INNE - FORUM
puchar dla van bastena - czyli co u innych
5 czerwca 2006heh, no to może ja założe o mundialu ogólnie. w końcu wątek o polakach straci aktualność najpóźniej 25 czerwca heh;)
na kogo stawiacie? ja od zawsze mam słabość do holendrów, a teraz jeszcze puchar dla van bastena byłby bardzo smacznym rozwinięciem sezonu po lidze mistrzów...
no i te sieroty - hiszpanie może wreszcie.
liczę na niespodziankę kogoś z grupy F (to nie o brazylii haha)
-
kurwa, kurwa, kurwa, kurwa. najpierw niemcy, teraz portugalczycy. no kurwa mac.
tomek wasko (1 lipca 2006) -
karne.. oby tylko nie bylo powtorki z 90, 96 i 2004...
tomek wasko (1 lipca 2006) -
dwa bledy arbitra w tej drugiej polowie: powinien byc karny dla angoli za zagranie reka, a co do rooneya, to uwazam, ze to nie bylo zagranie celowe, a po prostu w walce o pilke ( zakladajac ze kartke dostal tak jak pisze luke za to kopniecie w przyrodzenie, ja mysle ze raczej za popchniecie ronadlo, zbyt lekkie na czerwona kartke )
tomek wasko (1 lipca 2006) -
irytujace sa te mistrzostwa. chyba pierwszy raz w zyciu jestem za Anglia
Texas Ranger (1 lipca 2006) -
gdyby byla za to, to powinien przerwac gre wczesniej. moim zdaniem bardziej za to lekkie popchniecie ronaldo przez rooneya juz potem. co nie zmienia faktu, ze moim zdaniem zbyt pochopna decyzja.
tomek wasko (1 lipca 2006) -
za chamskiego kopa w jaja. czerwona słuszna.
luke (1 lipca 2006) -
decyzja sedziego zupelnie bezsensowna, za co ta czerwona?!
tomek wasko (1 lipca 2006) -
ze Niemcy na MŚ nigdy nie przegrały w karnych - wiem. ale chodzi mi o jakakolwiek druzyne (klub/reprezentacja). bo nawet Bayern wygral swego czasu w karnych Lige Mistrzow
PK (1 lipca 2006) -
jesli nie teraz, to nigdy: go england!!!
tomek wasko (1 lipca 2006) -
Niemcy nigdy nie przegrali w karnych. Argentyna przegrała raz. Wczoraj.
WajWaj (1 lipca 2006) -
opinia co do komentatorów (?) Polsatu podobna. żenadni są. to ich efektowne jęczenie... coś jak Muse
Texas Ranger (1 lipca 2006) -
>>ktos kojarzy jakies zawody zeby niemiecka druzyna przegrala w rzutach karnych?<<no własnie też mnie to nurtuje. ja raczej nie
wojtekte (1 lipca 2006) -
nich mi ktos wytlumaczy skad sie wzial duet ktory komentowal mecz niemcy-argentyna "to drugi po argentyna-meksyk mecz z dogrywka "(a ukraina-szwajcaria)"to pierwszy mecz ktory konczy sie karnymi"(a ukraina-szwajcaria!!!)panowie widocznie nie widzieli tego meczu;/
goF (1 lipca 2006) -
spedalony śmiecio-dres borek, o tak... tak właśnie o nim myślę
lukki (1 lipca 2006) -
że niby słabsi od szwajcarii? ten sam poziomi przeszli w kranych, co w tym dziwnego? a w drugiej połowie fajnie graligejachą to jest przede wszystkim roman kołtoń. pół meczu oglądałem na mute. ja pierdykam im dalej w las tym większe sztuczne podniecenie generują komentatorzy polsatu, tego się po prostu nie da słuchać. te pokrzykiwania, postękiwania, to "yyy" kołtonia przy każdym słowie, to wysilanie się na wymawianie każdego nazwiska po native'owemu, ta żałosna ślepota ("ewidentny karny po faulu na maxim" - w trakcie paru powtórek, na których dokładnie widać jak koleś kładzie się aktorsko i potyka się o nogę lamma na pół metra zanim się z nią w ogóle zetknie), to zapatrzenie w śmiecio-dresa borka i włażenie mu w dupę jak jakiemuś guru nieformalnej wspólnoty!!! wyrósł w polsacie nowy kasztan paweł wójcik, który tak się przejął ćwierćfinałem, że próbował robić "klimat" będąc kołtoniem i borkiem w jednym. weźcie ich.
