INNE - FORUM
puchar dla van bastena - czyli co u innych
5 czerwca 2006heh, no to może ja założe o mundialu ogólnie. w końcu wątek o polakach straci aktualność najpóźniej 25 czerwca heh;)
na kogo stawiacie? ja od zawsze mam słabość do holendrów, a teraz jeszcze puchar dla van bastena byłby bardzo smacznym rozwinięciem sezonu po lidze mistrzów...
no i te sieroty - hiszpanie może wreszcie.
liczę na niespodziankę kogoś z grupy F (to nie o brazylii haha)
-
le tissier rules, ale to wiadomo nie od dzis. na youtube jest filmik z jego najladniejszymi golami, polecam.
tomek wasko (29 czerwca 2006) -
a an dokładkę 50 najładniejszych goli http://sport.gazeta.pl/Mundial2006/1,73600,3450304.html
Texas Ranger (29 czerwca 2006) -
a laskę Ronaldinho widzieliście? niejaka Alexandra Paressant... też niezła...
Texas Ranger (29 czerwca 2006) -
obiecuję, ze dziś wystawie foty
lukki (29 czerwca 2006) -
spoko, twoje swiete prawo, heh. ja mimo wszystko obstaje przy Seredovej.
tomek wasko (28 czerwca 2006) -
e tam naturalnie. obie one po zmyciu makijażu i założeniu piżamy wyglądałyby proporcjonalnie i nic wiecej. liczy się kreacja - nie interesuje mnie jak naprawdę wyglądają celebrities, bo celebrities są do poruszania wyobraźni i Tweedy porusza moją wyobraźnię bardziej niż Seredova.
borys d (28 czerwca 2006) -
a'propos fanek - lukki, domagam sie tej argentynki :)
tomek wasko (28 czerwca 2006) -
A tam jakieś laski Buffona czy inne panie z girlsbandów. O zwyczajnych fankach się nie wspomina?http://mundial.wp.pl/gid,8353535,kat,19372,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=169Jest na czym oko zawiesić moim zdaniem.
WajWaj (28 czerwca 2006) -
a tak powaznie: tweedy ( nie ujmujac jej niczego, bo wiadomo ze jest fajna ) to jednak troche taka sztuczna laleczka, seredova wyglada o niebo bardziej naturalnie. wybieram naturalnosc. no i do tego alena to slowianska krew, wiec w ogole plus.
tomek wasko (28 czerwca 2006) -
hehe, lizus.
tomek wasko (28 czerwca 2006) -
heh, troche nie fair bo nie mamy pełnego porównania:)cheryl - alena: 0:1 po karnych. mecz raczej nudny, dużo otoczki mało widowiska.podtrzymuję ciepłe słowo o heldze. na gazecie jest jeszcze pare ok, ale nie chce mi sie przeklejać
wojtekte (28 czerwca 2006) -
I'd take Cheryl Tweedy over Alena Seredova anytime:http://mst.24h.com.vn/upload/news/2005-12-29/2912CherylTweedy6.jpgbut anyway, I'd take my girlfriend over both Cheryl and Alena, too
borys d (28 czerwca 2006) -
po rozstawieniu par 1/4 widać , ze brazylia jest juz w finale. bedzie w nim tez argentyna jesli pokona niemców. europejczycy moga se pokopac o braz bo na wiecej nie zasługuja.
włoski działacz (28 czerwca 2006) -
poza tym, tak jak mowilem najfaniejsza na mundialu jest na razie laska buffona: http://mundial.onet.pl/65902,1247843,5626,8,2,0,1,fotoreportaz.htmli wersja dla pelnoletnich: http://www.radioaurora.it/seredpvauglio.jpg( zreszta w ogole proponuje wpisac sobie "alena seredova" w google, jest na co popatrzec )
tomek wasko (28 czerwca 2006) -
heh, ja tam nie wiem, czy to az "taaaaaka" kobieta. taka helga zwykla.
tomek wasko (28 czerwca 2006) -
http://sport.gazeta.pl/Mundial2006/5,73496,3448850.html?i=8kurna, ale żeby taki koleś z taaaką kobietą...skandal. piłkarz to jednak fajna fucha
wojtekte (28 czerwca 2006) -
ile razy bramkarz może dawać sygnał;)
MatRu (28 czerwca 2006) -
mat, ale mowiles tez na ghanie, ze bramkarz dal sygnal i to sie juz nie sprawdzilo hehe.
tomek wasko (28 czerwca 2006) -
Zimoch = ABSOLUTjuż po pierwszym meczu WKS pisałem gdzieś wyżej, że to fajna drużyna, która gra ładnie i nie wyjdzie z grupy.wczoraj w momencie wolnego powiedziałem że coś z tego bedzie (wojtek świadkiem;)dość mam już tego "jasnowidzenia";), ale jeśli Niemcy wygrają z Argentyną w 1/4 to będą mistrzem - jestem tego pewien!
