INNE - FORUM

Kurwa, jak ja nie trawie tego sespołu...

16 czerwca 2006

1. The Mars Volta - piejący fagas na wokalu (ktoś wykastrował tego pana, czy tylko przysiadł sobie jajo?); nieudolność kompozycyjna i lekkie objawy megalomanii u gitarzysty. Klasyczny przykład przerostu formy nad treścią. Rozłazi się ta muzyczka, niczym kłamstwo szyte grubymi nićmi. Kupa.

2. Megadeth - wieś straszliwa, esencja tego za co nie lubi się tu tzw. metalu. I jeśli nie lubi się "metalu" w tej właśnie formie, popieram. Ale kompletnie nie rozumiem klapek na oczach, które nie pozwalają dostrzec cięzkości i przesteru w kontekscie trochę szerszym niż wsiowy thrash i mainstreamowe pitu pitu.

Chwilowo tyle. Proszę o typy.

asdf
  • właśnie Lesław z Komet obawiam się, że nie ma większego gówna niż jego kapela, ale o co chdzi z "hipisowskie", ee?
    mz (17 czerwca 2006)
  • >>>no akurat są o 180 stopni inni niż w powyzszym opisienie dziw się , żyjemy w KRAJU takim że wszystko i wszystkich trza zjebać za cokolwiek, chocby najbardziej absurdalnego. Bo wszędzie jest UKŁAD
    N (17 czerwca 2006)
  • no a jak ja byłem na Ściance w Katowicach to tez było podobnie ...tz. Pan Biela też uspokajał tyle że jakies rozwydrzone nastolatki bezposrednio, a potem większość publiczności, iżeczewiście dobrze że to zrobił bo mi naprzykład ta cała paplanina przeszkadzała w słuchaniu, ja byłem na balkonie a słyszałęm gwar na dole, strasznie wkurwiające nie po to wydaje biletżeby słuchac jakiś frajerów zajebistych nie mieszczących sie w swojej zajebistośćia tak do głownego watku to ja nei nawidze Huntera...z całego serca
    flegma (17 czerwca 2006)
  • >Nie widzialem zespolu bardziej nadetego od scianki ,ci kolesie ( chociaz nie znam ich osobicie ale takie sprawiaj wrazenie) nie maja w ogole dystansu do siebie , przypominaja mi troche choc moze to porownanie jest nie na miejscu krzysztofa zanussiego ktory kazdy swoj film uwaza chyba za arcydzielono akurat są o 180 stopni inni niż w powyzszym opisiea w ogole genialne anegdota cośtam że lesław o ściancemike zi czytasz ten watek? doznaj, że wielopoziomowość tego
    borys d (17 czerwca 2006)
  • ej, Sweet and tender hooligan!a to nie było tak, że ja grzecznie zszedłem ze sceny i poprosiłem Cię chłopie, żebyś nie tak głośno gadał z koleżanką i kolegą (o ile dobrze pamiętam), bo przeszkadzasz mi i innym? Nie chciałem Was obrazić, ale zawstydzić...Chodzi o to że czasem muzyka jest bardzo głośno, i ludzie najpierw głośno gadają w jednym kawałku, a potem tak samo krzyczą w drugim, już bardzo cichym na przykład. Sorry, że w ten sposób Ci zepsułem zabawę, i Cię obraziłem. Starałem się być kulturalny. Mówiłem, że przeszkadzasz innym, bo myślałem, że może ta argumentacja do Ciebie trafi.Nie bądź zły na zespół Scianka za to moje zachowanie, bo Maciek Cieślak na przykład, czyli ten gość co śpiewał, nie zwraca ludziom uwagi. Mówi, że muzyka musi bronić się sama. I ma rację.Tylko ten nowy basista jest przewrażliwiony. Dystansu czasem nie ma, to fakt. Ale pracuje nad tym, hooligan. Pozdrowienia
    michał (16 czerwca 2006)
  • świetlików i tej ich odkrywczej płyty z lindą. jak tego słyszałem to przewracało się we mnie. taki bełkot muzyczny. pseudo intelektualna muzyka dla dziewczynek i chłopaczków uczących się na drugim roku ekonomii lub matematyki. szał pijaństwa i złego prowadzenia. po prostu nędza.
    oberek (16 czerwca 2006)
  • pink floyd i inne dinozaury, które przeżyły wielką zagładę.
    pentlik (16 czerwca 2006)
  • scianka dla mnie jest cienka jak z regipsu. Kristen czy Plum cenie o wiele wyzej, nie wspominajac o Columbusach!
    laska (16 czerwca 2006)
  • odpierdolcie sie od ścianki. zaraz się nagle okaże że cool będzie napierdalać na nich. nie było w historii polskiej tfurczości drugiej takiej kapeli i uszanujcie to. a co do kontemplacji to nie wszystkie kapele grają do tańca
    N (16 czerwca 2006)
  • >jak to powiedzial lesław z komet jakiegos hippisowskiego gowna>Kurwa nawet leslaw z komet (komet!!!) ma czasem racje, jednak świat jest optymistyczny. wtedy jeszcze z partii. powiedział na koncercie, w stylu czy są tu jacyś fani ścianki, no itd.
    bh (16 czerwca 2006)