mz (1 lipca 2006) -
w meczu ukrainy z włochami najlepsza była... marysia góralczyk w reklamie ery :)eh... jakim cudem ci ukraińcy doszli do ćwierćfinału????
lukki (30 czerwca 2006) -
zaszłyszane na "z czuba":Na boisko wchodzi Oleksji Bielik. Podobno chwalił go Mariusz Lewandowski (tako rzecze rokokoko). Gorszej opinii nie było?Wciąż JEBAĆ Bożydara
lukki (30 czerwca 2006) -
nie mogę słuchać tego spedalonego geja bożydara iwanowa.a to dla tomka wasko i innych spragnionych zdjęć z mojej wizyty w niemczech. malutki sybstytut (jednak seredova)http://www.southcn.com/sports/star/vieri/seredova/200404130861_624928.jpgps. komp mi wczoraj padł, fotki wkrótce.BOŻYDAR???co????TY... :)
lukki (30 czerwca 2006) -
"netto, netto, nettttoooo! bożydar"
17 (30 czerwca 2006) -
ktos kojarzy jakies zawody zeby niemiecka druzyna przegrala w rzutach karnych?
PK (30 czerwca 2006) -
ale co tam, rasiaka bede przynajmniej mogl ogladac. –tomek wasko, 29/6/2006 22:56 a co, siada na trybunie dla kibiców?
Low (30 czerwca 2006) -
nie chcę gadać o wyniku bo płakać bo płakać mi się chce, ale jeśli ktoś wie co było przyzcyną bójki po meczu, proszę o informację
17 (30 czerwca 2006) -
http://www.youtube.com/watch?v=5thDJyk8IZk&mode=related&search=
lukki (30 czerwca 2006) -
bergkamp - wiadomo, moj ulubiony pilkarz wszechczasow, bez dwoch zdan. a co do pana "le god", to pozostaje mi tylko wyrazic zal, ze do southampton pojade teraz, a nie za czasow, gdy matthew jeszcze gral. ale co tam, rasiaka bede przynajmniej mogl ogladac.
tomek wasko (29 czerwca 2006) -
a carlos oczywiście roberto w sensie;)
wojtekte (29 czerwca 2006) -
doskonałe te "50 najlepszych goli" - smaczne na wieczór po 2 dniach bez mundialu.bergkamp - mój królu.podobnie sie zgadzam co do le tissiera.u obu widać że każdy ruch nogi celowy - dlatego ich bramki przebijają gole typu: "strzelam tyłem i patrze gdzie wpadła" albo "zapierdalam przez pół boiska, piłka mi sie nabija, o, już bramka" - to drugie to casus maradony, sorry ale w tej 50-tce co najmniej 15 lepszych.z innych highlightów: napawająca dziś melancholią szybkość ronaldo, ronaldo carlos i jego niewyobrażalne półkole.no i zlatan niezły. a najśmieszniejsze ze w Pro Evolution Soccer też strzeliłem nim kultową bramkę - zapewniam że byłaby tu w top 10 - kto da maila to wyśle:-))))
wojtekte (29 czerwca 2006) -
raczej luczki
Texas Ranger (29 czerwca 2006) -
heh, texas, coz za luki w pilkarskiej edukacji ;)aha, nie ma Pelki.
tomek wasko (29 czerwca 2006) -
ja nie moge, portugalczycy osiagneli mistrzostwo w chamstwie na boisku. niesamowite, opanowali wszystkie znane mi chwyty.. btw. z komentatorow to koles Pelka jest spoko, my man!
g (29 czerwca 2006) -
no ja akurat nie wiedziałem:)
Texas Ranger (29 czerwca 2006)