INNE - FORUM

Danielson - Ships

1 czerwca 2006

....najwspanialsza płyta od kilku miesiecy a tu taka cisza /??

brian
  • >Teksty pododobnie jak na animal collecive nie mają wiekszego znaczeniaże teksty na Spirit They're Gone nie mają znaczenia to dość ryzykowna teza <oczywiścien pisząc animal collective nie miałem na myśli tekstów z "spirit".. tylko np. grass albo purple bottle - gdzie wokale są kolejnym dzwiękiem , instumentem ...
    brian (2 czerwca 2006)
  • >Teksty pododobnie jak na animal collecive nie mają wiekszego znaczeniaże teksty na Spirit They're Gone nie mają znaczenia to dość ryzykowna teza
    borys d (2 czerwca 2006)
  • No właśnie, to takie bardziej skrzeczące The Boy Least Likely To. Może się podobać, aczkolwiek bieżącego roku wyszło kilka lepszych płyt i wiele jeszcze wyjdzie...
    /\ (2 czerwca 2006)
  • ta płyta przypomina mi w jakimś stopniu święte Smile, ma również w sobie coś z Spirit They're Gone.Podobna forma,jest jak kontrolowane szaleństwo, niczym elektroniczny masaż mózgu - działa na podświadomość.Teksty pododobnie jak na animal collecive nie mają wiekszego znaczenia - są raczej jeszcze jednym wyrazem tego świadomego chaosu...06.06.2006 zapraszam na zapalenie 666 wielkich krzyży - w podkładzie dwójka fantomas i millennium begin --> priv
    brian (2 czerwca 2006)
  • Muzycznie plyta jest ciekawa w znaczeniu duzo sie dzieje ciekawego (szafuje na albumie Danielson kliszami muzycznymi od Sufjana, Decemberists po The boy least likely To ;dobrze wyprodukowane to jest, generalnie czuc tam mnostwo twee-popu. Tekstowo to chyba mozna porownac Danielsona do oops Arki Noego ( (jak komus teksty nie przeszkadzaja i ten dziecieco-chrzescijanski klimacik to pokocha plytke 1.2.3). Jak na “christian indie” to ten album jest naprawde rewelacyjny i to nie ma to tamto0- subito santo! Koncerty ich sa przekomiczne gdyz wrzucaja na siebie outfity lekarzy i pielegniarek (lol) i robia masowy “The Cure” poprzez swoja muze co chyba by mi sie przydalo (wiec rozwazam ekspedycje koncertowo do Athens on 4th july) Btw Danielson nagrywa albumy dla boga… Wiec mam plan przesluchania sobie tego albumu 06.06.2006 moze po “Satanic Panic” lub jakims Dethmetalu or something like that. It comes with movie toohttp://www.danielsonmovie.com/assets/clips/DFMpreview.mov
    intoeyes2001 (2 czerwca 2006)
  • Sa fragmenty, ale mam wrazenie, ze pfk od jakiegos czasu utozsamiaja dobro z jakims jednym specyficznym sznytem, nie do konca moim, takim typowo pitchforkowym, wiadomo czego sie spodziewac. Dziwne to biorac pod uwage poprzednie lata, ale coz.
    d_nac (2 czerwca 2006)
  • ok. wycofuje zdanie o byciu nieprzekonanym. płyta jest słaba
    Texas Ranger (2 czerwca 2006)
  • jak na poziom dzisiejszej muzyki - to wybitna płyta to zdanie ma w sobie cos z paranoi.
    dys (1 czerwca 2006)
  • Jak dla mnie całkiem niezła, nawet bardzo dobra, ale bez rewelacji. W sumie się wyróżnia, ale dlatego, że nie ma innych dobrych płyt ostatnio (a przynajmniej ja ich nie znam). No i chwilami za bardzo mi przypomina Animal Collective...
    Ruud (1 czerwca 2006)
  • jeśli cię nie przekonuje to uważasz ze jest słaba ???moon and arctica też mnie nie przekonuje ale nie napisałbym ze to słaba płyta...troche obiektywizmu a nie gadka o pitchforku.. dla mnie to zmiażdzyli konkurencje -jak na poziom dzisiejszej muzyki - to wybitna płyta
    brian (1 czerwca 2006)
  • mam promo, tez nie jestem zachwycony, choc fajny singiel promujacy album. poza tym raczej meczace, choc zastrzegam, ze sluchalem dwa razy jakdotad, wiec moze mi sie jeszcze odmieni ( ale nie sadze ).
    tomek wasko (1 czerwca 2006)
  • jak dla mnie słaba, ten klimat kompletnie mnie nie przekonuje. kolejna pitchforkowa podjarka
    Texas Ranger (1 czerwca 2006)
  • jak dla mnie słaba, ten klimat kompletnie mnie nie przekonuje. kolejna pitchforkowa podjarka
    Texas Ranger (1 czerwca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)