INNE - FORUM
polska reprezentacja na mundialu
4 czerwca 2006Zgodnie z propozycja Borysa zakladam nowy watek o naszej kadrze na mundialu, tym samym nie wpisujemy sie juz do slynnego watku z beckenbaurem w tytule. Czynie to z zalem, ale rzeczywiscie tamten rozrosl sie juz do monstrualnych rozmiarow, wiec dla wygody "modemowcow" moze rzeczywiscie bedzie lepiej zalozyc nowy.
Zaczynamy od pytanie na dzis: czy jest jakikolwiek sens w rozgrywaniu sparingu z reprezentacja Dolnej Saksonii i ryzykowania ewentualnych kontuzji naszych chlopakow? Zapraszam do dyskusji.
-
największą żenadą jest czekanie do 14 lipca z jakimś tam abstrakcyjnym raportem janasa na temat występu w mś. mogli to wszystko załatwić w tydzień, w kolejny tydzień ustalić kto będzie trenerem i szykować się do walki w eliminacjach mś. czy ktokolwiek kiedykolwiek zapytał liścia jaki jest powód czekania na to cały jebany miesiąc? ktoś powinien
zwobot (26 czerwca 2006) -
listkiewicz oportunista juz dzisiaj na konferencji z lipcem tak nie bronil janasa jak w barsinghausen. zenada w ogole jest mieszanie sie rzadu w kweste szkoleniowe polskiej pilki, ale to tak na marginesie. co do meritum: wiadome bylo, ze michas tylko czeka, az kasperczak podpisze umowe z jakimis murzynami, bo teraz pzpn ma alibi - "przeciez chcielismy pana kasperczaka, ale nie dal nam mozliwosci prowadzenia z nim rozmow, skoro podpisal umowe z senegalem". swoja droga ciekawe co na to wszystko cupial, bo przeciez do konca 2008 henry ma umowe z wiselka.
tomek wasko (26 czerwca 2006) -
Kasperczak podpisał z Senegalem, żałoba. Listkiewicz gnoju
mz (26 czerwca 2006) -
Polska Reprezentacja jest jak jądra.Bierze udział, ale nie wchodzi...
Piczon (26 czerwca 2006) -
Boniek ma bardzo białe zęby w tej nowej reklamie
zbulwersowany (24 czerwca 2006) -
jak przesem byłby boniek to i owszem
kandelabr (24 czerwca 2006) -
http://mundial.onet.pl/0,1247843,1345222,wiadomosc.htmlCiekawe czy PZPN by go zatrudnił?
kuba_ka (24 czerwca 2006) -
racja, zuraw zszedl w polowie przeciez. czyli na pewno na grega gwizdali, wstyd.
tomek wasko (23 czerwca 2006) -
z boiska zschodził smolarek, więc wiątpie że gwizdali na niego. nabank na grzeska. swoją drogą jak janasa zwolnią, chłopak pewnie odetchnie. kto go może do kadry powołać? no chyba że majewski (ale wtedy pzpn spłonie)
lukki (22 czerwca 2006) -
ej nie obrażaj "wspaniałych" polskich kibiców
mailman (22 czerwca 2006) -
nie wydawalo Ci sie, tak bylo ( no chyba, ze to byly gwizdy na schodzacego zurawia, ale obstawialbym, ze raczej chodzilo o "godne" przywitanie grega ). debile na trybunach, inaczej tego nazwac nie mozna.
tomek wasko (22 czerwca 2006) -
ej, czy mi się wydawało czy polska widownia wygwizdała rasiaka w meczu polska-kostaryka kiedy ten wchodzil na boisko. no porażka po prostu
17 (22 czerwca 2006) -
zenady ciag dalszy: piosenka "co zrobil janas?" kapeli superpuder ( tych debili od kawalka o rasiaku ). jest gdzies na wp do sciagniecia. zalosne.
