INNE - FORUM

list otwarty przeciwko ograniczaniu dostępu do dóbr kultury

16 czerwca 2006

daje w nowym temacie, zeby wiecej osob zobaczylo

http://list.7thguard.net/

podpiszcie sie
  • southpark&music industryhttp://youtube.com/watch?v=_9GNeMUrh9w&search=southpark
    z (24 czerwca 2006)
  • uscislij moze - chodzi Ci o to, ze przegrywanie plyt od kolegow byloby sprzeczne z zasadami wspolzycia spolecznego czy ze spoleczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, w tym wypadku "prawa wlasnosci plyty cd" (jakies pomysly jak to prawo inaczej nazwac?)? bo nie sadze, zeby wchodzila tu w gre ani pierwsza, ani druga mozliwosc, wiec art. 5 KC bym w to raczej nie mieszal.
    tomek wasko (16 czerwca 2006)
  • czy art.5 KC ma tu jakies zastosowanie? w sensie że nie wolno?
    k. (16 czerwca 2006)
  • no i co to za uogolnianie. ja sciagam mp3 tylko po to, żeby zobaczyc czy dana plyta jest warta kupienia, jak mi sie nie podoba to kasuje. i to jest legalne. nie ma co do tego wątpliwosci. co do przegrywania- inni prawnicy twierdzą z kolei, ze cytowany dozwolony uzytek osobisty ogranicza sie tylko do odtwarzania zonie itp, a kopiowanie jest tylko dozwolone do backupu i tej wersji sie trzymam.
    prawnik (16 czerwca 2006)
  • Wojciech Machała, niegdyś dziennikarz muzyczny, dziś doktor nauk prawnych, pracuje w Instytucie Prawa Cywilnego Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalista od prawa autorskiego. Prywatnie - kolekcjoner płyt muzycznych.- Załóżmy, że mój brat kupił najnowszą płytę CD zespołu Kult. Czy to będzie legalne, jeśli mi ją pożyczy? - pytam Machałę.- Legalne.- Czy mogę ją sobie od niego legalnie skopiować?- Jak najbardziej.- A skonwertować do plików MP3 i słuchać na komputerze?- Również.- A jeśli to nie brat, lecz jeden z przyjaciół?- Tak samo. Wolno kopiować płyty od osób z rodziny lub, jak to nazywa ustawa, od osób pozostających w stosunku towarzyskim. Może pan odtworzyć te utwory w domu, na prywatce, przesłać mailem żonie. To wszystko określa się mianem "dozwolonego użytku osobistego". Na takie korzystanie z utworów nie potrzeba żadnej zgody artysty. Mówi o tym art. 23 prawa autorskiego.- A pobieranie plików muzycznych z internetu? Powiedzmy, że ściągnąłem kilka piosenek. Czy złamałem prawo? - pytam Machałę.- Skądże! Na własny użytek wolno panu ściągać. Może pan też np. wypalić sobie z tego płytę CD. Proszę tylko pamiętać, że przepisów o dozwolonym użytku nie stosuje się do programów komputerowych. Ściąganie, a nawet posiadanie programów bez licencji jest przestępstwem.Dla wielu internautów brzmi to jak wyrok uniewinniający. A skoro tak, to dlaczego na temat kopiowania płyt i ściągania plików pada tyle ostrych słów?Machała: - Być może to polityka dezinformacyjna branży muzycznej. Zgodnie z polskim prawem ściągać wolno. Narusza pan prawo dopiero wtedy, gdy udostępnia pan utwory chronione prawem autorskim w internecie.Problem w tym, że kiedy ściągam piosenkę, film czy program, to tylko dzięki temu, że ktoś, udostępniając je w sieci, popełnia przestępstwo, bo nielegalnie - bez zgody artysty - rozpowszechnia cudzy utwór.Dlatego radca prawny Michał Błeszyński reprezentujący m.in. twórców skupionych w Związku Artystów i Kompozytorów Scen Polskich (ZAiKS) ma na temat ściągania zupełnie inne zdanie. Jak wynika z ustawy, dozwolony użytek "nie może godzić w słuszne interesy twórcy". - A korzystanie z p2p godzi w te interesy. To ma charakter masowy. Nie tylko twórcy nie dostają wynagrodzeń z tego tytułu, ale też ściąganie wydatnie ogranicza sprzedaż legalnie produkowanych egzemplarzy. Jest nielegalne.
    mz (16 czerwca 2006)
  • przegrywanie plyt od kolegow jest juz nielegalne;] i nie ma rozroznienia kradziezy przez przegranie plyty od sciagania mp3. mp3 sciagne poslucham przez 2 dni i jak mi sie spodoba to kupie, jak nie to wyjebie to mp3. a przegranie plyty to juz od samego fizycznego faktu *przegrania* czyn łamiący prawo i nic nei da zniszczenie nośnika.
    prawnik (16 czerwca 2006)
  • nie mowmy o tym wszystkim, slabo mi sie robi. coz, bialoleke mam za miedza, daleko nie wywioza.
    z (16 czerwca 2006)
  • pomijając kwestię nagrywarek, rozumiem, że według nowego przepisu nielegalne byłoby przegrywanie płyt od kolegów?
    mz (16 czerwca 2006)
  • 12 czerwca:http://wiadomosci.wp.pl/kat,39516,wid,8347186,wiadomosc.html
    Beno (16 czerwca 2006)
  • >bzdura, kaczka dziennikarska,>to było w projektach ale od razu z tego zrezygnowali bo >było zbyt kontrowersyjne http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=88564artykul z 9 czerwca. wiec kiedy niby zdazyli sie z tego wycofac? na razie beda dyskutowac o zmianach.
    www.rasiak.pl (16 czerwca 2006)
  • I pewie ów DRM będzie sprawdzał, czy posłowie LPR i PiS walą konia przy legalnych, oryginalnych pornolach. W imię Pana.
    asdf (16 czerwca 2006)
  • bzdura, kaczka dziennikarska,to było w projektach ale od razu z tego zrezygnowali bo było zbyt kontrowersyjne
    Beno (16 czerwca 2006)
  • z tego co kojarze sejm chce wprowadzic ustawe zabraniajaca np. posiadania nagrywarki CD-R, poza tym w nowym sprzecie komputerowym maja byc zainstalowane tzw. DRM-y (Digital Rights Management) czyli aplikacje dokladnie kontrolujace, z jakiego oprogramownia/muzyki/filmow objetych prawem autorskim korzystasz. i oczywiscie czy za nie zaplaciles posiadaczowi tych praw zaplaciles
    www.rasiak.pl (16 czerwca 2006)
  • Wyjaśnij sprawę, bo jestem leniwy, niekumaty a górnolotna treśc listu jest trochę denerwująca.
    asdf (16 czerwca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)