  • Ale Ścianka to przeż post-rock, czyli od zachowań typowo rockowych obowiązuje post!
    /\ (16 czerwca 2006)
  • Blok 27 to ten hip hop z ursynowa nowy przecież
    Bozo (16 czerwca 2006)
  • propozycja dla organizatorow: jeden box (moze klatka?)na wlasne ryzyko dla fanow interpretujacych scianke na rockowo, drugi - dla dylanow z zarzuconym szaliczkiem. ale spieprzylem, bo to rozwiazuje tylko sprawy choreograficzne, a nie sluchowe.
    yeahnot (16 czerwca 2006)
  • >>>>jest mase takich zespolow:Scianka ten zespol od pewnego czasu ma u mnie pierwsze miejsce za koncert ktory dali w bydgoskim mozgu po prostu zenada.Nie dosc ze chujowo grali to jeszcze basista uciszal mnie zebym sie tak glosno nie zachowywal bo odbieram mozliwosc innym kontempolwania ich muzyki!!!kurwa odbieram mozliwosc kontempolwania ich muzyki, z calego serca przepraszam ale myslalem ze jestem na koncercie rockowym ,jak widac sie pomylilem .Wiem ze to nie juz nie wina zespolu ale publicznosc na tym koncercie tez byla mega chujowa.Pseudointelektualisci z szaliczkami zarzuconymi przez ramie myslacy ze wygladaja jak bob dylan na okladce blonde on blonde normalnie rzygac mi sie chceTEZ TEGO NIE LUBIE, TAKIEJ SCIEMY PIEPRZONEJ
    scianka niemurowana (16 czerwca 2006)
  • Kurwa nawet leslaw z komet (komet!!!) ma czasem racje, jednak świat jest optymistyczny.
    Permanent (16 czerwca 2006)
  • jak to powiedzial lesław z komet jakiegos hippisowskiego gowna taa,leslaw tak powiedzial o sciance ? ze z komet ? nie no,to lol.
    dys (16 czerwca 2006)
  • tylko wiesz roznica jest taka ze na sciance nie mozna sie odezwac slowem poniewaz przeszkadzasz komus w kontemplowniu jak to powiedzial lesław z komet jakiegos hippisowskiego gowna .Nie widzialem zespolu bardziej nadetego od scianki ,ci kolesie ( chociaz nie znam ich osobicie ale takie sprawiaj wrazenie) nie maja w ogole dystansu do siebie , przypominaja mi troche choc moze to porownanie jest nie na miejscu krzysztofa zanussiego ktory kazdy swoj film uwaza chyba za arcydzielo Wracaja do tego porownania mnie do kolesia w koszulce kultuja nie stalem i nie podsmiewalem sie ,nie rzucalem sie i nie uderzalem nikog lokciami tylko wyszedlem po prostu :)
    Sweet nad tender hooligan (16 czerwca 2006)
  • hehe.. to ty prawie jak taki gość w koszulce kultu (czy kazika, nie pamiętam) na pewnym koncercie w cdq:Dwszyscy tańczą, a ten gość poguje i robi "tak jak się robi na koncertach regge lub ska" czyli łokciami się rozpycha na boki i kręci tłowiem ruchami łukowymi dookoła osi pionowej...no to go ktoś (paweł) odepchął a gość się przypierdolił, że to przecież koncert rockowy i tu się poguje a nie jakiś hip-hop, gdzie się giba na boki... hehepotem jakaś laska go ojebała to stanął z boku naburmuszony i się podśmiewał z kumplami do końca ;)hehe
    mateusz.w (16 czerwca 2006)
  • jest mase takich zespolow:Scianka ten zespol od pewnego czasu ma u mnie pierwsze miejsce za koncert ktory dali w bydgoskim mozgu po prostu zenada.Nie dosc ze chujowo grali to jeszcze basista uciszal mnie zebym sie tak glosno nie zachowywal bo odbieram mozliwosc innym kontempolwania ich muzyki!!!kurwa odbieram mozliwosc kontempolwania ich muzyki, z calego serca przepraszam ale myslalem ze jestem na koncercie rockowym ,jak widac sie pomylilem .Wiem ze to nie juz nie wina zespolu ale publicznosc na tym koncercie tez byla mega chujowa.Pseudointelektualisci z szaliczkami zarzuconymi przez ramie myslacy ze wygladaja jak bob dylan na okladce blonde on blonde normalnie rzygac mi sie chce
    Sweet and tender hooligan (16 czerwca 2006)
  • Pierwsza płyta CKOD była naprawdę fajna.Drugą i ja w dupie miałem
    Recyklop (16 czerwca 2006)
  • 3. Cool Kids Of Death !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! łajno jakich mało. Sztuczne od początku do końca. Słabizna aranżacyjno-brzmieniowa, brak pomysłu przykrywany quasi-buntem dla licealistów, obnoszenie się wulgarnością na poziomie kiboli. Żenada, żenadam żenada do potęgi. Sram na nich, szczam na nich, wyjebałem ich płyte, pulje na plakaty na ulicahc. Wkurwia mnie to gówno bardziej niżli edriu lepa.
    Ja (16 czerwca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)