INNE - FORUM
Veronicas
21 maja 2006Słyszał ktoś? Dwie blizniaczki z Australii, ich płyta to moje małe odkrycie w katogorii całego popu, niezwykle wpadające w ucho refreny i podwójne zaspiewy, strasznie toto chwyta.
Noo a do tego są bardzo ładne !
-
The Veronicas są super! :D <3
b. (12 marca 2009) -
iii tam, nie są złe, jak na wakacje to dają radę, bez jaj no.
kacpr (3 lipca 2006) -
łe tam kacper to podwórkowiec i troche przesadzil z podnietą, ale ogolnie veronicas i tak lekcje odrobiły.
BeDe (3 lipca 2006) -
Sorry guys ale chujowe jednak , tam że pare refrenów za pierwszymi 3 razami wpada w ucho nie znaczy zaraz że dobra muza bo za 4 razem już chce sie rzygać.
Cook (3 lipca 2006) -
a mi sie raczej kojarzy z kaulitzami w wersji kobiecej (jesli nimi nie sa ;)) tylko ze maja o wieeele ciekawsze piosenki...
paula :) (1 lipca 2006) -
przesłuchałam całą płytę 'The Secret Life Of...' i podoba mi się tylko kawałek 'Mother Mother' znajdujący się na ostatnim miejscu na płytce. Ale ogólnie pozytywnie.
extraordinary (1 lipca 2006) -
a może Tokio Hotel?! :D ile Wy wogóle macie lat? Pytam szczerze, bo chciałbym mieć rozeznanie z czyją opinią się liczyć, a z czyją mniej
iv (19 czerwca 2006) -
Jo - ja tam wole T&S.
Misiel (19 czerwca 2006) -
probowaliscie TEGAN&SARA?bodajze z kanady-calosc lekko monotonna ale z 4 chwytajace sie znajda..
tdj (19 czerwca 2006) -
eeetaaamm mialkie jest i tyle
sajkoszugar fan (19 czerwca 2006) -
No dobra, ale płyta generalnie fajna, takie 6.4 to spokojnie w porcysowej skali. No i ładne są jak już mowilem.
kacpr (19 czerwca 2006) -
dobra dzieciaku, kurwa odezwę się w TWOIM temaciepłyta wyszła i kosztuje raz 35 a raz 62 złote, porębało pytam?http://www.iplay.pl/the,secret,life,of,the,veronicas,album,mp3,25165.htmlgeneralnie tak jak zawsze słucham jazzu, tak teraz non stop leci The Veronicas. Pokonały typową, poprockową szmirę
iv (19 czerwca 2006) -
Eeeee? Jak dla mnie mialka chala.
Misiel (21 maja 2006) -
i ladne sa.
kokokoko (21 maja 2006) -
spoko, rusza
Permanent (21 maja 2006) -
na razie slyszalem 4ever i nie wiem czym tu sie ekscytowac,refren banalny do bólu, wokal i akordy totalnie wyswiechtane, brzmieniowo tez nic zaskakujacego...
bulka z maslem (21 maja 2006) -
Heheh mam dokładnie tak samo, a płyte Avril nawet wygrałem w 4funie i przesłuchałem, nie jest zła. Niektóre kawałki Kelly C. również do mnie trafiają.A jak trafiłem? Przeglądałem na YouTube filmy z Szarapową (tenisistka taka, in case you don't know) i jako podkład szło w jednym z nich "4ever". Spodobało mi się, sciągnąłem płyte i jestem bardzo zadowolony. Kilka swietnych momentów. Takie 6.4 to spokojnie. Polecam, tytuł "The Secret Life of The Veronicas". Za pół roku będzie o nich głosno w Europie, na YouTube pełno ich kawałków na zywo :)
kacpr (21 maja 2006) -
fajne. gdzie na nie trafiles? jako admiratorowi niektorych singli Avril Lavigne, rowniez Veronicas przypadly mi do gustu
www.rasiak.pl (21 maja 2006) -
http://www.youtube.com/watch?v=zxH2bPs8muE&search=veronicas%20revolutionfpyte, ale wersja z płyty powala chyba bardziej.
kacpr (21 maja 2006) -
Dokładnie, "Revolution" to jedna z najlepszych piosenek ostatnich lat, zjawisko wręcz! Jak na razie pół płyty za mną i jestem generalnie zauroczony :)
kacpr (21 maja 2006) -
racja, prezentują się uroczo. muzycznie: alt-rock 90s (think "1979" smashing pumpkins) + głuche, mocno stukające bity + potężny/naiwny/refleksyjny wokal typu avril lavigne. jeśli komuś pasuje brzmieniowa estetyka gitarowego teenage-popu a la "since u been gone" - poleciłbym nawet. jeśli go mierzi - odradzam.
borys d (21 maja 2006)