. na niebie lataly rozne statki kosmiczne b.ladne, kolorowe. zastanawialam sie jak dojechac na ten koncert i czy z tego powodu nie jest odwolany i sie obudzilam. ogolnie ten sen byl swietny i kolorowy chociaz sie go balam wtedy:>
    z (8 października 2007)
  • cease to resist, giving my goodbye drive my car into the ocean you'll think i'm dead, but i sail away on a wave of mutilation a wave wave i've kissed mermaids, rode the el nino walked the sand with the crustaceans could find my way to mariana on a wave of mutilation, wave of mutilation wave of mutilation wave
    kakaok. (10 września 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)