INNE - FORUM
Paris Hilton "Stars are Blind" - czyli jak wykręcić czekolade z gówna
27 czerwca 2006Polecam zapozanac sie pierwszym singielkiem Paris. To nic, ze głupia, ze film na ktorym uwieczniła dymanko z chłopakiem jest najczscie sciaganym towarem netu. Ta piosenka wpada w ucho i co najwazniejsze nie razi tandetą. Nie wazne czy ona potrafi spiewac. Wazne, ze jakiegos dobrego producenta skołowała, który miał fajnego pomysła na przebój.
Paris to współczesna The Beach Girl:)
-
troche z innej strony o tym samym - dzis zobaczylem okladke singla i mysle ze jest genialna. MBV mogliby miec takie okladki. http://www.amazon.de/gp/product/images/B000G04RLM/ref=dp_image_text_0/028-1500060-2206957?ie=UTF8
borys d (27 lipca 2006) -
Niektórym się podobają brzydkie kobiety. :>
phi (23 lipca 2006) -
mi sie podoba.howgh.
Bgsh (23 lipca 2006) -
no, brzydka to bardzo mało powiedziane :)
phi (23 lipca 2006) -
bez przesady paris jest brzydka
paula :) (22 lipca 2006) -
Ciekawe czym.
Twój Tatuś. (22 lipca 2006) -
wyruchałbym ją.
Bgsh (22 lipca 2006) -
nie odczuwam powodzenia projektu pt. paris hilton jako jakiegos szczegolnego przegiecia. jakos to dla mnie naturalne jest. natomiast poszukiwanie jakichs dodatkowych kulturowych znaczen wydaje mi sie zbedne,ale podobnie jak ty nie zdiwilbym sie gdyby takowe studium kogos zainspirowalo. dla mnie strata (jakze cennego) czasu
ryba2801 (22 lipca 2006) -
"sorry, man ale ja nie rozrozniam "jej" prawdziwej od "jej" zaprojektowanej, totez mowiac ze sie podniecasz "niá" mialem na mysli wlasnie te postac, ktora widzimy w telewizji i nazywa sie paris hilton. a ze ty doszukujesz sie jakichs glebi w tym "projekcie" to juz twoja broszka. a tak na boku: jakiez to musi byc zajmujace, heh "Paris Hilton jest doprowadzeniem pewnych zasad swiata popkultury do skrajnosci, jest ich wyolbrzymieniem, pornograficzna monstrualnoscia. w tym sensie je przekracza, wiec mozna sie zastanawiac, jakie to niesie ze soba znaczenia.oczywiscie mozna powiedziec, ze takie rozwazania sa malo odkrywcze, nudne i wydumane. chcialem sie tylko podzielic swoimi intuicjami. nie zdziwilbym sie, gdyby za jakis czas ukazaly sie prace naukowe na temat "projektu" Paris Hilton (ok, moze niefortunnie nazwalem), podobnie jak centralnym obiektem zainteresowania feministek, naukowcow genderowych i antropologow popkultury stala sie Madonna, choc dla przecietnego zjadacza razowego chleba mogla byc sprytna laska, co prowokuje, latajac z cyckami na wierzchu. poza wszystkim - paris swoja postacia dostarcza przedniej rozrywki, trzeba miec tylko troche dystansu do siebie jako konsumenta wysokiej, ambitnej, jedynie slusznej kultury
giermek (21 lipca 2006) -
Mimmu, nawet Cię o to nie podejrzewałem, więc luz :)
translator (21 lipca 2006) -
Trochę dziwne to tłumaczenie, np."Even though the guys are crazyEven though the stars are blind"="Samym dotykiem sprawiam, że faceci szalejąSamym dotykiem oślepiam gwiazdy"lub"I don't mind spending some timeJust hanging here with you"="Czasem nie pamiętam, gdzie jestemPo prostu przebywam tu z tobą"Od razu mówię że ja tego nie tłumaczyłam.Nie chciało mi się więc wkleiłam z emuzyka.pl
