INNE - FORUM
Coke Live Music Festival
2 czerwca 2006http://muzyka.onet.pl/0,1332130,newsy.html
Jay-Z w Krakowie!!!! (i Sugababes, oraz Shaggy)
-
Kanye, Cudi i Interpol na spokojnie przebijają zeszłoroczny line-up, a pewnie jeszcze dojdzie sporo artystów.
stuart (15 czerwca 2011) -
kanye west wieść niesie, że tegoroczny line-up ssie przy poprzednim (muse, 30 seconds to mars, chemical brothers)
ehe (15 czerwca 2011) -
dobry news. alter art w koncu zorientowal sie ze to chujowy zespol w sam raz na festiwal chujowych zespolow i hip-hopu
. (2 marca 2010) -
MUSE, lol
Fagerström (2 marca 2010) -
Potwierdzam, swietny show dziadki dały. A, i jeszcze gdzies przewinal mi sie Leszczyński wracający z Comy ;)
Tyrant (23 sierpnia 2009) -
Wczoraj nie wiem co się działo, ale pierwszego dnia James pozamiatał! Zdecydowanie!
posen (22 sierpnia 2009) -
no i kto wczoraj był? cos ciewkawego sie dzialo?
b (22 sierpnia 2009) -
hahahahahah!
em c (10 kwietnia 2009) -
ale zabawnie wyszło, bo w odpowiedzi na Radiohead nie mają nic do zaoferowania prócz gęby 50 Centa
Andrzej (10 kwietnia 2009) -
The Killers i 50 Cent
buczo (9 kwietnia 2009) -
ale ten koncert to faktycznie zenada była wielka, gdzie mu tam do Williamsa –eric, 23/8/2008 12:56 a ja byłem wczoraj na n*e*r*d i williams wymiatał niemiłosiernie. swietne show, co chwile na scene wbijali ludzie, żywy zespół dawał radę, momentami brzmieli jak sonic youth (no może trochę przesadzam, ale hałasowali aż miło) a w trakcie she wants to move zaczeli grac 7 nation army co spowodowało obłęd publiczności :)
kuba (24 sierpnia 2008) -
dokładnie, zamiast Joy Division - The Editors, zamiast M.I.A. - Martina Topley Bird, zamiast Sugababes - Tatiana Okupnik. Wyglądajcie sexy!
fan The Sounds Of Smokie (24 sierpnia 2008) -
zdaniem krytykow na wszystkich koncertach zagranicznych gwiazd zorganizowanych przez alter art wystepowaly sobowtory. jezeli znalezienie sobowtora bylo z przyczyn rasowych niemozliwe, koncert odwolywano w ostatniej chwili (sugababes, mia) nie zwracajac pieniedzy za bilety. alter art stara sie odwrocic uwage publicznosci od samych przeklamanych wystepow serwujac rozwodnione piwo, odgazowana coca-cole, zsylajac ulewy, wichury, bloto. dlatego wybieram tylko prawdziwe koncerty- z opatrznoscia boza a nie sponsoringiem wielkiego zachodniego koncernu- jak darmowy elvis costello na marsie, gdzie nie bylo zadnych przekretow, pump it up (us#44, uk#24) nie odspiewal danzel i nie serwowano pop cornu na starym oleju, bo sypala sie manna z nieba.
deyna scully (24 sierpnia 2008) -
a Sugababes też zmarły dzień przed rozpoczęciem Coke Festivalu 2006
fan The Sounds Of Smokie (24 sierpnia 2008) -
przeciez wszyscy wiedza ze prawdziwy timbeland zostal zastrzelony jakies 3 lata temu, ale jest to utrzymywane w tajemnicy przez wytwornie plytowe ktore zarabiaja krocie na muzyce firmowanej jego nazwiskiem. na zywo i w teledyskach zastepuje go dubler, dlatego koncerty wygladaja tak jak wygladaja.
