INNE - FORUM

puchar dla van bastena - czyli co u innych

5 czerwca 2006

heh, no to może ja założe o mundialu ogólnie. w końcu wątek o polakach straci aktualność najpóźniej 25 czerwca heh;)

na kogo stawiacie? ja od zawsze mam słabość do holendrów, a teraz jeszcze puchar dla van bastena byłby bardzo smacznym rozwinięciem sezonu po lidze mistrzów...

no i te sieroty - hiszpanie może wreszcie.
liczę na niespodziankę kogoś z grupy F (to nie o brazylii haha)

wojtekte
  • słuppoprz!!
    bb (4 lipca 2006)
  • zaczynam się modlić o dogrywkę. wreszcie jakiś piękny mecz. no i nawet włochom kibicuję
    17 (4 lipca 2006)
  • 35 minut dominacji wlochów. mam nadzieję ze w koncu ktoś strzeli szwabom
    bb (4 lipca 2006)
  • zastanawiam się poważnie. nie lubię wloskiej pilki i nigdy nie kibicuje wlochom, ale kwestia tego faulu jest dla mnie bardzo niejednoznaczna. przeciez w sumie australijski obronca padajac na ziemie zagrodzil droge do bramki. gdyby wloch wpadl nie na tulow, a na jego nogi, to nie byloby chyba watpliwosci co do faulu.
    Texas Ranger (4 lipca 2006)
  • dziś jestem za niemcami.im dłużej oglądam karnego jakiego włosi wypłakali w meczu z australią tym jestem za niemcami coraz mocniej.lata lecą, ani wciąż płaczą. przewracają się i płaczą.deutschlaaaaaand biało-czerwoni!!!!!!
    lukki (4 lipca 2006)
  • ja pierdziele, niech ktos wreszcie wykopie ta portugalie, nie ogarniam ze oni graja dalej..(aha, z komentatorow to pelka jest, jak najbardziej).
    g (3 lipca 2006)
  • hmm, sam nie wiem. zapauzowałem w momencie podania i wg mnie jeden z zawodników francuskich był na spalonym, a brał udział w akcji absorbując obrońców etc.tak czy siak mistrzostwa się dla mnie skończyły już. zostały cztery znienawidzone zespoły. (stawiam na francję)
    17 (2 lipca 2006)
  • nie bylo spalonego:http://www.youtube.com/watch?v=B58o8Es648Y
    tomek wasko (2 lipca 2006)
  • widziałem tę akcję tylko raz, ale czy henry nie strzelił bramki ze spalonego?
    17 (2 lipca 2006)
  • lukki, niestety ta opowiesc o grozbach za niespiewanie jest mocno realna, do dzisiaj sa takie akcje w kotle. miedzy innymi dlatego ( i dlatego, ze srednia wieku tam to teraz 14/15 lat; kolesie wrzeszcza wszystko co kaze im skandowac prowadzacy doping, nigdy nie zastanawiajac sie, czy ma to sens, czy nie - ale to chyba standard na polskich stadionach ) od jakiegos czasu nie ogladam meczow stamtad, wole sobie kulturalnie usiasc w trzynastce albo w piatce - chce to spiewam, nie chce to nie. jakby co, to zapraszam do poznania na jakis fajny mecz, tylko ze ja z racji wyjazdu bede w tym sezonie tylko na paru meczach w sierpniu i na poczatku wrzesnia, potem moze, jesli terminarz bedzie sprzyjal, zobacze cos w rundzie wiosennej. pozdrawiam
    tomek wasko (2 lipca 2006)
  • co do składu półfinału, to jest prawie taki jak 24 lata temu:hiszpania 1982 - włochy, niemcy, francja, polskaniemcy 2006 - włochy, niemcy, francja, po.. portugaliaprawie robi wielką różnicę :))))
    lukki (2 lipca 2006)
