INNE - FORUM

te, czemu was nie ma na RYMie?

13 czerwca 2006

rateyourmusic.com

dziubasek
  • –lollek, 20/10/2010 10:29 piona
    turas (20 października 2010)
  • To trochę nie w porządku oceniać (hehe) serwis jedynie na podstawie anomaliów. RYM, jak kazdy portal spolecznosciowy, ma sporo wad. Jednak to rowniez serwis, ktory robi kapitalna robotę. Proponuje przejrzec niektore listy badz zestawienia - mozna znalezc multum swietnych plyt o ktorych byc moze nigdy bysmy nie uslyszeli. Jasne, mozna smiac sie z dzieciakow siedzacych w domu i non-stop sluchajacych muzyke, tylko to potem wlanie oni odpowiadaja za wiekszosc "odkryc" badz "rekomendacji" docierajacych wprost do nas. To taka brudna (choc przeciez bardzo przyjemna) robota. A ze znajdzie sie kilku kolesi oceniajacych wsystko co sie da i to po dwoch kawalkach - no coz. Zawsze sie tacy znajda, ale litosci - to tylko jakis tam procent tego wielkiego serwisu. No i 10 000 ocen nie oznacza przeciez, ze jest to 10 0000 godzinnych plyt. Niektorzy zakladaja oddzielne konta do singli, inni nie, wiec stad czesto jest tyle not.
    lollek (20 października 2010)
  • oraz kompilacje, bootlegi i takie tam.
    rojal (20 października 2010)
  • ale zdajecie sobie sprawe, ze na rymie ocenia sie tez single i epki?
    lollek (20 października 2010)
  • Co do ilości ocenionych płyt http://rateyourmusic.com/list/VASTDEFERENS/over_5_000_ratings/
    Qfwfq (20 października 2010)
  • no właśnie, w jednym miejscu pod jednym kliknięciem ogarnięta duża część lepiej przesłuchanej muzyki, lista rzeczy "do posłuchania", podglądanie dobrych płyt u innych i miernik co w danym roku jest "ważne" dla pewnej grupy ludzi słuchającej muzyki - odpowiednio używany rym jest całkiem spoko
    gawroński (20 października 2010)
  • jaka płyta? Nowy Borcys? Przesłuchałem kilka razy na myspace + wcześniej single, zajebista rzecz. Wiadomo, że sporo osób ocenia po jednym przesłuchaniu, ale trzymam RYM-a nie po to, by przejmować się średnią ocen dla jakiegoś albumu tylko by sobie wszystko co poznaję ładnie katalogować. Nie trzeba się spinać, ziomek.
    mam jutro komisa (20 października 2010)
  • Znowu! Płyta niecały dzień dostępna i już debile wystawiają gwiazdki. Oczywiście średnia wieku jakieś 18 i gust skopiowany od kolegi. Konto na RYM to nowy wyznacznik głupoty.
    wtf (20 października 2010)
  • Myślę, że 1700 oceniających po 10 płyt > 1 oceniający 17000 (ile!?) Większość piosenek, które naprawdę cenię wymagało dobrych kilku przesłuchań. Ten facet albo ma w dupie kompozycję, albo idzie w pobieżne wyłapywanie tego, co nowe. Tak, to ja mogę szukać guilty pleasures, a nie oceniać muzykę. W czasie, kiedy rozmawialiśmy tu o nim, on mógł zdążyć przesłuchać ze 20 płyt.
    Twój Stary (18 października 2010)
  • za wiedzę muzyczną; za to, że można z niej czerpać?. w sumie do tego jest ta strona - żeby posiłkować się wiedzą uzytkowników (vide nieocenione czasem listy). bo jeśli on to rzeczywiście ogarnia i zna się na tym czego słucha, potrafi porozmawiać sensownie to chyba jest to wartość posiadać taką umiejętność. w dzisiejszych czasach gdzie wychodzi taka ilość muzyki tacy ludzie są chyba bardzo potrzebni. przypomniał mi się teraz wpis na blogu chacińskiego, w którym całkiem sensownie zauważył, że niedługo przy zalewie muzyki( internet..) wszystkie wartościowe rzeczy będzie można wyłapywać dopiero z kilkuletnim opóźnieniem. rok 2020 najlepsze płyty lista datowana na rok 2025... uff
    promień (18 października 2010)
  • >no właśnie zawsze się zastanawiałem czy on to rzeczywiście ogarnia. jeśli tak to szacunek. za co?
    Twój Stary (18 października 2010)
