INNE - FORUM
Muse
2 czerwca 2006Przynudza wymuszoną patetycznością, ale "Muscle Museum" im się udało.
-
you're all fucking dead, i'll rip your black hearts out of your pigeon chests and drink the blood dry.
m. bellamy (15 lutego 2007) -
chyba po to są fora, hm?nie napisałam ani słowa o tym czy kocham Muse. pewnie gdybym napisała ze nienawidzę Muse to byłabym tu mile widziana.wyraziłam swoją opinię.nie martw się, nie obnoszę sie z tym czego słucham.liczyłam na porządną dyskusję. ale się przeliczyłam.coraz mniej podoba mi sie ta strona.trzymajcie się.żal.pl
nath (15 lutego 2007) -
nath, odczuwasz potrzebe chodzenia po forach i pisania o tym jak to kochasz muse, w co się ubierasz itd? macie przeciez od tego blogi, czego chcecie jeszcze?!
Low (15 lutego 2007) -
"Muse jest tak fajne jak analik z moim bojem."btw: co kto lubi.
nath (15 lutego 2007) -
tak samo jak mało kogo obchodzi że w Tobie nic nie budzi i uważasz ze Muse jest beznadziejne.słuchajcie sobie dalej kultowych i genialnych wykonawców tylko dlatego że sa kultowi i genialni.
nath (15 lutego 2007) -
Muse jest tak fajne jak analik z moim bojem.
psck (15 lutego 2007) -
palec w dupke;P bellamemu może hę?
b. (15 lutego 2007) -
do budy (ehem) ładniej brzmi
mt (15 lutego 2007) -
właśnie co za ignorancja, palec do budki???? jak to brzmi w ogóle? na zawsze będzie palec pod budkę.
szafi (15 lutego 2007) -
palec POD budkę!przerażające, jak młode pokolenie traktuje frazeologię języka polskiego...jak się pewnie domyślasz, mało kogo obejdzie co w tobie co budzi, wszystkich tak zadręczasz,hę?
ech (15 lutego 2007) -
recenzja nie jest recenzją.i to jest żałosne.ostatnia płyta jest zła.i to jest opinia.czemu nikt nie zrecenzował płyty "Showbiz"?to jest dziwne.kto wie co to jest gust? palec do budki!- .....acha.nie wliczając ostatniej płyty Muse, ich muzyka budzi we mnie emocje. dla mnie o to właśnie chodzi.dziękuję.
nath (15 lutego 2007) -
ziomus to moze jestes Ty. a o czarnych ciuchach pamietam- wole te niz rozowe. makijaz tez sobie zrobie bo jestem dziewczyna i to lubie. cos dziwnego. nie wiem co. moze wy. ale wiecej mnie tu nie zobaczycie. tak, tez sie ciesze. i wiem wiem. jestem glupia, niedoswiadczona i w przeciwienstwie do was mam zly gust muzyczny. mozecie sobie pogratulowac straty czasu na tym forum. dupkiiiii
ekhem (14 lutego 2007) -
hehe, a wiec beda na Openerze :D nie wiem skad po co i w ogole kto ich tam, ale moze jednak trzeba przekonac sie (i ja powoli zaczynam) do tej ich muzyki malymi literami pisane. Ale wady, ktore wytykacie zespolowi sa bezbledne, coz, ale ej no fajne jest takie nawet;P
Zeniosza (10 lutego 2007) -
chłopaki nie ma sprawy, prześlijcie tylko milion dolców na nasze konto i już do was lecimy
al kaida (9 lutego 2007) -
bomba pod Muse?Zajebisty pomysł!!!!
kacperski (9 lutego 2007) -
to jest ostatni koncert na openerze (1 lipca), moze podlozyc bombe?(jakby mnie potem policja szukala na podstawie tegoz posta, to ja tylko zartowalem. cos mysle ze ktos moze ten pomysl wprowadzic w zycie)
mt (9 lutego 2007) -
Ogłoszenia parafialne:Pomódlmy się,żeby samolot im się zepsuł i nie mogli przylecieć do Polski na koncert...Dajemy w tej intencji "tacowy podatek" na mszy o 8:00 w najbliższą niedzielę!
kacperski (8 lutego 2007) -
znalazłem ten artykuł:http://musezone.w.interia.pl/kerrang0601.htmlto jednak nie matt, tylko ten tam dom. i ratm leciało w innej sytuacji.
