INNE - FORUM

ulubiona woda mineralna (+ artykuły spożywcze)

20 czerwca 2006

jak dla mnie zywiec zdroj niegazowana, bezkonkurencyjna.
a Wasze typy?

taki koles
  • back do wody - nie kupujcie wody św. maksymiliana czy cos takiego. niby ze zrodla 500 m pod ziemia, etc ale smakuje jak szczyny.Jedny zabawny akcentem - ze kupilem naprzeciw czeskiej ambasady, pelno pepikow w sklepie.
    Bgsh (29 czerwca 2006)
  • Ała! Czokodżem, to musi byc gówno dopiero. A próbowałeś? Ja bym się bał.
    mszt (29 czerwca 2006)
  • Zgadzam się z przedmówcą...podobna sytuacja miała miejsce kilka miesięcy temu, gdy na rynek wypuścili Czokodżem. Nie musze chyba dodawac, że byłem zbulwersowany i zniesmaczony...
    zbulwersowany (29 czerwca 2006)
  • Proszę Państwa, Kotlin wypuscił na rynek keczup z dodatkiem chrzanu. Bez oceny, bo nie próbowałem, ale chyba dno. Jak można tak profanować keczup?
    mszt (29 czerwca 2006)
  • Ja jednak będę patriotą...Batony bajeczne są the best. Słowo na ten tydzień: grylażowy.
    zbulwersowany (29 czerwca 2006)
  • zielony keczuo - najgorszy szit ever.
    cunt (29 czerwca 2006)
  • teraz wiem coś taki nadpobudliwy.ja kiedys serio przezyłem katharsis przy jakichs snoberskich czekoladowych truflach, którymi poczestował mnie kiedyś snobersko-bogaty kolega. 10.0a, i orzechowe kitkaty są zajebiste 8.0
    Low (29 czerwca 2006)
  • A takie batonikowe 9.7 to Liony w polewie z białej czekolady. Po prostu absolut. Babka w sklepie się na mnie patrza jak na debila jak co drugi dzień przychodzę po 8-10 Lionów w białej czekoladzie i nic innego nigdy nie kupuje. Macie jakichś innych kandydatów jeśli chodzi o słodycze i inne łakocie?
    katz (29 czerwca 2006)
  • cokolwiek, jakakolwiek woda, majonez, inny chuj, ważne, żeby z biedronki.
    palczak90 (23 czerwca 2006)
  • a majonez białuty ? eejj no.a w ogole kto przezyl katharsis podczas jedzenia majonezu,chryste.majonez na 10.0? matko.
    dys (21 czerwca 2006)
  • a zielony?
    jak dla mnie barbarzyństwo (21 czerwca 2006)
  • Wogóle to co ta śliwka robi w keczupie?
    zbulwersowany (21 czerwca 2006)
  • Wróćmy do keczupu. Uważam, że śliwkowy to ściema.
    trzyszopy (21 czerwca 2006)
  • Dlatego dzieci, jeżeli jesteście prawdziwymi partiotami, kochacie Polskę i Lao Che, nie kupujcie truskawek. Pod żadną postacią.
    truskawkowopodobnym - stop! (21 czerwca 2006)
  • nawet nasze truskawki przegrywają...my to mamy pecha
    zbulwersowany (21 czerwca 2006)
  • polska truskawka przegrywa z chińską, gazet nie czytacie ?(no chyba ze mówimy o truskawce przemysłowej...)
    bzdura (21 czerwca 2006)
  • I te nielegelne plantacje w Ameryce Poludniowej...
    zbulwersowany (21 czerwca 2006)
  • firmy dżemoprzetworcze mają umowy z dostarczycielami pseudotruskawek, wszystkiemu jest winny układ! układ!
    truskawkowopodobnym - stop! (21 czerwca 2006)
  • Tego się spodziewałem...buraków w occie nic nie przebije
    zbulwersowany (21 czerwca 2006)
  • Buraki w occie
    zbulwersowany (21 czerwca 2006)
  • Dżem to największa ściema w historii przetwornictwa...Tym dżemem od dawna próbowano nam zamydlić oczy...
    zbulwersowany (21 czerwca 2006)
  • to jaki proponujesz "znawco" ?
    goF (21 czerwca 2006)
  • może na wodach mineralnych się znacie, ale na dżemach w ogole! Przecież wszelkie przetwory truskawkowe czy z truskawkami są, jednym słowem, niedobre i niesmaczne.
    truskawkowopodobnym - stop! (21 czerwca 2006)
  • Dżem to gówno
    Riedel (21 czerwca 2006)
  • Aha, i tylko dżemy wysokosłodzone! Niskosłodzone są do dupy, takie rozwodnione jakieś [0.0]
    mszt (21 czerwca 2006)