  • –~warna, 18/10/2010 02:28 no właśnie zawsze się zastanawiałem czy on to rzeczywiście ogarnia. jeśli tak to szacunek. to że słucha po razie widać po jego kontach na last.fm. póki co lubię jego slsk.
    promień (18 października 2010)
  • –wtf, 18/10/2010 02:14 ja tak mam z newest zealand, jescze płta nie wyszła a już zjechana po 1 odsłuchaniu w chujowej jakości na myspace
    zn (18 października 2010)
  • chciałoby sie powiedzieć: wklejajcie swoje profile, ale to przecież 2010.
    rojal (18 października 2010)
  • http://rateyourmusic.com/~nadirauxpommes kiedyś miał ok 17 tys. ocen, ale zredukował. wtf. –promień, 17/10/2010 15:46 Akurat Danny jest chyba jakimś geniuszem, bo można z nim o tej muzyce porozmawiać i ogarnia jak niewielu użytkowników tej strony. Chłopak słucha płyt po razie, czasem po dwa, jak mu się coś spodoba to wyjątkowo przesłucha i trzeci raz, ale i tak wszystko pamięta, a przecież słucha głównie jakichś eksperymentów, free folków i innych improwizacji.
    ~warna (18 października 2010)
  • Raz się strasznie przez to wkurwiłem i specjalnie zarejestrowałem, aby napisać jednemu użytkownikowi, Polakowi, aby słuchał uważanie i po co ocenia tak zdawkowo muzykę, która nie jest w jego guście. I okazało się, że to jakaś fajna studentka jest, miło odpisała i w sumie to nawet zostaliśmy znajomymi.
    wtf (18 października 2010)
  • Najgorsze jest jak Ci się podoba jakaś nowa płyta i sprawdzasz ją z ciekawości na RYM, a tam już co najmniej tuzin osób słuchało(w tym zawsze co najmniej jeden Polak) i średnia ocena to 3 gwiazdki i jakieś recenzję jednozdaniowe, że nudna płyta i masz ochotę im wszystkim zajebać, bo nie mają racji i Cię wkurwili.
    wtf (18 października 2010)
  • kolaboracja: 1. «współpraca z niepopieraną przez większość społeczeństwa władzą, zwłaszcza z władzami okupacyjnymi» 2. daw. «współpraca» niektórzy są zbyt młodzi żeby pamiętać 1. ale jakoś pamiętają 2. - wow
    m.i.u. (17 października 2010)
  • a np. Dan Snaith ma doktorat z matematyki, ale nie wiem czy ma to jakiś wpływ na jego twórczość.
    mikroPanJapa (17 października 2010)
  • http://en.wikipedia.org/wiki/Music_and_mathematics Math-chillwave (nowe, nietypowe interwały + lo-fi; Xenakis wysiada) Math-rap (innowacje tekst/rytm!) Math-jazz (anty-jazz?) ...
    Twój Stary (17 października 2010)
  • myślałem, że jestem w temacie "filmy". trudno.
    mikroPanJapa (17 października 2010)
  • by skończyli jak w "pi". oglądałem ten film jak miałem lekką podjarkę matematyką, dzięki czemu fajnie wszedł.
    mikroPanJapa (17 października 2010)
  • –Szop, 17/10/2010 21:13 ...ech, rozmarzyłem się...
    dzieciak (17 października 2010)
  • ...gdyby wszyscy zamiast słuchać muzyki, zaczęli się uczyć matematyki. Co by było?
    Szop (17 października 2010)
  • nie, ale mam czasem z tego powodu wyrzuty sumienia :)
    Twój Stary (17 października 2010)
  • rate your music: 1. szukanie nowych zespołów, fajnych kolaboracji (nie lubie tego słowa ale innego nie pamietam), szperanie po listach ludzi itd. 2. dawanie gwiazdek
    turas (17 października 2010)
  • co wy macie z tym traceniem czasu, kazda sekunde wyciskacie na maxa?
    mikroPanJapa (17 października 2010)
  • tzn. nie zrozumcie mnie źle, każdy robi, co chce (i gracz, i słuchacz). Ale żeby tyle czasu?
    Twój Stary (17 października 2010)
  • ogólnie rym jest ok. można poznać masę ciekawej muzyki. ogólnie ta strona dobrze motywuje do poznawania nowego. zasadniczo siedzą tam ludzie bardziej osłuchani, ale niektórzy rzeczywiście wariują i zaciera się granica między świadomym słchaniem, a zwyczajnym odklepywaniem albumów.
    promień (17 października 2010)
  • za levele w WoWie jest troche szacunu na dzielni.
    mikroPanJapa (17 października 2010)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)