tomek wasko (22 czerwca 2006) -
Jan As nie czyta gazet***zawszeć może ich (je/jech/tych gazet) pozwać do sądu
mat (22 czerwca 2006) -
zenada dla mnie jest to, co sie dzieje w gazetach typu superexpress i fakt - pierwsza strona dzisiejszego se - kilka zdjec janasa i haslo "janas spadaj", obok tytul artykulu: "wez udzial w naszej akcji, wykopmy razem janasa! ", na ostatniej stronie duze niefortunne zdjecie janasa i wielkie litery "JANAS SPADAJ". ja wiem, ze to sie pewnie dobrze sprzedaje, ale powinny byc jakies granice obrazania ludzi i nawet takie nedzne szmatlawce powinny ich przestrzegac.
tomek wasko (22 czerwca 2006) -
ej, nikt się nie domaga jego głowyma tylko wziąć odpowiedzialność***a w ogóle, to chyba Jan Asa NIE MA, hę?
mat (22 czerwca 2006) -
z Urbanem to takie porcysowe lekkie snobowonie sie tylko dla wtajemniczonych, wiec prosze sie nie przejmowac (chodzi o goscia ktory prowadzi pilke dla studentow na UW). Jak bedzie dyskusja o nowym trenerze kadry koszykarzy, to ja zaproponuje Jerzego Szyszke, i tez bede taki fajny.Smiac mi sie chce jak czytam tych wszystkich "znawcow" zadajacych glowy Janasa. To takie typowo polskie, nie dac szansy nauczyc sie na bledach. Mielismy w latach 90tych tyle samo trenerow co niemcy w calej historii. I co z tego wyniklo?Za 2 miesiace mamy eliminacje mistrzostw europy. Nie pamietacie juz poprzednich? Zmienmy trenera a jesien moze skonczyc sie tak:2 IXPolska-Finlandia 0:06 IXPolska - Serbia 0:17 XKazachstan - Polska 1:211 XPolska - Portuglia 0:315 XIBelgia - Polska 3:1
jasno-widz (22 czerwca 2006) -
Janas 15 maja: (o Kosie i Mili) Kosowski popracował we Wronkach nad kondycją i będzie dobrze. (...) Ja wierzę w Sebastiana i w to, że się odblokuje. (dla porównania o Franku) Jest przemęczony. Trudno byłoby mu się odblokować. Dzisiaj wiemy, że Janas wziął na Mundial dwójkę turystów - jeden wędkujący kamerzysta i drugi audiofil z iPodem na uszach. Efekt: kiedy okazało się, że bez formy jest Szymkowiak - nie było go kim zastąpić. Dobrze, że z nieba spadł nam Jeleń. Ale kiedy okazało się, że za kartki pauzuje Sobolewski - trzeba było powrócić do Szymkowiaka, który znów zagrał źle. Giza? Ale kto to jest Giza? Paweł Janas na tych MŚ na to pytanie nie odpowiedział bo nie starczyło mu odwagi, żeby go wystawić.
lukki (22 czerwca 2006) -
dobry artukuł steca: http://sport.gazeta.pl/Mundial2006/1,73035,3433162.htmlfragmenty:Miś zużyty, z oklapniętym uchem dlaMACIEJA ŻURAWSKIEGO, MIROSŁAWA SZYMKOWIAKA..."Ślamazarnego Szymkowiaka nie wybroniłby już żaden adwokat. Przydzielony do swojej ulubionej funkcji - ofensywnego pomocnika czającego się za plecami snajpera, którą pełni w klubie - przesuwał się po boisku niepostrzeżenie, jakby miał zamiar zniknąć. Jego ostatnia akcja mistrzostw wyglądała tak - próbował podbiec do rywala, zrobił dwa kroki, zrezygnował, pochylił się, oparł dłonie o uda i dotrwał tak do gwizdka."Miś analityk, pobłyskujący monoklem dlaHENRYKA APOSTELANie tylko tropił na mundialu ewolucję futbolowej taktyki, ale pozostał wierny klauzuli bezwarunkowej tajności. - Na razie nie zauważyłem