INNE - FORUM

polska reprezentacja na mundialu

4 czerwca 2006

Zgodnie z propozycja Borysa zakladam nowy watek o naszej kadrze na mundialu, tym samym nie wpisujemy sie juz do slynnego watku z beckenbaurem w tytule. Czynie to z zalem, ale rzeczywiscie tamten rozrosl sie juz do monstrualnych rozmiarow, wiec dla wygody "modemowcow" moze rzeczywiscie bedzie lepiej zalozyc nowy.

Zaczynamy od pytanie na dzis: czy jest jakikolwiek sens w rozgrywaniu sparingu z reprezentacja Dolnej Saksonii i ryzykowania ewentualnych kontuzji naszych chlopakow? Zapraszam do dyskusji.

tomek wasko
  • A ja jestem dumny zajebiście. Koszulki w kolorze krwi i wreszcie spełnione obietnice naszych chłopaków. Wypruli sobie żyły? Wypruli. A ta jedna bramka nie ma dla mnie znaczenia. Ach jaki jestem dumny.
    WajWaj (14 czerwca 2006)
  • Kurwa. Janas jest debilem. Spał na tej ławce czy co? U niemców zmiana za zmianą, nowi biegaja jak rącze jelonki, a ten nic. Dlaczego nie zastapil Zurawskiego, który gówno grał, Brozkiem? Zmiana Krzynowka ok, ale Zewlakow???? Radzil sobie w miare. Kurwa. Zmiany trzeba bylo juz przeprowadzac w 60-65 minucie, przeca chlopaki ledwo biegali. Janas sie spalil psychicznie na tych MS jeszcze bardziej niz zawodnicy. Wypierdalac. Ale jestem wkurwiony.
    Bgsh (14 czerwca 2006)
  • gramy jak zawsze i przegrywamy jak zawsze. wręcz schematycznie - fantastyczny bramkarz, "zaczarowana bramka" i zbita dupa w 90 minucie. mecz z mistrzami świata francją z transowo grającym dudkiem (albo woźniakiem (?)) wyglądał dokładnie tak samo. wg wzoru
    kakaok. (14 czerwca 2006)
  • nie chcę nic słyszeć o żadnych szansach
    17 (14 czerwca 2006)
  • gramy jak nigdy, przegrywamy jak zwykle ;)
    lk (14 czerwca 2006)
  • Oleeeeeeeeeeee, ole, ole, oleeeeeeeeee. Super, postawiłem kase na niemcy i sobie odrobiłem tą wczorajszą francję ;D
    elf (14 czerwca 2006)
  • no tak zapomniałem:)
    szafi (14 czerwca 2006)
  • Pod warunkiem, że Żurawski nie gra
    es (14 czerwca 2006)
  • teoretycznie są jeszcze szanse:dajemy wysoki łomot kostaryce, kostaryka i niemcy wygrywają z ekwadorem:)
    szafi (14 czerwca 2006)
  • Szkoda że nie graliśmy pod Grunwaldem
    ASz (14 czerwca 2006)
  • No nie 90 minuta no i jedziemy do domu.
    Madzia (14 czerwca 2006)
  • a jak w radiu słysze tych tępych polskich kibiców to mnie krew zalewa... 'będzie dobrze', 'musi być dobrze, "2-1 dla nas.." żenada co za głupi nasz naród.–piczon, 14/6/2006 11:08sama jesteś głuupia
    i c888 (14 czerwca 2006)
  • ostro pojechal z tym bosackim;
    main (14 czerwca 2006)
  • bosy ponoc zagra.
    tomek wasko (14 czerwca 2006)
  • wygrają z niemcami!zobaczycie -Chyba na Playstation.Co do Gelsenkirszen to mam zdjęcia jak chcecie zobaczyć.Atmosfera była świetna.Szkoda tylko że gdy wyszli nasi piłkarze to zamiast się rozgrzewać to sobie sesje zdjęciową urządzali.Przed meczem obstawiłam że będzie 2:0 ale nie powiedziałam dla kogo.
    Madzia (14 czerwca 2006)
  • jak dzis jechalam tramwajem to wsiadl taki zul co mial 4reklamowki na zewnatrz i jedna schowana w brzuchu jakby chcial udawac ze jest w ciazy i troche sie balam czy tam nie ma bomb i powiedzial do wszystkich, co sobie od razu zapisalam, cytuje: "mecz z niemcami to wasza ostatnia szansa. wiecie dlaczego przegraliscie z ekwadorem? ja oskarzam niemcy, hiszpanie, francje i eurosport [!], ze chcieli wyjebac europol, policje europejska". i to jest wlasnie tajemnica mundialu.
    z (14 czerwca 2006)
