INNE - FORUM

polska reprezentacja na mundialu

4 czerwca 2006

Zgodnie z propozycja Borysa zakladam nowy watek o naszej kadrze na mundialu, tym samym nie wpisujemy sie juz do slynnego watku z beckenbaurem w tytule. Czynie to z zalem, ale rzeczywiscie tamten rozrosl sie juz do monstrualnych rozmiarow, wiec dla wygody "modemowcow" moze rzeczywiscie bedzie lepiej zalozyc nowy.

Zaczynamy od pytanie na dzis: czy jest jakikolwiek sens w rozgrywaniu sparingu z reprezentacja Dolnej Saksonii i ryzykowania ewentualnych kontuzji naszych chlopakow? Zapraszam do dyskusji.

tomek wasko
  • mówi, że nie miał wpływu na wybór (!?)
    mat (17 lipca 2007)
  • ale tez kompletnie bez sensu chlopak wybral, bo same treningi w hiszpanii dalyby mu wiecej niz granie ogonow w rosji..
    g (17 lipca 2007)
  • ty, zwarzaj se :> ("legia miszcz!")
    g (17 lipca 2007)
  • czego sie spodziewasz po chłopaku z Legii:) ?
    bsgh (16 lipca 2007)
  • z marciniakiem tez krotki wywiad widzialem i mialem mile wrazenie, ze koles mysli zanim cos powie, to zawsze sie chwali. w ogole nowe pokolenie mlodych pilkarzy chyba zaczyna byc bardziej rozgarniete intelektualnie, fajnie.. (nawet janczyk nie jest takim prostakiem, choc dresiarstwo troche widac)
    g (16 lipca 2007)
  • aha, i marciniak jeszcze fajny, ja mam do niego sentyment duzy za jego gre w kolejorzu. dobrze, ze tylko wypozyczony jest do botu.
    tomek wasko (13 lipca 2007)
  • niestety nie widzialem wszystkich spotkan, a jedynie 2,5 (pierwsza znakomita polowe z brazylia plus w calosci z usa i z albicelestes), ale nasza druzyna zrobila na mnie dobre wrazenie raczej. musze sie tu zgodzic z pochwalami greka pod adresem globisza. jest nadzieja, ze cos moze z niektorych chlopakow wyrosnac. najlepsi z tego co widzialem: malecki, janczyk i fojut. czyli znow w sumie podobnie jak u greka.
    tomek wasko (13 lipca 2007)
  • Janczyk sie awanturuje to to jebany legionista :)
    bgsh (13 lipca 2007)
  • aha, skala byla szkolna 1-6
    g (13 lipca 2007)
  • hm, jako ze zakonczylismy juz swoj udzial w mundialu (under 20) pozowlilem sobie na skormna ocene naszej reprezentacji w tych 4 meczach, ktore zarywajac noce widzialem w calosci, zreszta czego serio nie zaluje. przede wszystkim wielki respekt dla trenera Globisza za sklecenie tej druzyny praktycznie z samych rezerowych i wpojenie im pewnych zachowan taktycznych, ktore moga w przyszlosci procentowac w doroslej pilce (gry pressingiem mogloby nam pozazdroscic wiele druzyn..) ale do rzeczy: Bialkowski – 5 (duzo spokoju i doswiadczenia, czesto bronil niesamowite rzeczy, wiele razy nas ratowal kiedy wydawalo się ze nie ma zadnych szans, niebywala wrecz ilosc wybronionych sam na sam; tak przyznaje zawalil bramke na 1:5 z USA – ok, so what) Starosta – 4 (solidny prawy obronca, spory potencjal na nowoczesnego bocznego, ofensywne wejscia ciekawe, troche brakuje szybkosci i zwinnosci, ale na tle Strugarka to czlowiek guma wrecz, nie pamietam zeby przegral glowke) Krol – 3,5 (polubilem chlopaka, wiele ambicji i walecznosci, nie ma strachu przed nikim jednak zbyt chaotyczny w ofensywie i często nieporadny w obronie, choc 1 na 1 potrafi grac) Fojut – 4 (lider/filar obrony, niezliczona ilosc wygranych pojedynkow i zalatanych dziur z Brazylia i Korea, z USA zawiodl jak wszyscy; mogą być z niego ludzie) Strugarek – 2 (stanowczo zbyt duzo bledow, malo zwrotny, zbyt często w pojedynkach 1 na 1 idzie na raz, niepotrzebne straty przy wyprowadzaniu pilki, za wolny po prostu jest, raczej material na solidnego ligowego stopera, nie reprezentacyjnego) Danch – 4 (tego to polubilem, to ze chwalil go engel akurat nie jest dla mnie argumentem, ale naprawde chlopak mnie oczarowal, ze po odbiorze potrafi spokojnie podniesc glowe, rozejzec się, zwod zrobic i zagrac cos kreatywnego (patrz asysta z Korea), poza tym bardzo bardzo duzo biega i walczy + umie wslizgi robic bez falu i całkiem ladnie się przyklic – jak Makelele momentami) Krychowiak – 3 (bramka sliczna to mu trzeba przyznac, ale jeszcze widac niedojrzaly zawodnik, sporo strat i niedokladnych podan jak na rozgrywajacego srodkowego pomocnika, 17 lat - ma czas jeszcze) Cywka – 3 (szybki, ambitny, troche za malo widoczny i malo pozyteczny dla druzyny, ma papiery na skrzydlowego ale musi się wyrobic) Marciniak – 3,5 (nasz kapitan, momentami swietna gra w odbiorze i konstrukcji, inteligentny koles, zawziety, moze byc niezly kiedys) Malecki – 4,5 (2 asysty do Janczyka, swietny przeglad pola, ponad przecietna (na tle druzyny) technika, pokazal ze potrafi byc pomocnikiem, solidny w odbiorze, ale najfajniej wygladaja jego dokladne przerzuty i prostopadle pilki, jak wypiescil ta wcinka Janczyka z Argentyna to doznalem) Janczyk – 4,5 (hm, w sumie moze i zasluzyl na 5 ale niepotrzebnie się awanuruje za duzo, za.je.bi.sty tylem do bramki, potrafi przyjac pilke z obronca na plecach, dobrze się zastawia, ma pilkarska arogancje potrzebna do dryblingow i solidny strzal, material na polskiego Rooneya, trzeba tylko oszlifowac) Marek – 3,5 (miałem sporo obaw jak sobie poradzi na stoperze z Argentyna i po czesci się one potwierdzily, np. przy bramce na 1:2, poza tym mile mnie zaskoczyla jego przytomnosc w przeciwienstwie do Strugarka) Inni rezerowi ogolnie nie zachwycili, żaden z nich praktycznie nie wniosl nic do gry oprocz biegania od jednego obroncy do drugiego z przodu, no niestety.
    g (13 lipca 2007)
  • tak, ale nie uważasz, że był jedynym (!) z całego zespołu, który wogóle próbował? jedynym, który podejmował jakiekolwiek ryzyko? może popatrz na to z innej strony. jeśli cały zespół gra asekuracyjnie, to ile podań ci wyjdzie jak nikt za tobą nie nadąża?
    lukki (17 lipca 2006)
  • tak ale smolarek nie mial jednego nieudanego dryblingu. kiwał się NON-STOP. przegrywał z obrońcami nie tylko niemiec, ale i ekwadoru oraz kostaryki. nie ma oczywiście znaczenia statystyka na podstawie jednego zagrania, ale na podstawie kilkudziesięciu jak najbardziej. nie wiem czy żurawski w ogóle nie wychodził do piłki (podawał dużo, ale głównie do tyłu). z niemcami był przy niej 53 razy przy 38 smolarka.
    mz (17 lipca 2006)
  • żurawski nie miał tak słabej statystyki, bo wogóle nie podawał, nie wychodził do piłki. oddał jeden celny strzał, czy więc mam go uznać za najlepszego, bo to był jego jedyny strzał w turnieju? (100% celności! obłęd!)