  • Swietny dżem jest w takich wąskich słoiczkach, z granatową nakrętką, nie wiem niestety jakiej firmy, ale opakowanie b.charakterystyczne. Droższy trochę, ale mówię wam, wypas, można w hipermarketach kupić. Najlepszy jest truskawkowy. tylko pomarańczowego z imbirem nie lubie.
    mszt (21 czerwca 2006)
  • majonezu nie ma, jest tylko dżemNajczęściej zdarza mi się jeść Łowicz (szczególnie truskawkowy - takie małe uzależnienie) ale to wyłacznie z lenistwa bo w sklepie obok nie mają innego. Najlepszy to on nie jest a próbowałem już chyba wszystkie możliwe dżemy dostepne na naszym rynku ale w końcu to już z 18 lat na śniadania i kolacje nie jem nic innego jak tylko pyszny dżemik.Ale moze ktoś ma jakieś typy jeżeli nie jadłem chetnie spróbuje.
    goF (21 czerwca 2006)
  • Zauważcie jak zmienił się skład "Roleskiego"...ale myśle, że wyjdzie im to na dobre.
    zbulwersowany (21 czerwca 2006)
  • Magazyn "Q" opublikował ranking najlepszych majonezów mijającego roku: 1 miejsce-Dekoracyjny Winiarypojemność 250 ml, cena 2,99 złskład: olej roślinny, żółtko, ocet, musztarda, cukier, sól, przyprawy, przeciwutleniacze: E 384 i 304wartość odżywcza: 100 g - 746 kcalbarwa - żółtakonsystencja - gładki i gęstyzapach - delikatnysmak - kwaskowy, delikatny 2 miejsce-Kieleckipojemność 310 ml, cena 3,39 złskład: olej roślinny rafinowany, musztarda, woda, żółtka jaj kurzychbez konserwantów i sztucznych barwnikówwartość odżywcza: 100 ml - 624,3 kcalbarwa - kremowakonsystencja - gładki, mazistyzapach - delikatnysmak - kwaskowy, łagodny 3 miejsce-Smakowitypojemność 430 ml, cena 2,99 złskład: olej roślinny, woda, musztarda, cukier, ocet, proszek jajeczny, sólwartość odżywcza: 100 ml - 472 kcalbarwa - jasnokremowakonsystencja - gładki, rozpływający sięzapach - olejowysmak - kwaskowy, delikatny 4 miejsce-Hellmann's Babunipojemność 250 ml, cena 2,79 złskład: olej roślinny, masa jajowa, woda, ocet, cukier, musztarda, sól, aromat identyczny z naturalnym, przeciwutleniacz E 385, beta karoten jako barwnik.wartość odżywcza: 100 g - 732 kcalbarwa - żółtakonsystencja - gładki i gęstyzapach - delikatny, lekko octowysmak - kwaskowy, łagodny 5 miejsce-Tradycyjny Roleskiegopojemność 250 g, cena 2,55 złskład: olej roślinny, musztarda, żółtko w proszku, ocet spirytusowy, cukier, sól, barwnik: beta karoten, aromat naturalny i identyczny z naturalnym, przeciwutleniacz 385wartość odżywcza: 100 g - 716 kcalbarwa - żółtakonsystencja - gładki i gęstyzapach - lekko olejowysmak - kwaśny, ostry 6 miejsce-Wyborowy Fanexpojemność: 450 ml, cena 3,15 złskład: olej rzepakowy, musztarda, cukier, sól, ocet, proszek jajeczny, naturalne zagęstniki: skrobia, gumaguar. Nie zawiera konserwantów i sztucznych środków barwiącychwartość odżywcza: 100 g - 470 kcal.barwa - jasnokremowakonsystencja - z grudkami, mazistyzapach - olejowysmak - kwaskowy, łagodny
    zbulwersowany (21 czerwca 2006)
  • "Co łączy Danonki, Morlinki, wodę Żywiec Zdrój i kawę Astra? Rekomendują je nam polscy naukowcy. Za to niemieccy – wręcz przeciwnie.""Na zlecenie miesięcznika konsumenckiego niemieccy analitycy przebadali wodę Żywiec Zdrój. Instytut Matki i Dziecka właśnie ten produkt poleca w żywieniu najmłodszych. Badania przeprowadzono dwukrotnie, z rocznym odstępem. W obu przypadkach okazało się, że w wodzie Żywiec Zdrój jest więcej bakterii niż w tej z kranu. – Gdyby to była kranówa, sanepid odciąłby jej dopływ – uważa doktor Hałat, były główny inspektor sanitarny. Epidemiolog dodaje, że wodę z tak wielką ilością bakterii można podawać niemowlętom wyłącznie po przegotowaniu. Ale o tym na etykiecie butelki nie było i nadal nie ma słowa."http://www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1507&Itemid=48
    zbulwersowany (21 czerwca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)