  • "... to był drugi mecz i drugi blamaż polskich piłkarzy podczas tegorocznego mundialu. Piłkarze Pawła Janasa skompromitowali się na całej linii, a posada trenera od dziś jest bardzo poważnie zagrożona. Pomimo dobrego początku i ambitnych ataków w pierwszych 15 minutach, akcje Polaków przypominały rozpaczliwe walenie głową w mur solidnej niemieckiej obrony. W 17 minucie stadion w Dortmundzie eksplodował radością po raz pierwszy - po fatalnym w skutkach błędzie Jopa piłkę w siatce umieścił niezawodny Miroslav Klose, wyrastający na głównego kandydata na króla strzelców turnieju. Utrata bramki, podobnie jak w poprzednim meczu z Ekwadorem, podcięła skrzydła Polakom i kompletnie zruinowała taktykę Janasa. Głupie błędy doprowadzały do coraz liczniejszych groźnych sytuacji pod Polską bramką, w efekcie prowadzących do utraty drugiej bramki. Zdobył ją pięknym strzałem z rzutu wolnego Lahm w 44 minucie. Na początku drugiej połowy wydawało się że Polacy wykrzesali w sobie odrobinę ambicji i woli walki, jednak skarceni dwoma bramkami w 5 minut (!) których auterm był Lukas Podolski w 58 i 63 minucie kompletnie się załamali. Do końca obraz gry stał na bardzo niskim poziomie, rzadna z drużyn nie kwapiła się do ataku czekając ostatniego gwizdka. Niemcy - oszczędzając siły na mecz z Ekwadorem, Polacy będący już myślami na Okęciu. (...) Niemcy - Polska 4:0 (Klose'16, Lahm'44, Podolski'58'63) "z sewisu FUTURE-ONLINE.COM
    piczon (14 czerwca 2006)
  • będzie 1:1, smolarek wyrówna w końcówce(przynajmniej tak mi się śniło)
    głupek (14 czerwca 2006)
  • a jak w radiu słysze tych tępych polskich kibiców to mnie krew zalewa... 'będzie dobrze', 'musi być dobrze, "2-1 dla nas.." żenada co za głupi nasz naród.
    piczon (14 czerwca 2006)
  • no z niemcami z czworaka pewnie dostaniemy, ale potrzebna jest jeszcze porazka z kostaryka, pocierpicie ale wyjdzie na dobre polskiej pilce :>
    g (14 czerwca 2006)
  • ja: ja w robocie obstawiam 0-4, a Ty jak, patriotycznie?mój kolega: a jakże, patriotycznie - tylko 0-2
    mat (14 czerwca 2006)
  • no może faktycznie powinno być w "van bastenie". Tu chyba jedynie w kontekście naszego meczu z Niemcami
    Texas Ranger (14 czerwca 2006)
  • tylko że to chyba nie ten watek, ziom
    borys d (14 czerwca 2006)
  • Bardzo ciekawy artykuł z Financial Times o historii reprezentacji Niemiec: http://mundial.onet.pl/0,1247843,1334850,wiadomosc.html
    Texas Ranger (13 czerwca 2006)
  • ale rozsmieszyla (wzruszyla in a way) mnie wiara smolarka na konferencji.
    g (13 czerwca 2006)
  • Zygmunt Jan Prusiński z Ustki domaga się przed sądem, by trener Paweł Janas zapłacił mu odszkodowanie w wysokości 10 tysięcy złotych za straty moralne spowodowane występem polskiej reprezentacji ma mundialu w meczu z Ekwadorem.Jan Prusiński uważa, że występ Polaków skompromitował nasze państwo, a u niego jako wiernego kibica spowodował krańcową frustrację i załamanie nerwowe. Mieszkaniec Ustki jest zdania, że całą odpowiedzialność za fatalną postawę naszych piłkarzy na mundial ponosi Paweł Janas. Dlatego zdecydował się złożyć w sądzie okręgowym w Warszawie pozew przeciwko selekcjonerowi polskiej reprezentacji.Jan Prusiński żąda także rekompensaty za poniesione straty materialne. Jak wyjaśnił, mecz oglądał razem ze znajomymi w swoim wyremontowanym, przygotowanym na wynajem, mieszkaniu. Jego goście, jak zaznaczył "wspaniali ludzie", wzburzeni rezultatem meczu rzucili butelką soku o ścianę. "Ludzie nie wytrzymują takich napięć" - skwitował Jan Prusiński.Kibic z Ustki nie wyklucza, że wycofa pozew, jeśli polska reprezentacja wygra mecz z Niemcami.Zygmunt Jan Prusiński to poeta i znany w Ustce i Słupsku ekscentryk. Był działaczem Polskiej Partii Biednych.
