INNE - FORUM
Zwracacie uwagę na teksty piosenek?
23 maja 2006Czy one coś dla was znaczą? Są ważne?
IMHO przykładanie wagi do tekstów piosenek - "poezji rockowej" czy "indie", etc jest trochę hmmm dziwne by nie powiedzieć dosadniej.
Zaskakująco mało jest wartościowych rzeczy, które dałyby sobie radę bez muzyki. Także powtarzalność przyswajania tekstu (z każdym odsłuchem), powoduje że po pewnym czasie banalizuje się on kompletnie.
Jakie jest wasze zdanie?
-
Hm, ale tak ogólnie to nie zwracam uwagi na teksty, bo często wiem, że nawet jak je rozgryzę, to się okaże, że nie było warto tracić czasu. Popowi tekściarze są często zwyczajnie słabi, mam wrażenie, że po prostu piszą o tym, co ich rusza, ale w zawoalowany sposób. Brak uniwersalności, wiersze to to nie są. Jak dla mnie, tekstów może nie być - heh, a kiedyś nawet śpiewanie cudzych tekstów uważałem za artystyczne oszustwo :)
Twój Stary (29 sierpnia 2008) -
>których zagranicznych wykonawców nie lubilibyście tak bardzo, gdyby nie teksty? Smiths, Morrissey, bezdyskusyjnie
Twój Stary (29 sierpnia 2008) -
Dobry tekst jest ważny.
insect (29 sierpnia 2008) -
czy teksty sa wazne? szmaaaaaaat czasu juz siedze nad tekstami Van Dyka na SMiLE i dochodze do coraz to nowych interpretacji ogolnie wiekszosc muzykow ma srednie teksty i niczego soba nie reprezentuja. Brakuje nam poetyki, zespolenia muzyki z tekstem, pomyslu jak przekazac tresci laczac muzyke i tekst a nie tylko akompaniujac niektore kawalki nie istnieja bez tekstu jak np. like a rolling stone ( i caly dylan), imagine by lennon itd.
saski (29 sierpnia 2008) -
do weteranów: ktoś pamięta gdzie jest taka ciekawa wymiana zdań z tego forum odnośnie ważności tekstów artystki MIA w jej twórczości? mnie ten temat niezmiernie ciekawi. np. spotkani ludzie z kultury indyjskiej/hinduskiej, jak zauważyłem, uważają za kompletnie bezcelowe słuchanie piosenek, jeśli się nie rozumie tekstów, a należy chcieć je rozumieć za każdym razem. na RYM-ie np. znamienne są wypowiedzi obcokrajowców na temat polskich płyt, które wysłuchali, bo była wysoka ocena. wypowiedzi typu: 'wstrzymuję się z oceną' albo 'ocena może się zmienić kiedy tylko dowiem się, o czym śpiewa artystka/artysta'. często mam wrażenie, że u nas w kraju nigdy nie istniało takie zapotrzebowanie na odszyfrowywanie obcojęzycznych tekstów. git melodia, fajny klimat, do pobujania się na imprezkę - starczy. wiadomo, jak się tu np. recenzuje coś, to wypada/trzeba coś o tekstach skrobnąć, ale generalnie ilu jest np. fanów amerykańskiego hip hopu śledzących każdą linijkę rymów a nie tylko bitches & hustlers? choć to może się zmieniło w przeciągu 10 lat - języki, te sprawy... nie sądzę jednak, żeby jakoś drastycznie ... czy na przykład słuchając Pixies zwracacie uwagę na teksty? albo - których zagranicznych wykonawców nie lubilibyście tak bardzo, gdyby nie teksty? a u Sigur Ros czy Snooka też badacie lirykę? może dlatego między innymi taki Bob Dylan nie jest popularny u nas w kraju (relatywnie w stosunku do innych grup z tamtych czasów), bo u niego akcent położony jest zbyt mocno na teksty? przypomniało mi się, bo tu obok w temacie o Yoav Andrzej chlapnął, że kawałek "nie przyjmie się - bo tekst o mieście nocą jest dosyć pretensjonalny, faktycznie o niczym". sorry mate, ale czy rzeczywiście uważasz, że to odgrywa taką rolę w recepcji tego artysty? no ale w tym konkretnym przypadku tego komentarza domyślamy się, jaki tu może zachodzić casus... sporo tu hipotez, jeszcze więcej może okrutnych generalizacji do ewentualnego skorygowania.
yeahnot (29 sierpnia 2008) -
Ja lubię teksty The Libertines. Są ok.
Guernica (26 czerwca 2006) -
O wypraszam sobie! To naprawdę ja powiedziałem! http://auto.gazeta.pl/auto/1,71385,3433847.html?as=2&ias=2 –Radek Majdan, 23/6/2006 14:04 hahahahahaha. po pierwszym przeczytaniu tej wypowiedzi zaczalem pisac posta z pytaniem czy to jaja czy autentyczna wypowiedz, ale fragment o dorocie,papiezu i umieraniu sprawil ze uznalem to za jajo. dooobre! majdan na komentatora, nie tylko meczow ale i wydarzen wszelakich!
emmanuelle cunt, wielce niekulturalny cham (26 czerwca 2006) -
Temu forum przydałby się moderator - wielu z Was to niekulturalne chamy.
