INNE - FORUM
27.05 Appleseed Cast w WARSZAWIE
25 maja 2006Pozwolę sobie zdublować wątek - bo poprzedni zabrął w jakieś dziwne rejony nie związane do końca z tematem a wydarzenie jest blisko!
Za pare dni koncert który sobie wymarzyłem:
APPLESEED CAST w Jadłodajni Filozoficznej!
start 19:30
wjazd 30 zeta
supporty: Blue Raincoat, Hariasen
i co wy na to Miśki?
-
Panie Wasko. "plus wokalista nie umiejacy spiewac po angielsku"Broda lepiej mówi po Angielsku niż podejrzewam ty po Polsku.Co za różnica kto tam grał z Appleseed Cast? JEśli nie podoba ci się support idź napij sie piwa... Wróć potem na gwiazde...
daras (29 maja 2006) -
nikt sie tu za bardzo nie spina. chodzi mi o to,ze na tyum forum ku uciesze gawiedzi nie mozna dotsac odpowiedzi na zadawane pytania. Zamiast opinii o koncerrcie wątek przenosi się na inne rejony. To znamienne. gdyby mi Pan Waśko napisął: nie wiem, nie byłem, bo gralo br i są tak chujowi ,ze po nich nic mi nie smakuje, to jescze bym przyjął.hahaha
loko (29 maja 2006) -
>Zespół oceniasz m.in. za muzykę, dziennikarza muzycznego m.in. za gusta i ich uzasadnienie.hahatomek w., chyba nie wartoutkwiła mi w pamięci wypowiedź luke'a sprzed wielu miesięcy, że on na tym forum to udziela się w wątkach o piłce nożnej...z perspektywy czasu coraz bardziej dochodzi do mnie błyskotliwość tego spostrzeżenia
borys d (29 maja 2006) -
nie do konca rozumiem chyba - co mnie obchodzi doskonalenie warsztatu zespolu blue raincoat? –tomek wasko, 29/5/2006 9:37 wcześniej pisałeś:"a skoro chlopaki graja, to chyba wrazenia sluchaczy sa dla nich wazne."to po co ma im zależeć na Twojej opinii? bo nie bardzo rozumiem..
WWO (29 maja 2006) -
jestem drugim "ja" Lokisa, haha tak poważnie - czy to cię ucieszy czy nie ale są ludzie którzy bardzo lubią blue raincoat. :) ja ich bardzo lubię. ale tu nie o to chodzi. tu jest wątek o koncert APPLESEED CAST. ok, trzeba chyba szukać gdzie indziej wrażeń pokoncertowych.
WWO (29 maja 2006) -
WWO, a Ty jestes? bratem lokisa? fanem numer jeden br? hm?
tomek wasko (29 maja 2006) -
nie do konca rozumiem chyba - co mnie obchodzi doskonalenie warsztatu zespolu blue raincoat?
tomek wasko (29 maja 2006) -
z całym szacunkiem dla zespołu Blue Raincoat - ale jeśli ktoś tam dawał 30 zł to głównie za Appleseed Cast chyba. I to jest w tym wątku najważniesze. Przynajmniej dla mnie.over.
WWO (29 maja 2006) -
cytat z kabaretu POTEM - "Ale durne to duszenie..."
wo (29 maja 2006) -
za duzo powiedziane z tym dziennikarzem, ale spoko. nie bylem na gigu, ale hipotetycznie sobie wyobrazilem, ze gdybym byl, to nie bylbym zadowolony, bo musialbym sluchac blue raincoat. ale dyskusja jest i tak jalowa, bo zespol br jest przewrazliwiony na swoim punkcie i kazde slowo krytyki odbiera jak szarganie swietosci.
tomek wasko (29 maja 2006) -
"jesli odbyl sie wystep blue raincoat to musialo byc fatalnie. "wybacz, ale na pewno taka opinia wielce przysłuży się zespołowi w "doskonaleniu" warsztatu. (pomijając że zespołowi o którego tu nie pytano)ok, już nic nie mówię bo jestem z sekty Lokisa.
