INNE - FORUM

muzyka w GTA

25 maja 2006

namiętnie ostatnio grywam w GTA vice city i jeden numer z stacji FEVER 105 mną po prostu wymiata. sprawdziłem co to jest. chodzi o piosenkę "All Night Long" - Mary Jane Girls. pojęcia nie mam co to za kapela, ale to chyba kobieca wersja Barry'ego White'a. jak ten numer "kołysze"... szok. na allmusic są zdjęcia tych lasek. koszmar po prostu :)

ktoś wie coś więcej o tych paniach?

lukki
  • właśnie zainstalowałem gta3 na telefonie –2010s, 22/12/2011 23:24 trochę umarłem.
    em c (23 grudnia 2011)
  • ale tnie jak w 2001
    #android (22 grudnia 2011)
  • o tempora, o mores...
    pedow (22 grudnia 2011)
  • właśnie zainstalowałem gta3 na telefonie
    2010s (22 grudnia 2011)
  • pierwsze dwie sa chyba do sciagniecia na stronie producenta za free. jezeli o to chodzi.
    em c (19 sierpnia 2007)
  • grzes, wysłałem ci na maila wszystkie części gta
    łazienka_jest_zamknięta (19 sierpnia 2007)
  • a jakiego masz maila kochanie?
    grzesiofil (19 sierpnia 2007)
  • wie ktoś gdzie na necie można zagrać w obojętnie jakie gta ?? jak ktoś wie prosze niech napisze mi na maila a ja tego kogoś wynagrodze
    grzes (19 sierpnia 2007)
  • to wypieprzajcie na inne forum: http://www.google.pl/search?q=forum+GTA –I, 16/7/2007 16:33 możesz mi possać
    g (16 lipca 2007)
  • to wypieprzajcie na inne forum: http://www.google.pl/search?q=forum+GTA
    I (16 lipca 2007)
  • No ale czemu się dziwić. Ignorantom najłatwiej jest przecież zawsze przekreślić cały nurt na podstawie stereotypów. Żyjemy przecież w kraju, gdzie komiks też uważany jest za obrazkowe historyjki dla debili, ewentualnie "dla dzieci", pomimo tego że mamy np. Gawronkiewicza, który zgarnia grand prix na poważnych, międzynarodowych festiwalach komiksu europejskiego.
    olo (16 lipca 2007)
  • >to byłaby bardzo dobra prowokacja z twojej strony, ale nie jest. chce ci się kłócić o gry komputerowe, czy to kurwa nie daje do myślenia. bleh po pierwsze to nie były moje słowa, po drugie zacznij używać znaków zapytania i wykrzykników bo te zdania jakoś sie kupy nie trzymają.
    i'm edd & u will b dead, (16 lipca 2007)
  • No to teraz czas na dyskusję na temat bagatelizowania artystycznych walorów gier komputerowych, czy z gier się wyrasta i czy gry są rzeczywiście tematem z założenia niepoważnym i debilnym. Przypominam, że kiedyś film też uważano za błahą sztuczkę, która nie może i nigdy nie stanie się czymś ambitnym. Tak naprawdę gry komputerowe to bardzo młoda dziedzina, która wciąż się rozwija i pojawiają się tytuły o coraz bardziej artystycznym i poważnym zacięciu (Okami ? SOC ?). To dopiero "daje do myślenia".
    olo (16 lipca 2007)
  • > w którym miejscu? bardziej brzmi jak prowokacja, którą > zresztą łyknąłeś jak pelikan. to byłaby bardzo dobra prowokacja z twojej strony, ale nie jest. chce ci się kłócić o gry komputerowe, czy to kurwa nie daje do myślenia. bleh
    shitty bicker (16 lipca 2007)
  • tak trochę zaczynam żałować, że rok temu założyłem ten wątek
    lukki (16 lipca 2007)
  • >jakaż desperacja przebija z tego zdania w którym miejscu? bardziej brzmi jak prowokacja, którą zresztą łyknąłeś jak pelikan.
    i'm edd & u will b dead (16 lipca 2007)
  • > sobota, sączę sobie 3-go browara, leci muzyczka i za > momencik wychodzę z niunią na imprezkę jakaż desperacja przebija z tego zdania
    shitty bicker (16 lipca 2007)
  • dzieciaki: http://vq3.patrz.pl/ a teraz wypierdalać
    I (15 lipca 2007)
  • soundtrack z GTA 1 jest mega - zapodajcie sobie San Francisco Ride i skończcię tę jatkę
