INNE - FORUM

puchar dla van bastena - czyli co u innych

5 czerwca 2006

heh, no to może ja założe o mundialu ogólnie. w końcu wątek o polakach straci aktualność najpóźniej 25 czerwca heh;)

na kogo stawiacie? ja od zawsze mam słabość do holendrów, a teraz jeszcze puchar dla van bastena byłby bardzo smacznym rozwinięciem sezonu po lidze mistrzów...

no i te sieroty - hiszpanie może wreszcie.
liczę na niespodziankę kogoś z grupy F (to nie o brazylii haha)

wojtekte
  • "nie no jasne symulacja, gra na czas, ale przyzwyczailem sie do ogladania niezaleznie od sytuacji, ze pilke sie oddaje;"no wlasnie dostrzegam w tym pewna paranoje. tzn w tym niepisanym przymusie oddawania pilki. zwyczaj odnosi sie do wartosci moralnych, do pojecia fair play, z ktorym symulowanie jest na opak. czyli nie powinien sie odonosic do takich przypadkow i tyle. powstaje pytanie jak odroznic kiedy ktos symuluja a kiedy nie. noi portugalczycy po prostu tyle juz sie nasymulowali ze teraz za kazdym razem wydaje mi sie ze symuluja. niech ktos im strzeli bramke z kontry w takiej sytuacji kiedys to moze troche zaprzestana udawania.
    kinol (26 czerwca 2006)
  • > ej kurde main, moim zdaniem zle interpretujesz ta sytuacje co holandia nie oddala pilki.a mi się wydaję, że przed wykonaniem tego rzutu sędziowskiego Figo z jakimś Holendrem (z którym miał "walczyć" o piłkę rzucaną przez sędziego) wyraźnie się umawiali, jak rozegrają ten fragment... przecież każdy wie, że przy rzucie sędziowskim piłkarze nie walczą o piłkę, tylko "dostaje" ją drużyna, która powinna ją dostać... piłkarze ustalili, ze w tym wypadku należy się ona Portugalczykom, więc - po "wygraniu" rzutu sędziowskiego przez Holendrów - Portugalczycy staneli w miejscy i czekali aż dostaną piłkę... tymczasem Holender wykorzystał to i rozpoczął swój rajd. stąd wziął się faul, ktory wywołał całą serię kolejnych fauli.2 zółta kartka dla Deco to nie wiem za co. a nawet jeśli, to chyba automatycznie Holender (znowu nie wiem, który to był) powinien dostać czerwonąw ogóle Holendrzy przewracali się przy każdym dotknięciu Portugalczykówa krytykowanie Portugalii za grę na czas (i usprawiedliwianie tym gry nie fair Holendrów) jest śmieszne, bo to jest naturalny element gry w piłkę nożna w takiej sytuacji (prowadzimy z teoretycznie lepszą drużyną i mamy mniej zawodników)a jeżeli po dzisiejszym meczu ktoś jeszcze twierdzi, że Szpakowski jest najlepszym komentatorem, to ja nie mam słów...
    Ruud (26 czerwca 2006)
  • taka glupia sytuacja dla sedziego bo polowa portugalczykow opierdala go zeby przerwal gre bo carvalhio gotow umrzec zaraz jesli masazysta nie zdazy na czas z lodem, a smiao i deco strugaja glabow i sie biora za atakowanie. moim zdaniem ivanow jednak ogarnial w sumie niezle, poza tym ze za malo doliczyl. moze nie 15, ale 10 to jakies minimum
    kinol (26 czerwca 2006)
  • nie no jasne symulacja, gra na czas, ale przyzwyczailem sie do ogladania niezaleznie od sytuacji, ze pilke sie oddaje; symulacja to jest inny typ zbrodni i laczenie ich obu, wydawaloby sie sluszne, moim zdaniem nie powinno sie przykladac tej samej miary;ale spoko;
    main (26 czerwca 2006)
  • ale zauważcie, że sędzia nie miał prawa przerwać tej akcji. deco mógł zdobyć bramkę zgodnie z zasadami.no ale tłumaczenie kinola rówenież racja. sędzia namieszał swoim bezcelowym gwizdaniem, dlatego też obrona odpuściła.
