INNE - FORUM
złota dziesiątka hip hopu
28 maja 200610 najlepszych albumów rap/hip-hop w historii wszechświata. poszli.
-
a ja mam pytanie: czy przypadkiem Paktofonika nie wzięła sobie sampelka z Investigative Reports Genius/GZA z płyty Liquid Swords?
rojal (23 października 2008) -
Ktoś tu szukał "Ready to Die": http://www.fan.pl/shopping/pe.php?id=691676&oknrt=691676
- (29 czerwca 2008) -
Lech Roch Pawlak - The best of
smakosz (21 września 2007) -
sie przynalsowałeś undergrałdem akajusz.. pomijasz Public Enemy czy takich tuzów jak boogie down productions, kool g rap & dj polo. szczerbaty ten ranking, siegajacy do polowy 90s wstecz.
bgsh (21 września 2007) -
yo lamusy najlepsza płyta to illmatic .. tyle ;]
michałłłłł (21 września 2007) -
Madvillain "Madvillainy"Blockhead "Music By Cavelight"Latyrx "The Album"Madlib "Shades of Blue"w ogóle Gang Starr cały.Pete Rock & Cl Smooth "Mecca And The Soul Brother"Nas "Illmatic"Crown City Rockers "Earthtones"A Tribe Called Quest "Midnight Marauders"Quasimoto "The Unseen"i pozamiatane :p
akajusz (28 września 2006) -
w krakowkim music cornerze jest ready to die, bez zadnych bonusow.... ale kosztuje cos kolo 80 PLN 9pojawilo sie niedawno)
hmm (25 września 2006) -
Sorry ze nie na temat...
Dr Paichiwo (14 sierpnia 2006) -
Po pierwsze nie dla sławy Po drugie nie dla pieniędzy Dobrze rapować można żyjąc nawet w nędzy Klima z nimi Włodi trzyma Czy palenie, czy zadyma Ciągłe pytania dlaczego tak przeklinam Na całe, to gówno życia codziennego Praca od rana do nocy i co masz z tego Czas na to co naprawdę ma znaczenie Prawdziwych kart na stół wyłożenie Być lojalnym, być, być honorowym U swoich przyjaciół na poziomie plusowym Pierdolić wszystko i w cieniu pozostać Nie czuć się lepszym by każdy rękę chciał dać Nigdy nie usłyszę: Sam sobie radź Znam biedne życie, miałem w domu karaluchy W moich oczach nigdy nie zobaczysz skruchy Każdy ściemnia żeby mięć na ruchy Tego nie zauważa tylko ślepy i głuchy Więc uwaga, bo język mam cięty Stojąc za mikrofonie jestem nieźle pierdolnięty Musze krytykować bo czuję się zamknięty Za każdym razem jak za mikrofon łapię Wytykam wszystkie wady, a naprawdę potrafię Spowodować byś przeszedł szokową terapię Jak było powiedziane w tej zasadzie A w kawałku o sztukach szorowałeś po pokładzie Nie jesteś prawdziwy Włodi lachę na to kładzie Te słowa nigdy nie wyjdą za granice kraju Usłyszę: Molesta jest dobra Wtedy będę w raju Nie mam pistoletu, w zakresie potrzeb się nie mieszczę Są poważne kłopoty to używam pięści Dobra, to jest koniec pierwszej części [tylko teksty.tk] Po pierwsze nie dla sławy Po drugie nie dla pieniędzy W drugiej walka rozwiązuje problemy Nie ma co tłumaczyć, wszyscy to wiemy Mógłbym wychwalać swoje rymy bez końca Twarzą w twarz ze strachem uciekać w stylu zająca Po co to robić, ja nigdy nie uciekam Dostanę po japie albo na zwycięstwo czekam Ostatnie przesłanie, nie dam pluć sobie w kaszę Tak naprawdę żyję spox i nikogo nie straszę Bo to jest oryginalny, prawdziwy, systematyczny Molesta i Klima nie tylko liryczny Związek bratnich dusz, prawdziwy jak na analogu kurz Posłuchaj potem rusz głową, jesteś w szoku Że wszyscy mieszkamy w bloku Od pierwszego życia roku Nam nieznana jest wygoda willowa Jaka zajawka, mówią że jest hardkorowa Takie błogosławieństwo dostałem od Boga Masz problem, nie chcesz słuchać moich słów? To szoruj i bądź zdrów To nie dla Ciebie, to dla chłopaków Bo z nimi podwórkowy slang wysyłamy Dla plebsów i szaraków trochę skomplikowany Dla nas proste jak drut, kto nie czai ten fiut Ulica górą a Ty kaput, kaput Włodi i hip-hop jak Legia z Pogonią Nie jak niektórzy co za sławą gonią Molesta charakteryzuje się twardą dłonią Którą trzymam mikrofon i która się bronią Nigdy nie dla pieniędzy i nie dla sławy...
Dr Paichiwo (14 sierpnia 2006) -
po singlu mieszane uczucia mam. troche, jak na outkast, średni.