    nie do wiary (13 czerwca 2006)
  • ja słuchalem nową empetrójkę, ktorą dostałem od Samsunga
    Ebi (13 czerwca 2006)
  • > najbardziej zesrany był żurawski, o czym świadczyło jego->niby-na-luzie puszczone oczko do kamery. przyjmijmy to za >oczywistość i przestańmy sie stresować. hehe Krzynowek tez, ale on akurat zagral niezle. zrezsta to wyluzowane oczko to zazwyczaj jest prognostyk kleski - przypomina mi sie Dudek przed Portugalia 4 lata temu z trenerem Wasikiewiczem wspaniala anegdota "piszcie co chcecie ale kadra engela z tej grupy by wyszła, niedowiarków odsyłam archiwum mundialu 2002- do spotkania z portugalia chociazby gdzie ponad godzine ich ostro cisneliśmy i usa. takiego pressingu, jak tam w meczu z equaorianami nie widziałem przez 5 minut"niestety z USA tez mielismy wtedy sporo farta, bo pospolite ruszenie z Murawskim w srodku pola szybko strzelilo 2 bramki, sami musieli byc zdziwieni, sedzia nie uznal wyrownujacego gola dla Amerykanow, poza tym nas cisneli niesamowicie przez caly mecz ja juz licze tylko na cud, bo jakichkolwiek racjonalnych argumentow, ze mamy szanse z Niemcami brak. chcialbym, zeby np. Jelen byl zbawca naszej gry ofensywnej, ale on blysnal w ostatnich 15 minutach w meczach z latynosami, ktorzy zmeczeni po prostu troche odpuszczaja w kryciu - nie to, co Niemcy
    PK (13 czerwca 2006)
  • Ale jestesmy lepsi niz USA... ha!
    klancyk (13 czerwca 2006)
  • a w kwestii "Banku Informacji" to racja, nawet po Korei Engelowi się wyrwało, że przed mundialem on i Edward zapewniali, że wszystkich przeciwników mają rozpracowanych; i jak poszli na mecz Korea-Francja (chyba z nudów), to - jak Engel rzekł - dopiero wtedy zobaczyli jak grają Koreańczycy***ale chyba nikt nie zauważył tego faux pas (czyt. wo pi :)***można mniemać, że działalność Edzia się nie zmieniła***swoją drogą zastanawiam się, co oni tam wszyscy robią (piłkarze wiadomo - rozmawiają przez komórki i grają w play-station, full relaks); bo przecież ileż można pić, gapiąc się w te same ryjenie wydaje mi się, żeby Jan As wyrywał niemieckie laseczki (podobnie Edziu), rozumiem, że się relaksują, piją drinki, a wyjście na konferencję prasową jest karygodną ingerencją w ich życie osobiste***ale mnie osobiście takie wczasy by nie kręciły, już chyba z nudów raczej bym coś zrobił, no chyba że wyjazd na otwarty trening Ekwadoru też jest formą sportu wyczynowego***zakładam też drugą ewentualność; pomijając ostatnie nowinki, że Polacy należą do jednych z najinteligentniejszych narodów Europy, można sądzić, że Ci bystrzejsi z nas nie trafili do PZPN (pomijam fakt, że centrala jest cwana i bezkarna) - ale można przyjąć, że taki Edziu jedzie jednak na ten trening Ekwadoru, obserwuje, robi notatki, i potem relacjonuje selekcjonerowi: "no wiesz, oni to właściwie nic nie grają, trochę tej techniki załapali, ale jak się ustawimy tak jak ostatnio, to Smolarek wskoczy i musimy coś strzelić, choćby dupą"***może ten ostatni wariant jest nieco niesprawiedliwy, ale w takim razie, jak wytłumaczyć, że Szymkowiak, Żurawski, Krzynówek podczas meczu zachowywali się jak krowy (nie obrażając krów), nieustannie wchodząc wciąż na tego samego elektrycznego pastucha?
    mat (13 czerwca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)