em c (24 sierpnia 2008) -
>jednoczesne występy zdarzają się i pewnie dlatego występ był tak żenadny i źle zorganizowany
fan The Sounds Of Smokie (24 sierpnia 2008) -
http://www.pudelek.pl/artykul/11995/timbaland_mial_zagrac_w_3_miejscach_naraz Jednoczesne występy zdarzają się: Boney M i Boney M 2000, Smokie i wspomniane tu The Sounds Of Smokie, ATB itp. A chyba to KRAFTWERK jako pierwszy zespół na świecie zagrał w 2 miejscach na raz?
prawdziwy Timbo wygląda trochę inaczej (24 sierpnia 2008) -
ja tak o tym nie mysle, aby wygladal na prawdziwego. photoshop jest w stanie zdzialac cuda, ale praw fizyki nie da sie przeklamac. wiszace nad szyja na wysokosci plata potylicznego faldy skorne sa wbrew prawom grawitacji. bylem swiadkiem wielkiego oburzenia publicznosci w komentarzach na onecie, ze zamiast timbalanda konferansjerke do bitow timby prowadzil wojciech mann oblany mleczna czekolada. wspomniane faldy to skutek nierownomiernego pokrycia ciala masa o zbyt duzej gestosci. to kolejna wpadka alter artu, ktory chcac zarobic jeszcze wiecej na przekretach, skompromitowal sie uzyciem do charakteryzacji taniej masy czekoladopodobnej. prawdziwy timbaland byl tego dnia w melbourne, wiem, bo widzialem go tam na wlasne oczy na youtube.
andrew mulder (24 sierpnia 2008) -
no, w końcu się czegoś dowiedziałem...
sas (24 sierpnia 2008) -
trasa australijska została odwołana jakis czas temu... w zasadzie nic nie stracili
eric (24 sierpnia 2008) -
Albo australijczycy są robieni w buca(mniej prawdopodobne), albo polaczki. Do Australi się leci dobrze ponad 10h, nie? Więc to po prostu NIEMOŻLIWE, że Timba był w Polsce.
sas (24 sierpnia 2008) -
A tutaj zdjęcia z Krakowa: http://www.infomuzyka.pl/Muzyka/51,92325,5620762.html?i=2 Wygląda na prawdziwego.
plejeru (24 sierpnia 2008) -
Timbaland Shock Value 2008 Autralian: 15.08. - Sydney, 16.08. - Brisbane, 17.08. - Adelaide, 20.08. - Perth, 22.08. - Melbourne, 23.08. - Auckland
rozpiska trasy prawdziwego Timbalanda (24 sierpnia 2008) -
jest napisane > pisze
podjarany (23 sierpnia 2008) -
dobra, a teraz proszę mi powiedzieć, gdzie pisze o tym koncercie Timbo w Melbourne? Na oficjalnej stronie ciężko w ogóle znaleść jakieś porządne info o koncertach, myspace też, na Lastfm jest tylko 15.08 sydney a potem Coke.
sas (23 sierpnia 2008) -
zamiast seana paula
zapewne (23 sierpnia 2008) -
>A jak byłeś kiedyś tam to chyba masz problemy z odróżnianiem rzeczywistości od swoich imaginacji Jak tak o sobie nie myślę, abym miał problemy z odróżnianiem rzeczywistości od swoich imaginacji...
Zacznijmy go wyprzedzać, może sobie pójdzie! (23 sierpnia 2008) -
'jak widzisz, wszystko było z playbacku, a prawdziwy Timbaland zagrał w Melbourne' cios
locust (23 sierpnia 2008) -
Andrzej, ile Ci płaci konkurencja ? Bo to dziecinada z Twojej strony. Przynajmniej w kwestii Open'era, bo same kłamstwa opisujesz, których nawet nie możesz potwierdzić bo Cię tam NIE BYŁO. A jak byłeś kiedyś tam to chyba masz problemy z odróżnianiem rzeczywistości od swoich imaginacji. Bo co do Coke to przyznaję rację - można się przyczepić do wielu rzeczy.
hush (23 sierpnia 2008) -
Alterart matke mu zabil.
mt (23 sierpnia 2008)