Mimmu (21 lipca 2006) -
sorry, man ale ja nie rozrozniam "jej" prawdziwej od "jej" zaprojektowanej, totez mowiac ze sie podniecasz "niá" mialem na mysli wlasnie te postac, ktora widzimy w telewizji i nazywa sie paris hilton. a ze ty doszukujesz sie jakichs glebi w tym "projekcie" to juz twoja broszka. a tak na boku: jakiez to musi byc zajmujace, heh
ryba2801 (21 lipca 2006) -
lol, odezwał się ten, co krócej czekał z ripostą
phi (21 lipca 2006) -
no i wychodzi burak z ciebie. najpierw protekcjonalna rada z cyklu "nie przeczytalem dokladnie przedmowcy, ale sie bede woził z glupimi tekstami", potem wobec braku argumentow - brak odpowiedzi (10 minut). ale tutaj to norma. ide spac
giermek nr 3 (21 lipca 2006) -
nie powiedzialem, ze w stosunku do niej, tylko ze do projektu jaka jest jej postac. i nie metafizyczne - to juz sam sobie dodales
giermek nr 3 (20 lipca 2006) -
o boze, ten odczuwa doznania metafizyczne w stosunku do niej. moze zimny prysznic?
ryba2801 (20 lipca 2006) -
o boze, ten odczuwa doznania metafizyczne w stosunku do niej. moze zimny prysznic?
ryba2801 (20 lipca 2006) -
tez zlewalem do pewnego momentu paris hilton, nie istniala, az poczulem w pewnym momencie emanacje sily tego niesamowitego projektu jaka jest jej postac, zniewalajacy urok nedzy, ktora uosabia i nam co chwila uswiadamia (i za co jestesmy jej dozgonnie wdzieczni). nedzy - czego wlasnie? bo moze - i tu teza z artykulu z Machiny - Paris Hilton jest czyms wiecej niz nam sie wydaje i tego wlasnie sie boimy?
giermek nr 3 (20 lipca 2006) -
dlaczego tak zwana popkultura? przeciez to zjawisko trwa juz od kilkudziesieciu lat, dorobila sie teorii, nawet zwolennikow z poztywnym don podejsciem(vide studia kulturowe). zasadniczym pytaniem odnosnie kultury masowej jest pytanie: czy emisja tego typu tekstow kultury stworzyly sobie odbiorcow czy tez moze jest ona tylko i wylacznie odpowiedzia na zapotrzebowanie na tego typu sztuke. oczywiscie zaraz odpowiecie ze juz nie ma podzialu na sztuke niska i wysoka, ze to wszystko sie wymieszalo itd. ale musimy rozrozniac piosenki pokroju paris hilton a piosenki powiedzmy les savy fav, bo chociaz obie sa pop to nikt nie uzna obu za masowke. takze nie ma zapotrzebowania - nie ma paris hilton. jasne? paris hilton nie jest wytworem samoistnym, samo sie nie wyplenilo. tak samo jak mandaryna, las ketchup(fascynacja borysa to chyba taka zupelnie na przekor dywagacja, juz chyba nie ma co sluchac) etc.
ryba2801 (20 lipca 2006) -
w takim razie bede musial przemyslec swoje nieodpowiedzialne słowa(kawalek slyszalem dwa razy, z you-tube zreszta, zbyt wielu elementow podwyzszajacych ocene tam nie bylo, melodia na 0 jak dla mnie, w sumie negatywne zaskoczenie, bo mial byc produkt muzykopodobny wysokiej jakosci, tak przynajmniej wynikalo z jakichs zrodel)
giermek nr 3 (20 lipca 2006) -
i tu sie wtrace, bo nigdy nie powiedzialem ze to 0.0. ujalbym raczej ze "dazy do zera". ale niedawno ogladalismy ten klip po raz enty z moniką i stwierdzilismy, ze gorsze chlamy wychodzily z fabryki commercial popu US. nie wiem jakie to sa sprawy, moze 2-kowe, moze 3-kowe. nic dobrego w kazdym razie.btw ktos slyszal ten drugi singiel?
