INNE - FORUM

Gracie w gry komputerowe czy już wyrośliście?

4 czerwca 2006

Czy mi sie zdaję, że każda teraz gra jest kierowana do 12 latków?
Pozatym to nędza przez ostatnie lata, nic nowych pomyslów...

Ferb
  • >Blade Runner mógłbyś przegrać? :> a na poważnie, to wielka szkoda że nie ma go na GOG, zawsze chciałem w niego zagrać, a nie bardzo chce mi się ceregielić z odpalaniem go pod win7, chyba że nie ma z tym większych problemów?
    V79 (14 maja 2010)
  • >seria Gabriel Knight Słyszałem, że w którejś grze z tej serii jest motyw, że w którymś momencie w grze musisz kliknąć na pole wielkości paru pikseli i bez tego nie ruszysz dalej.
    Twój Stary (14 maja 2010)
  • –pantera, 13/5/2010 22:58 hm, zalezy czego oczekujesz od tzw przygodowki czy gry komputerowej w ogole. jesli chcesz podczas gry usmiechnac sie od czasu do czasu no to seria monkey island to w tym przypadku totalny oczywizm, szczegolnie pierwsza czesc. jesli nie przeszkadza Ci graficzny oldskul to rozejrzyj sie za oryginalnym wydaniem, ktory bezproblemowo odpalisz w emulatorze ScummVM [do darmowego pobrania z www.scummvm.com]. jesli jednak wolisz jak na ekranie mienia sie kolorki, a dialogi slychac z glosniczkow to polecam Special Edition. jak juz chcesz naprawde wesprzec polska branze gier komputerowych (huh) to juz lepiej zamiast "KiT" dac szanse Teenagentowi. takze do darmowego pobrania z Gog.com, instaluje Ci od razu ladniutko dosboxa, dzieki ktoremu zagrasz we wszystkie kozackie gry sprzed ery windowsa. jesli jednak ponad akcentami humorystycznymi stawiasz dobry storytelling, no to tez sprawa dosyc oczywista: seria Gabriel Knight, Broken Sword, Blade Runner. ten ostatni szczegolnie przydatny na rozpoczacie przygody z przygodowkami, bo grania tam niewiele, a klimat wciaga niczym ruchome piaski. pozdr
    ragegeek (14 maja 2010)
  • no i na co Ci to było, 17, ten link? btw, fajny pokój ;)
    hehs (14 maja 2010)
  • "bodaj napierdoliłem się kilka dni później ze znajomymi. koleżanka grała, ale perkusja nie bardzo chciało działać poprawnie (był problem z jednym padem). więc ja mówię: "Paulina, jebnij mocniej". ale wciąż nie działała." No i w tym momencie panie kolego powinieneś faktycznie kabel zlutować. Niestety, ale te perkusje to jest straszny szmelc. Te od Guitar Hero również. Trzeba mieć szczęście, żeby trafić na egzemplarz, który posłuży dłużej jak pół roku. "więc ja mówię: "czekaj paulina, ja spróbuję" i niechcący wyszło mi coś takiego: http://img.ly/Vz4" No właśnie szkoda, że coś takiego ci wyszło, bo nawet jeśli niechciałbyś lutować kabli, to mogłeś zainwestować 100-120zł w PL, albo ok. 50zł w UK za przenośną (znaczy bez statywu) perkusję Mad Catz. Właściwie to cała ta perkusja to 4 pady połączone kablami + bass pedal + kontroler. I taką przenośną perkusję mocujesz do statywu od perkusji Rock Band. Szczerze mówiąc to ta perkusja Mad Catz jest bardzo tania, a przy tym sporo mniej awaryjna i sporo mniej cichsza od perkusji RB i GH. "a jakie masz doświadczenia z naprawianiem? bo może na przyszłość przyda mi się taka wiedza." Jedyne co możesz z nimi robić to właśnie lutować kable od padów. Często też występuje problem ze stopą (może się połamać, to wina gównianego plastiku i jedyne co możesz zrobić, żeby temu zapobiec to wtopić jakieś metalowe pręty, owinąć bandażami i oblepić żywicą, albo sylikonem. PS. Pary to masz pan w chuj skoro udało ci się połamać statyw heh. Ja gram tak, że blok wyskakuje z fundamentu, ale perkusja nadal cała. PS2. I tak gitarka lepsza hehe.