Low (14 sierpnia 2006) -
na onecie mozna odsłuchać nową płytę outkasthttp://muzyka.onet.pl/12236,0,38764,stream.html
17 (14 sierpnia 2006) -
ej no ostatnio zapuscilem w samochodzie Check i przy "but now I gotta pass the mic to Yaaaauuuch" tak doznalem ze mi bieg nie wszedł. nie da sie slowami oddac ich bossostwa.a co jesli najlepszym solowym Wu okaze sie Fishscale? trzeba nadstawic uszu bo pare kawalkow ktore znam wymiataja totalnie.
borys d (31 maja 2006) -
na amazonie "ready" nawet fotki nie ma. wytwornia przegrala w marcu proces o sampel z tytulowego utworu
gg (31 maja 2006) -
zapomniałem o prettym tonym, pierwsze miejsce w Wu w kategorii cały przebieg karieryw sumie chyba, po zastanowieniu, włąśnie ghostface`a lubię najbardziej
naphta (30 maja 2006) -
GZA daje rade, zajebiscie rowny album:) Cold world, Labels, Shadowboxin, dzizes..Tak, rewiduje moja top ten i wstawiam do niej liquid swords :)
Bgsh (30 maja 2006) -
a ja do tej pory nie potrafię wybrać ulubionego sola wu-tangu. Tical, Cuban, GZA podium, dalej Supreme i Return niewiele niżej.
mz (30 maja 2006) -
powiemy: gza na nie, reakwon na tak, heheno wiadomo, ze obie na tak, ale reakwon lepszy, są tacy co uwazają że to lepsza płyta niż illmatic, a jest sens je porównywać - czas wydania , charakter rymow i w ogólenajlepsze solo z wu tang na poewno
naphta (30 maja 2006) -
jeżeli juz to bym dał raczej Paul's Boutiquea co powiecia na Liquid Swords albo Only Built 4 Cuban Linx łapserdaki?
paweł (30 maja 2006) -
niestety pomyliłeś się ponieważ paul's / check, z tym że to częściowy hip-hop więc się średnio liczy
mz (30 maja 2006) -
a ja chcialem dodać, że hello nasty / ill communication. możecie wybrać!
Low (30 maja 2006) -
hype 3dniowych fanów rapu po śmierci tupaca spowodował, że wielu ludzi uwierzyło, że wielkośc tupaca to wyłącznie hype 3dniowych fanów rapu po śmierci tupaca. otóż tak nie jest.świetny raper.nie wielki, ale bardzo dobry.
naphta (30 maja 2006) -
tupac potrafił mieć klimat"ready" z niezrozumiałych dla mnie względw w polsce niedostępny od dłuższego czasu. polecam mimo wszystko wyłożyć grubsza kasę na sprowadzenie
mz (30 maja 2006) -
No do top 10 się nie łapie raczej.
elliot crane (30 maja 2006) -
tupac rest in peace!tez miałem kumpla który poza dwa pacem świata nie widział. ale z tego co słyszałem, to sie nie podobało mi.
Low (30 maja 2006) -
a moi dwaj czarni koledzy (Wlk. Bryt. + zamerykaniowana Nigeria) twierdza, ze najlepszy mc to byl 2Pac. powiedzcie mi koledzy, dobry byl (zadnej plyty nie bylo mi dane posluchac, wstyd to?)?
yeahnot (30 maja 2006) -
hmm, nie przesadzajmy. nie wystarczy wcisnąć stop po suicuidal thoughts?
17 (30 maja 2006) -
>na allegro jest za 45 zł.zerknalem i to jest jakaś profanatorska reedycja gdzie CD nie konczy sie na "suicidal thoughts", bo sa bonusy. innymi slowy Dark Side nie konczy sie na "eclipse" albo Purple Rain nie kończy sie na "purple rain". w takim wypadku nie polecam.
borys d (30 maja 2006) -
przeoczyłem, ukłony dla ec
naphta (30 maja 2006) -
nie no Atliens wymienione wyżej jak się uważnie wczytaćAquemini bez komentarza, sam szczyt gatunku
borys d (30 maja 2006) -
znam heltah skeltah, ale watpię, czy by się znaleźli w mojej 200ce:) będąc w temacie, jeśli juz zahaczyliśmy o boot camp click to enta da stage black moon na pewno byłoby wysokojest taki poziom na którym roztrząsanie, kto jest lepszy a kto gorszy nie ma specjalnie sensu: rakim biggie nas czy jay z są już jakoś poza ocenami i tyle, decydują subiektywne czynniki, dla mnie najleposzy jest s carter, wolę nasa od notoriousa, bo jednak , jak rapowal guru, mostly the voice, wierzę, ze z kolei wallace bardziej wszechstronny, illmatica uwazam za rapową płytę wszechczasów, technicznie ktoś by powiedział, że gift of gab zjada każdego z wyżej wymienionych i moze i miałby rację, ale co z tego, nie ta liga, choć bardzo lubię gift of gaba itd itp hehmoje typy, tak ad hoc: (z rzeczy niewymienionych)common-like water for chocolatereflection eternal-train of thoughtjurrasic 5- quality controlthe roots-do you want moreoutkast-atliensoutkast-aqueminislick rick - the great adventures...mos def-black on both sidesini-centre of attentiondiverse - one am (choć nie załuguje, heh)
naphta (30 maja 2006)