  • co się odwlecze... :)powiem ci tomek, że pojechałbym nawet w nowym sezonie na lecha, ale w zeszłym (lub dwa lata temu, nie pamietam) była taka sytuacja:mam kumpla, który mieszka w lubinie i kibicuje zagłębiu. namówił mnie na wyjazd do poznania (to ten z fotek, co był ze mną w niemczech). "będzie fajnie, mamy zgodę" - powiedział, więc pojechałem. stoimy między kibicami lecha, meczyk trwa i nagle taka sytuacja. gość z szalikiem lecha podjeżdza do kolesia w szaliku zagłębia i mówi: czemu kurwa nie śpiewasz? koleś mówi, że śpiewa (nie wiem czy śpiewał, może fakt nie wszystko, ja na przykład nie śpiewałem wogóle, nawet nie z racji kibicowania legii, tylko tego że byłem tam wycieczkowo), na co ten pierwszy: to śpiewaj kurwa pajacu bo ci ryj obije... szok. więcej nie pojechałem (zresztą nie tylko do poznania), aby stać w młynie. zresztą mój kumpel też.wiesz, jak byłem na mistrzostwach, to pierwszą rzeczą jaką spotykasz to inny mental. czy chodziłem w huzarze czy z szalikiem czy flagą, moja obecność nie tylko nie drażniła żadnego niemca czy ekwadorczyka, ale jeszcze wzbudzała radość i sympatię. poznaliśmy tyle zajebistych ludzi z holandii, anglii, argentyny czy choćby niemiec, że szok. na ulicach każdy patrzył na nas z sympatią. po przegranym meczu z ekwadorem, gdzie mnóstwo niemców świętowało swoje zwycięstwo i naszą porażkę wyobraziłem sobie sytuację, że mistrzostwa są u nas. przecież to mogło się skończyć delikatnie mówiąc chamstwem i bijatyką. dlatego euro w 2012 jak najbardziej nie dla nas. u nas nie tylko trzeba zbudować stadiony i infranstrukturę. u nas przede wszystkim trzeba zmienić mentalność.ja od ponad 15 lat jeżdzę na większość wyjazdów miedzi ze stałą grupą znajomych. to są zawsze świetne wyjazdy, bo ekipa jest po prostu zwariowana. mówią na nas "słoneczniki", ale ja uważam, że byłem z klubem zawsze tam gdzie ci wszyscy kolesie w szalikach woleli pić wino. wiesz, może na meczach kadry jest lepiej (byłem na norwegii w chorzowie i dwóch meczach z austrią w tych eliminacjach - rewelacja), ale i tak jesteśmy sto lat za murzynami.pozdro
    lukki (2 lipca 2006)
  • włochy przecież, nie niemcy
    17 (2 lipca 2006)
  • zdjecia sciagniete i obejrzane. argentynka rzeczywiscie niczego sobie, tylko troche szkoda, ze ma te wielkie okulary przeciwsloneczne, bo troche zaslaniaja twarz, ale figurka spoko. ogolnie widac, ze bylo fajnie, tym bardziej zaluje, ze mi sie nie udalo pojechac. pozdrawiam
    tomek wasko (2 lipca 2006)
  • jest dobrze tak jak jest. liczę teraz na wielkie pożegnanie Zidana. Na marginesie, jego pojedynek z Figo, któremu też juz blisko do zakończenia kariery (co najmniej w reperezentacji) może być pięknym zwieńczeniem pewnej epoki w piłce nożnej.
    Texas Ranger (2 lipca 2006)
  • tomek tu masz link: http://www.filefactory.com/?c1ef48wybrałem zdjęcia z pierwszych trzech dni, ale też nie wszytkie w sumie gdzieś 1/4. ja to ten koleś w "huzarze" lub zielonej celticu. argentynka na zdjęciach nr 169, 170, 171.w poniedziałek zdejmuję więc szybko ściągajpozdrawiam
    lukki (2 lipca 2006)