żadnych nowinek - rzucił z miną niewiniątka. Słusznie. Po co inni mają wiedzieć, że my już wiemy.Misie dżentelmeni dlaWSZYSTKICH PIŁKARZYW kluczowym boju z Ekwadorem popełnili tylko osiem fauli, co jest na razie rekordem turnieju. Taka czystość w grze to cecha mocarzy, porównywalne dokonania (dziewięć przewinień) mają tylko Brazylijczycy (z Australią) i Włosi (z Ghaną). Szczególne wyrazy uznania - wraz z długim miodowym cygarem jako premią dla misia - dla Radosława Sobolewskiego. Pełnił niewdzięczną funkcję defensywnego pomocnika, czyli człowieka skazanego na faule, by ochronić obrońców, Mirosław Trzeciak wypominał mu, że kieruje się nie rozumem, lecz sercem, a mimo to zdołał przetrwać inaugurację z jednym ledwie przewinieniem!W meczu z Niemcami Sobolewski też poszedł w skrajność. Po trzecim faulu dostał drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska.SuperTechnoMegaMiś 2006 dlaFIZJOLOGA ZBIGNIEWA JASTRZĘBSKIEGOza "najnowszej generacji sprzęt", który jasno wykazał, że rewelacyjnie dysponowani polscy piłkarze mogą Andy wraz ze wszystkimi 13 milionami Ekwadorczyków przenosić.Miś przytulanka dlaSEBASTIANA MILIJego forma rośnie z każdym dniem - donosił poufnie Janas podczas zgrupowania w Szwajcarii. W trakcie mundialu przezornie Mili nie wystawił ani razu, by rosnącej formie nie przeszkadzać. Aż strach pomyśleć, jakie szczyty forma osiągnęła dziś. Teraz Mili pozostają konsultacje z SuperTechnoMegaMisiem 2006, by forma nie spadła, kiedy rozpocznie się sezon w Austrii Wiedeń.więcej pod linkiem.
lukki (22 czerwca 2006) -
Co byście powiedzieli gdyby się okazało że najlepszy i najbardziej lubiany piłkarz naszej reprezentacji narodowej lubi Comę ?Przestalibyście mu kibicować czy wspaniałomyślnie, w imię wyższych idei, wybaczylibyście mu tę niedoskonałość ??
Przemek (21 czerwca 2006) -
Największą porażką mundialu jest Janas.Piłkarze po prostu robili co ten debil kazał.To nie ich wina że musieli grać na niewłaściwych pozycjach i że nie schodzili z boiska kiedy nic nie wnosili do gry.Czy ten debil nie widzi co się dzieje na boisku? czy nie miał dosyć czasu żeby zauważyć na treningach kto dobrze gra i na kogo postawić?Potem się nagle okazuje że Jeleń jest najlepszy w ataku i powinien grać od początku z Ekwadorem.Trener to zauważył dopiero po wpuszczeniu na boisko w ostatnich minutach.Tak samo było z Brożkiem tylko zdecydowanie za późno.Nawet Rasiak byłby lepszy od Żurawskiego na, którego nie wiadomo po co stawiał.Niemcy nas pokonali dzięki zmianom podczas meczu.Najwidoczniej Janas nie interesuje się tym kto jest w lepszej formie i jest w stanie coś zmienić w grze
mailman (21 czerwca 2006) -
http://mundial.onet.pl/0,1247843,1343031,wiadomosc.html
17 (21 czerwca 2006) -
stanely - lol normalnie.
tomek wasko (21 czerwca 2006) -
nieco z innej beczki:czy po dwóch meczach kadrowi specjaliści nie zauważyli, że chłopcy się ślizgają? (i to nie był Mila)***niejako na zakończenie przeterminowany wic:bramkarz Kolumbii wraca po meczu do domu i żona go pyta:- no, i jak było?- no, wygraliśmy- ta, i może jeszcze bramkę strzeliłeś!?