    17 (26 czerwca 2006)
  • sedzie debil zupelny - tez sie wlasnie zastanawialismy, czemu przerwal akcje w sytuacji, o ktorej wspominasz. sadzilem ze nikt nie przebije polla, ale mysle, ze iwanow rownie mocno nie ogarnial.
    tomek wasko (25 czerwca 2006)
  • no deco nie do konca wychodzil sam na sam. sedzia gwizdnal, holendrzy staneli i dlatego deco wbiegl w pole karne
    kinol (25 czerwca 2006)
  • Kiedy sędzia przerywał grę z powodu carvahlio, deco wychodził na czystą pozycję. Heitinga powinien był oddać tę piłę i tyle. Kuyt zresztą symulował tyle samo co carvahlio. Zresztą mnie najbardziej w piłce nożnej wkurwia symulowanie. Ale z tym się nic nie da chyba już zrobić bo to rzecz niesprawdzalna. Może za 1000 lat sędzia będzie miał czujniki bólu ale teraz niestety musimy patrzeć na żenująco zwijających się na boisku aktorów.
    WajWaj (25 czerwca 2006)
  • "moze cos ze mna nie tak, ale lubie jak cholera, jak jest taka walka jak dzisiaj, nawet jesli zdecydowanie przekracza to granice normalnej sportowej rywalizacji."ja też, ale nie jeśli zespół, ktoremu kibicuję przegrywa w wyniku takiego zamieszania"(sedzia powinien doliczyc tak z 15 minut a nie 6!!! )"dokładnie.skurcz tiego mnie również rozwalił.i jeszcze jedna rzecz, której nie rozumiem. czemu sędzia przerwał akcję portugalczyków (carvalhio wtedy leżał) - przecież jeden zawodnik wychodził w tym momencie na sytuację 1 na 1 z bramkarzem.jakby na to nie patrzeć, trudno byłoby się nie wkurzyć holendrom, jeśli figo jednego z nich uderzył głową umyślnie i nie ujrzał czerwonej kartki.
    17 (25 czerwca 2006)
  • a, figo chyba jednak nie moze byc odsuniety przez fife, bo zostal juz przez sedziego ukarany zolta kartka. jakby sedzia mu nie dal zadnej, albo dal czerwona to by mogli. a tak to chyba jest jakis przepis ktory nie daje fifie zadnego pola manewru w tej sytuacji
    kinol (25 czerwca 2006)
  • a ja liczę na niespodziankę ze strony Portugalii –Texas Ranger, 5/6/2006 14:02 jak już mówiłem
    Texas Ranger (25 czerwca 2006)
  • ej kurde main, moim zdaniem zle interpretujesz ta sytuacje co holandia nie oddala pilki. portugalia mistrzowie gry na czas i symulacji jak zwykle przeginali pale normalnie (sedzia powinien doliczyc tak z 15 minut a nie 6!!! ) jakis carvalhio dostal pilka w udo i juz cierpi pol godziny jak umierajacy aby po zejsciu z boiska zaraz na nie wbiec w podskokach. i co? i fair play - trzeba im oddawac pilke? to jest paranoja. portugalczycy sami sie przewracaja, inni wybijaja pilke. przerywa sie mecz na 2 minuty, z czego sedzia dolicza potem pol. ehh, generalnie przesadzaja z symulowaniem zawodnicy (juz prtugalia to masakra. kurwa, tiago lapal sie za noge ze ma skurcze, po 5 minutach gry na placu. gry, w tych pieciu minutach nie mial nawet szansy sobie pobiegac. tez bym nie oddal pilki i chuj w dupe wlasnie portugalczykom a nie holendrom
    kinol (25 czerwca 2006)
  • swietny mecz, mimo tego, ze w zasadzie w drugiej polowie nie ogladalismy w ogole gry w pilke, to jak dla mnie to bylo najlepsze 45 minut mundialu. moze cos ze mna nie tak, ale lubie jak cholera, jak jest taka walka jak dzisiaj, nawet jesli zdecydowanie przekracza to granice normalnej sportowej rywalizacji. anglicy moze dadza rade w 1/4, bo na pewno beda dodatkowo zmobilizowani checia wziecia rewanzu za euro. do tego portugalia mocno oslabiona, wiec licze, ze bedzie dobrze.