    lukki (17 lipca 2006)
  • http://sport.gazeta.pl/sport/1,65028,3487487.htmldedykuję tego linka wszystkim niewidomym, którzy uznali smolarka za jednego z najlepszych naszych piłkarzy na MŚ "bo walczyl", "bo technika". ciekawe czy janas przygotowując swój raport pod kątem statystyk zwrócił uwagę na statystyki swojego pupila i zauważył wtedy "o kurwa, a może on jednak nie grał tak super jak myślałem".(z perspektywy czasu nie przekonuje mnie argument o wpływie smolarka na drużynę, nawet przy nieudanych zagraniach - jaki wpływ może mieć obserwowanie żenującego gwiazdorka, który z każdą piłką zabiera się do linii bocznej, żeby się pokiwać z czego 85% kończy się stratą, a raz na pół godziny złym dośrodkowaniem. to chyba tylko frustracja ogarnia)
    mz (17 lipca 2006)
  • to co się dzieje wokól reprezentacji w tej chwili, to istna szopka. ten raport janasa... kurwa to jest kpina. dlaczego jeszcze nie ma nowego trenera? dlaczego pierdolniety piecniczek prosi o uzupelnienie raportu? jakie to ma kurwa znaczenie?fragment wywiadu z fizjologiem:Jak to możliwe, że przyjechali nieprzygotowani na zgrupowanie w Szwajcarii? - Pod koniec lutego, kiedy widzieliśmy się w Kaiserslautern przy okazji meczu z USA, każdy dostał sześć rodzajów treningu. To były zalecenia, w razie gdyby czuli, że czegoś im brakuje, że tracą formę. Poza tym mogli do mnie czy do kogokolwiek ze sztabu dzwonić i pytać.Kto zadzwonił? - Nikt...Niech Pan powie, jak piłkarze mogli przyjechać nieprzygotowani na najważniejszą imprezę w życiu? - Niech Pan ich pyta... Ja 22 lata grałem w piłkę ręczną. Pogryzłbym parkiet, jakbym miał zagrać na mistrzostwach świata przy tylu kapitalnych polskich kibicach. Kiedyś jechałem do Niemiec na kontrakt, to przez półtora miesiąca sam chodziłem trenować do lasu i na boisko. Ale każdy jest inny.----fragment slawnego raportu janasa:Co napisał Janas i jego asystent Maciej Skorża Zgrupowanie w Bad Ragaz 22-29.05: "Analiza wyników testów wydolnościowych jednoznacznie wykazała niedostateczne wartości parametrów, szczególnie w zakresie wydolności tlenowej. W tym momencie pojawiły się bardzo poważne wątpliwości dotyczące możliwości realizacji planów taktycznych przewidzianych na poszczególne mecze mistrzostw. Innymi słowy ówczesny stan przygotowania zawodników w wielu przypadkach absolutnie nie gwarantował ich gry na odpowiednio wysokim poziomie intensywności (...). Realizacja treści treningowych w zakresie taktyki (tylko pięć jednostek treningowych) wykazała daleko niezadawalające rezultaty w obszarze organizacji gry zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Był to wyraźny krok w tył w stosunku do gry drużyny w meczach eliminacyjnych. Można powiedzieć, że powstała wręcz konieczność ponownego nauczania (nie doskonalenia!!!) praktycznie wszystkich elementów taktyki gry (...)