Low (7 lutego 2007) -
ja przesłuchałam dwie pierwsze płyty jak mi się kiedyś nudziło i nie widzę między nimi żadnej różnicy, a ta kaseta video z wywiadu to może była po prostu nieocenzurowana wersja starlight bo takie miny tam bellamy trzaska że dzięki, ogólnie to w muzyce muse nie prezentuje nic czego nie można by usłyszeć w lepszym wykonaniu u bardziej cenionych gwiazd (w podtekście zżynają jak leci) a wokal jakiś taki pseudonatchinony jak z ambony
b. (7 lutego 2007) -
też nie dałem rady, Origin of Symetry chyba. Niestrawne!
Texas Ranger (6 lutego 2007) -
>>Chciałabym wiedzieć ilu z Was przesłuchało chociaż jedną płytę MUSE w całościja słuchałam "Black Holes..." i szczerze 3 kawałki('Knights of Cydonia' , 'Supermassive Black Hole' ,Starlight') jak dla mnie są dobre, reszta strasznie mnie wymeczyła, szczególnie słabe są teksty (wręcz grafomańskie)cyt. "Hold you in my arms/I just wanted to hold/You in my arms" dzięki Bogu Metthewnie ma daru artykulacji, co pozwala mi w większości nie skupiać się na tym co wyśpiewuje:)
sivi (6 lutego 2007) -
>Wystarczy dobry słuch by docenić starania chłopaków z MUSE.sugerowałbym, ze wręcz przeciwnie.w ogóle, kto pamięta jakiś artykuł o muse, gdzie koleś co ich wywiadował opisywał kasete wideo którą mu zespół puścił (czy cos w tym stylu), i tam ponoć bellamy ejakulował na plecy fanki. prawdziwa gwiazda rocka, a w tle leciało ratm.
Low (6 lutego 2007) -
czy w większości tytułów piosenek muse pojawia się w środku "of" ?
pytajnik jebajnik boli mnie jajnik (6 lutego 2007) -
>A co wy o nich sądzicie to już mnie 'nic' nie obchodzi. co tez wlasnie ziomus udowodniles wpisujac sie w dwoch roznych watkach hehe. pamietaj o czarnym ubiorze i makijazu na koncercie muse, pozdro
tomek wasko (6 lutego 2007) -
Chciałabym wiedzieć ilu z Was przesłuchało chociaż jedną płytę MUSE w całości. Co do Black Holes & Revelations...uważam ten krążek za świetną płytę. Dzięki singlowi 'Knights of Cydonia' płyta jest jak najbardziej oryginalna i odrazu wiadomo, że tylko MUSE odważyłby się zrobić coś takiego. Natomiast 'City of Delusion' odbiega całkowicie od oczekiwań co do tego zespołu. Coś czego nikt się nie spodziewa. Tak samo upolitycznione 'Soldiers Poem'. Krótka ballada zawierająca dużo prawdy w swojej treści. 'Supermassive Black Hole' irytuje wielu ludzi. Dla mnie jest to jednak odskocznia od typowego rocka. 'Starlight' to coś już bardziej typowego i nie wybrałabym tej piosenki jako singel, chociaż clip jest super. Warto natomiast docenić kawałek 'Map of the Problematique'. Wystarczy dobry słuch by docenić starania chłopaków z MUSE.Chociaż z MUSE jest chyba tak, jak ktoś już kiedyś powiedziwał 'Albo się ich kocha, albo nienawidzi'. Przyznam się, że należę do tych pierwszych.A co wy o nich sądzicie to już mnie 'nic' nie obchodzi.
ekhem (6 lutego 2007) -
Do sztucznej.. hihi.
ence pence (21 listopada 2006) -
>> A że umiejętność rozróżniania piękna od kiczu zależy od inteligencji,wcale nie, jest wiele różnych rodzajów inteligencji, n.p. inteligencja sportowa, inteligencja emocjonalna, sztuczna inteligencja.Więc od której to zależy?Rozwiń.
w.k4s4 (21 listopada 2006) -
Się rozwinął wątek :) Czytawszy, coraz chętniej postawiłabym jedyny i absolutny osąd: na temat gustów się nie dyskutuje. No właśnie, jak ktoś napisał, są indywidualne przyczyny dlaczego coś się podoba, a coś innego nie.A że umiejętność rozróżniania piękna od kiczu zależy od inteligencji, z tym się zgodzę.Jedno i drugie się nie wykluczają, co nie?__Chciałabym żeby to już był koniec, w każdym razie dalszej części tej, racja, bezsensownej wymiany zdań czytać już nie będę. Bo nie ma sensu :)
Zeniosza (21 listopada 2006) -
ano
ryba (20 listopada 2006) -
na jedno wychodzi
tygrysia maska (20 listopada 2006)