mat (21 czerwca 2006) -
Podsumowanie MŚ:Boruc - 4,0. Dobry (ale litości, nie rewelacyjny) mecz z Niemcami, w którym wybronił to, co miał wybronić. Szmata z Kostaryką, bo to w końcu on był odpowiedzialny za mur, no i między nogami. Średniawo z Ekwadorem, gdzie nie popełnił błędu, ale też nic wielkiego przy bramkach (przy pierwszej szczególnie) nie pokazał. To jest reprezentacja, tu bramkarz nie tylko nie może popełnić błędu, ale powinien bronić też strzały, których zwykły ligowiec bronić nie musi.Kuszczak - szkoda, że nie grał, bo od Boruca jednak lepszy. Mały research: Kuszczak we wszystkich meczach ligowych i w kadrze popełnił dwa błędy w ciągu całego sezonu. To dwa razy mniej niż Boruc w meczach tylko kadry, o klubie nie wspominając.Fabiański - bohater niemacznego żartu Janasa. Hahaha, haha, heee, nieśmieszne.Baszczyński - 1,5. Przy całej sympatii za waleczność, to był on najsłabszym polskim obrońcą, jedyny poprawny mecz z Niemcami. Ciekawe, kto go teraz kupi.Bąk - 4,0. Jacek Bąk od kiedy pamiętam gra w kadrze super-przeciętnie, bo też takim piłkarzem jest. Nie robi wielkich kiksów, ale też nie kryje za dobrze. Raz mu się interwencja uda, ale za drugim razem go przejdą. Szczerze powiedziawszy, nie pamiętam meczów kadry, w którym byłoby inaczej.Jop - 3,0. Brzydsza i ciut gorsza wersja Bąka.Żewłakow - 5,0. Jedyny poprawnie grający w obronie, bez kuriozalnych błędów, aczkolwiek zupełnie nieprzydatny w ataku.Bosacki - 7,5. Kurwa, kunszt Janasa. Bierze gościa w ostatniej chwili, a ten odpłaca się dwoma świetnymi meczami i dwoma bramami. Przybił gwoździe do trumny Janasa, udawadniając, jak beznadziejnym jest selekcjonerem i za to ma o pół punktu więcej.Dudka - 1,0. Szkoda chłopaka, bo z Niemcami nie grął na swojej nominalnej pozycji (jakby norma u Janasa na tych mś). Ale za co on pojechał?Lewandowski - 0,0. Ej, on grał w dwóch meczach. Serio, nie zauważyłem.Garncarczyk - ?Krzynówek - 2,0. Byłoby 3,0 gdyby nie stałę fragmenty gry. Ciulu, ja rożne lepiej od Ciebie biję. W ogóle stałe fragmenty gry w naszym wykonaniu to jest jakiś fenomen. Szkoda Jacka.Radomski - 0,0. Och, jak tego człowieka nie ma. Co on robi na boisku? Jest takim wysuniętym obrońcą, który i tak nie broni. No bo chyba nikt nie podważy minusowej prdzytaności kolesia w ataku.Sobolewski - 0,5. J.w., tylko że ciut lepiej. Po żółtej kartce powinien sobie autmoatycznie dozować Nervosol. Taki trochę Hajto.Jeleń - 8,0. Odkrycie Mundialu. Dwa razy szybszy od innych naszych zawodników, no i kurde... ZAWODNIK WISŁY PŁOCK!!! A grał bez najmniejszych kompleksów. Rspct.Szymkowiak - 2,0. Ten gość nigdy nie grał dobrze w kadrze, ale na tym Mundialu przykro było patrzeć. On nie biega, nie wiem czy zauważyliście.Smolarek - 5,0. Nie zgadzam się z surową oceną jego gry przez Michała. Faktycznie trochę przypominał jeźdźca bez głowy, ale z kim on miał grać?! Jakbym miał za partnerów Żurawskiego, Szymkowiaka czy Krzynówka, to też bym się kiwał, próbował, walczyl do upadłego. I chyba właśnie ta walka jest kluczowym elementem przy ocenie gry Ebiego.Kosowski - 0,5. Co on robił z Ekwadorem? Spacerek, przebieżka, ścieżka zdrowia? No i minus pół-kurwa-punktu za to jebane wędkarstwo. Giza - giza, giza, wtf is giza?Mila - 0,0. To nic, że nie grał. I tak najgorszy na boisku.