."Polska - Ekwador 0:2: "Jedna z głównych przyczyn porażki reprezentacji w jej najważniejszym meczu, z perspektywy czasu być może najistotniejsza, to przygotowanie mentalne zawodników. Z całą pewnością wielu zawodników nie potrafiło choćby zbliżyć się do poziomu, jaki prezentowali podczas treningów".Mecz z Niemcami: "Warto wspomnieć, że niektórzy zawodnicy polskiej reprezentacji po raz pierwszy w karierze (co sami podkreślali) grali mecz toczony w tak szybkim tempie".Mecz z Kostaryką: "Ostatni mecz polskiej drużyny na mundialu miał już tylko prestiżowe znaczenie".Podsumowanie*: "15 dni treningowych okazało się niewystarczającym okresem czasu, aby przygotować drużynę pod względem fizycznym i taktycznym do gry na poziomie, jaki prezentowała w meczach eliminacyjnych. Ówczesny poziom został ukształtowany na przestrzeni wielu regularnie odbywających się zgrupowań i umacniany w meczach o punkty. Niestety, i jednego, i drugiego bardzo brakowało praktycznie od zakończenia zmagań w grupie eliminacyjnej. Dodatkowym utrudnieniem było to, iż wielu z zawodników tworzących trzon zespołu znajdowało się w formie dalekiej od tego, co prezentowali chociażby na jesieni 2005 r. Był to niezwykle ważny problem w obliczu ograniczonej możliwości wyboru innych zawodników, którzy posiadaliby podobny potencjał piłkarski poparty doświadczeniem na arenie międzynarodowej. Próba "ratowania sytuacji" w postaci zmiany ustawienia nie przyniosła spodziewanych efektów. Zawiodły również dotychczas stosowane techniki (sprawdzone w meczach eliminacyjnych) odpowiedniego przygotowania mentalnego zawodników. Tego typu imprezy niosą za sobą ogromny ładunek odpowiedzialności, który w omawianym przypadku wręcz przytłoczył zawodników, nie pozwalając pokazać im pełni własnych możliwości (zbyt wysoki poziom motywacji wyraźnie widoczny w pierwszym meczu). Konieczne również wydają się znacznie częstsze konfrontacje z drużynami światowej czołówki zarówno ze względu na aspekt sportowy, jak i psychologiczny".*Podsumowanie zamieściliśmy bez skrótów.
    lukki (7 lipca 2006)
  • może i ja wyślę? :-)
    lukki (5 lipca 2006)
  • kolejne rewelacje pismakow: berti vogts przyslal niby do pzpnu swoje cv hehe.
    tomek wasko (5 lipca 2006)
  • taaa, a dzisiejszy fakt oprocz opublikowania zdjecia znanego forumowicza hehe, pisze ze misiu sie juz ponoc dogadal z leo. nie ukrywam, ze mnie ten holenderski trener nie do konca przekonuje, eliminacje zaczynaja sie lada moment i nie sadze, zeby koles zdazyl sie do tego czasu zorientowac w personaliach polskich zawodnikow, wiec skonczy sie pewnie na tym, ze bedzie powolywal tylko tych ktorych zna z eredivisie, czyli wiekowych dudka, rzase, moze niedzielana.
    tomek wasko (3 lipca 2006)
  • http://www.90minut.pl/news.php?id=425552
    main (3 lipca 2006)
  • sytuacja w kraju po odpadnięciu polaków robi się po prostu smieszna. ja zawsze chciałem, aby rząd brał udział w rozwoju sportu, wspomaganiu budowy obiektów, szkoleniu młodzieży. to co się teraz dzieje to jakas zasłona dymna.najpierw był lipiec, potem ziobro, a teraz czarnecki. swoje też popierdolił premier, a wszystko to mi wygląda na wykorzystaniu sytuacji do podbicia sobie punktów rankingowych. za miesiąc wszyscy o wszystkim zapomną i będzie jak zawsze.spaw kurwa...
    lukki (29 czerwca 2006)
  • mi sie main wydaje, ze to dzialanie troche na pokaz. ziobro dawno sie w tv nie pokazywal, trzeba bylo cos mocnego medialnie wymyslic, wiec padlo na korupcje w futbolu. chcialbym sie mylic, ale sadze, ze skonczy sie tak jak zwykle. choc rzeczywiscie z drugiej strony takiej postaci jak "fryzjer" jeszcze w historii "walki z patologiami w futbolu" nie zatrzymano. zobaczymy. mnie bardziej interesuje, czy jan urban z tarasiewiczem zostana polska odpowiedzia na duet soderberg/lagerback hehe.