  • final niemcy - francja;ale nie wiem kto wygra, hmm; francja - normalnie odrodzenie z popiolow, graja znowu kawal dobrej pilki i moze byc mistrz; nie wiem czy byly tu osoby ktore chcialy aby brazylia przeszla dalej, grali zenadnie i juz wczesniej powinni poleciec; rooney kopnal w jaja raczej umyslnie i na pewno czerwien nie byla tylko za popchniecie ronaldo (ktory o dziwo drugi raz wytrzymal presje i strzelil anglikom karnego, za co szacunek), to raczej dopelnilo czare, mozliwe ze gdyby rooney nie popchnal kumpla z mu, nie wylecialby z boiska; ja nie wiem, ale na tych mistrzostwach chyba sporo meczy przegrywaja trenerzy;
    main (2 lipca 2006)
  • napisalem dużo wyżej, że brazylia co taki cyrk objazdowy i mistrzostwa nie zdobędzie. miałem nadzieję, że się mylę (dla dobra futbolu), ale miałem rację. to nasłabszy występ brazylijczyków w historii
    lukki (2 lipca 2006)
  • Nie chcę mi się śledzić wcześniejszych wypowiedzi ale że się tak głupio spytam, co lubos zrobił Argentynie? się znamię?
    WajWaj (2 lipca 2006)
  • (tak, ta czarna. marysia rządzi)
    elliot crane (1 lipca 2006)
  • >>w meczu ukrainy z włochami najlepsza była... marysia góralczyk w reklamie ery :)ej, która to?? ta czarna?? bo mnie sie ta ruda podoba, jak ktos ma jej numerek to czekam:)ps: brazylia dała dupy, szkoda argentyny bo gdyby nie Lubos to mieliby juz złoto a tak to liczmy,ze włochy zatopią niemiecka platformę.
    się znam (1 lipca 2006)
  • Pierwszy poważny rywal i porażka.Za słabi byli i zbyt pewnie się czuli.Francja zagrała perfekcyjnie, nie dała Brazylii nic zrobić w polu karnym i nie pomogły nawet desperackie ataki na koniec.Niesamowita sytuacja bo Brazylia po stracie bramki była zupełnie rozbita.Z Japonią stracili bramke na początku, ale rywale dali im szansę na odrobienie straty, nie byli tak mocni w obronie jak Francja.Tutaj nic nie mogli zrobić.To właśnie chciałem widzieć, Brazylię walczącą o wszystko i pokazującą że jak rywal jest za mocny to nawet oni nie są w stanie wygrać.
    mailman (1 lipca 2006)
  • zidane to najlepszy pilkarz swoich czasow mimo wszystko
    kblau (1 lipca 2006)
  • 1. nic nie pokazali brazylijczycy2. następny mecz przegrany przez trenera3. francja ma to wygrać
    paweł (1 lipca 2006)
  • zidane...............
    mz (1 lipca 2006)
  • haha brazylia jakie ciotyjednak imprezowanie a nie piłka
    borys d (1 lipca 2006)
  • no szkoda angoli trochę. z portugalią pokazali charakter. szkoda, ze tak późno.choć lubię portugalię, płączący terry i cambpell mnie mocno rozczulili. eriksson z janasem pretendują do miana najgorszego trenera mistrzostw. pekerman za wprowadzenie cruza, a trzymanie messiego na ławie też dostaje wyróżnienie.ale o wczorajszym meczu już nie mówmy, bo na koncercie Nowojorczyków prawie udało mi sie zapomnieć.
    luke (1 lipca 2006)
  • mi tez sie zdawalo ze wayne nie zrobil tego umyslnie..moze widzalem za malo powtorek. ronaldo lepiej niech spierdala z man u bo za prowokowanie rooneya i placz o kartke moze zostac polamany na treningach.fatum jedenastek trwa. smutek kurwa i zgrzytanie zebow.
    carnal (1 lipca 2006)
  • nienawidze karnych...
    P@w (1 lipca 2006)
  • heh, typowany przeze mnie czarny koń nie zawodzi. Tomku, zmień lepiej obiekt swych kibicowskich pasji. To dla Twojego dobra!
    Texas Ranger (1 lipca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)