    Kozioł (14 maja 2010)
  • w ogóle granie w domu jest bez sensu. wole se poszpilać na jakimś handheldzie. nindtendo DS i chinatown wars. jedyna gra, która ostatnio wciągnęła mnie na dłużej... na marginesie, zczajcie sę tą gre na iphonie. sterowanie, porażka.
    dzieciak (14 maja 2010)
  • przeczytaj jeszcze raz ziąą (problemy z padem i połamana perka to dwie oddzielne kwestie były) w ogóle diagnoza "wygląda mi to na urwany kabel" w obliczu tego zdjęcia ;)
    twitter.com/siedemnastka (14 maja 2010)
  • Nie chcę robić za technika bo się na tym nie znam, ale mi to wygląda na urwany kabel, a nie rozwalony bęben. Może daj jakiemuś elektronikowi do przylutowania? Zresztą nie wiem, nie znam się.
    Twój Stary (14 maja 2010)
  • –Kozioł, 14/5/2010 12:18 bodaj napierdoliłem się kilka dni później ze znajomymi. koleżanka grała, ale perkusja nie bardzo chciało działać poprawnie (był problem z jednym padem). więc ja mówię: "Paulina, jebnij mocniej". ale wciąż nie działała. więc ja mówię: "czekaj paulina, ja spróbuję" i niechcący wyszło mi coś takiego: http://img.ly/Vz4 (w sensie rozwaliłem tylko jeden. drugi to już późnej w ramach zabawy) potem kupiłem drugą i ona raczej działa, choć sprawiała też pewne problemy (raz na jakiś czas playstation w trakcie gry stwierdzało, że już nie widzi urządzenia) a jakie masz doświadczenia z naprawianiem? bo może na przyszłość przyda mi się taka wiedza.
    twitter.com/siedemnastka (14 maja 2010)
  • jest na forum ktoś komu zepsuła się perkusja do rock band? bo mi się zepsuła szmata i (uuuuuuuuuu), nie wiem co zrobić. –17, 22/10/2009 22:58 Panie, naprawił pan ją czy może nadal zepsuta? Gram w gry muzyczne na plastikowej gitarce i perkusji jak pojebany, więc może jestem w stanie pomóc.
    Kozioł (14 maja 2010)
  • jest na forum ktoś komu zepsuła się perkusja do rock band? bo mi się zepsuła szmata i (uuuuuuuuuu), nie wiem co zrobić. –17, 22/10/2009 22:58 kup prawdziwą, one się mniej psują :-))
    w,sztu (13 maja 2010)
  • –rageman, 13/5/2010 17:17 w KiT gralam jakies 10 lat temu i wtedy wydawalo sie to totalnie interesujace. ale jesli mam sie rozczarowac to moze zrezygnuje na rzecz milych wspomnien. wiec moze polec cos 'zjadliwego'
    pantera (13 maja 2010)
  • ową grę nie ów grę, do nędzy! ten zaimek się odmienia. szkoła podstawowa się kłania.
    miejże litość! (13 maja 2010)
  • –pantera, 13/5/2010 15:25 "KiT" mam, na oryginalnym cdku nawet. jesli nie masz visty i zaproponujesz jak moglbym Ci ow gre przetransportowac, to consider it yours. choc jako przygodowkowy zajawkowicz ("kazdy ma jakiegos bzika") oceniam Ksieciunia raczej na rejony podpalki pod porcysowego grilla, nawet nie poziom wiewiorek i szynszyli.
    rageman (13 maja 2010)
  • a moze ktos ma rodzine adamsow? kiedys na pegazusach sie gralo. no co za czasy byly. albo ksiaze i tchorz juz na pc. zagralabym serio.
    pantera (13 maja 2010)
  • macie tu grę Portal za darmo: http://store.steampowered.com/freeportal/ polecanko po prostu. Gra bez przemocy, ciekawa, logiczna, bez wysokich wymagań sprzętowych, jedyna w swoim rozaju. Więcej w linku.