Żurawski - 2,0. Ech, miejsce na osobny felieton. Nie rozumiem, co się stało. O ile Szymkowiak nie jest jakimś wielkim zaskoczeniem in minus, o tyle Żuraw?! najlepszy polski piłkarz ostatnich lat??? Problem w tym, że wszyscy wymagali od niego więcej, ale on musi dawać z siebie więcej, jest, a raczej miał być liderem. Usprawiedliwia go tylko to, że w dwóch meczach nie grał na swojej nominalnej pozycji. Ale minus ma za wywiad po meczu: "Forma miala być, ale nie przyszła. To nie moja wina." Na ryby, ciulu.Brożek - 4,0. trzy razy mniej czasu na boisku niż Żuraw, dwa razy większe zagrożenie. Ale jeszcze sporo pracy przed nim.Rasiak - ehm, w ciągu 6 minut stworzył 3 okazje. To jakieś 6 razy więcej niż Żurawski w trzech meczach. Bohater, imo, największej medialnej kompromitacji Janasa, ever. "Czemu nie gra Rasiak?" "Bo pańska gazeta źle o nim pisze." Na miejscu Rasiaka sprzedałbym mu strzała za ten tekst. Janas - sen się skończył. spierdalaj.
tomek s (21 czerwca 2006) -
Jedrzej, ale o ktorym Urbanie ty mylisz? chyba nie Janie Urbanie, tym co gral w kadrze w latach 80 -tych w 89 wyjechal do Osasuny z ktora chyba nawet zdobyl puchar uefa. W lidze hiszpanskiej strzelil 47 bramek w tym slynny hat-trick w meczu z realem na wyjezdzie. Koles obecnie prowadzi rezerwy Osasuny i calkiem niezle mu to idzie. Chodza sluchy, ze moze nawet mialby szanse poprowadzic pierwszy zespol. Za dobry jest na kadre, zdecydowanie.
stanley (21 czerwca 2006) -
myślę że skoro Majewski to czemu nie Urban, w końcu ponoć trenował jakis pierwszoligowy klub w latach 60 czy tam 70. nasi byliby przynajmniej porządnie rozgrzani.
Jędrzej (21 czerwca 2006) -
kurwa, co za blazen: "Na odprawie, która trwa godzinę (trochę długo), w ostatnich minutach zaczynam się kręcić i mam jej troszkę dosyć." jesli to naprawde on pisal, to jest to kurwa zenada jakich malo. godzina odprawy to za duzo? kurwa, no przeciez to sa zarty jakies. i 10 godzin trzeba by bylo siedziec, gdyby byla taka potrzeba. ogolnie polecam, poczytajcie sobie w wolnej chwili. a moze inni nasi pilkarze tez maja jakies blogi? ktos cos wie?
tomek wasko (21 czerwca 2006) -
uwaga, uwaga: "Wróciłem do pokoju i z Arturem śpiewaliśmy piosenkę Kayah. Ja bardzo ją lubię. A teraz mamy koncert życzeń i śpiewamy wszystkie piosenki, nasze ulubione. Muzykę słychać na korytarzu, a my śpiewamy. Tak naprawdę, to nikt tego nie robi, tylko my dwaj. Jest śmiesznie."
tomek wasko (21 czerwca 2006) -
ktos wyzej wkleil, ale przeszlo niezauwazone: http://zewlakow.bloog.pl/.?ticaid=51d20bo sluchajcie:to jest naprawde przekomiczne, poziom wczesnej podstawowki mniej wiecej sie wkrada: na przyklad- michal pisze o kadrze: "Ważne, że jesteśmy razem, że się akceptujemy i szanujemy."albo to, normalnie jak relacja z jakiejs kolonii: "Wszyscy udajemy się do pokoi i przygotowujemy się do snu."nie ogarniam. i az mi sie nie chce wierzyc, ze to on pisal, moze ktos kto sobie zarty jakies stroi?
tomek wasko (21 czerwca 2006)