    niezal (15 lipca 2007)
  • żal
    Beefheart (15 lipca 2007)
  • jaka cukierkowość wogóle i techniczne fajerwerki ? o czym piszesz? jeśli vice city dzieje sie w latach 80-tych w Miami to nie wyobrażam sobie aby miało to wyglądać inaczej. To tak jakby powiedzieć że SCARFACE jest cukierkowym filmem dla małolatów diego widać że brak ci argumentów ale mimo to nie odpuścisz
    tony montana (15 lipca 2007)
  • >No MTV i w radiu eska też śmigają nowe hity, a jednak ludzie wciąż słuchają My Bloody Valentine, Sonic Youth, a nawet This Heat czy Throbbing Gristle ... frajerzy, co nie ? no i właśnie wróciłeś do punktu wyjścia - nowe=chujowe. i tak sie zastanawiam czy ty w ogóle grałeś w gry o których piszesz: "Staram się po prostu nie patrzeć na gry przez pryzmat technicznych fajerwerków, tylko podchodzić do tego tak jak do formy wypowiedzi "artystycznej" (czy tam popkulturalnej)." Jeśli GTA to dla ciebie "techniczne fajerwerki" to chyba naprawdę mało widziałeś.
    Adam First (15 lipca 2007)
  • Adam First skończył się na "Zagraj chłopaku w GTA SA i zrób przynajmniej 90% gry jak jesteś taki kozak".
    chopinpederasta (15 lipca 2007)
  • myślę, że sprawę rozwiąże ustawka.
    pan miyagi (14 lipca 2007)
  • >>człowieniu jesteś jak ten zblazowany stary dziad co mówi "za naszych czasów to było". nie wiem czy zauważyłeś, ale wśród tytułów które uważam za swoiste arcydzieła wśród gier komputerowych znalazło się też kilka dosyć nowych pozycji, więc nie wiem skąd to oburzenie. Staram się po prostu nie patrzeć na gry przez pryzmat technicznych fajerwerków, tylko podchodzić do tego tak jak do formy wypowiedzi "artystycznej" (czy tam popkulturalnej). Czy to aż tak bardzo naganne i nieprawidłowe ? Zajrzyj do tego tematu a zobaczysz, że wbrew pozorom większość użytkowników podziela moje zdanie: http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=2217 >>Dobra może ty tak czujesz spoko, masz prawo do tego, ale niebezpiecznie zbliżasz się do linii "narzucania" - czyli zachowujesz sie jak drogi redaktor borys przy recenzowaniu openera 2007 - czyli "jak mnie sie nie podoba to innym też nie powinno". Czy ja torturami zmuszam kogoś żeby uznał to co mówię za prawdę objawioną ? Wygłaszam tylko swoje zdanie, a to czy ktoś to weźmie sobie do serca to chyba już inna kwestia. Adamowi nie chce się czytać, bo "za momencik wychodzi z niunią na imprezkę" ... cóż, jego sprawa. Jeśli uważasz drogi errorze, że jego podejście do sprawy jest słuszne to również masz do tego prawo, takie samo jak moje do wygłaszania przeze mnie swoich poglądów choćby tym autorytarnym tonem ;). Ludzie mają taką dziwną skłonność, że jak ktoś wygłasza odmienne zdanie to zaraz odbierają to jako jakiś osobisty atak i zaczynają się miotać. Czy ja komuś zrobię krzywdę swoim gadaniem ? Jeśli ktoś nie jest totalnym debilem i ma własny mózg to chyba nie stanie mu się nic gdy usłyszy alternatywny pogląd i sam będzie umiał się do niego ustosunkować ? A jeśli jest to "chuj z nim" ;) >>stare ale jare - no ale cóż - ich czas minął i teraz śmigają nowe hity. No MTV i w radiu eska też śmigają nowe hity, a jednak ludzie wciąż słuchają My Bloody Valentine, Sonic Youth, a nawet This Heat czy Throbbing Gristle ... frajerzy, co nie ? >>no tak jeśli ktoś ma odmienne zdanie od twojego to pewnie ma 14 lat i trafił tutaj przez przypadek. No razie Adam niczym nie wskazał na to, że tak nie jest ;)
    diego della vega (14 lipca 2007)