    nieogar (13 maja 2010)
  • jest ktoś z warszawy i chce mi pożyczyć jakieś gry na ps3? :] może będę potrafił się jakoś odwdzięczyć
    17 (14 kwietnia 2010)
  • Syberia jak i inne przygodówki Sokala bardzo dobre. W tym roku podobno wychodzi trzecia część, i jak nie przejdą w 3d (patrz na still life 2, okropienstwo) będzie czym sie jarać. Z tych trochę zapomnianych i przeoczonych przygodówek poleciłbym Keepsake. Gra troche hardcorowa, ale bardzo dobrze ją wspominam. Gdyby CDA bylo dla kogoś wyrocznią dostała ona w niej notę 9/10. Tylko, że na CDA polegać nie można. Do tej pory nie rozgryzłem systemu którym się kierują przy ocenianiu. Polegać (przynajmniej częsciowo) można za to na tym oto blogu: http://antygry.blox.pl/2008/03/Nadzieje-AntyGracza-z-2007.html http://antygry.blox.pl/2009/05/Rok-ubiegly-okiem-AntyGracza-8211-Nadzieje.html http://antygry.blox.pl/2009/10/Gry-widma-2008-9.html Wziąłem stamtad Tension, Overclocked, Penumbra czy własnie wspomniane wcześniej The Lost Crown, w którą własnie obecnie sobie pogrywam. Na żadnym tytule sie nie zawiodłem. A mówili niby, że przygodówki to już wymarły gatunek. Z innych gatunkowo, moja ulubiona hybryda FPS/cRPG System Shock2 -> Deus Ex -> Vampire: The Masquerade -> Stalker Nie czaje za to za bardzo bioshocka i mass effect. Nie żeby były złe, tylko czegoś mi tam zawsze brakuje. W pierwszej dialogów i sama strzelanka niezbyt dobrze zrobiona. W drugiej lepszej fabuły. Apropo hiciorów: Uncharted czy God of war3 - ps3 pokazuje klasę ostatnio. Metal gear solid 4 - gra zagadka. Maksymalnie kiczowata fabuła, a jak zobaczyłem gameplay to przez pierwszą godzinę myślalem, że to jakiś żart. A jako, że grałem w pierwszą część ciagnałem tą zabawe dalej. Aż zaskoczyło. Magia. A dlatego zagadka, ze nie tylko mi tak coś zaczeło trybić, chociaż teoretycznie nie powinno. Prince of persia 2008 - po pierwsze to była i powinna być platformówka w baśniowym klimacie. I w tej części to wszystko jest, na dodatek pięknie zrealizowane. Narzekanie, ze nie da sie zginąć czy też nie ma za wiele walki wydaje mi się nie na miejscu. Chcesz slashera to pukaj w inne drzwi. Wybrór jest przecież spory. Przynajmniej elementy platformowe nie polegaja jak w Assasin Creed(który swoją drogą jest maksymalnie nudny) na trzymaniu gałki w góre i trzymaniu jednego przycisku. Głosy w stylu "to już nie jest stary dobry Prince" można wsadzić sobie w dupe. W najnowszej odsłonie będzie powrót do wcześniejszej trylogi. Nie, żebym jakoś narzekał, bo wcześniejsze częsci też mi sie podobały, tylko szkoda, że unikalny baśniowy i przygodowy styl nie ma szans w starciu z krwawą jatką i "mrocznym" klimatem.
    demian (14 kwietnia 2010)
  • ja mam od pół roku ps3 i grałem w takie coś: -uncharted i uncharted2 - miazga, jedynka trudniejsza, dwójeczka juz bardziej chyba pod masowego odbiorcę, ale jaka grafa, jakie efekciarstwo, podobno pierwsza gra wykorzystująca ten sprzęt w pełni, koniecznie -bayonetta i devil may cry4 - ci sami japońscy twórcy, ale gry moim zdaniem dzieli przepaść. Slashery, czyli coś przy czym nie specjalnie musisz myśleć, ale jesli uważasz ze to tylko proste nawalanie w przyciski, to się mylisz (do większości zawodników musisz podchodzić indywidualnie i wykombinować na nich sposób). Bayonetta urzeka zakręconą fabułą (daleką od historii tworzonych przez pod europejskiego gracza), grafiką, systemami walki, specyficznym przerysowanym klimatem i muzą; wkurwiają jedynie długie loadingi (ale to przez fakt, że było to pierwotnie robione pod Xboxa). Trudna gierka, ale warto. DMC4 to juz toche starszy tytuł z kultowej serii, aktualnie to zgłębiam, ale całośc psuje problem z save'ami, które są tylko na końcu misji, więc opcja że masz np godzinę na granie odpada, bo jak nie skonczysz misji w tym czasie , to kolejnym razem zaczynasz od nowa. Poza tym w kategoriach slasherów to juz dziś tytuł nieco starawy, patrząc z perspektywy tego co prezenuje God of war 3, Bayonetta, Dante's Inferno itd Little Big planet - platformówa dla wszystkich - z możliwością tworzenia własnych plansz. Dziecinna grafika nie powinna nikogo zmylić, bo to jedna z najbardziej miodnych gierek ever, obsypana nagrodami i zaszczytami Virtua Tennis 2009 - najprostsza gra z możliwych i chyba najlepiej się sprawdzająca na imprezach, grać można godzinami Fifa2010 - pokazuje , że to nie PES ale poczciwa fifka króluje obecnie w kategorii "piłka nożna" Fifa street - dla mnie badziew, bardziej zręcznosciówka niż piłka W kolejności czeka God of war3 i Heavy Rain (bo raczej mus jesli chodzi o PSa) i ostatnia wersja Prince of Persia (przed kolejną, która już w maju)
    pszemcio (14 kwietnia 2010)
  • nie powstała doskonalsza gra [nie tylko przygodówka, co to, to nie] niż pierwszy broken sword. wziąć pod rozwagę, sugeruję.