MatRu (28 czerwca 2006) -
ale w sumie i tak już wszyscy wiemy (nawet jeśli sie tej wiedzy wstydzimy) że tytuł zdobędzie brazylia.nikt ich jeszcze porządnie nie sprawdził, ale też nigdy nie przekroczyli jakichś 75% zaangażowania.sorry, wchodzi jakiś ricardinho o którym pierwsze słysze, zalicza ładną asystę i jeszcze z 2 razy otwiera drogę do bramki.zważcie również że cały czas widzimy że "ronaldinho raczej bez formy". a jak ją złapie??
wojtekte (28 czerwca 2006) -
jako dwukrotnie boleśnie zdradzony pierdole kibicowanie komukolwiek:-)nie pojmuję tej długiej drogi w dół którą przeszła hiszpania w tym meczu. w sumie próbuję sobie przypomnieć ich jakąś groźną akcję i nie moge.i tylko mi nie najeżdżać znowu na sędziego. zależność między jego podyktowaniem wolnego a bramką była jednak minimalna. hiszpania dupy w obronie i tyle.szacun dla staruszków:)opanowanie (powolnego co prawda) zidane'a przy ostatnim golu to wzorcowy przykład jak się nie marnuje setek.przyszedł mi do głowy diaboliczny plan kibicowania francji - ich tytuł byłby bardzo spektakularnym przykładem zmartwychwstania we współczesnym futbolu a tacy zidane i henry przenieśli by swoją kultowość na poziomy trudne do ogarnięcia;)
wojtekte (28 czerwca 2006) -
ja słuchałęm Zimocha jadac do domu na mecz Ukraina - Szwajcaria. Komentował w taki sposób, że pędziłem zastanawiajac się, jak fantastyczny to musi byc mecz...
Texas Ranger (28 czerwca 2006) -
hiszpanie grają jak by ktoś nimi sterował w grze komputerowej. jak to możliwe, że ci kolesie w podaniu zawsze wybierają opcję, która wydaje się najrozsądniejsza z punktu widzenia telewidza i robią to bezbłędnie. nie rozumie. ale nie zajdą daleko dopóki nie trafią się tam goście zdolni coś ożywić, zaimprowizowac i zagrać nieschematycznie z silniejszym rywalem
mz (28 czerwca 2006) -
hiszpania jednak smiesznosc ze zawsze sie ich wymienia wsrod faworytow przed wielkimi imprezami
borys d (28 czerwca 2006) -
z wielkiej chmury mały deszcz. poziom 1/8 finału niczym nie różnił się od rozgrywek grupowych. nawet odbył się jeden mecz gorszy od najgorszego na mistrzostwach (teraz to jest ukraina - szwajcaria, wcześniej polska - kostaryka).czuję lekkie rozczarowanie, a najbardziej mnie wkurwia, że brazylia gra chodzonego i wygrywa. kiedy jakis normalny zespół stanie na ich drodze? ja chcę joga bonito!poziom meczów w 1/8 sprawił, że na brazylia - ghana zasnąłem w drugiej połowie, a podczas francja - hiszpania obejrzałem pierwszą serię odcinków family guy'a.poodpadali moi ulubieńcy/faworyci (hiszpania/szwecja/holandia - bez nich ten turniej straci), więc chyba zacznę kibicowac... niemcom.
lukki (27 czerwca 2006) -
oj "wydrukował wolnego" - no tak i czym sie podniecać?ja byłem za hiszpania, ale to jednak nie był karny i trzeba było przykryć vieirę. poza tym zwracam uwagę, że francuzi strzelili 3 bramki. a hiszpania nie miała zadnej naprawde groźnej sytuacji z akcji.druga połowe zagrali asekurancko, mięczacko, bez jaj i słusznie jadą do domu. tak naprawdę z dobrej strony pokazali sie tylko w meczu ze srednia ukrainą i to ze sporą pomoca sędziego.no i było widać, że z kazdym meczem grają coraz gorzej, a francuzi jednak coraz lepiej (nie mówię, że jakoś świetnie)żal wojtka bo źle lokuje uczucia :)
luke (27 czerwca 2006) -
dzisiaj zafundowalem sobie ogladanie fragmentow meczu w tv z podkladem z jedynki w wykonaniu zimocha. niestety glos z radia wyprzedza troche obraz, ale poza tym koles jest BOGIEM. pare tekstow z dzisiaj: "w narozniku zidane - czlowiek legenda, czlowiek pomnik, czlowiek postac". albo: "sedzia wypil z bidonu zawodnika wielki lyk przyjazni". wojtek albo matru powinni jeszcze inne pamietac, ja pamietam ze bylo cos jeszcze o rekawkach bartheza, o pocieraniu przez sedziego lewa reka prawej, a potem lewej strony nosa, a takze cos o rekawicach na zyleczke. facet jest niesamowity, ale to w sumie nie od dzis wiadomo. opowiada tak plastycznie, ze nawet ten nudny mecz wydawal sie momentami zajebistym spektaklem. aha, koncowka: "boscy francuzi. i jak tu nie kochac staruszkow? jak tu nie kochac dojrzalych?"
tomek wasko (27 czerwca 2006) -
miejmy nadzieję ze francja odeśle brazylianę do domu, jesli nie to bedzie powtóka finału z korei :-(
wkn (27 czerwca 2006) -
Ukraina 0 - 4 Hiszpania Ukraina gra dalej, Hiszpania do domu...
Ruud (27 czerwca 2006) -
Ja mam nadzieję, że Brazylia spuści im tęgi wpierdol.
es (27 czerwca 2006)