WWO (29 maja 2006) -
nie, bo ty występujesz tu jako dziennikarz (tak wynika przynajmniej z googlów), a Lokis jako dziennikarz również ma prawo osądu Twoich gustów. Zespół oceniasz m.in. za muzykę, dziennikarza muzycznego m.in. za gusta i ich uzasadnienie. (co nie odbiera Ci prawa posiadania własnego zdania)chłopaki pytali o WRAŻENIA z koncertu APPLESEED CAST bo to oni byli tego wieczora najważniejsi. Jeśli nie byłeś to po co się wypowiadasz? przecież NIE BYŁEŚ (jak sam twierdzisz). to na co komu takie Twoje opinie zza światów i nie na temat?
WWO (29 maja 2006) -
roznica jest taka, ze ja nie atakuje lokisa ani nikogo z blue raincoat osobiscie, wyrazam jedynie swoja opinie na temat zespolu, a skoro chlopaki graja, to chyba wrazenia sluchaczy sa dla nich wazne. tak mniemam przynajmniej. urazony lokis przystapil od razu do ataku personalnego, razem z Toba zreszta. widzisz roznice?
tomek wasko (29 maja 2006) -
to chyba upowaznia mnie do wyrazenia opinii, ze jakikolwiek koncert z udzialem blue raincoat jest juz na wejsciu dla mnie stracony. –tomek wasko, 29/5/2006 9:08 a jego to nie upoważnia do wypowiedzi na Twój temat? też jesteś osobą publiczną więc on też może wyrazić na Twój temat swoje zdanie. po co się spinasz?
WWO (29 maja 2006) -
nie kumam po co sie tak spinasz loko, zreszta nie po raz pierwszy na tym forum. mialem nieprzyjemnosc widziec kiedys blue raincoat na zywo w kisielicach, bylo fatalnie, zero inwencji, nudne, przewidywalne kawalki plus wokalista nie umiejacy spiewac po angielsku. to chyba upowaznia mnie do wyrazenia opinii, ze jakikolwiek koncert z udzialem blue raincoat jest juz na wejsciu dla mnie stracony. bez roznicy, czy gracie nowy czy stary material, bo przypuszczam, ze nagle ze slabego bandu nie staliscie sie dobra kapela. pozdrawiam
tomek wasko (29 maja 2006) -
ale pytałem o appleseed cast- o wrazenia z koncertu, jeśli dla mister Waśko nasz wystep potrafi mu zaocznie spierdolić każdą imprezę to jego problem, nie nasz. Tylko prosze o założenie wątku przez pana waśko np. dotyczącego fan klubu osób jebiących BR albo coś w tym stylu. Akutrat rozpatrywanie sprawy czy to atak personalny czy nei schodzi tu na dalszy plan wg. mnie. Na muzycznym portalu atakyuje sie zespół a nie osoby- to chyba oczywiste. ale wpis pana Waśko można wsadzic w każdy temat dotyczący koncertu. Niezależnie czy tam gramy czy nie. Przecież Pana Wasko i tak tam nie ma. więc nie słuyszął też ani sekundy nowego materiału, a własciwie wyłacznie taki gralismy. Nie chceiłabym się tu jakoś napuszać i tłumaczyć, ale po prostu chciałem znać opinię ludzi n/t wystepów zespołów, anie zaoczny bełkot jakiegoś malkontenta.
lokita (29 maja 2006) -
Jeszcze raz pytam po co się spinać i obrażać? Nikt tu przecież nie jedzie osobiście na członków BR. A czepiam się tego ciągle, bo naprawdę za dużo na tym forum skakania do gardeł, obelg i złośliwości (personalnych, nie muzycznych). Przecież dopiero papież nas odwiedził, do chuja!
elliot crane (29 maja 2006) -
pewnie nikt stąd nie był. bo jak blue raincoat grało to na pewno było fatalnie..