Hazgar (26 czerwca 2006) -
(Wcześniej jakoś nie specjalnie, ale dzięki MM)tak.
- (23 czerwca 2006) -
O wypraszam sobie! To naprawdę ja powiedziałem! http://auto.gazeta.pl/auto/1,71385,3433847.html?as=2&ias=2
Radek Majdan (23 czerwca 2006) -
wypowiedź wybitnie nieudana, radek nie byłby w stanie napisać tylu zdań i do tego takim językiem ;D.
zajdar (23 czerwca 2006) -
Muzyką, której słucham od lat, jest rock. Wychowałem się na Lady Pank. Znam ich wszystkie piosenki, znam zespół, spotykamy się, gdy jest okazja. Rockowe teksty są najciekawsze. W innych gatunkach słowa często wymyślane są tylko po to, by się fajnie rymowały. Natomiast polski rock kojarzy mi się z buntem przeciwko komunie. Muzycy w dwuznaczny sposób wyśmiewali się z ustroju, śpiewali o tym, jak jest źle, jak powinno być. Rock dociera do wnętrza i często przyprawia mnie o gęsią skórkę. Piosenką, która ostatnio zrobiła na mnie wrażenie, jest "Znak Pokoju" zespołu Virgin. Wcale nie dlatego, że to mojej żony. Dorota napisała ten tekst po śmierci Papieża. Gdy człowiek umiera, zastanawia się, czy był w porządku, czy był dobry dla innych. Utwór mówi o tym, że trzeba pomyśleć o tym wcześniej.
Radek Majdan (23 czerwca 2006) -
Tak. Do "Lasów Pomorza" Behemotha zraziłem się właśnie po przeczytaniu tekstu. Ale, są gorsze, na przykład niektóre Apteki. P.S. Gościnnie, jesteś tą samą osobą, która pisała kiedyś na forum RBI?
Hazgar (23 czerwca 2006) -
"a jeśli już się o nich pisze to oczekiwałbym od piszącego na ten temat czegoś bardziej istotnego niz bełkot typu "zajebiście ważne"."przyswój sobie dobry człowieku, że inni nie są od spełniania twoich oczekiwań.
gościnnie (21 czerwca 2006) -
yo
hehe (21 czerwca 2006) -
hehe.
yo (21 czerwca 2006) -
yo ,wiem ja zawsze zadziwiałam mądrością hehe
paula :) (19 czerwca 2006) -
ależ to odkrywcze
yo (19 czerwca 2006) -
ja często zwracam uwge na słowa piosenek ale juz nie moge :/ no bo ile można słuchać o tych wszystkich romansachpo których on ją porzucił .....(albo ona jego ;) )
paula :) (19 czerwca 2006) -
Panie Paletka - ja się z panem zgadzam. I chuj w dupe szatanowi.
Absztyfikant (25 maja 2006) -
najlepsze teksty mają/mieli Nomeansno i June of 44, rzekłem
Bootlicker (24 maja 2006) -
Widać, po tych wpisach że 3/4 fanów niezal to niestety, a szkoda mi to pisać,głąby. Generalnie o tekstach się nie pisze, a jeśli już się o nich pisze to oczekiwałbym od piszącego na ten temat czegoś bardziej istotnego niz bełkot typu "zajebiście ważne". Istotnośc tekstu w twórczości danego zespołu pojawia się tylko w momencie gdy ten tekst jest dobry. Niestety poziom fana polskiego niezal. powoduje, ze ktoś kto pisze dobre teksty nie bedzie się bawił w ten rodzaj muzyki. Bo nie znajdzie odbiorcy. Bronicie się?
Pan Paletka (24 maja 2006) -
Tak, liryki są bardzo ważne.http://www.darklyrics.com/lyrics/devourment/138.html#5
asdf (24 maja 2006) -
Heh, wybitnie sie podpisuje pod slowami dżdżawki.
d_nac (24 maja 2006) -
'you are invited' dismemberment planOdkąd zwróciłem uwagę na tekst [drugie przesłuchanie:>] zawsze z niecierpliwością czekam co mu powie ta ex. To przekonało mnie do całej płyty.
dżdżawka (23 maja 2006) -
Teksty zajebiście ważne, czasem nawet sprawiają, że średnia muzycznie płyta staje się bardziej wartościowa, ale nie jest też tak, że wielka poezja uratuje każdy syf. Lubię raczej krótkie, celne momenty, jak powiedzmy na pierwszej płycie CKOD. Tekstowo pierwsza płyta Variete mi się podobała, momentami trochę już abstrakcyjne teksty, ale nie przesadne, ciągle klimatyczne. Też fajnie jak tekst jest komentarzem rzeczywistości - parę kawałków Radiohead albo Hey i wiele innych.
homek_toft (23 maja 2006) -
no, ja dzięki tekstom, głównie, polubiłem good news.
Low (23 maja 2006) -
heh, ja na przykład zacząłem myśleć nad tym, co śpiewa Brock po ~50? 100? przesłuchaniach M&A
wm (23 maja 2006) -
nie wiem czy "zaskakujaco malo". czegoz mozna od szarpidrutow wymagac.
em cunt (23 maja 2006)