  • –diego della vega człowieniu jesteś jak ten zblazowany stary dziad co mówi "za naszych czasów to było". Dobra może ty tak czujesz spoko, masz prawo do tego, ale niebezpiecznie zbliżasz się do linii "narzucania" - czyli zachowujesz sie jak drogi redaktor borys przy recenzowaniu openera 2007 - czyli "jak mnie sie nie podoba to innym też nie powinno". Może inni mają jazde że akurat cenią cukierkowość, i "wulgarną bezpośredniość" (sic!) a nie rozjebane piksele na ekranie jakim były stare giery - stare ale jare - no ale cóż - ich czas minął i teraz śmigają nowe hity. no tak jeśli ktoś ma odmienne zdanie od twojego to pewnie ma 14 lat i trafił tutaj przez przypadek.
    error (14 lipca 2007)
  • W zasadzie nie chce mi się czytać tego co napisałeś powyżej - za dużo i "forma podad treść" a jest sobota, sączę sobie 3-go browara, leci muzyczka i za momencik wychodzę z niunią na imprezkę, ale już za wczasu ci odpowiem: GTA - najlepsza seria gier 4 ever
    Adam First (14 lipca 2007)
  • kto się znowu pode mnie podszywa? powyżej to nie ja
    Low (14 lipca 2007)
  • >>I naprawdę bawią mnie narzekania sentymentalnych głupców który 100 lat temu zagrali w GTA-GTA LONDON i na tym czas sie dla nich zatrzymał (albo możliwości finansowe) z tymi możliwościami finansowymi to trochę ci słoma z butów wyszła >>Oczywiście zawsze znajdą się tacy którzy powiedzą np że gry FPS skończyły się na Duke Nukem, a z serii Prince of Persia wolą tą z lat 80's - ale to chyba raczej tylko taki zabieg aby się pochwalić że "grałem, pamiętam te czasy" itp. A kto mówi o "kończeniu się" ? To że skończyli się na Kill'em All to jak słusznie napisał Low jest dosyć luźna metafora, z puszczeniem oka, co każdy bywalec tego forum wie ... wpadłeś tu przez przypadek jako maniak serii GTA który szuka wypowiedzi na temat swojej ulubionej gry w każdym miejscu w sieci? Jeśli chodzi o FPP to ja wolę System Shocka 2, ale to jest gierka mocno mieszająca gatunki. Pierwsze Prince Of Persia było dziejowe, natomiast nowe niekoniecznie, mimo że to bardzo fajna gierka. Jeśli ktoś naprawdę z sercem podchodzi do jakiejkolwiek dziedziny sztuki czy popkultury powinien umieć uwzględnić kontekst historyczny. Pozwolę sobie teraz trochę sparafrazować twoje słowa na przykładach okołomuzycznych. "Oczywiście zawsze znajdą się tacy którzy powiedzą np że rock'n'roll skończył się na The Beatles, a z płyt Bowiego wolą te z lat 70's - ale to chyba raczej tylko taki zabieg aby się pochwalić że "słuchałem, pamiętam te czasy" itp." Rozumiesz ? Takich gier jak Duke Nukem 3d, pierwsze Prince Of Persia, pierwsze GTA, Resident Evil 2, dwa pierwsze Fallouty, pierwsze Black & White, Shadow of Colossus itd. jest tylko kilka, tak samo jak wybitnych płyt w historii muzyki i śmieszne trochę jest gdy piejesz z zachwytu nad nowymi Prince Of Persia i stwierdzasz, że są ewidentnie lepsze od pierwszej części w sytuacji kiedy jest to praktycznie rzecz biorąc skrzyżowanie Tomb Ridera, MGS i Tenchu, tyle że z "wypasioną grafiką". Pierwsze POP to był majstersztyk i maksymalne wykorzystanie całego potencjału jaki był wtedy technicznie możliwy do uzyskania. Spróbuj kiedyś zgasić światło, użyć wyobraźni i naprawdę się wczuć w tą gierkę. W nowych POP tak samo jak w nowych GTA wszystko jest wulgarnie bezpośrednie i traci przez to bardzo szybko swój urok. To tak jakbyś próbował udowodnić, że nowa trylogia gwiezdnych wojen jest lepsza od starej.
    diego della vega (14 lipca 2007)
  • No więc co to było? bo mnie również trudno wywnioskować. Może to była nie metafora a metamorfoza? lub może paralaksa paradontozy? 0__o
    Adam First (14 lipca 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)