    pan miyagi (14 kwietnia 2010)
  • GK3, Sanitarium i Monkey Island wiadomo. Poza tym Black Mirror 2 wkrótce ma zostać wydana w angielskiej wersji. Lost Crown: The Ghosthunting Adventure - świetny klimat i historia. Pomysłowe wykorzystanie gadżetów rodem z discovery. Jedynie engine jest dość słaby, cały czas wiadomo, że nic nie wyskoczy, nie zacznie gonić, bo modele 3d nie dadzą rady. Nadrabia grozą. Naprawdę warto.
    ~ (14 kwietnia 2010)
  • Syberia jest mega. Z moich ulubionych przygodówek to polecam Gabriel Knight 1 i 3, niesamowita fabuła. W ogóle, to fabuła GK3 wyprzedziła o kilka lat pojawienie się tego całego "The Da Vinci Code"
    awesome ninja (14 kwietnia 2010)
  • syberia jest zajebista
    luki, nie lukki (13 kwietnia 2010)
  • najpierw ja sciagnalem emulator SNESa a potem on mnie wciagnal, swietne eRPeGi na niego wychodzily. No i Contra III miecie. co do przygodowek to ja z czasow mlodosci najlepiej wspominam Broken Sword II (az powinienem sobie odswiezyc) i Sanitarium no i niektore gry typu escape to klasa sama w sobie http://gry-online.poszkole.pl/gra/info,Daymare_Town_3,178293,1,1.html
    moh (13 kwietnia 2010)
  • a w rfactora ktos gra?
    em c (13 kwietnia 2010)
  • >bo mam chęć na jakąś przygodówkę Nie wiem, jak "Syberia", ale "Curse of Monkey Island"!
    Twój Stary (13 kwietnia 2010)
  • 'syberia' dobra jest? bo mam chęć na jakąś przygodówkę i się nie mogę zdecydować.
    e (13 kwietnia 2010)
  • Z Mount Ventoux kojarzyła oczywiście.
    sas (13 kwietnia 2010)
  • Strasznie mnie nie cieszą nowe gierki, ściągam jakieś nowości jak w akademiku ktoś na sieć wrzuci, na przykład z Mass Effectem 2 zabawiłem jakąś godzinę. Nie cieszył mnie za bardzo Bioshock, Batman:AA, Modern Warfare2, Dragon Age, Left4Dead no kurde nic mnie nie kręci, myślałem, że już nie mogę cieszyć się grami. Wczoraj zainstalowałem Battlefield: Bad Company 2. Kurwa jak ta gierka miecie. Obkmińcie jedną sprawę: kto mógł wymyślić gierkę o współczesnej wojnie, z najnowocześniejszym sprzętem w którym mapy są robione jako XXI-wieczna replika średniowiecznych twierdz, jakiś geniusz pieprzony. Myślałem, że zejdę jak to zobaczyłem, moje marzenie się spełniło. Jak wam mało to powiem jeszcze, że jedna mapa mi się totalnie z Mount Ventoux pokonywanym podczas Tour de France. Dobrze, że gierka jest raczej utożsamiana z multi, bo Neil Blomkamp nie zrobi z niej filmu i ja nie będę musiał umrzeć z podniecenia w kinie.
    sas (13 kwietnia 2010)
  • no przecież ściągaj! kult, oba tytuły. dawno bym to ściągnął, gdybym nie poprzechodził po kilka razy.
    jajko (1 marca 2010)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)