WWO (29 maja 2006) -
(w sensie ktoś jeszcze, bo jedna opinia już jest)
ec (29 maja 2006) -
Trzeba odróżniać krytykowanie od atakowania. No ale mniejsza o to, ktoś się może jednak wypowie jak było?
elliot crane (29 maja 2006) -
Taa, bronię kolegę, rozgryzłeś mnie. Niestety mylisz pojęcia, bo atakiem personalnym byłoby raczej coś w stylu "blue raincoat to pojebani kolesie, nienawidzę ich, jakim prawem oni w ogóle grają". A tak mamy tylko opinię kogoś, komu nie podoba się blue raincoat i stwierdza, że koncert z ich udziałem nie przypadłby mu na pewno do gustu. Może nie do końca na temat, ale na pewno nie atak personalny i nie ma potrzeby się jebać nawzajem od razu. Dystansu trochę.
elliot crane (29 maja 2006) -
elliot bronisz kolege? twoja sprawa. wybacz ale temat brzmi APPLESEED CAST a nie blue raincoatale jeśli ktoś na pytanie jakie opinie na temat koncertu Appleseed Castwypowiada zdanie: "hm, przypuszczam, ze jesli odbyl sie wystep blue raincoat to musialo byc fatalnie. "to chyba ten ktoś uprawia atak personalny. bo w odpowiedzi nie padło ani jedno zdanie na temat appleseed cast. z wypowiedzi kolesia wynika, że w ogole go tam nie bylo. tym bardziej jest to personalny docinek - i nie wiem nawet z jakiego powodu.dalszych zbędnych dyskucji nie będę uprawiał.
WWO (28 maja 2006) -
Nie chciałbym się wpierdalać, ale kolega waśko wyraził tylko swoje zdanie o zespole, do którego chyba ma prawo. To nie był atak personalny, więc pochuj te komentarze właściwie. (ja już kiedyś mówiłem że niektórzy są chyba przewrażliwieni na swoim punkcie lekko, złego słowa nie można powiedzieć). Sory, ale działacie trochę jak fani comy z wątku obok.
elliot crane (28 maja 2006) -
wpisujemy tomka waśko zawsze na liste ale wstydzi sie upomnieć.
loko (28 maja 2006) -
hm, przypuszczam, ze jesli odbyl sie wystep blue raincoat to musialo byc fatalnie. –tomek wasko, 28/5/2006 16:25 Nie było Tomka Waśko więc fatalnie nie było. Appleseed Castom występ Blue Raincoat sie podobał. A przypuszczam że dla kapeli opinia Appleseed Cast się bardziej liczy niż Twoja. oczywiście nie wiem czy kapele rozmawiały o tym ze sobą. Ja się spytałem z ciekawości.a opinia o Appleseed Cast:rewelacja, skromne, miłe chłopaki, zero gwiazdorstwa, zero pozy.zagrali mistrzowsko - nawet słabe warunki akustyczne klubu (i klubowego sprzętu) nie wpłynęły na jakość. to dowód że dobra kapela nawet na kiepskawym sprzęcie wypadnie rewelacyjnie.
WWO (28 maja 2006) -
No ja jednak nie pojechałem w końcu, czego w sumie nieco żałuję. Więc też bym chętnie opinie usłyszał jakieś.
elliot crane (28 maja 2006) -
jesli appleseed rzeczywiscie gralo, to wydaje mi sie, ze zjebali koncert hariasenom...
aśko maśko (28 maja 2006) -
hm, przypuszczam, ze jesli odbyl sie wystep blue raincoat to musialo byc fatalnie.
tomek wasko (28 maja 2006) -
jakie opinie?:)
loko (28 maja 2006) -
P I E N K N I Eja sie ciesze
Izi (25 maja 2006)