    tomek wasko (25 czerwca 2006)
  • >a figo może zostać odsunięty przez fifę z następnych meczy.No tak, ale jeśli by zszedł, to byłoby chyba jedenastu na dziewięciu i ten mecz mógłby się zupełnie inaczej potoczyć.
    es (25 czerwca 2006)
  • ja kibicowałem portugalii, ale nie mam żadnej radościpo tej rzeźni. dlatego w 1/4 kibicuje bardzo słabej angliii bardzo żałuję, że odpadnie ktoś z dwójki argentyna - niemcy, bo oni przynajmniej grają w piłkę.
    luke (25 czerwca 2006)
  • swoją drogą, ciekawe, co mu van bommel (?) powiedział, że zebrał baniaka
    russell (25 czerwca 2006)
  • swoją drogą. 2 lata temu, mistrzostwa europy 1/4: portugalia-anglia. mamy powtórkęa figo może zostać odsunięty przez fifę z następnych meczy.
    17 (25 czerwca 2006)
  • es, racja. Figo też przyskurwielił. Jednak w pojedynku na skurwysyństwo minimalna wygrana Holandii moim zdaniem.
    WajWaj (25 czerwca 2006)
  • (faza pucharowa na razie ssie po całości niestety)
    17 (25 czerwca 2006)
  • nie lubie ani portugalii ani holandii, ale za to nie oddanie pilki ciesze sie ze wracaja do domu; mecz powinno sie rzeczywiscie uniewaznic, bo jakby sedzia dawal wszystkie kartki, np. tez za udawanie, to takiego kuyta nie powinno byc na boisku; ogolnie, chlopaki troche przesadzili z tym faulami, chwdp holandii i mam nadzieje ze i bez deco anglicy do domu; elo
    main (25 czerwca 2006)
  • no sędzia jeszcze czerwona dla cocu za popchnięcie deco powinna być.(żeby nie było, kibicowałem holandii)
    17 (25 czerwca 2006)
  • no to o angoli martwic sie nie musicie. słaby mecz, słabe ekipy. z takimi kelnerami to brazylia sztabem szkoleniowym wygra.
    wiem, bo mam polsat i tvp (25 czerwca 2006)
  • Najgorszy dzień mistrzostw.Anglia grała słabo, Portugalia grała słabo i po chamsku a obie drużyny awansowały.Przez te faule w drugiej połowie Holandia nie miała nawet okazji przeprowadzić składnej akcji.Wielka szkoda że tak to się skończyło
    mailman (25 czerwca 2006)
  • Ej, skurwielem jest Figo. I jego cios to największa wpadka sędziego.
    es (25 czerwca 2006)
  • Sędzia zjebał zaledwie w trzech przypadkach.Za ten faul na Ronaldo powinna być automatyczna czerwona.Druga żółta dla Deco to ja nie wiem za co była.No i jak Sneider chyba popchnął któregoś Portugalczyka to też powinna być czerwona.Mecz choć absurdalny podobał mi się strasznie a Hejtinga skurwielem jest.
    WajWaj (25 czerwca 2006)
  • jak mozna bylo nie wprowadzic niestelrooy'a ?!
    yo (25 czerwca 2006)
  • mega rozczarowanie. i marne pocieszenie ze portugalczycy okazali sie minimalnie wiekszymi chujami.i co to za pomysl na gre w przewadze: lob przez pół boiska na pole karne i nieudana proba dogrania glową prosto w portugalskiego obronce.shame on you oranje. niestety:(
    wojtekte (25 czerwca 2006)
  • puchar dla van bastena!
    yo (25 czerwca 2006)
  • takie mecze powinno się unieważniać...
    17 (25 czerwca 2006)
  • Czy to są mistrzostwa debili? Tyle jest głupich czerwonych czerwonych kartek. Pierwszy raz to się chyba zdarza. Teraz Costinha wyleciał za głupotę. Ale to dobrze bo druga połowa będzie zajebista.
    WajWaj (25 czerwca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)