borys d (20 lipca 2006) -
ale przeciez BD - jesli o niego ci chodzi - ocenia ten utwor na 0.0 (ja zreszta podobnie). o i widzisz, juz twoja teoryjka lezy
giermek nr 3 (20 lipca 2006) -
podjarkę naczelnego wodza i jego giermków b.spears jeszcze można było ścierpieć. ale tutaj zaczyna się dorabiać ideologię do najgorszego gówna ostatnio
lukki (20 lipca 2006) -
piosenka fajna, podróżując w samochodach dość sporo ostatnio musze stwierdzić że na poziomie rmf-ów chyba nie ma lepszego singla ze stałej playlisty.co dość zaskakujące w sumie
wojtekte (20 lipca 2006) -
ona chyba nie musiała obciągać
17 (20 lipca 2006) -
paris hilton = tandeciarski wyrób tak zwanej popkultury.piźnięta laska o IQ poniżej zera, która obciągnęła jakiemuś debilowi, robi na tym karierę.kurwa, mnie to już nie rusza, ale przykład tej debilki to totalny upadek.
lukki (20 lipca 2006) -
hahaha a to dobretak zwane "wolne" tłumaczenie
borys d (20 lipca 2006) -
Trochę dziwne to tłumaczenie, np."Even though the guys are crazyEven though the stars are blind"="Samym dotykiem sprawiam, że faceci szalejąSamym dotykiem oślepiam gwiazdy"lub"I don't mind spending some timeJust hanging here with you"="Czasem nie pamiętam, gdzie jestemPo prostu przebywam tu z tobą"
translator (20 lipca 2006) -
tekst wydaje sie lepszy od warstwy muzycznej
borys d (20 lipca 2006) -
Zobaczmy jakie ukryte przesłanie zawarła paris w swej piosence:D Czasem nie pamiętam, gdzie jestemPo prostu przebywam tu z tobąBo nie znalazłam zbyt wielu facetówKtórzy traktowaliby mnie tak, jak tyTamci chcieli mnie wziąć na przejażdżkęAle kiedy odchodziłam, mówili o samobójstwieNiektórzy ludzie nigdy nie wznoszą się ponad ich głupią dumęAle ty potrafisz dostrzec prawdziwą mnieI to mnie zadowala, oh, nie, ohSamym dotykiem sprawiam, że faceci szalejąSamym dotykiem oślepiam gwiazdyJeśli pokażesz mi prawdziwą miłość, kochanieJa pokażę ci swojąMogę cię uspokoić i uniegrzecznićByć diabłem i aniołem teżMam serce i duszę wewnątrzSpójrzmy, co może zdziałać ta miłośćKochanie, jestem dla ciebie idealnaMogę być twoim powiernikiemLub kolejną z twoich dziewczynAle wiem, że nie tego chceszJeśli jutro skończy się światCzemu nie mielibyśmy być jedynymi, którzy się naprawdę kochają?Nie ludźmi, którzy będą o sobie marzyćCzemu jestem samotna, och, nieSamym dotykiem sprawiam, że faceci szalejąSamym dotykiem oślepiam gwiazdyJeśli pokażesz mi prawdziwą miłość, kochanieJa pokażę ci swojąMogę cię uspokoić i uniegrzecznićByć diabłem i aniołem teżMam serce i duszę wewnątrzSpójrzmy, co może zdziałać ta miłośćKochanie, jestem dla ciebie idealnaPrzeproś za uczuciaTen moment jest krytycznyMoże się odkryjęMożemy się porozumieć, och, nie, nie, nie
Mimmu (20 lipca 2006)