    tomek wasko (28 czerwca 2006)
  • http://wiadomosci.onet.pl/1347631,11,item.htmlczy wy nie kumacie co sie dzieje, nikt nic nie komentuje? jak juz teraz zlapali to nie popuszcza; to moze byc najwiekszy przelom w polskiej pilce; moga wyjebac pol ligi, wymienic sedziow, i co najwazniejsze, przetrzebic pzpn; przeciez to w pale sie nie miesci zebym eugeniusz stanek czlowiek pzpn byl obronca fryzjera; do pzpnu przyjda nowi ludzie i bedzie wreszcie szansa zeby w polsce stworzyc podstawy do rozwoju silnej polskiej pilki;btw, ciekaw jestem o jakim klubie mowa w artykule, mam 3 typy, ale z pamieci: korona, groclin, amica;
    main (28 czerwca 2006)
  • czas zaczac dzialac:http://www.petitiononline.com/PZPN2006/petition.htmlpewnie nic to nie da, ale chetnie spojrze ilu internautow to podpisze;podobno rzeczywiscie tylko czesc "Raportu Janasa" bedzie jawna; wiecie ze zatrzymali fryzjera? dotarli do zrodelka; moze wreszcie sie cos ruszy; podobno 90% sedziow ma teraz nasrane w gacie; oby;pozdro 600
    main (27 czerwca 2006)
  • Ze kandydatura Leo dla Listkiewicza jest "ciekawa", to mnie to wcale nie dziwi. Jak Boniek zrezygnowal, to kazda kandydatura tez byla "ciekawa". Mick McCarthy tez byl "ciekawy", ale przeciez Majewski to swietny szkoleniowiec wyksztalcony na zachodzie(to byla odpowiedz na pytanie dziennikarzy). "Moze Majewski nie prowadzil reprezentacji Irlandii, ale zdobyl puchar polski z Amica Wronki" - juz nie pamietam gdzie to pisali
    jasno-widz (27 czerwca 2006)
  • mlody, hmm, broniszewski jest wiecznie mlody; a moze piechniczek III - (przed)ostatnie starcie? mis predzej kolatora zrobi trenerem kadry niz zaplaci taka fure kasy (ktora przeciez mozna lepiej wydac) takiemu beenhakerowi; juz sp marian byl chyba lepszy jako prezio;
    main (27 czerwca 2006)
  • nie do konca tyko tutaj, bo dzisiaj sam listek na konferencji ponoc mowil, ze z leo to ciekawa propozycja. plusem jest wiec to, ze mis chociaz zdaje sobie sprawe z tego, ze ktos taki w ogole istnieje. ale mowil tez, ze wolalby jakiegos mlodego polskiego trenera. heh, to tylko michniewicz w takim razie mi pasuje.
    tomek wasko (27 czerwca 2006)
  • presja na beenhakera to chyba tylko na tym forum, ech; juz predzej bedzie jakis piczka; ja pierdole;
    main (26 czerwca 2006)
  • (ale dziennikarze i opinia naciskają, żeby kogoś fajnego zatrudnić, dopytują się Listka o Beenhakera, a że prezesowi najdroższy jest przede wszystkim stołek może się ugnie pd presją i rzeczywiście go zatrudni)
    mz (26 czerwca 2006)
  • no jak to jaki. "trzeba wszystko przeanalizować". janas napisze raport, eksperci czyli apostel z piechniczkiem usiądą nad nim. apostel stwierdzi "tak jak powiadam, nie ma strzałów nie ma goli. tego mi brakuje w tym raporcie". piechniczek stwierdzi "kiedy myśmy w 82..". następnie ogłoszą, że raport przeanalizowali, niestety nie mogą go udostępnić, ponieważ zdradzałby supertajne informacje zebrane przez nasz bank informacji i odważne analizy klejdinsta, które moga się jeszcze przydać. listkiewicz powie: "po dogłębnej analizie postanowiliśmy rozstać się z trenerem Janasem, dziękujac za ogrom pracy jaką włożyl w reprezentację." Nowym trenerem Darek Dziekanowski, umysł analityczny ("myślę, że Zagłębie wygrało 2:1, myślę, że zdobyło trzy punkty i myślę, ze poprawiło swoją pozycję w tabeli")
    mz (26 czerwca 2006)
  • juz widze ten raport, lol;
    main (26 czerwca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)